Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 28 października 2017, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BibiKa może masz rację, coś w tym jest. Pamiętam jeszcze jak byli u nas w czerwcu na domówce (ją widziałam wtedy 1szy raz a jego 2gi-za 1szym razem jak go poznałam był z inną dziewczyną ;) w ogóle umawiał się często z dziewczynami z Tindera na jednorazowe wiadomo co a miał w czym wybierać, bo koleś z egzotycznego kraju). Wtedy dowiedziałam się od mojego, że on nie wiąże z nią za bardzo przyszłości, to ona w nim była zakochana, ale nie spali ze sobą jeszcze. No a niebawem później się dowiaduję, że wpadli :) to był dopiero szok :P
    Ok, kończę ten temat ;)
    A co do kotki Sarrry, to pomyślałam tak samo jak Ty BibiKa tylko nie umiałam tego tak ubrać w słowa

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 29 października 2017, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny. To nie jest mój pierwszy zwierzak. Miałam już 3 psy 4 koty. Wierzę że zwierzęta też jak ludzie przechodzą dalej i dlatego jest mi łatwiej. Może to śmieszne. Bardzo za nią tęsknię. Na pewno jednak jak będę już gotowa znowu będę mieć taką kotkę.

    Co do ludzi to 3 tyg temu przyjacielowi męża urodziła się córka też z wpadki z łaska z którą był 3 miesiące. Uczucie wtedy ? Jak 30 letni ludzie mogą wpaść w 21 wieku i jakim trzeba być debilem. No ale cóż... teraz teraz finansowo im rodzice pomagają ale są szczęśliwi.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 29 października 2017, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :)
    Sara jak się czujesz??? Beta super rośnie, kiedy masz wizytę u lekarza?

    Ja jestem już w 12 dpo, wczoraj zrobiłam test, bo łudziłam się, że coś zobaczę, a tu ani cieniusia :( w tym cyklu po owulacji przez kilka dni czułam jakby kłucie w macicy, myślałam, że to może jakiś znak. Niestety od kilku dni czuję nadchodzącą @, nadzieję jeszcze mam po temperatura wysoko, ale raczej nic z tego :(

    a03676821cf0667b9050f8145cb4ba40.png

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 29 października 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaKa wrote:
    Hej dziewczyny :)
    Sara jak się czujesz??? Beta super rośnie, kiedy masz wizytę u lekarza?

    Ja jestem już w 12 dpo, wczoraj zrobiłam test, bo łudziłam się, że coś zobaczę, a tu ani cieniusia :( w tym cyklu po owulacji przez kilka dni czułam jakby kłucie w macicy, myślałam, że to może jakiś znak. Niestety od kilku dni czuję nadchodzącą @, nadzieję jeszcze mam po temperatura wysoko, ale raczej nic z tego :(

    a03676821cf0667b9050f8145cb4ba40.png
    Miałam już usg w 5 tyg i 3 dniu o było serduszko 150/min . 2,8 mm zarodek. W czw mam usg u mojej prowadzacej. Ciąża z usg w pt roku 5 tydz i 6 dzień.

    JaKa lubi tę wiadomość

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 30 października 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak dziewczynki minął weekend? Pewnie wszędzie szaleje wichura że aż strach z domu wychodzić żeby cos nie trzepnęło przelatująć :)

    Bibika przyszedł okres?

    U mnie 20 dc i dopiero dziś podskoczyła temperatura a wczoraj jeszcze pojawiła się spora ilośc śluzu płodnego. Tak to jeszcze nie miałam bo owulacja zawsze jest dużo wcześniej. Ale w ksiązce wyczytałam, żę przesunięta owulacja i zmienna długośc występowania śluzu jest spowodowana przeważnie stresem. No w sumie po wizycie wyszły mi wszelkie bóle, przeziebienie i strach przed ewentualną kolejną laparoskopią.

    Od 1go zaczynam drugą Nowenne Pompejańską, tym razem z szerokim gronem Szustaka i jego załogi, jeśli macie chęć to zapraszam :)

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2017, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś jest mój 37 dc. Okresu brak. Wczoraj temperatura podskoczyła, dając nadzieję, że coś jest na rzeczy. Dziś znowu opadła. Zrobiłam test: drugiej kreski brak. I kurde jestem znów rozczarowana. No i zła, bo ani ciąży ani laparoskopii nie będzie. Jutro zadzwonię do lekarza żeby odwołać :(

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 30 października 2017, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde no :(
    No zerknęłam na wykres i rzeczywiście ta wczorajsza tempka wyglądała obiecująco. Pewnie jutro dostaniesz @. Wiem, że Cie to nie pocieszy, ale ja zawsze uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Tak czy inaczej jesteś już psychicznie gotowa na laparoskopie i jesli jest potrzebna to do niej dojdzie. U mnie tez była przełożona z racji @ ale o pare dni na nastepny tydzień. Najważniejsze żeby była zrobiona do 10 dc.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nie da się o parę dni. Bo też muszę zgrać mojego lekarza, szpital etc. Ale będę go męczyć o zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków w następnym cyklu.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 30 października 2017, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    U mnie nie da się o parę dni. Bo też muszę zgrać mojego lekarza, szpital etc. Ale będę go męczyć o zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków w następnym cyklu.

    No tak, mój doktorek był codziennie w szpitalu a dni zabiegowe były dwa razy w tygodniu. Mniejsza o to, nie zasmucaj się tam tylko bo nie miałaś żadnego wpływu na @, jedynie taki, że może nie przyjść na długo :)

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 30 października 2017, 11:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BibiKa nosz kurde :/ echh oby tak czy inaczej @ szybko przyszła i ustalacie nowy termin, żeby czasu nie tracić

    Ja właśnie po zastrzyku jestem. Położna na miejscu mi zrobiła, w przyszłości już sama sobie będę chyba robić :) Pęcherzyk dziś ma 21mm dominujacy na lewym jajniku a na prawym 18mm. Spytałam ja i te pęcherzyki na prawym których aż 6 było a ona w śmiech, że to maleństwa były i że mam na to uwagi nie zwracać. Ze takie pęcherzyki są ponoć zawsze, ale lekarze o tym nie mówią i nie zaznaczają w usg.
    Dostałam też duphaston od piątku no a starać się mamy jutro i w czwartek

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 30 października 2017, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    znajac mnie Selinko to ja bym już dzisiaj sie starała :P jutro i w środę :P

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 30 października 2017, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sarrrra wrote:
    znajac mnie Selinko to ja bym już dzisiaj sie starała :P jutro i w środę :P
    No nie wiem czy jest sens. Może posłucham się jej, pierwsza konkretna lekarka ;)

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 30 października 2017, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na pewno warto posłuchać :) trzymam kciuki

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 30 października 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pytała kiedy ostatnio współżyliśmy, więc mówię że sobota i wczoraj (nie wiem co tak mojego wzięło dzień po dniu, no ale trza wykorzystać :P ) i dlatego kazała we wtorek, pewnie dzień przerwy na regenerację żeby był ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2017, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nowy termin to będę ustalać w pierwszym dniu kolejnego okresu, bo u mnie to nie wiadomo czego się spodziewać.

    Seli, Twoja lekarka dobrze mówi. A czy możesz opisać jak robiła Ci położna zastrzyk? Czy to było tak, że wzięła fałdkę skóry i wbiła strzykawkę?

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 30 października 2017, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Nowy termin to będę ustalać w pierwszym dniu kolejnego okresu, bo u mnie to nie wiadomo czego się spodziewać.

    Seli, Twoja lekarka dobrze mówi. A czy możesz opisać jak robiła Ci położna zastrzyk? Czy to było tak, że wzięła fałdkę skóry i wbiła strzykawkę?
    Tak dokładnie, siedziałam i w fałd skóry na brzuchu się wbiła pionowo i pomału wpuszczała. Nie bolało nawet :)

  • D_basiula Autorytet
    Postów: 720 672

    Wysłany: 30 października 2017, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selinko ja też bym już od wieczora działała... no ale słuchaj się zaleceń Pani doktor :)
    U mnie 9t5d mdłości mnie nie opuszczają i wymiotuję już co drugi dzień.
    Dziś rano stałam w kolejce do oddania krwi - pierwszy raz w życiu zrobiło mi się słabo, zimne poty, zawroty głowy -masakra jakaś. Wyszłam z kolejki i powiedziałam że za chwilkę wrócę, zwymiotowałam wielkie nic bo bez sniadania byłam - i wróciłam do kolejki. Oczywiście panie już komentowały, że w ciąży jestem i że mi słabo i że to takie normalne początki - mile się zaskoczyłam jedynie tym że jak wróciłam to wszystkie przepuściły mnie bez kolejki. A jak już usiadłam do pobierania to był problem z oddaniem krwi - nie chciała się wciągnąć do próbówki, ehhh same przygody od rana...
    Pielęgniarka nie chciała mnie wypuścić z gabinetu - dała mi wodę i kazała siedzieć.
    Ale się rozpisałam, w piątek kolejne usg - trzymajcie kciuki!!!

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2178 717

    Wysłany: 30 października 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    D_basiula juz się nie mogę doczekać tych mdłości i złego samopoczucia... :D
    Pewnie nic nie wypiłaś przed pobraniem krwi, stąd taka gęsta.
    Moja kiedyś u hematologa zrobiła się w wirówce różowa ze względu na gęstość, musiałam oddać jeszcze raz ale chociaz wiem juz, żeby minimum szklankę wody przed pbraniem wypić.

    Selina zróbcie tą przerwę, plemniczki są wtedy lepsze. Ja nawet nie wiem kiedy serduchować skoro tyle juz dni mam śluz. Mój mąż wyraźnie ma dosyć aż się wkurzam, kiedyś mógłby non stop a teraz to ja muszę pierwsza wychodzić z propozycją i włazić na niego... ;/

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • D_basiula Autorytet
    Postów: 720 672

    Wysłany: 30 października 2017, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wypiłam tylko 2 łyki wody bo w domu też wymiotowałam...
    Ja wierzę szczerze że i Wam się wszystkim uda i to tylko kwestia czasu..

    Aishha lubi tę wiadomość

    l22nbd3m323q83y0.png

    Aniolek [*] czerwiec 2017

    Zaczynamy od nowa! Udało się w 2cpp.
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 30 października 2017, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    D_basiula wrote:
    Selinko ja też bym już od wieczora działała... no ale słuchaj się zaleceń Pani doktor :)
    U mnie 9t5d mdłości mnie nie opuszczają i wymiotuję już co drugi dzień.
    Dziś rano stałam w kolejce do oddania krwi - pierwszy raz w życiu zrobiło mi się słabo, zimne poty, zawroty głowy -masakra jakaś. Wyszłam z kolejki i powiedziałam że za chwilkę wrócę, zwymiotowałam wielkie nic bo bez sniadania byłam - i wróciłam do kolejki. Oczywiście panie już komentowały, że w ciąży jestem i że mi słabo i że to takie normalne początki - mile się zaskoczyłam jedynie tym że jak wróciłam to wszystkie przepuściły mnie bez kolejki. A jak już usiadłam do pobierania to był problem z oddaniem krwi - nie chciała się wciągnąć do próbówki, ehhh same przygody od rana...
    Pielęgniarka nie chciała mnie wypuścić z gabinetu - dała mi wodę i kazała siedzieć.
    Ale się rozpisałam, w piątek kolejne usg - trzymajcie kciuki!!!

    Basiula napisz coś więcej. Jak zarodek, jak serducho?

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
‹‹ 796 797 798 799 800 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego