Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dziekuje dziewczyny. Stresuje sie troche ta gastro nie ukrywam :/ boje sie najbardziej ze odruch wymiotny bede miec caly czas a do tego mam ogromne migały i mały przeswit, wiec nie wiem czy lekarz sobie poradzi :(
    Dzis juz troche lepiej, nadal pobolewa, ale chyba juz mniej. Ide jednak do pracy dopiero w poniedziałek no i wtedy sie zacznie... A czemu Cie tydzien nie bylo? a co sie stało? az tak chora byłas?
    Wiecie, dziewczyny zwykle chore chodzą do pracy lub wracaja nie w pełni zdrowe. Ja mam to gdzies, nie bede sie meczyc, bo jak siedze i sie pochylam to tym bardziej wlasnie mnie zoladek boli a niestety w pracy siedzę.


    Aishha ojj biedaku teraz Ciebie cos dopadło :( obys sie szybko wykurowała przed wyjazdem! Moze powiedz lekarzowi, ze jestes w trakcie staran i moze nie bedzie potrzeby antybiotyku?
    byłam wlasnie u dktorka, szefowa mnie na chwile wypusciła. To jest moj mega zaufany lekarz, zna nasz temat staran, laparoskopii itd
    Standardowo zapytałam czy obędzie sie bez antybiotyku a on mówi "Przeciez znam temat" damy cos dobrego i bedzie ok. Twierdzi ze to wirusówka nie bakteryje zapalenie ale wiem ze on mi dla spokoju mógł tak powiedziec. Migdały w sumie czyste, tylko głosu brak. Dał jakies specyfiki i mam nadzieje ze przez weekend przejdzie.

    Wiem, że ludzie chodza chorzy do pracy bo chciazby mnie nie ma kto zastapic ;/ takie zycie.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha to oby to był faktycznie wirus i migiem przeszedł :)
    Wiesz jak ktos jeszcze nie ma kogo zastapic ok, ale powiedzmy sobie szczerze ze swiat sie nie zawali jak nas nie bedzie pare dni w pracy. Mowie bardziej o sobie i dziewczynach, bo to sa takie uslugi, gdzie wizyty mozna przelozyc, czasem jednak mam wrazenie, ze dla niektorych to sprawa zycia i smierci :/

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Aishha to oby to był faktycznie wirus i migiem przeszedł :)
    Wiesz jak ktos jeszcze nie ma kogo zastapic ok, ale powiedzmy sobie szczerze ze swiat sie nie zawali jak nas nie bedzie pare dni w pracy. Mowie bardziej o sobie i dziewczynach, bo to sa takie uslugi, gdzie wizyty mozna przelozyc, czasem jednak mam wrazenie, ze dla niektorych to sprawa zycia i smierci :/
    masz racje, nikt nie jest niezastąpiony i zawsze mozna cos wykombinować. Akurat w tym tyg szefowa byla chora tak samo jak ja ale ona nie dala rady wstac z lozka a ja sie ogolnie dobrze czulam po jednym dniu takiej padaki z temperaturą. I myslalam ze to koncówka a dzis straciłam glos ale niz poza tym mi nie jest.
    Jeszcze tydzien i odpoczne, nie ma co marudzić.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem po...
    Powiem tak: nigdy więcej gastroskopii bez narkozy!! :O to było coś strasznego :( w życiu nie miałam tak okropnego badania.
    Dr znieczulił mi sprayem powiedzmy gardło a później już była rzeźnia aż się popłakałam. Dr mówi żebym miała otwarte oczy a dla mnie to było gorzej, musiałam zamknąć. Uspokoiłam się dopiero jak zaczęłam myśleć o czymś przyjemnym czyli o moim mężu hehe Nie wiem, myśl o nim mnie zawszd uspakaja w sytuacjach stresowych, może dlatego że on on jest oazą spokoju. Myślałam o naszych wakacjach itd.i jak usłyszałam, że będzie dr pobierał wycinek to znów panika.
    Trwało to z 10min, jak dla mnie wieczność. No i mam nadzerki w dwunastnicy, możliwe że przez Acard, bo dr pytał później czy nie zazywalam dlugotrwale aspiryny.
    Ogólnie nie rozgadywal się bo to było badanie a nie wizyta.
    Teraz nie wiem co gorsze w sumie badanie czy chwilę po badaniu, bo umieram z bólu jelit :( Powiedział, że to może być przez powietrze i nerwy. Matko i córko jakbym połknęła milion gwoździ :( Pozwolił mi wziąć nospe, wracam właśnie taxa do domu i brzuch chce mi rozsadzić. W naszym aucie bym się nie krępowała, ale tu Panu bąków puszczać nie będę ;]

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 stycznia 2019, 17:33

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O kurczę to aż tak źle było? Mój tata miał wczoraj gastro w szpitalu i twierdzi że było ok i nic go nie bolało.
    Wygląda na to że niby acardem się wspomagamy a na co innego szkodzi. A idziesz gdzieś z wynikiem na konsultacje?
    Oby te zle samopoczucie szybko Ci przeszło.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana to Ty na kolonoskopię jedz swoim autem bo po tym to jest dopiero bombardowanie :)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 stycznia 2019, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Kochana to Ty na kolonoskopię jedz swoim autem bo po tym to jest dopiero bombardowanie :)
    Na kolono ide z mezem, bo bede miała narkozę. Ja nie prowadzę ;)


    Aishha pojde na konsultacje do gastrologa z tym. Poki co biore te leki ktore mam no i dieta. Musze jesc male ilosci i powoli rzuć

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam do Was jeszcze pytanie. Nie mógł mi dr zrobić testu na helicobacter podczas gastro, bo biorę te leki na żołądek to. W necie wyczytałam, że trzeba je odstawić na 2tyg.zeby zrobić ten test oddechowy no a muszę je teraz brać. Myślicie że badanie z krwi będzie wiarygodne?
    W zeszłym roku je robiłam i było ujemne, ale nie wiem na ile ono pokazuje faktyczny stan zakażenia. Macie doświadczenie z tym?

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zupełnie nie jestem w temacie.

    Dziś miałam piękny sen, bardzo jak na jawie. Zrobiłam test i wyszły 3 kreseczki:D chociaż mnie to zdziwiło to jaka ja byłam szczęśliwa! Wszystkim znajomym wysylalam zdjęcie testu ale było tak rozmazane że chyba nikt nie uwierzył...

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha u mnie testy we śnie zawsze porażkę zwiastowały :/ za to w zeszłym miesiącu 2dni przed testem pozytywnym miałam sen erotyczny i to mega sprośny ;) heh
    Ale 3 kreseczki to niezły wynik hehe :D

    Aishha lubi tę wiadomość

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli co do helicobacter to niestety najpewniejszy jest przy gastroskopii co do badania z krwii to bym tez sie wstrzymała te dwa tygodnie... ja nigdy nie badałam... moja mama badała przy gastro właśnie...
    3 kreski :) oby oby :) może to jakieś bliźniaki zwiastuje :)

    Aishha, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taa bliźniaki ;) u mnie też zawsze sny odwrotne.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyczytałam że z krwi można robić podczas leczenia (biorę tylko leki z pantoprazolem i czymś tam jeszcze, jakieś mleczko osłaniające żołądek i dwunastnicę), bo ono wyłapuje p.ciala z krwi przeciwko tej bakterii. No więc jestem sobie w Diagnostyce dziś przyszpitalnej i słyszę że są 3 klasy: na świeże zakażenie, na to czy się kiedykolwiek chorowało i na to czy jest ta bakteria w śluzówce żołądka, wszystko z krwi. No to mówię, że wezmę na to świeże zakażenie (IgA), ale myślę sobie że ta ostatnią pewnie też warto zbadać. Kurde 130zl zapłaciłam :/ i jeszcze wynik do 8dni dopiero echh. Myślałam że wcześniej pójdę z nim do gastrologa.
    Może chociaż będzie do środy, to chociaż ginka coś zaleci

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 27 stycznia 2019, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sela czasem te wyniki niby do ilus tam dni są o dziwo bardzo szybko. No to trochę to kosztowało...a jak z bólem, jest nadal?

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Sela czasem te wyniki niby do ilus tam dni są o dziwo bardzo szybko. No to trochę to kosztowało...a jak z bólem, jest nadal?
    Jest i nie wiem dlaczego :( do 2 w nocy wiercilam się w łóżku, brzuch bolał i spać nie mogłam. Bolał żołądek i jelita, już nie wiem czemu. Wczoraj miałam nawet ni to biegunkę ni nie biegunkę nie wiem do końca. Teraz jeszcze nie wstałam i też mnie wszystko boli. Mam iść do pracy a czuję się fatalnie.
    Może ból stąd że wieczorem zjadłam kilka słodyczy (tych z gatunku zdrowych) czyli krówki roślinne (kojarzysz może te z Rosmana "Wiem co jem" z mleka kokosowego?), zero sztucznych składników, cukier z kokosa no ale cholera wie może nie mogę kurrrrr nic takiego jeść :( mam dość

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak znam je bo to jedyne krowki jakie moze jesc moj sistrzeniec ba diecie bezmlecznei i bezglutenowej. Ja mysle ze nie powinnas jesc nic ciezkiego, jakis ryz, biale pieczywo, zupy warzywne czyli cos lekkostrawnego. Tak mi sie przypomina ze moja siostra dlugo sie meczyla z jezdzeniem po jelitach, bolami to w brzucho to w zoładku plus jakies bóle stawowe, to ramie, to plecy, biodro...u niej okazalo sie ze ma chlamydie a myslala ze to nerwobóle. Mysle ze i u Ciebie to nic innego jak jakas bakteria.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Tak znam je bo to jedyne krowki jakie moze jesc moj sistrzeniec ba diecie bezmlecznei i bezglutenowej. Ja mysle ze nie powinnas jesc nic ciezkiego, jakis ryz, biale pieczywo, zupy warzywne czyli cos lekkostrawnego. Tak mi sie przypomina ze moja siostra dlugo sie meczyla z jezdzeniem po jelitach, bolami to w brzucho to w zoładku plus jakies bóle stawowe, to ramie, to plecy, biodro...u niej okazalo sie ze ma chlamydie a myslala ze to nerwobóle. Mysle ze i u Ciebie to nic innego jak jakas bakteria.
    Ale ja wlasnie tylko takie rzeczy jem, nic ciezkiego. Zupe na drobnej kaszy zrobiłam wczoraj bez tłuszczu, bez pieprzu itd., starłam marchewke, selera i pietruszke i gotowałam. Na sniadanie wafle ryzowe z wędliną z piersi indyka (bez dodatków sztucznych), moge jesc cytrusy dojrzałe, wiec była mandarynka i pomarańcza i trochę ryżu z koktajlem bananowym (banan+mleko ryzowo kokosowe, banany wyczytałam ze tez mogę) no i te krówki, więc nie wiem, chyba po tym :( Wypiłam też pyłek z pierzgą i w sumie po tym się dopiero zaczęło. Ale rano wczoraj piłam i było ok, więc nie wiem. W sumie parę dni temu tez mnie bolal zoladek jak piłam pyłek, niby ma goić tam wszystko , ale kurde juz nie wiem czy moze mi jednak szkodzi

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hmmm moze po prostu trafil Ci sie jakis trefny pyłek ;/
    to tym bardziej nie pij go skoro czuje po nim róznice.
    Matko jedyno co to sie dzieje, kazdemu cos dolega. Ja jeszcze dochodze do siebie aczkolwiek dopiero dzis odzyskalam glos a moj mąż nie przespał calej nocy i rano 39 stopni gorączki...ja nie wiem czy nam sie uda zdrowo pojechac na ten urlop.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pyłek mam od pszczelarzy, ten sam co na początku kuracji kupiłam. Nic mi wtedy nie dolegało.
    Osz kurczę czyli przygód ciąg dalszy u Was :/ to kiepsko :( Może się jakoś mąż ogarnie do końca tygodnia, to jeszcze sporo czasu

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 721

    Wysłany: 28 stycznia 2019, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Pyłek mam od pszczelarzy, ten sam co na początku kuracji kupiłam. Nic mi wtedy nie dolegało.
    Osz kurczę czyli przygód ciąg dalszy u Was :/ to kiepsko :( Może się jakoś mąż ogarnie do końca tygodnia, to jeszcze sporo czasu
    no nie bardzo z tym koncem tygodnia bo w srode mamy wizyte w Bialymstoku, nie wyobrazam sobie zebym ja miala po tym wielkim miescie jechac za kierownicą ;/ mam nadzieje ze wydobrzeje, idzie dzis po poludniu do lekarza.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
‹‹ 904 905 906 907 908 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ