Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień Dobry, Dziewczyny! Rzadko się odzywam, ale śledzę. Może to dlatego, że potrzebuję teraz trochę oddechu od starań. Jestem w 22 dniu cyklu i już wiem, że się znowu w tym miesiącu nie udało. Smutek jest, ale mogę też się zająć innymi sprawami. Tylko łezek trochę więcej.
    Ja zawsze wiem od razu, kiedy się udało, a kiedy nie, taka intuicja i obserwacja swojego ciała :)

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lownka nie trać nadziei, jesteś dopiero świeżo po owulce :)

    Manieczka86 lubi tę wiadomość

  • Kor_a Autorytet
    Postów: 913 673

    Wysłany: 15 lutego 2014, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak tam po Walentynkach? Moje "stosunkowo" udane. Dzisiaj spadek temperatury - obserwuje pierwszy cykl, więc jeszcze nie wiem czy to coś oznacza czy nie :-) Dzisiaj 12dc i śluz zrobił się rozciągliwy. Działam dalej!

    km5s8iik5ptfpdrq.png

    Aniołek 06.07.2017, 8.11.2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u nas w porządku, ale mąż chory więc skończyliśmy na wspólnej kolacji i filmie :) dobrze, ze to nie płodne dni bo pewnie bym go męczyła ;p

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 15 lutego 2014, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lownka - jeszcze za wcześnie by wyrokować. Jesteś jednak pod opieką specjalistów, więc może wiesz już więcej. Na wszelki wypadek kibicuję Ci nadal :)

    Powiem Ci, że mnie też zaczyna przytłaczać ten portal i wykres, choć jestem tu od niedawna, a to nasz 2 cs, no i wewnętrznie nie stresuję się i nie nakręcam. Lubię tu być, ale jakoś tak czuję, że za dużo tego. Jakiś oddech się przyda. Chyba dokończę ten wykres i robię przerwę.

    Kor_a - spadek jak na owulkę, choć jeszcze wszystko może się zdarzyć. Działaj! :)

    Misiu - widzę że u Ciebie różne godziny mierzenia tempki, dość późne. Postaraj się mierzyć o jednej porze, najlepiej wcześniej. 'Mądre' rady mówią, że tak max do 7.30 powinno się mierzyć. Wtedy będzie o wiele bardziej miarodajniej.

    A ja dostałam wczoraj bukiet czerwonych tulipanów, choć nie spodziewałam się, bo jakoś oboje nie lubimy obchodzić tego święta. Była nawet propozycja by gdzieś iść na obiad albo kawkę, ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu szybko zniechęceni dużą ilością zakochanych par i tym, że pewnie nie znaleźlibyśmy już nigdzie miejsca.
    Nie chwaląc się, mamy często bardzo romantyczne dni tak na co dzień, więc dla nas nie była to duża strata. Wieczorem oglądaliśmy razem film, ale był tak długi, że odpadłam i poszłam sama do sypialni, bo nie wytrzymałam walki z sennością, zakańczając ten dzień bardzo nieromantycznie :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczynki, ja tylko na chwile, bo mnie czeka sprzątanie;/

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To mój piąty cykl starań i już na 100% wiem, że się nie udało. Jestem załamana. Staram się czymś innym zajmować, ale ten smutek cały czas wraca.
    Po okresie znowu podbijam do Invimedu i nie wiem, co dalej.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 15 lutego 2014, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lownko - a po czym wiesz na 100% że to nie to? Że nie masz objawów? Czy czujesz wewnętrzne? Wiesz, czasem i kobieca intuicja się myli...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownko na innym watku przeczytałam ze po raz kolejny Twoj organizm odrzuca ciaze, troche mnie to zastanowilo bo jestes dopiero co po owulce i skad wogule masz pewnosc ze dochodzi do zapłodnienia a nie dochodzi do zagniezdzenia, badz organizm niszczy zagniezdzony zarodek( bo tylko wtedy mozesz mowic o tym ze organizm odrzuca ciaze)

    Manieczka86 lubi tę wiadomość

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tym cyklu nie mam żadnych objawów, piersi miękkie, ogolnie jestem wypoczęta. Kilka dni temu miałam skurcze macicy, bóle krzyża, silne kłucia w podbrzuszu, więc postawiłam na teoretyczne zagnieżdżenie. I potem koniec objawów.
    W poprzednim cyklu do zagnieżdżenia doszło, byłam zmęczona, wymiotowałam, tygodniowe nudności. Potem silny ból w podbrzuszu i koniec i okres :|
    Co miesiąc jakoś inaczej to wygląda.
    Kilka cykli temu miałam tak, że miałam bóle zagnieżdżeniowe (bardzo silne), a potem był tylko ból w krzyżach do miesiączki (dokładnie taki jak przy mojej ciąży obumarłej w 2012).
    Znam swoje ciało dosyć dobrze niestety, bo tak to bym się mogła łudzić jeszcze.
    Ginekolog mi wierzy, inni ludzie już niekoniecznie.

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana, ale tak naprawdę objawy pojawiają się dopiero wiele póżniej. Na pewno nie tuż po owulacji. Rozumiem, że można czuć jakieś dolegliwości, bo to normalne. Natomiast także zupełnie normalne jest to, że czasami tych objawów nie ma. Organizm to nie maszyna, nie chodzi zawsze jak w zegarku. A to, że 4 dni po owulacji nie czuje się nic wcale nie oznacza że nic z tego nie będzie. To tak jak z ciążą, kobieta może je odvxuwać za ksżdym

    Manieczka86 lubi tę wiadomość

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ...inaczej.
    Skąd pewność że do zagnieżdżenia u Ciebie doszło? Spraedził to lekarz?

    Wybacz za błędy ale chwilowo nadaję z tel

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dobra, może się nie znam, spoko, zarzucam temat :)
    Mam podejrzanie wysoki progesteron w drugiej fazie cyklu- 41.
    Dotychczas dwa razy byłam w ciąży w życiu i TO wiedziałam (to znaczy w takiej, która się potwierdziła testem). Są też takie kobiety, co też CZUJĄ od razu, czy wyszło czy nie :)

    Wróciłam z cudownego spacerku z córeczką, zaraz się chyba reszta forumowiczek zacznie schodzić :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego 2014, 16:22

    Ida lubi tę wiadomość

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam mam do was prośbę zabijcie mnie bo zrobiłam test i jest - zamiast czekać do jutra po cholere ja to zrobiłam teraz żal i czekanie na @ musze chyba na prawdę przerwać te obserwacje i przede wszystkim zniszczyć termometr bo kusi żeby mierzyć trzymam za resztę kciuki oby wam sie udało pozdrawiam miłego dnia życze

  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 15 lutego 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, najlepiej zniszczyć termometr, bo są pewne badania, które wykazują, że od mierzenia temperatury się nie zachodzi w ciążę :D
    Ja odłożyłam w tym miesiącu termometr i już nie wracam do niego- o 50% stresu mniej.

    Ida, karmelek lubią tę wiadomość

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • karmelek Autorytet
    Postów: 1485 1627

    Wysłany: 15 lutego 2014, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny :)
    siedzę chora! no szlag! wzięłam leki bo nie dałam rady, jest po owulacji, ale mam nadzieję że nie zaszkodzę :/
    do tego serducho mi dokucza oczywiście jak zawsze przy odłabieniu, źle bije i kłuje :/

    jak nie urok to s*** :/
    w poniedziałek monit i już nie mogę doczekać się testowania :)

  • _Ania_ Ekspertka
    Postów: 206 177

    Wysłany: 15 lutego 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczynki!

    Wchodzę, żeby się z Wami przywitać. U mnie żadnych nowości, Walentynki udane ;)

    Ida lubi tę wiadomość

    cfbd69597e38556e0d9dfe823aa26cca.png
  • Paulina28makuszek Ekspertka
    Postów: 218 61

    Wysłany: 15 lutego 2014, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny to ja też sie dopisze tu do was też z mężem sie staramy od ponad 11 miesięcy i jak narazie to nic nie wyszło czekamy na owulacje zobaczymy co wyjdzie :)

    ewelina27, Ida lubią tę wiadomość

    Paulina 28maluszek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina28makuszek wrote:
    Witam dziewczyny to ja też sie dopisze tu do was też z mężem sie staramy od ponad 11 miesięcy i jak narazie to nic nie wyszło czekamy na owulacje zobaczymy co wyjdzie :)
    Witamy zapraszamy :) zielony kropek wyjdzie

  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 15 lutego 2014, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lownka - to nie tak, że się nie znasz :) Chodzi o to, że na jakiekolwiek objawy związane z ciążą jeszcze stanowczo za wcześnie. Czasami są a czasami nie, do niczego to nie obliguje. Czytałam kiedyś artykuł naukowy, który wręcz perswadował dziewczynom czujących jakieś objawy tuż po owulacji, mówił wręcz że z biologicznego punktu widzenia kobieta nie ma prawa nic czuć tak wcześnie (prawa połączenia się komórki z plemnikiem, podział, zagnieżdżenie, itd). Bolące piersi czy jakiś ból to norma przy nadchodzącej @, czasami odczuwa się je mocniej, czasami słabiej, a czasami w ogóle i @ nadchodzi bez objawów. Na mdłości przychodzi czas na wiele dni czy nawet tygodni później.

    Wiem, że niektóre doświadczone dziewczyny czy lekarze czasem podśmiewują się z kobiet, które niby odczuwają zagnieżdżenie, mdłości czy jakieś bóle przed terminem planowanej @, bo to według prawa natury za wcześnie. Najczęściej to my same tak mocno to sobie wmawiamy, że aż to tak wyraźnie czujemy.

    Ja np ostatnio też miałam podobne objawy - ból piersi, ból brzucha jak na @. Ale nie nakręcałam się, bo to ciąża. Wiem doskonale, że takie objawy zwiastują także zwykły okres, czekałam więc do jej terminu.
    Wiem że niektóre kobiety intuicyjnie czują, że to ten cykl, ale przecież wiele też jest takich, które to czują, a tak niestety nie jest... Tak więc Kochana, spokojnie. Im więcej luzu i mało spiny, tym lepiej :)Postaraj się sobie niczego nie wmawiać ani nie doszukiwać się czegokolwiek. Tylko czekanie nam pozostaje. A Ty masz go jeszcze troszeczkę przed sobą, bo jesteś dopiero tuż po owulce ;)

    ewelina27, Iownka, Manieczka86 lubią tę wiadomość

‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego