Forum Poronienie W oczekiwaniu na poronienie
Odpowiedz

W oczekiwaniu na poronienie

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacqueline różnimy się tylko 1 tygodniem... pociesza mnie to, że mimo podwyższonej bety miałaś dość szybko miesiączkę. Może jednak nie ma się co nakręcać, że jej nie będzie tak szybko, bo nie ukrywam że nie chciałabym czekać teraz nie wiem ile, może też będzie u mnie szybciej (nie pamiętam jak było po pierwszym poronieniu). Ja dzisiaj jadę na kolejną betę sprawdzić jak spada. Czekam na histpat. Wg ginekologa moje endometrium wygląda jakby chciało się zaraz złuszczyć, ma 13mm grubości. W jajniku nie ma pęcherzyków dominujących (przy takiej becie trudno się dziwić). Dostałam diklofenak z distreptazą, podobno redukuje ryzyko zrostów, ale chyba w ogóle mnie nie zjechali tak masywnie bo to endometrium nadbudowało się szybko. Zamierzasz starać się o ciążę teraz? Chyba już nie mamy nic do stracenia, uznałam :(

    co do mlecznego wycieku z piersi - też miała po pierwszym poronieniu. Nie zniknął. Mam do tej pory - już prawie 10 lat ;) nie przeszkodził mi ani w zajściu w kolejne ciąże ani w ich donoszeniu, więc się nie martw. Najwyżej sprawdź prolaktynę. U mnie mimo mlecznego wycieku z piersi, prolaktyna niska.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jacqueline wrote:
    Ja miałam 3 ciąże obumarłe, przy pierwszej i drugiej bez gadania zrobili zabieg bo plamiłam żywą krwią przy zgłoszeniu do szpitala, po drugim zabiegu 2 tygodnie miałam jeszcze bardziej pozytywny test niż przy potwierdzeniu ciąży(a wtedy na początku beta była 50), 2 tygodnie od zabiegu przestałam plamić, normalnej miesiączki dostałam 29 dni od zabiegu. Przy trzeciej pogadałam z lekarzem, że chcę spróbować na tabletkach, zresztą akurat nie plamiłam wcale.

    Jednego dnia przed południem miałam podane 2 tabletki Arthrotecu, po południu przez 2 godziny było krwawienie jak taka średnio obfita @, wieczorem osłabło i rano już tylko plamienie, po obchodzie dostałam kolejne 2 tabletki, nic się nie ruszyło, delikatne plamienie tylko, wieczorem lekarz zrobił usg - pęcherzyk był cały, ale maluszek już zanikał na usg, dostałam kolejne 2 tabletki, rano plamienie mocniejsze, po obchodzie badanie na fotelu i myślę, że może przez to badanie doktor coś naruszyła i zaczęłam nieco mocniej krwawić, dała 2 tabletki znowu i powiedziała, że dłużej niż do następnego dnia nie czekamy, bo szyjka mocno otwarta. Dużo przez cały czas w szpitalu chodziłam, trochę po schodach, po korytarzach, trochę ćwiczyłam, w końcu niecałe 2 godziny po tym badaniu i podaniu tabletek poroniłam samoistnie, widziałam maluszka, zaniosłam położnej żeby zabezpieczyli, jednak mocno krwawiłam i na szybko miałam doczyszczanie, jak leżałam na fotelu to czułam jak kapie mi krew...

    1 dzień miałam krwawienie jak obfita @, 1 dzień średnie i 5 dni słabego krwawienia, potem kolejne 6-7 dni czerwonych plamień, na koniec brązowych, dziś jest 23dc licząc zabieg, a ja dalej mam taki brudny śluz. Ciekawe ile będzie trwał ten cykl. Jednak coś się poprzestawiało po tym ostatnim poronieniu, bo pojawił mi się kilka dni po zabiegu mleczny wyciek z piersi, a miałam tak tylko jeden jedyny raz jak zaczynał mi się pokarm po porodzie.
    Ja dalej krwawie i gin mówił ze może mi się to krwawienie połączyć z następna miesiączką. Zobaczymy. Chyba kupie pake testów owu z allegro żeby sprawdzić czy cykle wracają do normy.

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 8 sierpnia 2016, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Abby_ wrote:
    Ja dalej krwawie i gin mówił ze może mi się to krwawienie połączyć z następna miesiączką. Zobaczymy. Chyba kupie pake testów owu z allegro żeby sprawdzić czy cykle wracają do normy.
    O testach z allegro wiele dobrego nie słyszałam. Zainwestuj w takie z apteki, trochę droższe ale bardziej pewne. Zaczęłam dziś krwawić (co prawda kochałam się z mężem) i zaraz po tym zaczęło się krwawienie, ale trwa do teraz, brzuch zaczyna coraz bardziej boleć. Mąż z synem został nad jeziorem a ja przyjechałam do domu bo jutro wizyta u ginekologa. Mam nadzieję, że nie będę zmuszona jechać dziś do szpitala.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2016, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O tych testach słyszę ostatnio tyle samo dobrego co złego. Ja nie chce się starać o ciążę wiec takie mi wystarczą. Nie mam zamiaru wydać nawet 5 zł na własną dupe. Żadnych bet bo właściwe przyrosty nic nie znaczą, żadnych usg prywatnie. Nic z tych rzeczy. Za chwilę zostaje na chujowej pensji męża wiec trzeba oszczędzać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2016, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla życzę Ci żeby się wszystko wyjaśniło albo w prawo albo w lewo. Najgorsza jest fałszywa nadzieja.

  • Jacqueline Autorytet
    Postów: 5448 4179

    Wysłany: 9 sierpnia 2016, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Testów owulacyjnych nigdy nie robiłam i raczej nie mam zamiaru, zachodziłam w ciążę raczej szybko, po pierwszym poronieniu zaszłam w 4cs, a tak to w 1cs zawsze.

    Tylko w cyklu przed ciążą w zeszłym roku miałam dziwny przypadek - @ się spóźniała, testy w terminie i po terminie @ negatywne, beta dwukrotnie w ciągu kilku dni negatywna, w tym ta druga w 35dc kiedy miałam wizytę bo 21-23dc miałam jakieś mini plamienia i myślałam, że to ciąża, ale testy negatywne. A na usg tego 35dc zonk - endo liche bo 9mm, ale w macicy pęcherzyk 5-6mm co by odpowiadało wiekowi ciąży gdyby takowa była...

    @ przyszła spóźniona wtedy równiutko 2 tygodnie, co mi się przenigdy nie zdarzało, cykle miałam zawsze 28-29 dni. Była normalna. I tak sobie myślę co to cholera było i że się potem posypało :/

    Na razie robimy sobie przerwę w staraniach, uważam, że tyle poronień w ciągu roku i w dodatku 3 łyżeczkowania to za dużo dla mojego organizmu. Przed rozpoczęciem starań spróbuję chyba przekonać lekarzy na histeroskopię.

    Mieliśmy 1 sierpnia wizyte w poradni genetycznej, no standardowo badanie kariotypów plus dla mnie MTHFR, V-leiden z mutacją w genie protrombiny. Po drugim poronieniu robiłam badania w kierunku APS, ale wszystko dobrze było.
    Genetyk powiedziała, że jeśli nic nie wyjdzie w badaniach, to ona by szłą z badaniami więcej w kierunku immunologii, ale jeśli nie brałam Clexane i Encortonu to ona by na tym spróbowała mimo wszystko, że często nic nie wychodzi w badaniach a nagle dziewczyny donoszą zdrowe ciąże przy tych lekach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia 2016, 07:54

    12.12.2017 - jestem :D Izabela, 55cm i 4450g :)
    Córcia Aleksandra 02.2011 - 57cm i 4250g :)
    Aniołek 10 tc (*) 03.08.2015
    Aniołek 9tc (*) 03.03.2016
    Aniołek 5tc (*) 06.05.2016
    Aniołek 10 tc (*) 15.07.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2016, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mogę mierzyć temperatury bo córka wstaje w nocy nawet 3x. Swoim obserwacjom wierzę pół na pół ;) i te testy mam nadzieje powiedzą mi czy wszystko wróciło do normy czy nie.
    kurcze coraz częściej widzę w podpisać dziewczyn szybko ciążę po poronieniach i niestety szybko się one kończą :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Abby nie ma reguły - niektóre zachodzą daleko po poronieniach i też się kończą. Niektóre zachodzą od razu po poronieniach i jest ok (tych kobiet tutaj nie ma, bo one nie szukają wsparcia na forach dla starających się). Trzeba próbować. I się nie nastawiać na nic. To chyba jedyna metoda, żeby to psychicznie wytrzymać.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2016, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem ze nie ma :/

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nadal w niewiadomej. Bylam we wtorek u lekarza, bhcg 114000 kazal powtorzyc w piatek i przyjsc ponownie we wtorek. Powtorzylam w piatek i wyszlo 163000. Wedlug tygodnia ciazy to mam 10000 ponad podana norme. Caly czas plamie a nawet krwawie lekko mimo 3xduphaston. Lekarz nic sobie nie zrobil z moich krwawien, kazal czekac. Obawiam sie ze przy tak szybko rosnacej becie okaze sie ze mam zasniad:( Chyba sie zalamie.. :(

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Ja nadal w niewiadomej. Bylam we wtorek u lekarza, bhcg 114000 kazal powtorzyc w piatek i przyjsc ponownie we wtorek. Powtorzylam w piatek i wyszlo 163000. Wedlug tygodnia ciazy to mam 10000 ponad podana norme. Caly czas plamie a nawet krwawie lekko mimo 3xduphaston. Lekarz nic sobie nie zrobil z moich krwawien, kazal czekac. Obawiam sie ze przy tak szybko rosnacej becie okaze sie ze mam zasniad:( Chyba sie zalamie.. :(
    A miałaś usg? Jest serduszko? Kształt pęcherzyka się poprawił?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 sierpnia 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej Kingulla, współczuję tych emocji. A zarodek jest?

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 14 sierpnia 2016, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mialam usg, jest zarodek, serduszka nie slychac a pecherzyk nadal ma nue taki ksztalt jak trzeba.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2016, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To bardzo dobrze. Poczekaj jeszcze. Jeśli już miałby być zasniad to częściowy. Trzymaj się!! Trzymam kciuki nadal!!

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 14 sierpnia 2016, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo mi sie dluzy... Do wtorku dwa dni a mam wrazenie ze to cala wiecznos:(

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 sierpnia 2016, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla wrote:
    Bardzo mi sie dluzy... Do wtorku dwa dni a mam wrazenie ze to cala wiecznos:(
    Myślę o Tobie <3 i życzę Ci żeby sytuacja się wyklarowala bo czekanie jest najgorsze.
    Ja się dalej oczyszczam. W połowie września umowilam kontrolne usg i liczę ze będę już wtedy po okresie.
    I szarpia mną skrajne emocje. Raz jestem wesoła i wszystko jest ok. Potem pół dnia wyje jak zwierzak. Czasami myślę że teraz pragnę tego dziecka 2x mocniej. Potem ze może to znak od losu ze jedno dziecko jest mi pisane.

  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 14 sierpnia 2016, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez jednego dnia krzycze na meza ze nie ma wiary w to, ze bedzie dobrze a drugiego dnia zastanaeiam sie czy nie odstawic tabletek podtrzymujacych bo mam wrazenie ze i tak z tego nic nie bedzie. Mimo, jesli moja ciaza okaze sie porazka nie zrezygnuje z dalszych staran. Jedni poswiecaja zycie na wycieczki i zwiedzanie a ja marze o duzej, szczesliwej rodzinie. Co nas nie zabije to nas wzmocni, chociaz teraz ciezko w to uwierzyc. Jeszcze bedziemy cieszyc sie naszymi malychami.

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • magdzia26 Autorytet
    Postów: 6509 11640

    Wysłany: 15 sierpnia 2016, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się i ja niestety...wczoraj rano pojawił się śluz zabarwiony krwia...stwierdziłam że w razie czego pojede na IP żeby sprawdzić ale nie sądziłam że to będzie najgorszy dzień w moim zyciu...jeszcze w sobotę cieszyłam się z ciąży a wczoraj wyrok dzidzia się nie rozwija to był 8 tydz ciazy... lekarz kazał odstawić luteine wczoraj plamilam a dzisiaj cały dzień mam lekkie krwawienie... jestem załamana :( :( :( z jednej strony chciałabym żeby już się to skończyło ale z drugiej nie chce się pożegnać że swoją dzidzia...nie chce żeby odeszła...to nie tak miało wygladac...ciazgle zastanawiam się dlaczego? Co się stało? Dlaczego mnie to spotkalo?

    zrz6x1hpqvnjwkat.png
    dqpr2n0afwpg3f4t.png[/url]
    Aniołek 16.08.2016 <3
  • Kingulla Autorytet
    Postów: 2698 2639

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, kazda z nas zadaje sobie te pytania ale nikt nam na nie nie odpowie. Pamietaj tylko ze nie jestes sama :* po tym co widzialam w szpitalu, czytalam no forach to chyba kobiet ktore traca swe pociechy jest teraz wiecej niz tych, ktore szczesliwie donosza do konca. Nie wiem co sie dzieje, chyba ta chemia ktora jest wszedzie. Kiedys kobiety jadly marchewki tylko ze swojego ogrodka, mialy po 5-6 dzieci. Dzis- we wlasnym ogrodku ciezko jest nawet cokolwiek wychodowac, Ziemia jest tak skazona. Jestem zszokowana tym co sie dzieje. :(

    Sebek - 2010 <3 <3
    Starania od I 2016

    18.08.2016 - zaśniad całkowity:(

    V 2019 IVF - 😭

    III 2020 😭

    Czekam na cud..

    HSG - oba jajowody drożne (lewy udrożniony po ponownym podaniu kontrastu)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2016, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kingulla trzymam kciuki!!!

‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ