X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Poronienie Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)
Odpowiedz

Ciąża pozamaciczna ( ektopowa)

Oceń ten wątek:
  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 22 lutego, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masz rację, zdaję sobie sprawę, ze sa kobiety w dużo gorszej niż ja sytuacji. Przepraszam. Korzystaliśmy z mężem z pomocy kliniki niepłodności. Lekarz na ostatniej wizycie, gdzie okazało się,że wyniki męża są dobre, moje wyniki również, A jajowody drożne, zaproponował nam inseminacje. Czułam jednak, że można by zrobić dużo więcej w kierunku mojej diagnostyki. Tak właśnie jak piszesz immunologia, genetyka ( jestem po 3 poronieniach). Nie chce robić badań na własną rękę.
    Teraz znajoma poleciła mi dr Pabiana z Krk. Jestem do niego umówiona pod koniec marca.

  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 22 lutego, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po poronieniu w 12 tyg ciąży miałam zabieg łyżeczowania .to właśnie od tego czasu , już 3 lata, nie mogłam zajść w ciążę. Może to tutaj powinnam poszukać przyczyny. Wszystkie 3 ciążę wcześniej udały się za pierwszym razem. Może to jakiś stan zapalny po łyżeczowaniu np. Endonetrium . Trochę o tym poczytałem.
    Czasami to Wy dziewczyny na forum jesteście w stanie nakierowac bardziej niż lekarz.
    Dziękuję.

  • NN Autorytet
    Postów: 431 176

    Wysłany: 22 lutego, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Tak, przepraszam. Chodziło mi o prawy jajowod. Usunęli mi prawy. Chciałam właśnie wiedzieć czy taki zabieg ogólnie mógł doprowadzić do powstania zrostow w tym lewym, teoretycznie zdrowym jajowodzie. Dużo dziewczyn właśnie pisze, że im zalecano po tym zabiegu sprawdzenie drożności tego drugiego jajowodu. Ja miałam ten zabieg pół roku temu i nawet się natknęłam w Internecie na takie stwierdzenie, że to właśnie zabieg drożności jajowodow może być czasami przyczyną ciąży pozamacicznej. Boję się zatem , że jeżeli zrobię drożność tego drugiego to tą ciąża ektopowa się powtórzy w tym drugim jajowodzie. Obawiam się, że ten lekarz, który robił mi zabieg nie będzie już nawet pamiętał jak to u mnie w środku wyglądało. Tymbardziej, że w tym samym czasie też była dziewczyna z tym samym problemem i też on ją operował. Chociaż z drugiej strony myślę, że skoro już dostają się tam do środka to chyba normą jest, że sprawdzają też tą drugą stronę, właśnie na wypadek kolejnej cp.
    W ogóle moja sytuacja jest beznadzieja. Po ostatnim poronieniu 3 lata nie mogłam zajść w ciążę. Kiedy zaszlam okazało się, że to cp o jestem bez jajowodu.
    Mi chodziło bardziej o sprawdzenie pod kątem endometriozy itp jamy macicy, jajo wody to miałam sprawdzaną drożność, ale moja ciąża pozamaciczna była z ivf więc zarodek powędrował w drugą stronę totalnie ( z macicy w stronę jajnika). Może Cię to pocieszy, ale moja obecna ciąża jest po wielu latach walki, 4 pełnych procedurach ivf, w tym cp i pustym jaju. Usłyszeniu, że nasze są bliskie zeru nawet przy ivf- sugerowanie adopcji zarodka, a jednak nam się udało naturalnie i to z jąkania gdzie nie mam jajowodu, tylko każdy przypadek jest inny, ale wydaje mińskie, że ten mój przypadek czasami daje taką iskierkę nadziei. My z mężem już się pogodziliśmy, że nie dane nam zostać rodzicami, chociaż w sumie ja ciągle wierzyłam, że nam się uda i jakoś tak wyszło, że się udało

    Mq1991 lubi tę wiadomość

    06.10.2023 pozytywny test- niespodzianka naturalna
    07.10.2023 beta 742 (godz15)
    09.10.2023 beta 1551 (godz 11)
    11.10.2023 beta 2994 (godz 10:30)
    14.10.2023 beta 8476 (godz 21)
    19.10 ♥️ 96 uderzeń
    31.10 CRL 13,4mm FHR 159/min
    21.11 3,86 człowieczka ♥️173 (10w5d)
    04.12 USG prenatalne ok (12w4d) PAPPA ok
    19.12 ♥️150 (14w5d)
    16.01 273 gr człowieczka (18w5d)♥️152
    22.02 397 gr córcia, badania połówkowe ok (22w)
    15.02 556gr (23w) ♥️142
    14.03 973gr (27w) ♥️155
    09.04 1484gr (30w5d) ♥️147 prenatalne nieznacznie poszerzona miedniczka

    preg.png
  • Mq1991 Przyjaciółka
    Postów: 143 36

    Wysłany: 22 lutego, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Ja po poronieniu w 12 tyg ciąży miałam zabieg łyżeczowania .to właśnie od tego czasu , już 3 lata, nie mogłam zajść w ciążę. Może to tutaj powinnam poszukać przyczyny. Wszystkie 3 ciążę wcześniej udały się za pierwszym razem. Może to jakiś stan zapalny po łyżeczowaniu np. Endonetrium . Trochę o tym poczytałem.
    Czasami to Wy dziewczyny na forum jesteście w stanie nakierowac bardziej niż lekarz.
    Dziękuję.
    Powiem Ci tak, ja się starałam o ciążę z 2 lata, potem zaszłam w ciążę (oczywiście pozamaciczną). Żaden lekarz nie zlecił mi przez te dwa lata żadnych badań. Po roku po cp trafiłam do lekarza specjalizującego się w leczeniu niepłodności i po usg stwierdził że mam w macicy polip, który moze uniemożliwiać zapłodnienie (wczesniej regularnie się badalam, nikt niczego nie zauwazyl). Zlecił mi badania hormonalne i zrobił histeroskopię podczas której okazało się że poza polipem miałam też zrosty (niewiadomego pochodzenia). Podobno gdyby tego nie zrobił, szanse na ciążę (nawet w wyniku in vitro) byłyby mniejsze. Co prawda od czasu histeroskopii nie zaszłam jeszcze w ciążę, ale mam wrażenie że chociaż ktoś próbuje znaleźć przyczynę niepłodności I coś z nią zrobić. Jak miałaś łyżeczkowanie to z tego co wiem po lyzeczkowaniu takie zrosty też mogą się zrobić. Mam wrażenie, że znalezienie dobrego lekarza, który nie olewa problemu to już połowa sukcesu.

    12.2022 CP usunięta laparoskopowo, jajowód zachowany
    04.2023 badanie HSG
    11.2023 histeroskopia (usunięcie polipa)
    Od 12.2023 stymulacja owulacji
  • dominikaa Koleżanka
    Postów: 55 11

    Wysłany: 22 lutego, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w tym cyklu nie traciłam czasu i w dni płodne z moim postaraliśmy się 4 razy. Teraz jestem tydzień po owulacji, i czuję ból w prawym jajowodzie, jedynym, który mi został. Bardzo się obawiam, nie wiem czy to ciąża, czy może coś przedmiesiączkowego, ale obawiam się, że jeśli ciąża, to że kolejna cp. Nie zrobiłam tej drożności i teraz szaleję. Jak myślicie czy mogę już pójść na badanie bety??

  • Niestandardowa Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 22 lutego, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Szybkie pytanie,
    Leżę w szpitalu z podejrzeniem ektopowej,
    Beta 1000 później 650 później 540 co dwa dni
    USG Macica czysta jajnik jajowody czyste zatoka Douglasa czysta... Nie krawie, przyjechałam z silnym bólem po stronie prawego jajnika teraz jest git... Czy ktoś ma jakieś pomysł bo lekarzom już brakuje? czy można poronić nie krwawiąc?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 20:52

  • dominikaa Koleżanka
    Postów: 55 11

    Wysłany: 22 lutego, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestandardowa wrote:
    Hej. Szybkie pytanie,
    Leżę w szpitalu z podejrzeniem ektopowej,
    Beta 1000 później 650 później 540 co dwa dni
    USG Macica czysta jajnik jajowody czyste zatoka Douglasa czysta... Nie krawie, przyjechałam z silnym bólem po stronie prawego jajnika teraz jest git... Czy ktoś ma jakieś pomysł bo lekarzom już brakuje? czy można poronić nie krwawiąc?

    Raczej na pewno nie można poronić nie krwawiąc. Ciąża pozamaciczna z tego co ja wiem, może i mogę się mylić, ale jest wstanie się wchłonąć jesli znajduje się gdzieś poza jajowodami, jajnikami, szyjką, macica itd. Czytałam o przypadkach dziewczyn wypuszczanych do domu, bo beta spadała i ciąży nie było widać nigdzie.
    A bóle już minęły? Ból w konkretnym miejscu też opisałaś, wiec ciężko powiedzcie czy lekarze nie widzą po prostu.

    Niestandardowa lubi tę wiadomość

  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 22 lutego, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestandardowa wrote:
    Hej. Szybkie pytanie,
    Leżę w szpitalu z podejrzeniem ektopowej,
    Beta 1000 później 650 później 540 co dwa dni
    USG Macica czysta jajnik jajowody czyste zatoka Douglasa czysta... Nie krawie, przyjechałam z silnym bólem po stronie prawego jajnika teraz jest git... Czy ktoś ma jakieś pomysł bo lekarzom już brakuje? czy można poronić nie krwawiąc?

    Ja jak byłam teraz w szpitalu z cp to moja beta wyjściowo wynosiła 1300. Potem zaczęła spadać dość konkretnie. Zatrzymala się na 600 i lekarz stwierdził, że nie ma na ci czekać. Byłam w tym czasie badana przez kilku różnych lekarzy. Jedni zauważyli ja odrazu, inni nie mogli znaleźć. Być może zależy to też od umiejętności czytania obrazu USG przez danego lekarza . Jedni radzą sobie z tym lepiej, inni gorzej. Nie wiem.

    Niestandardowa lubi tę wiadomość

  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 22 lutego, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominikaa wrote:
    Ja w tym cyklu nie traciłam czasu i w dni płodne z moim postaraliśmy się 4 razy. Teraz jestem tydzień po owulacji, i czuję ból w prawym jajowodzie, jedynym, który mi został. Bardzo się obawiam, nie wiem czy to ciąża, czy może coś przedmiesiączkowego, ale obawiam się, że jeśli ciąża, to że kolejna cp. Nie zrobiłam tej drożności i teraz szaleję. Jak myślicie czy mogę już pójść na badanie bety??

    Ja czytałam, że badanie drożności jajowodow może być jedna z przyczyn cp. Ja miałam drożność 6 miesięcy przed cp. Wszystko było ok chociaż badanie było dla mnie bardzo bolesne. Boję się kolejnego.

  • Mq1991 Przyjaciółka
    Postów: 143 36

    Wysłany: 22 lutego, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominikaa wrote:
    Ja w tym cyklu nie traciłam czasu i w dni płodne z moim postaraliśmy się 4 razy. Teraz jestem tydzień po owulacji, i czuję ból w prawym jajowodzie, jedynym, który mi został. Bardzo się obawiam, nie wiem czy to ciąża, czy może coś przedmiesiączkowego, ale obawiam się, że jeśli ciąża, to że kolejna cp. Nie zrobiłam tej drożności i teraz szaleję. Jak myślicie czy mogę już pójść na badanie bety??
    Nie wiem czy tydzień po owulacji to jeszcze nie za wcześnie na betę. Ja bym osobiscie pewnie poczekała do terminu miesiączki.

    12.2022 CP usunięta laparoskopowo, jajowód zachowany
    04.2023 badanie HSG
    11.2023 histeroskopia (usunięcie polipa)
    Od 12.2023 stymulacja owulacji
  • NN Autorytet
    Postów: 431 176

    Wysłany: 23 lutego, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Ja czytałam, że badanie drożności jajowodow może być jedna z przyczyn cp. Ja miałam drożność 6 miesięcy przed cp. Wszystko było ok chociaż badanie było dla mnie bardzo bolesne. Boję się kolejnego.
    To jeśli się boisz to jej nie badaj, nigdy nie słyszałam, aby badanie drożności mogło powodować cp chyba, że z badania wynika, że jajowód nie jest drożny. Mniej bolesne jest odpłatne badanie hycosy, tak na prawdę mnie wcale nie bolało, ale to też dlatego, ze nie było nic żadnych zrostów, problemów. Decyzję czy chcesz badać czy nie zależy do Ciebie, jeżeli to badanie ma spowodować, że ciągle się będziesz martwić i nakręcać, że teraz masz niedrożny jajowód i znowu będzie cp to może rzeczywiście je sobie odpuść

    06.10.2023 pozytywny test- niespodzianka naturalna
    07.10.2023 beta 742 (godz15)
    09.10.2023 beta 1551 (godz 11)
    11.10.2023 beta 2994 (godz 10:30)
    14.10.2023 beta 8476 (godz 21)
    19.10 ♥️ 96 uderzeń
    31.10 CRL 13,4mm FHR 159/min
    21.11 3,86 człowieczka ♥️173 (10w5d)
    04.12 USG prenatalne ok (12w4d) PAPPA ok
    19.12 ♥️150 (14w5d)
    16.01 273 gr człowieczka (18w5d)♥️152
    22.02 397 gr córcia, badania połówkowe ok (22w)
    15.02 556gr (23w) ♥️142
    14.03 973gr (27w) ♥️155
    09.04 1484gr (30w5d) ♥️147 prenatalne nieznacznie poszerzona miedniczka

    preg.png
  • Nadzieja871 Autorytet
    Postów: 2247 2498

    Wysłany: 23 lutego, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Masz rację, zdaję sobie sprawę, ze sa kobiety w dużo gorszej niż ja sytuacji. Przepraszam. Korzystaliśmy z mężem z pomocy kliniki niepłodności. Lekarz na ostatniej wizycie, gdzie okazało się,że wyniki męża są dobre, moje wyniki również, A jajowody drożne, zaproponował nam inseminacje. Czułam jednak, że można by zrobić dużo więcej w kierunku mojej diagnostyki. Tak właśnie jak piszesz immunologia, genetyka ( jestem po 3 poronieniach). Nie chce robić badań na własną rękę.
    Teraz znajoma poleciła mi dr Pabiana z Krk. Jestem do niego umówiona pod koniec marca.

    jeśli masz na koncie poronienia to zrób też badania w kierunku trombofilii

    https://www.testdna.pl/przyczyny-poronienia/trombofilia-badanie-przyczyny-poronienia/?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIgbi07vXAhAMVGiwGAB0aTwejEAAYASAAEgKtMPD_BwE

    Ona: 87' - 57kg - zdrowa jak ryba 🐟 brak jajowodów ❌ histeroskopia ✅ ANA3 ✅ Kir bx - brak 3 ds ❌ AMH 3,91 ✅ trombofilia, PAI-1 ✅ cd138 ✅ cd56 ✅ allo-mlr 25.9% ( 03.2023 )✅
    Cross-match 7% ( 03.2023 ) ✅ → 39% ( 08.2023 ) ❌ → tarivid + metronizadol

    On: 88' - nasienie ✅ zdrowy jak ryba 🐟 Hla-c: c2c2 ❌

    12.2019 - CP - krwotok wewnętrzny - pęknięty jajowód - laparoskopia 💔

    I IVF
    1 transfer - 7A
    10dpt <1.2 ❌

    II IVF
    2 transfer - 4.1.1 ( cykl naturalny )
    10dpt - 10/ 18dpt - 411/ 21dpt - 260/ 23dpt - 184/ 31dpt - 327
    CP brzuszna - laparoskopia 💔

    3 transfer - 3.1.1 ( cykl sztuczny ) Atosiban, accofil, acard
    7dpt <1.2 ❌

    4 transfer - 4.2.2 ( cykl naturalny ) Atosiban, accofil, acard
    5dpt < 0.1 ❌

    5 transfer - 4.2.2 i 3.1.1 ( cykl naturalny ) atosiban, accofil, acard
    7dpt - 17/ 10dpt - 7 / cb 💔
  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 23 lutego, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, to badanie też jest na mojej liście. Dziękuję Wam za pomoc i dobre rady:-)

  • Niestandardowa Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 23 lutego, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominikaa wrote:
    Raczej na pewno nie można poronić nie krwawiąc. Ciąża pozamaciczna z tego co ja wiem, może i mogę się mylić, ale jest wstanie się wchłonąć jesli znajduje się gdzieś poza jajowodami, jajnikami, szyjką, macica itd. Czytałam o przypadkach dziewczyn wypuszczanych do domu, bo beta spadała i ciąży nie było widać nigdzie.
    A bóle już minęły? Ból w konkretnym miejscu też opisałaś, wiec ciężko powiedzcie czy lekarze nie widzą po prostu.
    USG robiło mi czterech różnych lekarzy... Nie sądzę że wszyscy by przeoczyli... Ale wypisać mnie nie chcą... Bóle minęły... Za to pojawił się ból w prawym barku i ramieniu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego, 13:17

  • dominikaa Koleżanka
    Postów: 55 11

    Wysłany: 23 lutego, 17:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestandardowa wrote:
    USG robiło mi czterech różnych lekarzy... Nie sądzę że wszyscy by przeoczyli... Ale wypisać mnie nie chcą... Bóle minęły... Za to pojawił się ból w prawym barku i ramieniu...

    Ja nie chce Cię straszyć, ale bóle w barkach oraz ramionach pojawiają się gdy rozpoczyna się krwotok. Tak mówiono mi gdy ja leżałam w szpitalu z cp, w przypadku pojawienia się tych objawów niezwłocznie kazali mi je zgłaszać.
    Dla swojego dobra skonsultuj się ze swoim ginekologiem, zadzwoń do kogoś prywatnie, podpytaj. Może znajdziesz placówkę w której ktoś coś zobaczy. I daj znać proszę co u Ciebie.

  • Niestandardowa Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 23 lutego, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dominikaa wrote:
    Ja nie chce Cię straszyć, ale bóle w barkach oraz ramionach pojawiają się gdy rozpoczyna się krwotok. Tak mówiono mi gdy ja leżałam w szpitalu z cp, w przypadku pojawienia się tych objawów niezwłocznie kazali mi je zgłaszać.
    Dla swojego dobra skonsultuj się ze swoim ginekologiem, zadzwoń do kogoś prywatnie, podpytaj. Może znajdziesz placówkę w której ktoś coś zobaczy. I daj znać proszę co u Ciebie.
    Nie ma stanu zapalnego więc i krwotok wew. odpada ... Brzuch miękki żadnych zmian jutro beta i kolejne usg... Dam znać... Mój gin sugerował zostać bo mozwilw że oni sami nie wiedzą dlatego mnie trzymają gdyby coś się działo... Wychodzi na to ze jestem wyjątkowym przypadkiem bo żadne krwawienie ani zewnętrzne ani wewnętrzne nie wystąpiło.... Dam znać ja się to potoczy dalej...

  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 24 lutego, 02:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja mam takie pytanie: ile po usunięciu jajowodu z powodu cp zaczelyscie znów wspolzyc? Nie chodzi mi o starania o dziecko tylko seks zzabezpieczeniem. Ja mam na wypisie, że od 4-6 tygodni powinniśmy się wstrzymać . Troszkę długo :-( Tęsknię za przytulaskami z mężem.

  • Mq1991 Przyjaciółka
    Postów: 143 36

    Wysłany: 24 lutego, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja mam takie pytanie: ile po usunięciu jajowodu z powodu cp zaczelyscie znów wspolzyc? Nie chodzi mi o starania o dziecko tylko seks zzabezpieczeniem. Ja mam na wypisie, że od 4-6 tygodni powinniśmy się wstrzymać . Troszkę długo :-( Tęsknię za przytulaskami z mężem.
    Ja nie miałam usuniętego jajowodu, samo nacięcie jajowodu i usuniętą cp, nie mialam zadnych wytycznych ze szpitala, ale myślę że tak około 4 tygodni na pewno czekałam. Chciałam, żeby zagoiły mi się blizny, ale też nie do konca czułam się na siłach, trochę odczuwałam ból po operacji. To pewnie też wszystko zależy od tego jak ci się zagoiły rany i jak Ty się czujesz.

    12.2022 CP usunięta laparoskopowo, jajowód zachowany
    04.2023 badanie HSG
    11.2023 histeroskopia (usunięcie polipa)
    Od 12.2023 stymulacja owulacji
  • ALA Koleżanka
    Postów: 84 6

    Wysłany: 24 lutego, 15:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję, ja czuję się już w miarę dobrze. W poniedziałek będą zdejmować mi szwy. Jedyne co odczuwam to bol pi lewej stronie. Miałam usuwny prawy jajowod i bardzo martwiłam się tym, że czuję bol po lewej stronie brzucha. Położna powiedziała mi ,że bardzo często oni wiążą na przeciwlegla stronę do jajowodu, który usuwają. Z kolei tutaj na forum dziewczyna napisała mi też, że jeżeli operator sprzętu, lekarz jest praworeczny to manipuluje urządzeniem właśnie z mojej lewej strony, A z prawej tylko ten jajowod trzyma. To mnie dużo uspokoiło. Dodam jeszcze, że ten ból pojawia sie tylko przy wstawaniu z łóżka i przekrecaniu z boku na bok.
    Tak myślałam, że najrozsadniej odoczekać te 4 tygodnie. Może szybko minie 😊

  • dominikaa Koleżanka
    Postów: 55 11

    Wysłany: 24 lutego, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja mam takie pytanie: ile po usunięciu jajowodu z powodu cp zaczelyscie znów wspolzyc? Nie chodzi mi o starania o dziecko tylko seks zzabezpieczeniem. Ja mam na wypisie, że od 4-6 tygodni powinniśmy się wstrzymać . Troszkę długo :-( Tęsknię za przytulaskami z mężem.

    Ja czekałam tydzień. Po tygodniu współżyliśmy pierwszy raz. Nic się nie działo złego później.

‹‹ 435 436 437 438 439 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ