X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Problemy i komplikacje Hipotrofia- za małe dziecko
Odpowiedz

Hipotrofia- za małe dziecko

Oceń ten wątek:
  • Angie 232 Autorytet
    Postów: 279 282

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie az bylam zdziwiona, wiec jak sie utrzyma 200g w tydz to mi odpuszcza..
    Sunshine, moja to samo ale ja w koncu uchwycil choc badanie trwalo bardzo dlugo..
    Za 2 tyg pewnie sie juz dowiesz, a my trzymamy kciuki.

    ayka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwa mama Zuzi <3
  • kasia.k Nowa
    Postów: 5 7

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy któraś z Was miała pod koniec ciąży dysproporcje między pomiarem usg a tygodniem ciąży? to znaczy HC i AC mam na 33/34 tydzien a FL kość udowa na 36/37 tydzień. według miesiączki mam 38 tydzień ciąż?
    Wychodzi więc że główka i brzuszek sa mniejsze niz nóżki, wagę ma 2218.
    Lekarka pociesza ze moze miec juz mniej miejsca i sie zwija, porod 30 stycznia cc.

    Pomóżcie radami :/

    kasia.k
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu.k moze tak byc ze Maluszka pod koniec ciazy ciezko zbadac i pomierzyc bo ma malo miejsca i jest zwiniety. Chyba u wiekszosci tu dziewczyn wychodzily roznicd w USG a tyg.ciazy. U mnie byly one dosc duze ale byly widoczne duzo wczesniej no i ja nie donosilam ciazy do 38 tc. Moj synek mial caly czas dlugie nozki w stosunku do reszty ciala a urodzil sie mierzac 46 cm i wyglada proporcjonalnie☺ pamietaj tez ze wage rowniez ciezko okreslic tak na 100% zycze aby Maluszek wazyl woecej w dniu porodu a pamietaj ze jezzcze przybiera na wadze. Czy masz jeszcze wizyte przed porodem? Bo moze by Cie troche uspokoila?

    ayka, Angie 232 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine wrote:
    A mój delikwent nie dal się wczoraj zmierzyć... Ale lekarz powiedzial ze racczej jest ok. Za dwa tygodnie znowu...
    Sunshine, chyba też się szykuj na niezłego Ancymona! ;-) Powodzenia za 2 tygodnie! Dawaj znać, jak się uda w końcu zmierzyć Wiercipiętę.

    inessa, Angie 232 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu.k, u mojej córki zawsze były dysproporcje między pomiarami z USG a wiekiem ciąży. Pomiar kości udowej zawsze wskazywał na późniejszy tydzień, główka prawidłowo, brzuszek do 3 tygodni wstecz. Córka owszem, urodziła się malusia, ale bardzo proporcjonalna. Wszystko było pięknie do siebie dopasowane. W pewnym momencie już bardzo ciężko zmierzyć prawidłowo Maluszka. Główkę wciska w kanał rodny, nogami często wierzga lub je tak skuli, że nie można nic zbadać, brzuszek też zgięty w pozycji embrionalnej, trudno wymierzyć prawidłowo. Wszystko zależy od ułożenia dziecka w brzuchu, a miejsca z każdym tygodniem w brzuchu ma mniej, a przecież jeszcze rośnie i nabiera ciałka. Do tego jeden z moich lekarzy zawsze powtarza, pomiary są na plus/minus 2 tygodnie. Ważne, że donosiłaś ciążę, płuca Twojego Maluszka są w pełni rozwinięte i Dzidzia będzie samodzielnie oddychać. Dobrze, że wiesz, że Maluch może być mniejszy, to się odpowiednio na to przygotujesz. Jeszcze ma szansę podrosnąć i w dodatku pomiary mogą okazać się z dużym błędem. Życzę, by Maluszek urodził się zdrowy, resztę nadgoni.

    inessa, Angie 232 lubią tę wiadomość

  • kasia.k Nowa
    Postów: 5 7

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 16:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa i Ayka, bardzo Wam dziękuje za informacje :)
    Ja sama cierpię na wadę zwaną dysplazja diastroficzna jestem niskiego wzrostu moje ręce nogi są krótsze od momentu gdy zaszłam w ciąże bardzo się martwię by dzidziuś tego po mnie nie odziedziczył :/
    Jak do tej pory wymiary szły ze sobą równo, całą ciąże przechodzę bez problemu od początku zero jakichkolwiek dolegliwości więc pod tym względem mam szczęście ;)
    W środę byłam na wizycie u mojej ginekolog gdzie wyszły te odstępstwa dała mi ona skierowanie na ktg i wczoraj będąc tam poprosiłam o usg wyszło to samo lekarka także mówi iż mała ma już mniej miejsca termin porodu z miesiączki to 1 luty a z usg 5 luty cc mam mieć 30 stycznia więc faktycznie to już na dniach i dzidzia się w brzuszku zwija z braku miejsca.
    Staram się myśleć pozytwynie, bo cokolwiek się nie stanie kocham moją fasolkę nad życie :)
    Raz jeszcze dziękuje Wam bardzo za odpowiedź, serdecznie pozdrawiam ^_^

    ayka lubi tę wiadomość

    kasia.k
  • Angie 232 Autorytet
    Postów: 279 282

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu K., zobaczysz ze na koniec stycznia bedzie wszystko jak trzeba. Roznice u niektorych z nas wahaja sie na wczesniejszym etapie a jestesmy dobrej mysli!
    Dziewczyny dobrze pisza, ze maluch ma malo miejsca i trudno zrobic pomiar. Okaze sie wszystko juz niedlugo i bedziesz sie cieszyc swoim dzieckiem :-)
    Powodzenia i daj nam znac jak juz bedzie po wszystkim! Pozdr.

    ayka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwa mama Zuzi <3
  • kasia.k Nowa
    Postów: 5 7

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie 232 oraz inni

    Dziękuję za wsparcie i pozytywne myślenie, nieco się uspokoiłam :) dam znać oczywiście jak już się maleństwo pojawi na świecie.

    Gorąco pozdrawiam ;)

    ayka, Angie 232 lubią tę wiadomość

    kasia.k
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 stycznia 2017, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu.k, nie zawsze się dziedziczy dysplazję diastroficzną. Ryzyko jest i rozumiem już teraz Twoje obawy i strach. Znam jedną rodzinę z trójką dzieci, których mama ma tą samą rzadką chorobę. Tylko jedno z dzieci odziedziczyło chorobę po mamie, ale chyba też tata był nosicielem tego genu. Nie martw się na zapas. Jeśli podczas USG nie wyszły żadne inne odstępstwa, to jest ogromna szansa, że Maluszek po prostu będzie mały, ale cudnie proporcjonalny i zdrowy. Życzę zdrowia Tobie i Dzieciaczkowi oraz łatwego porodu i szybkiego powrotu do sił. Pochwal się Maleństwem już po!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 stycznia 2017, 22:31

  • sunshine Autorytet
    Postów: 542 634

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ayka wrote:
    Sunshine, chyba też się szykuj na niezłego Ancymona! ;-) Powodzenia za 2 tygodnie! Dawaj znać, jak się uda w końcu zmierzyć Wiercipiętę.

    chyba tak naprawdę to okaże się jaki jest rzeczywiście duży po urodzeniu. Pomiary mogą być niedokładne. I pozostaje mi mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    Znam przypadki, gdzie dzieci urodziły się większe, niż wskazywały to wyniki usg, jak również takie gdzie usg było w normie a dzieci urodziły się malutkie...
    Staram się być pozytywnej myśli, zaczęłam kompletować wyprawkę. Mam zaledwie po 2-3 sztuki z każdego rodzaju, a mąż mówi że to strasznie dużo...:)

    ayka lubi tę wiadomość

    atdc2n0at8s9ecys.png
  • kasia.k Nowa
    Postów: 5 7

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ayka

    To mój pierwszy dzidziuś natomiast jego tato jest zdrowy i ma już 2 zdrowych dzieci z poprzedniego związku, myślę że jeśli coś miało by wskazywać iż moja córcia będzie miała mój wzrost to było by to widać wcześniej a tak nóżki i rączki idą w parze a główka z brzuszkiem nieco przystanęły dopiero w tym tygodniu więc może faktycznie ma już mniej miejsca w moim brzuchu i się zwija. jeszcze 8 dni jakoś damy radę :D

    Pozdrawiam :P

    ayka lubi tę wiadomość

    kasia.k
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu.k i tak trzymaj! Badania nic wcześniej nie wykazały niepokojącego, więc ostatnim razem po prostu było ciężko dokonać prawidłowych pomiarów. Maluszek ma już baaaardzo mało miejsca! Urodzisz i się okaże, że Maluch jest znacznie większy niż przypuszczano :-) Znam masę takich przypadków. Jeszcze 8 dni i będziesz się cieszyć cudownym, pięknym, idealnym Bobasem!
    Jak poczujesz się lepiej po porodzie i ogarniesz Maluszka to koniecznie pochwal się swoim Cudem!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunshine wrote:
    chyba tak naprawdę to okaże się jaki jest rzeczywiście duży po urodzeniu. Pomiary mogą być niedokładne. I pozostaje mi mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
    Znam przypadki, gdzie dzieci urodziły się większe, niż wskazywały to wyniki usg, jak również takie gdzie usg było w normie a dzieci urodziły się malutkie...
    Staram się być pozytywnej myśli, zaczęłam kompletować wyprawkę. Mam zaledwie po 2-3 sztuki z każdego rodzaju, a mąż mówi że to strasznie dużo...:)
    No te badania to czasem są tak na oko ;-) Mi mówili, że córka ma 3 a nawet 3,5 kg na 2 dni przed porodem. Haha! Jasne! 2,28 kg :-) Drobny błąd pomiaru :-) Znam też przypadki, że dziecko miało mieć ok. 3300 g a miało 4300 g! Tylko kilogram różnicy ;-) Więc nie ma co zawierzać wynikom i pomiarom, o ile wszystko inne jest w normie. Ważne, by sprawdzać łożysko, ilość wód i przepływy.
    Nie no, 2-3 szt. z każdego rodzaju to nie zaszalałaś ;-) Ja według męża zawsze mam wszystkiego za dużo, a mam po 5-6 sztuk :-D

  • Angie 232 Autorytet
    Postów: 279 282

    Wysłany: 21 stycznia 2017, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadza sie, pomiary bywaja "bardzo precyzyjne"..
    Dowiemy sie wszystkiego po porodach :-)

    ayka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwa mama Zuzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane zycze dobrego niedzielnego popoludnia ☺

    ayka, Angie 232 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miłej niedzieli Dziewczyny!

    Angie, daj znać w tym tygodniu po kolejnych pomiarach Maluni. Zobaczymy jak tym razem utuczyłaś Pączunie :-)

    inessa, Angie 232 lubią tę wiadomość

  • Angie 232 Autorytet
    Postów: 279 282

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj dziewczyny, z tym moim jedzeniem to taka hustawka..
    W sobote to nie za duzo, bo nie moglam sie zmusic a dzis znow jestem co chwile glodna..
    Jutro zwaze sie z rana i zobacze czy te 57 kg sie utrzymalo :-)
    Oczywiscie ze dam znac, mam nadzieje ze bedzie kolejne 200 g wiecej!
    A jeszcze pytanie z innej beczki, jakie macie dolegliwosci na tym etapie?

    ayka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwa mama Zuzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2017, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też raz jestem głodna i mam wilczy apetyt, a innym razem nie bardzo mam ochotę nawet niczego skubnąć. Wmuszam w siebie, bo trzeba. Przez ostatnie 3 dni jadłam malutko, ale w miarę często. Dziś jem, jakbym nadganiała ostatnie 3 dni :-)
    Dolegliwości... Mało sypiam, mam problemy z obracaniem się z boku na bok. Jak się obudzę o 3-ciej w nocy to się gapię w sufit do 5-6-tej, bo nie mogę zasnąć. Rozsadza mi żebra, ból okropny. Do tego dziecko często skupuje mi żołądek i męczy mnie zgaga. Od paru dni zaczęła mnie też nękać rwa kulszowa :-/ Ledwo chodzę. Generalnie czuję się większa i cięższa i nieco nieporadna. A nie przybrałam dużo. Ale dziś patrząc w lustro stwierdziłam, że jak już mój brzuch jest większy niż cycki, to jest suuuuper! W końcu wyglądam na kobietę w ciąży ;-)
    Trzymam mocno kciuki za kolejne minimum 200 g Zuzi!

    Angie 232 lubi tę wiadomość

  • Angie 232 Autorytet
    Postów: 279 282

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ayka, to niezle.. myslalam ze tez mam rwe kulszowa ale okazalo sie ze nie, tylko sie przeciagnelam..
    Ja mam najczesciej twardnienia brzucha i to nieraz utrzymuje sie 3/4 dnia. Biore luteine i magnez i chyba dopiero od wczoraj czuje jakby odpuszczal..
    Sen mocno przerywany wychodzeniem na siku i jeszcze moj P chodzi spac o 1 w nocy wiec jestem zmeczona..
    Czwartek coraz blizej i mam lekkie obawy, bo chyba w tym tyg nie jadlam tak duzo jak w poprzednim tyg, wiec zobaczymy. Oby nie szpital..
    Milego dnia :-)

    ayka lubi tę wiadomość

    Szczęśliwa mama Zuzi <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2017, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie, twardnienie brzucha i łażenie w nocy na siku to już u mnie norma :-) Nawet przestałam na to zwracać uwagę :-) Też mi pomaga Luteina i magnez na twardnienie, plus Nospa Forte. U mnie z tym twardnieniem to zawsze był problem. Potrafiło tak 50-60 razy w ciągu godziny, co minutę. Byłam z tym u lekarza, sprawdził szyjkę, nie skraca się, wszystko w normie, po prostu taki mój urok. I w pierwszej ciąży i teraz. Teraz i tak jest super, nieco się to uspokoiło, raczej napada mnie po kilka/kilkanaście razy dziennie i przestałam w ogóle na to zwracać uwagę. Czasem pomaga mi ciepła kąpiel, zmiana pozycji, ale w większości przypadków po prostu już się tym nie przejmuję i nie zajmuję. Choć z drugiej strony trzeba pamiętać, by sprawdzać tą szyjkę czy się nie skraca i przyjrzeć się łożysku czy się nie odkleja. A siku? No cóż... niedługo zamieszkam w ubikacji na porcelanie :-)
    Nie martw się tym czy Zuzia urosła tyle co poprzednio, ważne by w ogóle przybrała. Każdy gram jest ważny. Jestem pewna, że znów nabrała ciałka. Wiem, że masz obawy przed szpitalem, ale co by się nie wydarzyło, lekarze są tam po to, by pomóc Tobie i Dziecku. Ważne byście miały opiekę. Lepiej, że w ogóle się zainteresowali tematem niż gdyby mieli zbyt luźne do tego podejście. Staraj się myśleć pozytywnie i zawsze dostrzegać te dobre strony. Koniecznie odezwij się w czwartek lub wcześniej jeśli się mocno stresujesz i potrzebujesz wsparcia :-)

    P.S. Przypomniało mi się, a nie masz może kamienia w nerce? Zwłaszcza prawej? U mnie wywoływał on kolkę nerkową, a to z kolei twardnienie brzucha w ciąży.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia 2017, 22:25

    Angie 232 lubi tę wiadomość

‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Prolaktyna a zajście w ciążę. Jak regulować poziom tego hormonu?

Prolaktyna to bardzo ważny hormon zarówno na etapie starań o dziecko, w ciąży, jak i po porodzie. Jakie są normy stężenia prolaktyny? Kiedy jej poziom może utrudniać zajście w ciążę i co robić w takiej sytuacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ