Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 1 sierpnia 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziwna dziwna:/ a jak u Ciebie? Cos sie zaczyna czy nie bardzo?

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 sierpnia 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic. Zupełnie. Ale w sumie do 8tc rosła mi beta to zanim spadnie trochę czasu pewnie minie. Czasami sobie marzę ze idę do szpitala poronic, robią mi usg a tam piękne serduszko :(

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 1 sierpnia 2016, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem co czujesz. Przy kazdym badaniu ludzilam sie, ze lekarze powiedza ze jest dobrze. Odstawili mi duphston. Wlasnie zaczelam mocniej plamic i brzuch boli. Chyba zbliza sie najgorsze. Mam tylko nadzieje ze unikne czyszczenia.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 sierpnia 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Wiem co czujesz. Przy kazdym badaniu ludzilam sie, ze lekarze powiedza ze jest dobrze. Odstawili mi duphston. Wlasnie zaczelam mocniej plamic i brzuch boli. Chyba zbliza sie najgorsze. Mam tylko nadzieje ze unikne czyszczenia.
    Ja juz odstawiłam tydzień temu dupka i nic :/

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wypuścili mnie wczoraj do domu, niby kształt pęcherzyka trochę się poprawił, a ciąża wygląda na dużo młodszą niż wychodzi z miesiączki. Przywrócili mi dupka, plamienia na razie ustały. W poniedziałek mam powtórzyć bhcg i we wtorek na usg żeby sprawdzić czy ciąża się rozwija. Jak u Ciebie? Coś się zaczęło?

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Wypuścili mnie wczoraj do domu, niby kształt pęcherzyka trochę się poprawił, a ciąża wygląda na dużo młodszą niż wychodzi z miesiączki. Przywrócili mi dupka, plamienia na razie ustały. W poniedziałek mam powtórzyć bhcg i we wtorek na usg żeby sprawdzić czy ciąża się rozwija. Jak u Ciebie? Coś się zaczęło?
    To cudownie :) może u Ciebie wszystko skończy się dobrze :)
    U mnie tylko plamienie. Pewnie czeka mnie szpital.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla - bardzo trudna sytuacja, współczuję. U mnie okazało się, że rozwój ciąży zatrzymał się trochę powyżej 8 tygodnia, na wizycie w 11 tygodniu, więc nie miałam tej huśtawki i wątpliwości, poszłam na zabieg po prostu. Znam dziewczynę, która do 9tc czekała na zarodek. I doczekała się. Jej ciąża wprawdzie zakończyła się źle, bo urodziła w 23tc i dziecko nie przeżyło, ale przyczyną nie była choroba dziecka tylko niewydolność szyjki macicy, dziewczynka była zdrowa. Może nie daj sobie tak wcześnie zrobić tego zabiegu.

    Straszne to czekanie w zawieszeniu...

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 16:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    To cudownie :) może u Ciebie wszystko skończy się dobrze :)
    U mnie tylko plamienie. Pewnie czeka mnie szpital.[/QUO
    Wiesz co, a moze idz jeszcze do jakiegos lekarza albo sprawdz bhcg czy Ci nie rosnie. Moze jednak lekarzr sie pomylili.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mama4raz wrote:
    Kingulla - bardzo trudna sytuacja, współczuję. U mnie okazało się, że rozwój ciąży zatrzymał się trochę powyżej 8 tygodnia, na wizycie w 11 tygodniu, więc nie miałam tej huśtawki i wątpliwości, poszłam na zabieg po prostu. Znam dziewczynę, która do 9tc czekała na zarodek. I doczekała się. Jej ciąża wprawdzie zakończyła się źle, bo urodziła w 23tc i dziecko nie przeżyło, ale przyczyną nie była choroba dziecka tylko niewydolność szyjki macicy, dziewczynka była zdrowa. Może nie daj sobie tak wcześnie zrobić tego zabiegu.

    Straszne to czekanie w zawieszeniu...
    Bardzo boje sie zabiegu. Jesli pkaze sie, ze dzidzius jednak sie nie rozwija mam nadzieje ze po odstawieniu duphastonu poronie samoistnie. Nie myslalam, ze kiedys beda czekac mnie takie chwile.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2016, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Bardzo boje sie zabiegu. Jesli pkaze sie, ze dzidzius jednak sie nie rozwija mam nadzieje ze po odstawieniu duphastonu poronie samoistnie. Nie myslalam, ze kiedys beda czekac mnie takie chwile.

    To Twoja pierwsza ciąża, która idzie nie tak jak powinna?
    Jeśli pęcherzyk jest wypłaszczony i nie ma w nim napięcia na ściankach, to pewnie się odklei samoistnie. Oby. Czasami lekarze jednak decydują się doczyścić. Nie ma dobrej rady - teoretycznie, jeśli ciąża jest obumarła powyżej 2 tygodni, to pojawia się ryzyko zakażenia i zaburzeń krzepnięcia i potem bez zabiegu taka kobieta buja się z powikłaniami nie wiadomo ile. Z kolei zabieg to ryzyko powikłań po zabiegu - nieprawidłowych implantacji w przyszłości, zaburzeń odbudowy endometrium... Ale tu nie ma dobrego wyboru - życie nas stawia w takiej sytuacji, że mamy dwa wyjścia - oba złe. A konsekwencje tych decyzji ponosimy potem same. O ile byłoby prościej zajść, donosić, urodzić i kochać :( Wytrzymaj jeszcze do przyszłego tygodnia, może będzie jeszcze pięknie, spróbuj uwierzyć w swoje dziecko. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 5 sierpnia 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mama4raz wrote:
    To Twoja pierwsza ciąża, która idzie nie tak jak powinna?
    Jeśli pęcherzyk jest wypłaszczony i nie ma w nim napięcia na ściankach, to pewnie się odklei samoistnie. Oby. Czasami lekarze jednak decydują się doczyścić. Nie ma dobrej rady - teoretycznie, jeśli ciąża jest obumarła powyżej 2 tygodni, to pojawia się ryzyko zakażenia i zaburzeń krzepnięcia i potem bez zabiegu taka kobieta buja się z powikłaniami nie wiadomo ile. Z kolei zabieg to ryzyko powikłań po zabiegu - nieprawidłowych implantacji w przyszłości, zaburzeń odbudowy endometrium... Ale tu nie ma dobrego wyboru - życie nas stawia w takiej sytuacji, że mamy dwa wyjścia - oba złe. A konsekwencje tych decyzji ponosimy potem same. O ile byłoby prościej zajść, donosić, urodzić i kochać :( Wytrzymaj jeszcze do przyszłego tygodnia, może będzie jeszcze pięknie, spróbuj uwierzyć w swoje dziecko. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    Tak. W sumie to druga ciąża, ale pierwsza przebiegała książkowo. W środę inny lekarz robił usg i stwierdził, że pęcherzyk jednak wcale nie jest zapadnięty. Nie wiem kogo słuchać. Zobaczymy, we wtorek mam ostateczną wizytę. Do tego czasu powinno już być coś widoczne, jeśli rozwija się dobrze. Z tym wyborem to tak jak piszesz: i tak źle i tak niedobrze. Pociesz mnie tylko fakt, że obok mnie siedzi zdrowy, 6 letni chłop:) ślę buziaki! :*

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2016, 06:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się doczekalam. Mam swojego Aniołka :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2016, 06:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Bardzo boje sie zabiegu. Jesli pkaze sie, ze dzidzius jednak sie nie rozwija mam nadzieje ze po odstawieniu duphastonu poronie samoistnie. Nie myslalam, ze kiedys beda czekac mnie takie chwile.
    Tez się boje zabiegu i tez nie myślałam że kiedyś będę w takiej sytuacji. Mam nadzieje ze wyszło wszystko.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2016, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby bardzo mi przykro.
    Kingulla nie ma wyjścia, czekamy. Ja już różne rzeczy w życiu widziałam. Nie skreslaj tej ciąży jeszcze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2016, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla kiedy masz teraz usg? Pamiętaj ze ja czekam na wieści :)

  • promyczek 39 Autorytet
    Postów: 1848 1739

    Wysłany: 6 sierpnia 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja :( moja historia jest taka ze juz wczoraj straciłam dzieciątko jak zobaczyłam ze beta spadła z 77 na 70,odstawiłam luteinę i przepłakałam cały dzień,a teraz czekam na krwawienie czy @ ..wazne zeby cos przyszło
    :((

    2017r-IVF-wrzesień-nieudane
    2018r-naturalny Cud♥
    5b09h371owxjb82f.png
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2694 2638

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 06:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie pisalam bo cos forum szalalo i nie chcialo mi sie denerwowac. W szpitalu zwiekszyli mi dawke dupka i plamienpiia calkowicie ustapily. Usg mam jutro miedzy 11-13. Abby dam znac co i jak. Co prawda nie nastawiam sie, bo objawow ciazowych zero. A Ty kiedy masz wizyte zeby sprawdzic czy samo sie oczyscilo?

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz po normalnej miesiączce. W nocy dostałam takiego krwawienia ze mdlalam i wyladowalam w szpitalu. Wczoraj wyszłam. Jeszcze są w macicy małe strzepki ale ciągle krwawie i lekarze rokuja ze będzie dobrze. Mam wrócić jeśli będzie temperatura albo ból.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby to w sumie dobrze. Organizm potraktuje te sytuacje jak miesiaczkę. Czasem nawet jak jest źle to może być źle albo bardzo źle. U mnie 15 dni po zabiegu beta wynosi 65. Zanim spadnie do 0 i ruszy cykl to jeszcze minie kupa czasu :(

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4177

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 08:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 3 ciąże obumarłe, przy pierwszej i drugiej bez gadania zrobili zabieg bo plamiłam żywą krwią przy zgłoszeniu do szpitala, po drugim zabiegu 2 tygodnie miałam jeszcze bardziej pozytywny test niż przy potwierdzeniu ciąży(a wtedy na początku beta była 50), 2 tygodnie od zabiegu przestałam plamić, normalnej miesiączki dostałam 29 dni od zabiegu. Przy trzeciej pogadałam z lekarzem, że chcę spróbować na tabletkach, zresztą akurat nie plamiłam wcale.

    Jednego dnia przed południem miałam podane 2 tabletki Arthrotecu, po południu przez 2 godziny było krwawienie jak taka średnio obfita @, wieczorem osłabło i rano już tylko plamienie, po obchodzie dostałam kolejne 2 tabletki, nic się nie ruszyło, delikatne plamienie tylko, wieczorem lekarz zrobił usg - pęcherzyk był cały, ale maluszek już zanikał na usg, dostałam kolejne 2 tabletki, rano plamienie mocniejsze, po obchodzie badanie na fotelu i myślę, że może przez to badanie doktor coś naruszyła i zaczęłam nieco mocniej krwawić, dała 2 tabletki znowu i powiedziała, że dłużej niż do następnego dnia nie czekamy, bo szyjka mocno otwarta. Dużo przez cały czas w szpitalu chodziłam, trochę po schodach, po korytarzach, trochę ćwiczyłam, w końcu niecałe 2 godziny po tym badaniu i podaniu tabletek poroniłam samoistnie, widziałam maluszka, zaniosłam położnej żeby zabezpieczyli, jednak mocno krwawiłam i na szybko miałam doczyszczanie, jak leżałam na fotelu to czułam jak kapie mi krew...

    1 dzień miałam krwawienie jak obfita @, 1 dzień średnie i 5 dni słabego krwawienia, potem kolejne 6-7 dni czerwonych plamień, na koniec brązowych, dziś jest 23dc licząc zabieg, a ja dalej mam taki brudny śluz. Ciekawe ile będzie trwał ten cykl. Jednak coś się poprzestawiało po tym ostatnim poronieniu, bo pojawił mi się kilka dni po zabiegu mleczny wyciek z piersi, a miałam tak tylko jeden jedyny raz jak zaczynał mi się pokarm po porodzie.

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego