Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Poronienie Pierwszy cykl po poronieniu.
Odpowiedz

Pierwszy cykl po poronieniu.

Oceń ten wątek:
  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 7 lutego 2016, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tymi konfliktami też jest różnie.
    Lekarze w 90% rozpatrują to tylko czy jest zgodność czynników RH i jeśli jest niezgodność to konflikt może, ale nie musi wystąpić.
    A czytałam też, że zdarza się mimo tego iż partnerzy mają takie samo RH, to na jakimś poziomie może być konflikt krwi, ale to podobno już rzadkość.

    Mnie w szpitalu pytali się jakie mam RH, grupa i czynnik RH krwi ojca ich nie obchodzą.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • Omon Autorytet
    Postów: 790 840

    Wysłany: 7 lutego 2016, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagna 75 wrote:
    To typowe dla naszej sluzby zdrowia,naszych szpitali,jesli czlowiek nie jest ponad wiedze lekarzy to niczego dobrze nie zrobią.

    Ja dzis ósmy dzien po poronieniu,jednak jeszcze plamie czasem mniej czasem wiecej.W poniedzialek lekarz mówil ze jeszcze nie wszystko zeszlo wiec czekam az to wszystko zniknie i bede odliczac czas kiedy przyjdzie normalna @.
    Przezièbienie męczy jak wièkszosc,tyle ze nie moge nic brac bo gin dal mi antybiotyk i tak niczym podleczyc nie moge,za wyjàtkiem soku malinowego do herbatki.

    A wy dziewczynki jestescie juz po pierwszej @ ?Kiedy zamierzacie walczyc na nowo,w pierwszym cyklu czy drugim?Jak wam lekarz podpowiadał?

    Ja mam dziś 3 dc, @ obfita, ale ja zawsze takie miałam, więc raczej jest taka jak zawsze, bałam się, że będzie gorzej po takim czasie (dostałam po 48 dniach).
    Co do starań, to lekarz dał zielone światło już na wizycie kontrolnej, powiedział, że po samoistnym nie trzeba robić przerwy jak po łyżeczkowaniu - oczywiście z medycznego punktu widzenia, bo z psychiką, ja potrzebowałam przerwy, ale teraz już oboje chcemy ponowić starania. Poprzednio udało się za pierwszym cyklem, mam nadzieję, że teraz też tak będzie, bo nakręcam się dużo bardziej...
    Tylko mam problem z tym konfliktem serologicznym. W naszym mieście sa dwa laboratoria, ale w żadnym nie wykonują badań na obecność przeciwciał. Do dobrego lekarza trzeba około 2 tyg. czekać, więc już do tego czasu mogą być dni płodne. Tutaj do naszych lekarzy nie chcę iść, bo pewnie machną ręką i powiedzą, że wymyślam problemy. Znalazłam gdzieś na necie jakąś stronę przez którą można zadawać pytania poszczególnym lekarzom, zapytałam o ten konflikt, może dostanę odpowiedź przed owulacją. Jeśli na tym etapie można coś zrobić, to odkładamy starania żeby zapobiec konfliktowi, a jeśli jest możliwe już tylko leczenie konfliktu w ciąży to na nic nie czekamy.

    Przeczytałam, że w przypadku konfliktu matce i dziecku przetaczana jest krew, nie znalazłam żadnej informacji, czy można przetoczyć krew w celu zapobiegnięcia konfliktu, czyli przez zajściem w ciążę. O to zapytałam ginekolog, czekam na odpowiedź.

    x7g1xzdvlebraz19.png
    Aniołek 12.2015 - 7tc
    zem3x1hp3fae2ksw.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 7 lutego 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja wczoraj dostałam @ 29dni po łyzeczkowaniu, cykl byl normalny owulacyjny, wiec lekarz dal pozwolenie i w tym cyklu sie nastawiam na starania
    wczoraj krwawienie bylo lekkie, ale dzis po poludniu zabolał mnie brzuch i intesywnosc tez mocniejsza


    o konfliktach niestety nic nie wiem,, cos slyszalam o tym przetaczaniu jak napisala omon, ale to moglo byc dawno i nieprawda

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2016, 21:26

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 7 lutego 2016, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aha wiem, moja tesciowa miala konflikt, bo ma "-" ale problemy ograniczyly sie tylko do zastrzyku zdaje sie przy pierwszym dziecku, a przy dwóch kolejnych mieli tylko to na uwadze

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 lutego 2016, 21:47

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6269

    Wysłany: 8 lutego 2016, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gama,Omon jak dobrze ze juz pierwsze dni w nowym cyklu,czekam cierpliwie na początek swojego,choc jeszcze trochu poczekam,dopiero 9 dni po poronieniu jestem.Dzis juz mniejsze plamienie,pewnie niedługo sie to skonczy.

    Zaczynacie starania naturalnie czy macie jakies wspomagacze?
    Ja pewnie w nowym cyklu powróce do CLO,chyba ze lekarz co innego zaproponuje,jednak z CLO sie udało

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 8 lutego 2016, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja naturalnie, wspomagana witminami i lnem jak widać na wykresie, M sie smieje czy mam jescze jakies elementy tablicy Mendelejewa....:)

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • Omon Autorytet
    Postów: 790 840

    Wysłany: 9 lutego 2016, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też bez wspomagaczy. Ostatnio udało się za pierwszym razem, teraz też na to liczę, ale też boję się, że z tej pewności mogę się zablokować, bo za bardzo będę się nakręcać... Ale nachodzą mnie też myśli, że nasz Aniołek będzie czuwał nad młodszym rodzeństwem i teraz będzie wszystko dobrze ;)

    x7g1xzdvlebraz19.png
    Aniołek 12.2015 - 7tc
    zem3x1hp3fae2ksw.png
  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6269

    Wysłany: 9 lutego 2016, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Omon wrote:
    My też bez wspomagaczy. Ostatnio udało się za pierwszym razem, teraz też na to liczę, ale też boję się, że z tej pewności mogę się zablokować, bo za bardzo będę się nakręcać... Ale nachodzą mnie też myśli, że nasz Aniołek będzie czuwał nad młodszym rodzeństwem i teraz będzie wszystko dobrze ;)

    Wazne by nie myslec o tym co było,wazne co bedzie i tym sie cieszyc.Trzeba wierzyc ze sie uda,nie bac sie ze moze sie to powtorzyc,ryzyko zawsze jest ale warto ryzykowac

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 9 lutego 2016, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    najlepiej nicnie myslec, bo tak to w kazda strone juz czlowiek sie nakreca........

    Jagna 75 lubi tę wiadomość

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
  • Edziuuuuuuuunia Autorytet
    Postów: 647 217

    Wysłany: 10 lutego 2016, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem w trzecim cyklu po poronieniu, tez mamy zielone światło. dziś pęcherzyki coraz większe i jest ich dużo - na usg lekarz widział.
    U nas problem w nasieniu i mąż bierze witaminy.
    Trzeba wierzyć i walczyć dalej! I tak wszystko jest nam zapisane tam na górze :) ale poddawać się nie wolno!

    Sunflower lubi tę wiadomość

    2nn3hqvk90lv3v8r.png

    04.12.2015 [*] 7tc
    Listopad 2015 - Profertil - słabe żołnierzyki
    Marzec 2016 wysoka PRL,żylaki i fatalne wyniki nasienia, Bromek+CLO+Androvit
  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6269

    Wysłany: 11 lutego 2016, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Edziuuuuuuuunia wrote:
    Ja jestem w trzecim cyklu po poronieniu, tez mamy zielone światło. dziś pęcherzyki coraz większe i jest ich dużo - na usg lekarz widział.
    U nas problem w nasieniu i mąż bierze witaminy.
    Trzeba wierzyć i walczyć dalej! I tak wszystko jest nam zapisane tam na górze :) ale poddawać się nie wolno!

    poddac sie to najgorsze w całej tej walce,nie mozemy,mimo bólu,porażek i ciągłych rozterek wciaz musimy zbierac siły by wygrac walke z losem.Ja sie nie poddaje,wierze ze sie uda choc jeszcze czekam na pierwszą @,juz 13 dzien po a ja nadal plamie,jeszcze skrzepy schodzą,kiedy sie to skonczy
    Trzymam za udany cykl,oby zołnierze dały rade :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 lutego 2016, 14:04

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2016, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie odnośnie pierwszego cyklu po zabiegu. dziś gin przepisala luteine na wywołanie okresu.jestem 4tyg.po zabiegu.czuję jak @ się zbliża ale nie może się coś pojawić :/
    bola mnie jajniki i w ogole czuje,sie jak przed @,a jej cigle nie ma...
    Sądzicie,ze faktycznie warto ja brać? Czy nie ma co się faszerowac i lepiej poczekac?

  • Omon Autorytet
    Postów: 790 840

    Wysłany: 11 lutego 2016, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagna ja po poronieniu też długo plamiłam. U mnie było tak, że najpierw dwa dni miałam duże krwawienie (mam obfite @ a to było jeszcze silniejsze) potem dzień plamień, 4 dnia w ogóle nie plamiłam i 5 dnia w szpitalu zrobili mi usg (bo podczas krwawienia/plamienia niby nie mogli) i podczas badania znów zaczęłam plamić, jeszcze lekarz mnie ochrzanił, bo myślał, że cały czas plamiłam i go okłamałam, żeby wymusić usg :O
    Potem plamiłam jeszcze do kilku dni po nowym roku, więc trochę ponad 2 tygodnie.
    Dziś mam 7dc i jeszcze plamię, chociaż teraz to nie wiem czy to jeszcze @ czy jakiś 'brudny' śluz. Mam nadzieję, że jutro już będzie "czysto" i będzie można działać ;)

    x7g1xzdvlebraz19.png
    Aniołek 12.2015 - 7tc
    zem3x1hp3fae2ksw.png
  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6269

    Wysłany: 11 lutego 2016, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    Dziewczyny mam pytanie odnośnie pierwszego cyklu po zabiegu. dziś gin przepisala luteine na wywołanie okresu.jestem 4tyg.po zabiegu.czuję jak @ się zbliża ale nie może się coś pojawić :/
    bola mnie jajniki i w ogole czuje,sie jak przed @,a jej cigle nie ma...
    Sądzicie,ze faktycznie warto ja brać? Czy nie ma co się faszerowac i lepiej poczekac?

    Luteina powinna pomóc,ale jesli uwazasz ze przyjdzie....

    Omon dzieki za post,przynajmniej wiem ze to normalne..trzymam kciuki by ten cykl byl udany

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • Edziuuuuuuuunia Autorytet
    Postów: 647 217

    Wysłany: 11 lutego 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym nie brała pewnie tej lutki :(

    U mnie było raczej normalnie jak zawsze, mimo że bolało bardziej to @ była taka sama jak zazwyczaj więc tutaj się nie wypowiem.
    Za to psychicznie nadal nie mogę tego zrozumieć :(

    2nn3hqvk90lv3v8r.png

    04.12.2015 [*] 7tc
    Listopad 2015 - Profertil - słabe żołnierzyki
    Marzec 2016 wysoka PRL,żylaki i fatalne wyniki nasienia, Bromek+CLO+Androvit
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 lutego 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i właśnie wzięłam... nie wiem czy dobrze czy źle, ale już pojawiło się plamienie, więc to chyba dobry objaw... Gin mi powiedziała, że jak będzie okres to żeby odstawić.
    Wezmę jeszcze jedną dziś na wieczór i zobaczę co dalej się będzie działo... Trochę żałuję, że ją wzięłam, bo skoro piszecie, że lepiej nie brać... ale jak przeczytałam ulotkę to w sumie nic złego się w niej nie doczytałam, więc mam nadzieję, że nie zrobię sobie nią krzywdy. A ja miałam zawsze bolesny @, a tam nawet jest napisane, że łagodniej się go przechodzi i inne korzyści...

    Jagna 75 lubi tę wiadomość

  • Jagna 75 Autorytet
    Postów: 9640 6269

    Wysłany: 11 lutego 2016, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    No i właśnie wzięłam... nie wiem czy dobrze czy źle, ale już pojawiło się plamienie, więc to chyba dobry objaw... Gin mi powiedziała, że jak będzie okres to żeby odstawić.
    Wezmę jeszcze jedną dziś na wieczór i zobaczę co dalej się będzie działo... Trochę żałuję, że ją wzięłam, bo skoro piszecie, że lepiej nie brać... ale jak przeczytałam ulotkę to w sumie nic złego się w niej nie doczytałam, więc mam nadzieję, że nie zrobię sobie nią krzywdy. A ja miałam zawsze bolesny @, a tam nawet jest napisane, że łagodniej się go przechodzi i inne korzyści...

    Nic ci po lutce nie bedzie,to tylko progesteron w tabletce,ale skoro zaczęlas plamic to juz nie bierz wiècej

    bobo_frut lubi tę wiadomość

    Antoś IVF,Julisia naturalmhsvanlit2rdpeg7.png
    km5svcqgqcxnw3nt.png
  • Omon Autorytet
    Postów: 790 840

    Wysłany: 12 lutego 2016, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja gdybym miała w domu to pewnie też bym wzięła. Ale na wizycie kontrolnej byłam 4 tygodnie po poronieniu i lekarz powiedział, że @ powinna być właśnie między 4 a 6 tygodniem, więc nic nie przepisywał. Dostałam @ 7 tygodni po, już miałam się umawiać do lekarza, ale przyszła.

    Dziś 7dc i dalej mam plamy na wkładce, ale to na 99% nie są plamienia, bardziej mi to wygląda na jakiś brudny śluz, to normalne? Nigdy czegoś takiego nie miałam :O

    x7g1xzdvlebraz19.png
    Aniołek 12.2015 - 7tc
    zem3x1hp3fae2ksw.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 lutego 2016, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja wczoraj po jednej tabletce lutki dopochwowo też miałam właśnie taki jakby brudny śluz, jakby plamienie, przy podcieraniu widać było jakby jakieś hm... brudy, nie wiem jak to określić. dziś już pojawiło się więcej krwi, takiej bardziej okresowej, choć to jeszcze nie jest rozkręcona @ ;) tak jak zawsze, no chyba, że po zabiegu coś się u mnie zmieni w tej kwestii... czas pokaże jak to dalej będzie wyglądało.

    jak dobrze, że można tutaj z Wami o tym popisać i wymienić się doświadczeniami :)

  • gama Autorytet
    Postów: 630 343

    Wysłany: 13 lutego 2016, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez mialam najpierw dzien brązowego plamienia i nawet myslalam, ze slaba ta @ ale na drugi dzien po poludniu sie tak rozpedzila, ze zaraz sobie przypomnialam jak to jest miec okres...... bolało jak zawsze

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2016, 16:56

    08.01.2016 [*] 6 tc "Pan dał, Pan zabrał "(Hb)
    jox6h3714iyy07ei.png
‹‹ 83 84 85 86 87 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego