Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2018, 06:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Ciężko się z Wami rozstać :( odruchowo i tak wchodzę na to forum...ale potrzebuje oddechu od tego. Jestem za bardzo zafiksowana na starania, nie dam rady wchodzić tylko do Was i nie myśleć o tym wszystkim, mąż też mówi że za bardzo się spinam, jemu się obrywa a libido ma niskie i nic z tego nie wychodzi. Kłócimy się wkolko o pierdoły a wiem, że to wierzchołek góry lodowej. Jesteśmy obydwoje wykończeni i wkolko mamy dzień świstaka...każdy dzień taki sam. Mało czasu spędzamy razem, on wkolko jak nie w pracy poza domem, to praca w domu przy kompie. Nic nie jest tak jak trzeba i to był impuls z mojej strony, że zrezygnowałam z tego IUI. On się najpierw zdziwił i wkurzył, że Jakto, że badania porobilismy pod tym kątem, że kasę wydaliśmy i jak to tak. No ale jak wszystko mu wyjaśniłam to sam przyznał, że chyba nam trzeba odpoczynku. Ostatnie dni są okropne z nic nie zapowiada poprawy, nie rozmawiamy ze sobą aktualnie.
    Za tydzień jedziemy nad morze, może uda nam się złapać oddech, pogadać i coś naprawić. Ja dzień w dzień chodzę i płaczę, bo wszystko mnie przerasta. Praca nie cieszy, nic nie cieszy tak naprawdę, mogłabym tylko wkolko spać taką mam "energię". Co chwilę dochodzą do mnie różne źle wieści a to ktoś zachorował na raka, a to ktoś się rozwodzi, a to kogoś operacja czeka, nie widzę żadnych pozytywów w niczym, nawet moje zwierzaki mnie nie cieszą. Nie wiem, może powinnam udać się po pomoc do jakiegoś specjalisty

    Selinka, zróbcie jak czujecie. Jakby co wpadaj się wyżalić. Jesteśmy dla Ciebie. Mam nadzieję, że sobie poradzicie z problemami :*

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1508 934

    Wysłany: 14 lutego 2018, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selinko wypocznijcie i nabierzcie sił! Cóż sama jestem na tym etapie... wiec rozumie Cię doskonale... co prawda relacje u nas są dobre, przestaliśmy sie spinać chociaż czasem potrafi mnie wyprowadzić z równowagi... a najbardziej tym jak okresu dostaje... wtedy zawsze mówi ,,znowu sie nie udało?”..... Ostatnio tez mieliśmy spine, jego przyjaciel został ojcem i jest bardzo podekscytowany tym faktem co jest zrozumiałe... mój maz wrócił do domu i pytam jak tam ,,tatuś” itd. po całej tej normalnej rozmowie zapytałam go ,,a co jeśli nam sie nigdy nie uda?” A on do mnie ,,nie martw sie przecież Cię nie zostawię” No powiem Wam ze mi ciśnienie podniósł... bo Kurcze ja wiem ze u mnie te jajowody - chociaż sie jeszcze łudzę ze może cos tam sie ruszyło po tych ziołach... zreszta lekarz powiedział ze jego wyniki tez nie są jakieś rewelacja...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 15 lutego 2018, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczko uważaj z tym swoim ciśnieniem :) A niepłodność zazwyczaj idzie w parze...

    U mnie 12 dc i sluz jest caly czas ze sporą ilością brudnej krwi, wczoraj normalnie miałam brudną bieliznę tak jakby okres miał się zaczynać. Martwię się, że znowu mogę miec polipa, chociaż lekarz na wizycie nic nie mówił. Ale wiem, że on specjalnie wielu rzeczy nie mówi żeby sie nie stresować. Bibi u Ciebie chyba były plamienia w środku cyklu tak? dowiedziałas się jaka była przyczyna?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 lutego 2018, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie miałam plamień w środku. Miałam plamienia przed okresem - tak około 5 dni. Ale od 3 cykli cisza. Plamienia się nie pojawiają.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 16 lutego 2018, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Nie miałam plamień w środku. Miałam plamienia przed okresem - tak około 5 dni. Ale od 3 cykli cisza. Plamienia się nie pojawiają.

    to cos źle zapamietałam. W takim razie nie wiem co to może być, ale podejrzewam że krew w śluzie działa na plemniki toksycznie i pewnie bez sensu te moje ostatnie cykle ;/

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 16 lutego 2018, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aisha a jak się zapatrujesz na korzystanie z psychologa? Może to pomoże związkowi Twojej siostry Nie odbierz tego jako coś złego po prostu u nas kryzys już za nami, więc mogę śmiało powiedzieć ze pomógł nam specjalista.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego 2018, 10:41

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 16 lutego 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszaka76 wrote:
    Aisha a jak się zapatrujesz na korzystanie z psychologa? Może to pomoże związkowi Twojej siostry Nie odbierz tego jako coś złego po prostu u nas kryzys już za nami, więc mogę śmiało powiedzieć ze pomógł nam specjalista.

    nie bardzo rozumiem pytanie, ponieważ napisałam, że moja siostra ma terapeutę :) wiem, że to konieczność.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    to cos źle zapamietałam. W takim razie nie wiem co to może być, ale podejrzewam że krew w śluzie działa na plemniki toksycznie i pewnie bez sensu te moje ostatnie cykle ;/

    A ja słyszałam, że taka krew w śluzie może być związana po prostu z owulacją.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 lutego 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tez o tym słyszałam ale mam też świadomość, że polipy mogą odrastać. Swoją drogą, dopiero niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że musiałam mieć go już od dawna bo dziwnym trafem po histeroskopii zniknęły moje bóle podczas współżycia...
    Biorę już około 3 tygodni metforminę i pierwszy raz czułam teraz "pracujące" jajniki. Teraz cisza bo na bank jest już po owulacji.

    Co dziewczynki u Was bo coś tu cisza zapanowała? :)

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 19 lutego 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha cisza grobowa, nie wiem co się dzieje z załogą? :/

    Ja odebrałam dzisiaj wyniki (robione w sobotę-3 dc, w nawiasach normy podane na wynikach):
    TSH 1,640 ulU/ml (0,270-4,200)
    FT3 3,18 pg/ml (2,04-4,40)
    FT4 1,36 ng/dl (0,93-1,71)
    T3 1,00 ng/ml (0,83-2,00)
    T4 7,69 ug/dl (5,13-14,10)
    anty TPO 10,80 IU/ml (0,00-34,00)
    anty TG <10,00 IU/ml (0,00-115,00)
    FSH 6,51 mIU/ml (faza folikularna 3,5-12,5)
    LH 9,24 mIU/ml (faza folikularna 2,4-12,6)
    Estradiol 33,05 pg/ml (faza folikularna 12,4-233)
    Prolaktyna 23,00 ng/ml (4,79-23,30).

    Stosunek LH/FSH = 1,42, więc chyba dobry.
    Ale czy estradiol nie powinien być wyższy?

    Wszystko niby w normach. Podobne wyniki jak przed ciążą w tamtym roku. Ale czy tak na prawdę są w porządku, to nie wiem.
    Co myślicie?

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 19 lutego 2018, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaka specjalistką w wynikach nie jestem ale prolaktyna wg mnie za wysoka a lh:fsh u mnie jest 1.9 i każdy mówi że ok skoro nie ma pcos. Jeśli chodzi o estradiol to mój gin mówi za każdym razem żeby robić razem z progesteronem 7 dni po owulacji i dopiero wtedy widać czy stosunek jednego do drugiego jest prawidłowy. Tsh idealne.

    Rucola lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2018, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja dziś zostałam przyjęta do szpitala na moją planowaną laparoskopię. Operacja jutro z rana. Trzymajcie kciuki.

    Aishha przy polipie plamienia i krwawienia występują zaraz po @ lub w środku cyklu. Jeśli Ci go usunęli to już raczej nie odrośnie.

    JaKa z Twoich wyników niepokoi mnie ft4, wydaje mi się że powinno być wyższe. Wygląda to jakbyś szła w nadczynność. Prolaktyna podobno przy staraniach powinna być o wartości kilkanaście, nie kilkadziesiąt. A wskaźnik lh do fsh mógłby być w okolicach 1 bardziej, ale jeśli obraz jajników i potencjalne objawy n8e wskazują na pcos lub pco to bym się nie martwiła.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 20 lutego 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibika odezwij się koniecznie po wszystkim, trzymamy kciuki!

    Rucola lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • JaKa Autorytet
    Postów: 493 320

    Wysłany: 20 lutego 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Aisha i Bibika za podpowiedzi :) ciekawe co na wyniki powie ten "świetny" ginekolog 4 kwietnia...

    Bibika trzymam bardzo mocno kciuki za zabieg, wszystko będzie dobrze :) daj koniecznie znać jak już będzie po.

    Jezu ufam Tobie <3
    <3 Piotruś i Tomuś <3 22 listopada 2018
    Aniołek [*] 5 maja 2017
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2018, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już nieco doszłam do siebie. Rano przed zabiegiem był u mnie mój lekarz, jeszcze raz wszystko omówiliśmy. Zabieg zaczął się przed 9 i trwał 2h. Usunęli mi prawy jajowód z wodniakiem i liczne zrosty. Nie wiem czy prawy jajnik został ale chyba tak. Zrosty były pozapalne - skąd zapalenie nie wiem. Generalnie żeby mieć dzieci biologiczne to raczej musiałabym podejść do invitro bo lewy jajowód nie całkiem udało się udrożnić.

    Czuję się coraz lepiej.

    Edit: wczoraj miałam pobraną krew na badanie tsh. Wyszło 1.00

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lutego 2018, 16:58

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 20 lutego 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej Bibika czyli jednak nie dało się uratować tego jajowodu... Przykro mi ;(
    A jeśli były zrosty to endomendy nie ma? Bo to idzie w parze często.
    Jak się czujesz ogólnie? Boli brzuch? Jutro pewnie będą dolegliwości po gazie.

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2018, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy wodniaku zawsze jajowód jest do usunięcia. Nie słyszałam żeby to leczono inaczej. Pogodziłam się z tym, że mogę nigdy nie być matką i dzięki temu nie przeżywam już tak bardzo tych moich historii leczenia. Cieszę się, że kolejny etap mam za sobą. Co będzie dalej wie tylko Bóg i Jemu ufam, Jemu to wszystko oddaję.
    Przykro mi jest tylko z powodu mojego męża, który jest super zdrowy i z mojej winy jego pragnienie może się nie spełnić. I może trochę szkoda mi, że ten lewy jajowód może być nieco upośledzony.

    Właśnie nie wiem czy były ogniska endometriozy. Dopiero za tydzień na wizycie się dowiem, bo po zabiegu to mój małż rozmawiał z dr ale dość krótko i był mną bardzo przejęty i się martwił, że tak długo to trwa.

    Czuję się super, tylko jak wstałam to się okazało, że jestem jeszcze osłabiona. Wiec zdecydowałam żeby cewnik jeszcze został ze mną na noc. Ale jutro już sobie nie odpuszczę. Gaz czuję pod żebrami i w barkach, ale spodziewałam się czegoś gorszego. Brzuch chyba nie boli. Po 18 dostałam pyralginę w kroplówce. Póki co jest naprawdę dobrze.

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 20 lutego 2018, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to super, oby z samopoczuciem było już tylko lepiej. Też dostawalam w kroplowkach przeciwbolowe. Jutro jak coś zjesz to będzie lepiej, chociaż dobrze byłoby gdybyś zwymiotowala tą narkoze, niech nie zalega.

    O endometrioze pytam, bo to w końcu miejsca zapalne i tam mogą tworzyć się zrosty.
    Nie jest powiedziane że dzieci nie będziecie mieli dlatego nie zadreczaj się teraz niepotrzebnymi myślami.
    Dobrej nocy!

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lutego 2018, 06:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam dziś pobudkę przed 6. Spionizowali mnie i wyciągnęli cewnik. Czuję się coraz lepiej.
    Po narkozie nie każdy wymiotuje, więc nie widzę sensu, że ma ze mnie zejść w ten sposob. O narkozie to zapomniałam już na sali pooperacyjnej jak poczułam ból. Dostałam dużą dawkę przeciwbólowych, potem jeszcze pyralginę i od wczoraj już nic, choć położna zagląda i dopytuje czy nie potrzeba.

    W każdym razie dziś wychodzę. Pewnie około 14

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 21 lutego 2018, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bibi_Ka wrote:
    Miałam dziś pobudkę przed 6. Spionizowali mnie i wyciągnęli cewnik. Czuję się coraz lepiej.
    Po narkozie nie każdy wymiotuje, więc nie widzę sensu, że ma ze mnie zejść w ten sposob. O narkozie to zapomniałam już na sali pooperacyjnej jak poczułam ból. Dostałam dużą dawkę przeciwbólowych, potem jeszcze pyralginę i od wczoraj już nic, choć położna zagląda i dopytuje czy nie potrzeba.

    W każdym razie dziś wychodzę. Pewnie około 14

    w kazdym szpitalu mają inny system, mi podawali przez cała noc co dwie godziny przeciwbólowe i jeszcze jedną rano. Później kazali siadac i w miare mozliwosci wstawac. U mnie to była tragedia bo strasznie kreciło mi sie w głowie i mało co nie zemdlałam. Nie chcieli mnie wypuscic ze szpitala dzien po operacji, musiałam prosic żeby nie zostawac na sobotę. Własnie w moim przypadku zwymiotowanie postawiło mnie na nogi że nawet zaczełam spacerowac po korytarzu :)
    Na samą mysl, że mam to przejsc jeszcze raz mam ciarki.
    Kazdy organizm jest inny, dobrze ze znosisz to dzielnie. A podawali Ci żele antyzrostowe?

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
‹‹ 831 832 833 834 835 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego