Forum Poronienie Tęczowa ciąża i macierzyństwo
Odpowiedz

Tęczowa ciąża i macierzyństwo

Oceń ten wątek:
  • Julcia 2018 Koleżanka
    Postów: 109 9

    Wysłany: 28 maja 2020, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamo Malwinki jesteś idealna matka 😘u nas zaraz 8 miesięcy też jesteśmy na mm i słoiczkach a smoczek jest ukochany i żyć bez niego się nie da 😜 nie uważam się przez to za gorsza mamę choć tak jak piszesz czasem mam wyrzuty że tak pragnęłam dziecka a teraz słoiczki i mm ...(ale tak jest nam wygodniej ) Igle już tak nie wiele zostało może jeśli się stresujesz to wezmą Cię na oddział wcześniej-ja leżałam prawie tydzień przed CC bo już nie mogłam wytrzymać...wiem że jest Ci ciężko ale potem będzie nagroda więc warto przecierpieć i zacisnąć zęby 🙈 czekamy na dobre wieści 😘będzie 😘

  • igle Ekspertka
    Postów: 359 84

    Wysłany: 29 maja 2020, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem że już nie raz to pisałam ale napiszę jeszcze raz- jesteście niesamowite! Od nikogo takiego wsparcia nie dostałam jak od was.
    Wasze dzieciaczki już takie duże, kiedy to zleciało? Niedawno ja wam pisałam że dacie radę...
    Jesteście najlepszymi mamami, nieważne czym karmicie, czy jakie macie " niezdrowe " nawyki- krzywdy dzieciom nie robicie, a szczęśliwa mama to i dziecko zadowolone.
    Ja już teraz chciałam kupić mm w razie czego, bo postanowiłam nie rozpaczać w przypadku braku pokarmu, żeby nie pogrążyć się w jakiejś depresji, ale się wstrzymałam na razie. Zobaczymy jak będzie i najwyżej się kupi.
    Wózek kupiony, myślę że do porodu wszystko ogarnę, bo mozolnie mi to idzie.
    No i znowu muszę pomarudzić...
    Też mam wyrzuty sumienia, ale z trochę innego powodu- tyle walczyłam o ciążę, a teraz nie mogę na siebie w lustrze patrzeć. Dużo przytylam- praktycznie to co zgubiłam rok temu przez kamienie wróciło teraz. Do tego brak wizyty u fryzjera od trzech miesięcy, zero makijażu bo cały czas w domu jestem, ubrania byle wygodnie... I może bym się tak nie przejmowała, ale że dwa miesiące temu męża siostra już mi dowaliła że znowu jestem gruba, ale olałam to bo nie przepadamy za sobą i pewnie zrobiła mi na złość. Ale w ubiegłym tygodniu jego druga siostra- z którą jesteśmy bardzo zżyte, też mi dała do zrozumienia że niezbyt wyglądam. Od pewnego czasu mąż jak do mnie mówi to na mnie nie patrzy, twierdzi oczywiście że uwielbia mnie w tej wersji bo noszę nasze dziecko i takie tam, ale czuje że coś jest nie tak. Bardzo mało się widzimy, bo remontujemy dach domu, robimy elewację, więc po pracy do późna robi przy domu. Mam wrażenie że mu to nawet pasuje, że nie mamy dla siebie czasu. Nie wspomnę już o jakiejkolwiek bliskości czy czułości z jego strony, do tego stopnia że zaczynam się zastanawiać czy nie ma kogoś na boku. I na dobitke wysłałam wczoraj wieczorem przyjaciółce zdjęcie w bluzie na którą obie polowałyśmy- napisała że bluza super, po czym mnie niby żartem nazwała brzydalem! Rozwaliło mnie to do tego stopnia, że chyba zrezygnuje z sesji, na którą się jednak umówiłam na niedzielę., bo nie chce patrzeć na siebie w tej wersji. Spłakałam się jak dziecko, i chociaż w dużej mierze to pewnie hormony, to jest mi bardzo przykro.
    Nie chciałam narzekać, ale musiałam to z siebie wyrzucić.
    Ech, już tak bardzo chciałabym mieć synka przy sobie...

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • Mama Malwinki Ekspertka
    Postów: 309 74

    Wysłany: 29 maja 2020, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julcia, dzięki za zrozumienie i solidarność :) Cóż, presja bycia idealną jest bardzo duża. Nawet niedawno skłamałam sąsiadce, że dalej karmię piersią... Czasami czuję się sobą rozczarowana, że nie sprawdziłam się w tej roli. Zastanawiam się wtedy czy byłabym lepszą matką dla pierwszej córeczki, czy to te przeżycia nie zabrały mi tyle energii życiowej.
    Igle, w kwestii nadprogramowych kilogramów solidaryzuję się z Tobą. Tyle, że Ty jesteś w ciąży, a u mnie to zwykły tłuszcz. Kilka tygodni po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą, taki był wycisk, że dosłownie nie było kiedy jeść. Potem depresja i pierwsze średnio dobrane leki wzbudziły we mnie po prostu dziki apetyt, który już nie wyhamował. Od tego czasu przytyłam 15 kg. Nie mieszczę się w nic poza tunikami, które nosiłam rok temu pod koniec ciąży. Śmieję się, że to efekt "Zostań w domu", ale to taki śmiech przez łzy :)
    Kurcze, kiepsko z tym remontem u Ciebie, mam nadzieję, że ma się on ku końcowi i znajdziecie czas dla siebie przed rozwiązaniem. Przyjaciółka niestety co najmniej nietaktowna, dziwna zachęta do wykonania sesji... Rzadko która z nas wygląda rewelacyjnie w 9 miesiącu ciąży, zwłaszcza pozbawiona możliwości skorzystania z usług fryzjera czy innych upiększeń. Kolejna presja na kobiety - masz wyglądać bosko przed porodem, po porodzie.
    Trzymaj się! Już niedługo będziesz pisać innym "jak ja dałam radę, to i ty dasz" :)

    03.2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    06.2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • dydone Przyjaciółka
    Postów: 158 31

    Wysłany: 29 maja 2020, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze dziewczyny chcialabym Was pocieszyc jakos, ze nie ma co wpadac w ta presje bycia najlepszym i najpiekniejszym, ale sama czesto wpadam w te pulapke... Igle jesli juz sie zdecydowalas to nie odwoluj sesji, najwyzej podrzesz zdjecia jesli nie beda Ci sie podobac 😉. Bo tego czasu nie da sie powtorzyc... Pusc do fotografki oko niech Ci fotoszopa ladnie zrobi... A tak na powaznie przez tego wirusa kazda z nas nie wyglada najlepiej- ja mam mega odrost siwizny, kolor sprany, a ostatnio tradzik jak za nastolatki. Odstawilam Mala od piersi i chyba mam straszne zawirowania hormonalne. Masakra cykl raz 14 dni, nast.38. MamoMalwinki ja karmilam Mloda dosc dlugo, ale wg mnie jej odpornosc wcale nie jest wieksza niz dzieci na mm. A odstawienie to byl dopiero dramat... czulam sie okropnie, bo 2 noce prawie czasy czas plakala... ale juz nie dawalam rady, bo ona cale noce wisialaby tylko na cycku. Czulam sie jak chodzacy niewydolny laktator. Musialam to zrobic, bo psychicznie i fizycznie zero snu kazdej nocy to bylo zbyt wiele... niestety po odstawieniu w nocy chociaz spi w naszym lozku to wciaz sie budzi co godz.lub 2, ale mamy umowe z mezem ze 2 noce on dyzuruje, 2 ja i jakos dajemy rade. A Wam mega zazdoszcze przespanych nocy ..

    02.01.2019 r. Maria , Szymon [*] 39 tc , Aniołek [*] 8 tc, Aniołek [*] 5 tc, Aniolek [*] 7tc
    km5sgu1ri0500snx.png
  • Mama Malwinki Ekspertka
    Postów: 309 74

    Wysłany: 1 czerwca 2020, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    igle, i jak zdjęcia? decydowałaś się na sesję?
    dydone, pamiętam siebie wpisującą w necie "kiedy niemowlę przesypia noc". To był dramat. To jest nie do opisania, jak ktoś nie doświadczył, to nie zrozumie jakie to zmęczenie i wyczerpanie. Przecież teoretycznie niby każdy wie, że dzieci budzą się w nocy.
    Ciekawe jest, że to jednak zaciera się w pamięci i ludzie decydują się na kolejne dziecko, zresztą czytałam, że sama pisałaś o takich planach :) To mnie trzymało przy życiu, że kiedyś będzie lepiej, bo w innym wypadku nikt nie decydowałby się na kolejne dziecko.

    03.2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    06.2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Ewelin234 Przyjaciółka
    Postów: 168 25

    Wysłany: 1 czerwca 2020, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny!

    Ja znów po kupe czasu się odzywam i czytam wstecz co tam u was. A tu w radiu piosenka Mikromiusic "tak mi się nie chce" apropo bycia super sexi mama. Ja właśnie siedzę bo mała śpi i nic mi się nie chce a dom stoi na głowie bo córcia jest wszędzie, 3 prania do powieszenia następne czeka już do zjajanej pralki. Ale co tam jest pięknie ja jeszcze karmię chyba tak szybko się nie skończy przygoda ale słoiczki czemu nie lepsze to niż chemiczne warzywa z marketu zanim się pojawią własne .

    Igle kobieto wal wszystkie komentarze właśnie te kilogramy to niezbędny zapas na to co potem się nazywa laktacja. Trzymam kciuki za Ciebie będzie dobrze.

    Ja w pierwszej ciąży wyglądałam ponoć super wszyscy mi to mówili na okrągło ale już w drugiej było gorzej slon był ze mnie ale teraz tylko 2 kg na plusie zostały, i zacznie się teraz biegnie moja M. Przeszła wczoraj już parę kroków sama;)

    Trzymajcie się dziewczyny i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia dziecka :)


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 czerwca 2020, 12:30

  • Ewelin234 Przyjaciółka
    Postów: 168 25

    Wysłany: 1 czerwca 2020, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lumi bardzo mi przykro...duzo siły Ci życzę

  • igle Ekspertka
    Postów: 359 84

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 05:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, po kolei. Przyjaciółka przepraszała cały dzień, w końcu przyjechała. To było żartem, a ja wyolbrzymiłam- faktycznie czasami mamy taki głupie odzywki do siebie, i nie sądziła że tak to odbiorę. Sesja wyszła fajnie- zrobiłam się, ubrałam i trochę odzyskałam pewność siebie.
    I mam dosyć tych wahań nastroju.
    Codziennie odbieram jakąś paczkę od kurierów, i wiecie co? Dziwnie się czuje patrząc na te wszystkie rzeczy dla synka. Tyle lat starań, śmierć chłopców, wyrzeczenia. Właśnie się spełnia moje największe marzenie, a ja czasem mam wątpliwości- czy dam radę, jak to będzie, nasze wygodne życie zmieni się nie do poznania. Czuję się jak w matrixie, kiedy pomyślę że to już zaraz, a jednocześnie nie mogę się doczekać.
    I szczerze mówiąc czytając o tych wszystkich waszych trudach, liczę na to że z uwagi na te trudną drogę los mnie tu trochę oszczędzi i będę miała spokojne dziecko, będę szczęśliwa i wyspana. Wiem, wiem, wy pewnie też na to liczyłyście i zonk. Ale tak sobie marzę... buziaki

    Ania 33 lubi tę wiadomość

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle cieszę się że humor troche lepszy jeszcze chwilkę i będzie już mlody z wami!!!

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja karmie piersia mleko cieknie strumieniami jakby nie było dałabym butlę ale tak to szkoda mi fakt że chodzę jak zombie bo młoda ciagle przy cycu Nawet nie tyle co chce jesc A tylko pomlaskac i się przytulać
    Słoiczki dawał starszej i tej tez daje jak będą już swoje warzywka to coś zapewne jej też będę gotować nie uważam że to coś złego wręcz przeciwnie tyle jest smaków że w swoim ogródku tyle warzyw bym nie miała z resztą kto ma czas na ogródek!!!A w marketach warzywa wiecie jakie...

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do wagi to w tej ciazy przytylam bardzo mało 8 kg przez stymulacji tez 8
    A teraz już nic z tych kg nie zostało waga leci na lep i szyję przez co troche swlaczalam ale co tam ...😉

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja dzis usnela o 4 nad ranem obudziła się o 7 :15 nawet już mnie to nie złości przywyklam A jak się jeszcze uśmiechnie do mnie wybaczam wszytsko 😉😁

    7b0f9c1e19.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 4 czerwca 2020, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    0941b9560c25.jpg
    To moja łysa gwiazda włosów brak zębów brak 😉😁

    dydone, Mama Malwinki lubią tę wiadomość

    7b0f9c1e19.png
  • igle Ekspertka
    Postów: 359 84

    Wysłany: 5 czerwca 2020, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuśka, rozczuliło mnie zdjęcie twojej córeczki. Chyba dzięki temu dotarło do mnie że jednak możliwe jest mieć tęczowe dziecko. Bo wiecie, jakoś to do mnie jeszcze nie dociera. Jak patrzę na te wszystkie rzeczy dla synka, to czasem przejdzie mi przez głowę co ja z tym zrobię, jeśli coś się stanie. .. za co oczywiście zaraz sama się karcę, ale jednak. Dzisiaj słabiej czuje ruchy, i chociaż mój dzieć czasem tak ma to już świruję. Ech, liczę na to że za trzy tygodnie będzie już z nami, a ja do tego czasu nie oszaleje.

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 5 czerwca 2020, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle ja długo nie moglam uwiezyc ze się udalo że jest z nami naprawdę bardzo długo

    7b0f9c1e19.png
  • Mama Malwinki Ekspertka
    Postów: 309 74

    Wysłany: 10 czerwca 2020, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mikuśka, cudowne, słodkie, śliczne maleństwo z bystrym spjrzeniem :)
    U nas zaraz roczek, a zębów również brak. Wczoraj byliśmy u pediatry i pierwszej jedynki chyba możemy się spodziewać w najbliższych dniach. To jest uwarunkowane genetycznie, powiedziała, że nie ma się czym martwić. Ślini się ta nasza mała biedna od kilku miesięcy, uszy ją swędzą i każdy tylko komentuje "chyba zęby idą" :) A tu idą, idą i coś nie chcą przyjść :)

    igle, chyba już nigdy nie pozbędziemy się tych strasznych myśli. Nie dziwię Ci się zupełnie, ja również nie wierzyłam do ostatniej chwili, kiedy nie poczułam słodkiego, mdłego (krew itp) zapachu drugiej córeczki.
    Przyznam, że nawet odnośnie drugiej córeczki mam czasami takie czarne myśli, obawy, że coś złego jej się stanie. Ucinam to krótkim "najwyżej skończę ze sobą natychmiast", bo chyba nie wytrzymałabym nawet minuty takiego cierpienia...
    igle, na początku może być ciężko. Trochę mniej lub bardziej. Moim zdaniem sporo też zależy od tego na ile hormony dadzą Ci popalić. Różnie to bywa. Część kobiet przechodzi to łagodnie, inne bardzo kiepsko, ale pamiętaj, że to przejściowe.
    Jeśli mogę dać Ci nieproszoną radę, to żebyś nie była taka durna jak ja i w chwilach kiedy dziecko śpi nie nastawiała pralek, zmywarek itp, itd. Niech inni robią to wszystko! Ty w tym czasie odpoczywaj. Poznawaj się z dzieckiem, tulcie się, leżcie, odpuść wszystko inne, w niektórych krajach te 6 tygodni połogu to kobieta prawie nie wstaje z łóżka, ma pomoc i nie musi myśleć o niczym innym poza swoim powrotem do sił i dziecku i teraz myślę, że to nie jest taki głupi pomysł.
    Będziesz szła wcześniej do szpitala czy tuż przed cc?

    03.2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    06.2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4522 1666

    Wysłany: 14 czerwca 2020, 21:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeżeli chodzi o obawy o dzieci to myślę że każda matka je ma
    Czasami też nachodzą mnie takie myśli od razu staram się je uciąć i zająć glowa czymś innym bo bym oszalała tak to jest już w życiu że roznie może być różne rzeczy się dzieją ale myślę że nie warto się zamartwiac bo to nic nie da A może doprowadzić do jakiejś choroby
    Cieszmy się chwila cieszmy się sobą calujmy przytulajmy i myslmy pozytywnie 😘

    dydone lubi tę wiadomość

    7b0f9c1e19.png
  • Mama Malwinki Ekspertka
    Postów: 309 74

    Wysłany: 16 czerwca 2020, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    igle, jak przygotowania? i jak się czujesz? upały pewnie dają Ci się we znaki... pamiętam jak to było rok temu w 9 miesiącu, w szpitalu była masakra, wielkie nagrzane okna.
    Ustaliliście już z lekarzem coś konkretnego?
    Trzymaj się! Myślę, że nie tylko ja przesyłam mnóstwo energii i zaciskam kciuki.
    Będzie dobrze! a za rok Twoim problemem będzie czy zamówić tort słodzony naturalnymi owocami czy tradycyjny z bitą śmietaną i cukrem i czy zamówienie butli z helem do balonów z allegro to przesada :)

    03.2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    06.2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
  • igle Ekspertka
    Postów: 359 84

    Wysłany: 17 czerwca 2020, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, nadszedł ten czas kiedy mogę w końcu napisać to o czym marzyłam od dawna: wczoraj na świecie pojawił się nasz tęczowy synek Aleksander, trochę wcześniej, ale wszystko jest dobrze. WARTO BYŁO! Trudno mi jeszcze w to uwierzyć, ale kiedy patrzę na niego... niesamowite!!

    Mama Malwinki, Ania 33, Evli, dydone, Julcia 2018, VianEthel2 lubią tę wiadomość

    I&L czerwiec 2017 26tc

    Teczowy A. czerwiec 2020

    iv09i09kwy7ert6d.png
  • Mama Malwinki Ekspertka
    Postów: 309 74

    Wysłany: 17 czerwca 2020, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Igle!!! Brak słów. Siedzę i ryczę. Tak się cieszę Twoim, Waszym szczęściem! Dałaś radę! Po tym wszystkim co przeżyłaś, po tej wyboistej drodze.
    Dużo zdrowia, niech się Aleksander pięknie chowa!
    Teraz Ty będziesz dodawać siły i nadziei innym.

    03.2018 r. córeczka Malwinka (*) 40 tc
    06.2019 r. tęczowa córeczka Jagoda
‹‹ 22 23 24 25 26
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego