Forum Poronienie Pierwszy cykl po poronieniu.
Odpowiedz

Pierwszy cykl po poronieniu.

Oceń ten wątek:
  • Mimi86 Autorytet
    Postów: 1993 2112

    Wysłany: 2 lipca 2014, 00:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva na ja na twoim miejscu juz bym chyba w spitalu byla tzn na ip.

    maj- krótki protokół- 6 mrozaczków :)
    15 czerwiec crio 2x8a beta: 9dpt- 31,20 /11dpt- 124,8/13dpt -306

    2r8rj48at734p213.png

  • anet525 Autorytet
    Postów: 1495 1354

    Wysłany: 2 lipca 2014, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eva u mnie 14tc było jak zaczęłam krwawic serduzko potem nie biło. miałam zabieg musisz iść do lekarza bo objawy będziesz miała a nie każda kobieta sie sama dobrze oczyści. nie ma na co czekać.

    mój Aniołek Julia 22.05.2014 (14 tc) spij spokojnie moja iskierko
    24.09.2006 Nikola
    06.03.2015 Ineska
    q2diesc.png
  • Eva Przyjaciółka
    Postów: 105 66

    Wysłany: 3 lipca 2014, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    umówiłam się w piątek do lekarza, który zajmuje się również naprotechnologią, w innym mieście niż mieszkam i zobaczę co mi powie, mam nadzieję, że zajmie się konkretnie, a tarczyca TSH wyszło mi 0,3, ale czytałam że dla kobiet w ciąży I trymestr norma jest od 0,01..

    Antosia 8.02.2014 (9tc)
    Franek 18.07.2014 (14tc)
    Filipek 20.08.2015 z nami
    Kropek w brzuszku :) marzec 2017
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 3 lipca 2014, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ogólnie to jakie masz objawy?pojawiło się krwawienie czy nadal nic?
    Ewunia Twoja historia jest tak bardzo podobna do mojej, wiem co czujesz i że ciągle masz nadzieję że lekarz się pomylił, ale szkoda zdrowia, dobrze że jutro masz wizytę, oby nie kazali Ci czekać do poniedziałku bo obumarły płód w macicy to nic dobrego dla zdrowia matki
    trzymaj się kochana
    wspieram Cię ze wszystkich sił:*

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • sylvia007 Autorytet
    Postów: 3395 3790

    Wysłany: 3 lipca 2014, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam! Jestem tu nowa. 1.07 rozpoczęłam swój drugi cykl po poronieniu, chociaż szczerze mówiąc bardzo liczyłam na to, że już w pierwszym uda mi się zajść w ciążę. Było to moje drugie poronienie, oba odbyły się bez łyżeczkowania na szczęście. Po tym pierwszym udało mi się zajść w ciążę właśnie w pierwszym cyklu pp. i urodziłam zdrową dziewczynkę. Zastanawia mnie ile jest tu dziewczyn którym udała się ponowna ciąża w pierwszych trzech cyklach po poronieniu?

    Aniołek [*] 28.05.2010
    Aniołek [*] 29.05.2014
    dxomio4py1pvii3n.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2014, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ja niedawno wrocilam ze szpitala. Z rana dostalam krwawienia i od razu pojechalam do szpitala. Tam krwawienie sie rozszalalo na dobre .Dal mi leki na oczyszczenie macicy bo zostal resztka lozyska. Widzialam tylko mala kulke ok 2 cm .Bylam w 7 tc ;(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 lipca 2014, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magmiecz przykro mi :( ja zaczelam ronic w domu ale jak sie skurcze skonczyly i zronili mi usg to sie okazalo ze jeszcze wszystko we mnie jest i robili zabieg.. tez mialam okazje zobaczyc jajo plodowe. :( 6t 3d

  • ampoule Ekspertka
    Postów: 191 85

    Wysłany: 3 lipca 2014, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczęłam ronić u teściów...i na IP widziałam na USG zapadnięty pęcherzyk a potem widziałam go na papierze toaletowym... Moja Kochana Kruszynka :(
    Na drugi dzień rano na USG nie było już nic...jakby w ogóle go tam nie było

    [*] 01.02.2014 - 6/7 tc.
    [*] 11.01.2015 - 5 tc. ciąża biochemiczna
    [*] 13.02.2015 - 5 tc. ciąża biochemiczna
    12.02.2016 urodził się Nasz Ukochany Synek Filip <3
  • Eva Przyjaciółka
    Postów: 105 66

    Wysłany: 3 lipca 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu mam wszystkie ciążowy objawy, które były do tej pory, nic nie krwawie.
    Powiedz mi Tobie też lekarz powiedział, że nie widzi bicia serca, a mimo to poronienie się nie zaczęło samo?

    Tak sobie myślę, moja koleżanka chodziła na nfz i pierwsze usg miała dopiero w 16tc, jak ja bym poszła na nfz to też by się przecież na takim późnym usg skończyło, bo teoretycznie wszystkie objawy są, podwyższona temp. jest, brzuch nie boli nie krwawie.. nie ogarniam tego :/ i moja szwagierka zaciążyła w Irlandii i tam też miała pierwsze usg dopiero w 4mc.

    Antosia 8.02.2014 (9tc)
    Franek 18.07.2014 (14tc)
    Filipek 20.08.2015 z nami
    Kropek w brzuszku :) marzec 2017
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 3 lipca 2014, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mialam wcześniej plamienie, później ustalo, ale lekarz nie zobaczył bijącego serduszka, tzn jeden widzial drugi nie stąd czekanie jeszcze ponad tydzień z decyzją co dalej
    z objawów minął mi tylko ból piersi reszta była bez zmian
    wiem ze jeszcze masz,nadzieję
    ja tez nie chcialam do szpitala isc bo myślałam że jak nie pójdę to wszystko jeszcze będzie dobrze

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • kanapa Autorytet
    Postów: 462 414

    Wysłany: 3 lipca 2014, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva, ja słyszałam o przypadku kiedy kobieta dwa razy była odsyłana ze szpitala bo okazywało się na badaniu przed zabiegowym, ze wszystko jest ok z dzieckiem. Może i u Ciebie również wszystko się poukłada po swojemu i będzie ok :) jeśli objawy się utrzymują i nie słabną to beta raczej nie leci w dół. Mam nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni i znikną powody do zmartwień :)

    Sylvia007, Magmiecz- strasznie mi przykro, że tu trafiłyście :( poronienie to zawsze jest traumatyczne przeżycie...

    Sylvia, mi udało się zajść w 2 cyklu po poronieniu i na razie jest ok :)

    Trzymam kciuki za Was!

    Eva lubi tę wiadomość

    Aniołek 16.12.2013 [*] 8tc (5tc)
    Aniołek 25.01.2019 [*] 10tc (8tc)
    vimnpx4.png
    w1s2aai.png
  • sylvia007 Autorytet
    Postów: 3395 3790

    Wysłany: 4 lipca 2014, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kanapa, ja właśnie też bardzo liczę na to, że mi też się uda zajść w tym cyklu. A co do przypadków odsyłania na łyżeczkowanie prawidłowych ciąż to niestety słyszy się o tym coraz częściej. Gdy leżałam teraz w szpitalu, też przyjechała dziewczyna ze skierowaniem od swojej gin na zabieg. Na szczęście przed standardowo zrobili jej usg i okazało się, że serducho bije, a dzidzia jest po prostu trochę młodsza niż to wychodziło z OM i mniejsza, ale w normie.
    Eva, trzymam mocno kciuki, że i u Ciebie wszystko będzie dobrze!!!

    Aniołek [*] 28.05.2010
    Aniołek [*] 29.05.2014
    dxomio4py1pvii3n.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2014, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja nie rozumiem, jak jeden lekarz może wypisać skierowanie na badania nie konsultując przypadku.. W większości szpitali procedury są takie że jeśli lekarz podejrzewa śmierć płodu musi skonsultować to z innym lekarzem.. i najlepiej, żeby zbadało kobietę dwóch lekarzy..

  • kanapa Autorytet
    Postów: 462 414

    Wysłany: 4 lipca 2014, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No niestety, takie rzeczy się zdarzają... mnie przed zabiegiem ŻADEN lekarz nie zbadał! Popatrzył tylko na zdjęcie usg i tyle! Także wcale mnie nie dziwi, że takie historie są.
    Sylvia, mam nadzieję że szybciutko Ci się uda i szczęśliwie donosisz ciążę :) Informuj na bieżąco :D

    Eva- daj koniecznie znać jak po wizycie dzisiejszej! Mocno trzymałam za Ciebie kciuki :)

    Aniołek 16.12.2013 [*] 8tc (5tc)
    Aniołek 25.01.2019 [*] 10tc (8tc)
    vimnpx4.png
    w1s2aai.png
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 4 lipca 2014, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva też myślę o Tobie daj znać co u Ciebie

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Agga Autorytet
    Postów: 472 423

    Wysłany: 5 lipca 2014, 01:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie, na poczatku opisze jak to bylo u mnie. w lutym mialam najprawdopodobniej ciaze biochemiczna- beta z krwi dodatnia, nie zdazylam nawet isc do lekarza jak poczulam dziwne skurcze. bol brzucha i w walentynki zaczal sie okres. o kolejnej ciazy dowiedzialam sie dzien przed majowka- poszlam do lekarza prywatnie chcac zobaczyc czy wgl wszystko jest wporzadku, czy z owulacja ok, zrobic cytologie itp. lekarz podczas badania stwierdzil ze najprawdopodobniej jestem w ciazy. kazal zrobic test jutro i kolejny za tydzien. po tygodniu test domowego uzytku pokazal upragnione 2 kreski. bardzo sie cieszylismy. na kolejna wizyte poszlismy poniewaz progesteron zamiast rosnac to zaczal spadac wiec nerwowka chwilowa. zaczelam brac utogestan po ktory moj maz pojechal do czech i wszystko bylo ok bol brzuch ustapil. na kolejna wizyte poszlismy i mialam nadzieje zobaczyc bijace juz serduszko- niestety jedyne co zobaczylam to byl plaski pecherzyk ciazowy. wizyta po tygodniu niestety tez nic nie dala. diagnoza puste jajo plodowe. po tygodniu pojechalismy na ip ze skierowaniem- lekarz potwierdzil niestety i skoczylo sie na lyzeczkowaniu. przeszlam to okropnie, tym bardziej ze wiedzialam tylko ja z mezem gdyz chcialam poczekac do konca 1 trymestru z nowina. duszenie tego w sobie jest okropne. tak samo jak nagle na zobaczana na ulicy ciezarna staja lzy w oczach, badz czlowiek sobie pomysli ze zaczynalby sie zaraz 2 trymestr. dodatkowo przez L4 w pracy nie przedluzono mi umowy o prace tylko zaproponowali umowe zlecenie. to jest chore w tym kraju ze jak juz sie dowiedza o staraniach nieudanych przy ktorych juz cierpi sie nie malo to jeszcze Ci noz w plecy wlaza bo zaraz zajdzie w ciaze i trzeba bedzie placic.

    No coz kobitki tak jak juz pare osob pisalo- osoby, ktore to przezyly wiedza o czym tu piszecie, co czujecie, co przezylyscie. wiecie ile trzeba wlozyc staran zeby zobaczyc te 2 kreski na tescie, radosc ktora nie trwa zbyt dlugo- marzenia, ktore rozmijaja sie z rzeczywistoscia, u niektorych nagle zdarzenia a u pozostalych to czekanie czy bedzie dobrze czy zle... bardzo dobrze, ze powstal taki watek na ktorym mozna sie wygadac z ludzmi, ktorzy czuja i przechodza to samo.

    3jvzhdge7ui8eco8.pngkm5sp07wzs12381t.png[/url]
    [*] 13.06.2014
    [*] 14.02.2014
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 5 lipca 2014, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agga bardzo Ci współczuję, to czekanie jest najgorsze , ta iskierka nadzieji pomimo całej beznadziejności sytuacji
    u mnie był zarodek ale serduszko nie zabiło
    świnie w pracy i tyle, a politycy się dziwią że niski przyrost naturalny, ale jak tu powiększać rodzinę jak zaraz w pracy kłopoty
    u mnie na szczęście nie robili mi problemu, wszyscy są pewnie świadomi że nie długo znów będę się starać ale nie stawiają mi dodatkowych utrudnień
    trzymaj się pisz tu do woli będzie Ci odrobinę łatwiej

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Eva Przyjaciółka
    Postów: 105 66

    Wysłany: 5 lipca 2014, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no z ta pracą jest najgorzej, ja też mam tyle szczęścia, że jestem na doposażenie z urzędu pracy, więc nic mi nie mogą zrobić.. do grudnia.

    A u mnie wczoraj pokazał się tylko pusty pęcherzyk, czyli tak jakby zarodek się wchłonął, lekarz przepisał mi mocniejszy kwas foliowy z myśla o następnej ciąży.

    Chciałabym już zacząć krwawić i miec to z głowy, bo ponoć nie łyżeczkują, tylko najpierw trzeba samej zacząć ronić a później doczyszczają, orientujecie się moze jak to jest?

    Antosia 8.02.2014 (9tc)
    Franek 18.07.2014 (14tc)
    Filipek 20.08.2015 z nami
    Kropek w brzuszku :) marzec 2017
  • gosia86 Autorytet
    Postów: 7757 4712

    Wysłany: 5 lipca 2014, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szkoda że jednak się nie udało:(
    ja w czwartek poszlam do szpitala zabieg był zaplanowany na piątek
    w czwartek dostalam tabletki poronne ale nic się po nich nie działo
    a w piątek był zabieg
    ile kazal Ci czekać ze staraniami?

    8p3os65gknud0twt.png
    iv09tgf6v8u0j0rv.png
  • Agga Autorytet
    Postów: 472 423

    Wysłany: 5 lipca 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eva ja wgl nie krwawilam i na wizycie kiedy moj lekarz byl juz pewny dal mi skierowanie z mysla ze jeszcze skontroluja mnie inni lekarze i potem on mi zrobi zabieg(akurat mial miec dyzur). tak wiec zglosilam sie na izbe przyjec, po przyjeciu zrobili mi kontroln usg na ktorym byl pusty pecherzyk po czym dostalam tabletki po ktorych zaczelam krwawic (glownie chodzilo zeby szyjka sie otworzyla) po czym na zabieg lyzeczkowania, gdy szyjka sie otworzyla.

    Eva bardzo mi przykro...

    3jvzhdge7ui8eco8.pngkm5sp07wzs12381t.png[/url]
    [*] 13.06.2014
    [*] 14.02.2014
‹‹ 58 59 60 61 62 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego