Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 27 października 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Xgirl gratulacje!

    Witaj Moni!

    xgirl lubi tę wiadomość

  • Desiree Koleżanka
    Postów: 42 17

    Wysłany: 27 października 2018, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Aj bo to się wydaje że dasz radę i możesz coś zrobić a później ból i podwójne zmęczenie.
    Ja wczoraj pod prysznicem nie wytrzymałam i się poryczalam. Ile jeszcze człowiek może znieść...2 operacje, ciągle jakieś problemy i zamiast cieszyć się życiem to człowiek się ciągle zamartwia.

    Aishha czasem trzeba dać upust emocjom i się wypłakać... Ja w takich sytuacjach jeszcze otwieram wino, paczkę chipsów, których na co dzień staram się nie jeść, włączam komedię i jest dobrze :) Wiecie co dziewczyny, ja to już chyba pogodziłam się z tym, że nie możemy mieć dzieci, przynajmniej teraz ta się czuję, nie wiem co będzie później.. Przynajmniej wiem, że zrobiłam co mogłam. Niby czeka nas ten transfer, ale chyba postawiłam już krzyżyk na staraniach :/ Nawet mąż mi rano powiedział, że gdyby wiedział, co nas czeka, ile zabiegów, 2 narkozy, ile łez i nerwów, to w ogóle nie chciałby zaczynać ze staraniami.

    Jak spędzacie weekend? U Was też taka brzydka pogoda? Ja już po porannej praktyce power jogi, żeby troszkę się odmulić, obiadek ugotowany, posprzątane i teraz błogi relaks :) książeczka, kocyk, herbatka, kot do towarzystwa, bo mąż idzie do pracy, a jak mnie najdzie inwencja twórcza, to możne wezmę się za decoupage ;)

  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 27 października 2018, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xgirl wrote:
    Ale czy pada? :D
    Upalnie, ale wczoraj o 18 była mega ulewa i burza, siedzieliśmy w knajpie na piwie ;) Człowiek chodzi albo mokry od gorąca, albo od deszczu :D dziś jeszcze nie padało, zobaczymy jak później ;) Teraz jest 17:30, małe odswiezonko pod prysznicem i rura na jakąś imprezę i zakupki :D

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 27 października 2018, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Desiree wrote:
    Aishha czasem trzeba dać upust emocjom i się wypłakać... Ja w takich sytuacjach jeszcze otwieram wino, paczkę chipsów, których na co dzień staram się nie jeść, włączam komedię i jest dobrze :) Wiecie co dziewczyny, ja to już chyba pogodziłam się z tym, że nie możemy mieć dzieci, przynajmniej teraz ta się czuję, nie wiem co będzie później.. Przynajmniej wiem, że zrobiłam co mogłam. Niby czeka nas ten transfer, ale chyba postawiłam już krzyżyk na staraniach :/ Nawet mąż mi rano powiedział, że gdyby wiedział, co nas czeka, ile zabiegów, 2 narkozy, ile łez i nerwów, to w ogóle nie chciałby zaczynać ze staraniami.

    Jak spędzacie weekend? U Was też taka brzydka pogoda? Ja już po porannej praktyce power jogi, żeby troszkę się odmulić, obiadek ugotowany, posprzątane i teraz błogi relaks :) książeczka, kocyk, herbatka, kot do towarzystwa, bo mąż idzie do pracy, a jak mnie najdzie inwencja twórcza, to możne wezmę się za decoupage ;)

    No to chyba było pierwsze moje odreagowanie całego zabiegu, planów, decyzji. Ale nie żałuję ani bolu ani kasy bo widzę ile tam się działo.
    Odreagowywac alkoholem i chipsami już nie będę bo robiłam to zbyt często, teraz muszę zrobić wszystko żeby endometrioza nie wróciła.

    U nas nawet pogodnie, niedługo będziemy mieli gości, siostra z rodziną przyjeżdża. Planujemy robić sushi, mniam! ;)

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 27 października 2018, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli zazdrościmy!!!:)

    Ja właśnie wróciłam z zumby :) wieczorem idziemy na urodziny do kolegi... w srode tez idę na joge :)

    Dziewczyny ja tez płacze ostatnio mniej ale jednak płacze... ciagle jest pod górkę... mój maz z kolei mówi ze drugi raz nie pozwoli na laparo u mnie... za duzo stresu... po słowach lekarza ordynatora który był głównym operatorem przy laparo zaraz po operacji wyszedł i powiedział ze nie jest dobrze... moja mama sie poryczala, maz nie wiedział co ze sobą zrobic... a ten lekarz nic więcej im nie powiedział... myśleli ze cos mi sie stało... jakim trzeba byc człowiekiem... dopiero mój lekarz prowadzący wyszedł chwile pozniej i wyjaśnił im ze mam niedrozne jajowody ale czuje sie dobrze i juz sie wybudzam...
    Sama myśle o ponownej laparo, boje sie narkozy ale teraz zdecyduje sie prywatnie napewno nie na NFZ...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 27 października 2018, 13:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha ja po laparo a może bardziej po narkozie ryczałam non stop... i noe chodziło o wynik a o jakieś takie rozbicie emocjonalne...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 27 października 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Aishha ja po laparo a może bardziej po narkozie ryczałam non stop... i noe chodziło o wynik a o jakieś takie rozbicie emocjonalne...
    Wiem o czym mówisz bo po pierwszej po wybudzeniu wiezli mnie z pooperacyjnej a ja ryczalam jak bóbr.

    Kropeczko ja Ci polecam rękami i nogami tego lekarza który mnie operowal. Ogarnął wszystko, endometrioza, zrosty, torbiel usunięte, jajowody udroznione.
    Przede wszystkim budzisz się i nic nie boli Cię. Gaz wypuszczony idealnie. Sam doktor powiedział że używa 5 razy drozszej i lepszej narkozy po której wychodzisz bez boleści. Wiadomo o szwy trzeba dbać i rekonwalescencja jest obowiązkowa.
    Dostałam też antybiotyk przeciwbakteryjne, czapki w razie boleści w środku i probiotyki doustne i dopochwowe. Wtedy miałam mega grzybice bo i lezalam dzień i noc z cewnikiem. Teraz podobno założyli po podaniu narkozy i wyjeli przed wybudzeniem.Sprzęt mają nowoczesny, dostajesz nagranie z tego co robili. Warto jeśli w ogóle kiedyś się zdecydujesz.

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 27 października 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie pamiętam czy pisałam, ale przed wylotem niestety nie dowiedziałam się jaki mam wynik histopatologii :/ Babka powiedziała, że minimum to 3tyg.a one minęły wczoraj, więc dupson, dowiem się dopiero po powrocie. Przez telefon i tak mi nic nie powiedzą. No i taki niby urlop, niby czill, ale z tyłu głowy jest gdzieś tam myśl, czy wynik aby jest ok?

    A ze śmiesznych rzeczy z to spróbowałam dziś gazu rozweselającego :D haha coś swietnego! :D nie dość że po mocnym drinki byłam to jeszcze ten gaz. Na resztę towsrzystwa nie zadziałał tak jak na mniez ubawiłam się :P w ogóle coś pięknego tutaj imprezy na ulicy i drinki w kubelkach 0,5l za 9zl :P i to mega mocne, nie takie jak u nas w knajpach i pyszne jedzenie za 5-6zl. Już chyba zaczynam trzeźwieć ;]

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2018, 21:19

    Aishha lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 27 października 2018, 23:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Ja nie pamiętam czy pisałam, ale przed wylotem niestety nie dowiedziałam się jaki mam wynik histopatologii :/ Babka powiedziała, że minimum to 3tyg.a one minęły wczoraj, więc dupson, dowiem się dopiero po powrocie. Przez telefon i tak mi nic nie powiedzą. No i taki niby urlop, niby czill, ale z tyłu głowy jest gdzieś tam myśl, czy wynik aby jest ok?

    A ze śmiesznych rzeczy z to spróbowałam dziś gazu rozweselającego :D haha coś swietnego! :D nie dość że po mocnym drinki byłam to jeszcze ten gaz. Na resztę towsrzystwa nie zadziałał tak jak na mniez ubawiłam się :P w ogóle coś pięknego tutaj imprezy na ulicy i drinki w kubelkach 0,5l za 9zl :P i to mega mocne, nie takie jak u nas w knajpach i pyszne jedzenie za 5-6zl. Już chyba zaczynam trzeźwieć ;]

    Aż Ci zazdroszczę ;) dla takich chwil i luzu warto żyć :)

    Selina lubi tę wiadomość

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 28 października 2018, 04:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Aż Ci zazdroszczę ;) dla takich chwil i luzu warto żyć :)
    Też tak myślę. Jednak spine mieliśmy z mężem wczoraj, bo siedzi tylko i licy każdy wydany grosz. Ok, ja rozumiem, że chce mieć wydatki pod kontrolą, ale stresuje nas wszystkich mówiąc, że "poszaleliśmy dzisiaj", bo kurczę wydaliśmy AŻ 80zl na 2 osoby na całodzienne żarcie i picie :P no helooou! Jemu się mózg przestawia na tutejsze liczby, bo wie, że tu jest tanio i szuka wszystkiego jak najtaniej... Już go zrabalam, że nie po to pół roku odkładałam, żeby sobie szejka odmówić teraz albo innej pierdoły. Jak chce to niech swojego pasa zaciska, ja poszaleje :P moi też mu trochę nagadali, to mam nadzieję zrozumiał, że cebularzy i się już uspokoi ;)

    Koniec starań
  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1949

    Wysłany: 28 października 2018, 05:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina moj tez taki oszczednis ale nie denerwuje mnie bo wie, ze zadowolony maz to zadowolona zona :D :D
    Ach korzystajcie z urlopu i pogody. W ogole zostajecie w BGK czy jedziecie jeszcze gdzies? :)

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 28 października 2018, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny przyszedł do mnie kryzys...:( niestety...
    Byliśmy wczoraj na urodzinach u kolegi... niby było Ok ale ja nie lubię tam jeździć bo... maja dzidziusia... urodził sie w lutym... serce mi wczoraj pękło i nie wytrzymałam poryczalam sie przy wszystkich... jak widziałam jak mój maz bawił sie z dzieckiem... nie wytrzymałam... teraz tez rycze jak sobie o tym przypominam... nie wiem czemu mnie to spotkało... komu ja w życiu zawiniłam... ze jestem tak ukarana... może powinnam odejść od meza żeby on mógł miec dziecko z inna... najchętniej to bym uciekła gdzies daleko... sama... jestem załamana... i mam dość ... przepraszam ze sie ,,uzewnętrzniam” ale poprostu musze ...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • xgirl Autorytet
    Postów: 5697 1949

    Wysłany: 28 października 2018, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jej tule Cie :( Az mi lezka sie zakrecila w oku jak to czytalam. Moje slowa nic nie zmienia ale bardzo Ci zycze zeby sie wam wreszcie udalo. Nie poddawajcie sie. To wszystko jest takie niesprawiedliwe.

    201906274972.png
    27.6.19 wydobyciny mojej Hannah Florenz❤️ 48cm, 2970g
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 28 października 2018, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Dziewczyny przyszedł do mnie kryzys...:( niestety...
    Byliśmy wczoraj na urodzinach u kolegi... niby było Ok ale ja nie lubię tam jeździć bo... maja dzidziusia... urodził sie w lutym... serce mi wczoraj pękło i nie wytrzymałam poryczalam sie przy wszystkich... jak widziałam jak mój maz bawił sie z dzieckiem... nie wytrzymałam... teraz tez rycze jak sobie o tym przypominam... nie wiem czemu mnie to spotkało... komu ja w życiu zawiniłam... ze jestem tak ukarana... może powinnam odejść od meza żeby on mógł miec dziecko z inna... najchętniej to bym uciekła gdzies daleko... sama... jestem załamana... i mam dość ... przepraszam ze sie ,,uzewnętrzniam” ale poprostu musze ...
    Mała nie rycz, w końcu będziemy miały dzieci. Każda ma te same zalamki więc dobrze Cię rozumiem.
    I w ogóle co Ty tu opowiadasz że mąż mógłby mieć dziecko z inną, mówisz jak Bibika. Albo jesteście ze sobą na dobre i złe w zdrowiu i chorobie albo ściemnialiscie przysiegając. I to teraz złe nas spotkało właśnie na początku małżeństw jako egzamin ze wspólnego życia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 października 2018, 14:30

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 28 października 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha ja wiem i wiem tez ze mój maz jakby usłyszał ze ja tak myśle, ze mógłby miec inna to chyba by mnie wystrzelał po dupie...
    Juz sie troszkę uspokoiłam ale jakieś takie trudne to wszystko było dla mnie... tzn ta wczorajsza sytuacja... wypłakałam sie i ulżyło...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 5 listopada 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny
    Co u Was? Aishha jak sie czujesz?
    Ja jestem po kolejnej wizycie u mojej gin... torbiele zniknęły wiec jest sukces... ciałko żółte jest wiec owu była... ale moja gin stwierdziła ze dalsza stymulacja nie ma sensu... zaproponowała albo ponowne badanie droznosci albo in vitro... Wydaje mi sie ze juz nie ma na mnie pomysłu... sama powiedziała ze wszystko jest Ok i ze ciaza powinna byc a tu jednak sie nie udaje... powiedziałam jej ze sie umówiłam juz do kliniki - termin konsultacji 13 grudnia... pora zacząć oszczędzać...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 5 listopada 2018, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Hej dziewczyny
    Co u Was? Aishha jak sie czujesz?
    Ja jestem po kolejnej wizycie u mojej gin... torbiele zniknęły wiec jest sukces... ciałko żółte jest wiec owu była... ale moja gin stwierdziła ze dalsza stymulacja nie ma sensu... zaproponowała albo ponowne badanie droznosci albo in vitro... Wydaje mi sie ze juz nie ma na mnie pomysłu... sama powiedziała ze wszystko jest Ok i ze ciaza powinna byc a tu jednak sie nie udaje... powiedziałam jej ze sie umówiłam juz do kliniki - termin konsultacji 13 grudnia... pora zacząć oszczędzać...
    Kropeczko a czy miasta czasami nie dofinansowuja in vitro? Z trgo co wiem czesc samorzadow tego sie podjela
    Popytaj jak jest u Ciebie.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 6 listopada 2018, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety w Krakowie od lat juz nie ma refundacji... odebrałam wynik amh ... 3,09 ng/ml

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2129 699

    Wysłany: 6 listopada 2018, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Hej dziewczyny
    Co u Was? Aishha jak sie czujesz?
    Ja jestem po kolejnej wizycie u mojej gin... torbiele zniknęły wiec jest sukces... ciałko żółte jest wiec owu była... ale moja gin stwierdziła ze dalsza stymulacja nie ma sensu... zaproponowała albo ponowne badanie droznosci albo in vitro... Wydaje mi sie ze juz nie ma na mnie pomysłu... sama powiedziała ze wszystko jest Ok i ze ciaza powinna byc a tu jednak sie nie udaje... powiedziałam jej ze sie umówiłam juz do kliniki - termin konsultacji 13 grudnia... pora zacząć oszczędzać...

    U mnie wszystko dobrze, nic nie boli, szwy prawie niewidoczne także jest ok. Jedynie co mi nie daje spokoju to jakiś problem nie wiem czy z jelitem czy hemoroidami, ciągle piecze wszystko wokół jest czerwone.

    Dobrze że nie ma torbieli, Ale przeraża mnie ta Twoja myśl o in vitro :(
    Czemu nie zaczniecie od inseminacji? Może rzeczywiście z tą droznoscia to ma sens, widzisz jak było u mnie...

    Synek ❤
    ae25cb9caf.png[/url]

    ciąża dzięki Naprotechnologia-Białystok
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1506 933

    Wysłany: 6 listopada 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciesze sie Aishha :)

    Wiesz co póki co idę do tej kliniki i zobaczymy co mi poradzą :)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

‹‹ 879 880 881 882 883 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego