Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 19 marca 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    ja mysle, że to najlepszy pomysł ale nie chciałam Ci proponować i się wtrącać jak napisałaś o IVF. Bo jesli np masz tam zrosty, lub jakies ogniska zapalne to sama wiesz jak moze sie skonczyc metoda pozaustrojowa. Do dupci, bo zarodek dlugo nie pobędzie w złych warunkach.
    Ja zaplaciłam za histero i laparo 4000 wiec proponuje za jednym zabiegiem zrobic porządek i ewentualny w macicy. U mnie druga histero była niezbędna bo lekarz podejrzewał że przy usuwaniu polipa narobili mi zrostów i miał rację.
    NFZ w ogole Ci odradzam.
    Dzięki, na taką odpowiedź czekałam. Tak zrobię. Zapisałam się do dr który mu robił histero na początek kwietnia i będę go o to gnębić.
    Wiem też, że jest metodą przezpochwowa, ale 2x droższa :/ nie stać mnie. Wiem natomiast jakie zdanie będzie miała moja ginka od ivf, że po co, żeby nie robić bo dopiero dziadostwa sobie narobię...taaaa, jasne

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 19 marca 2019, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale metoda przezpochwowa nie gwarantuje, że jesli jest coś do wycięcia to i tak Cie nie rozetną. Także najlepiej miec dobrego specjalistę, który ma świetny sprzęt i przede wszystkim żele, za taką cene ma byc full zabieg i pewność, że nic Ci nie zostawili.

    Selina lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • KAL Autorytet
    Postów: 1131 672

    Wysłany: 19 marca 2019, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Myślę poważnie o laparoskopii, nie zrobię ivf bez tego. Nie będę jednak czekać na termin na nfz tylko chce prywatnie. Widziałam, że w centrum medycznym gdzie pracuje mój doktorek od histero robią to za 3000zl.
    Aishha myślisz że to dobry pomysł?

    Selina ja robiłam na NFZ laparo na Ujastku i id konsultacji do operacji miałam 9 dni a od rejestracji do konsultacji miesiąc czyli szybko poszło.... Może umów się na konsultacje i szybko dostaniesz termin... A 3 tyd jak nic do ivf się przydadzą :)

    Selina lubi tę wiadomość

    Akceptacja!
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 20 marca 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KAL wrote:
    Selina ja robiłam na NFZ laparo na Ujastku i id konsultacji do operacji miałam 9 dni a od rejestracji do konsultacji miesiąc czyli szybko poszło.... Może umów się na konsultacje i szybko dostaniesz termin... A 3 tyd jak nic do ivf się przydadzą :)
    Dzieki za info :)
    Najpierw pogadam z moim dr od histero, on na Kopernika pracuje. Jesli uzna, ze ok, mozna zrobic taka diagnostyke przed ivf i terminy beda krotkie, to sie tam zdecyduję, ale tylko jesli podadza mi zel antyzrostowy.
    Ty miałaś go podawanego?
    Jak u Was w ogole? Staracie sie naturalnie? Jakie plany?

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 20 marca 2019, 10:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina, ja miałam histerolaparoskopię na Kopernika i choć bez żelu to bardzo polecam. Jak widać u mnie przyniosło efekt! A w trakcie dowiedziałam się o endometriozie, która u mnie była totalnie bezobjawowa. Ogólnie wrażenia z zabiegu i z pobytu bardzo miłe.

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 20 marca 2019, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    reset wrote:
    Selina, ja miałam histerolaparoskopię na Kopernika i choć bez żelu to bardzo polecam. Jak widać u mnie przyniosło efekt! A w trakcie dowiedziałam się o endometriozie, która u mnie była totalnie bezobjawowa. Ogólnie wrażenia z zabiegu i z pobytu bardzo miłe.
    Dzięki za info.
    A dostałaś pozniej jakies leki moze na endomendę? Czy nic?
    No i czy długo czekałaś na termin?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca 2019, 11:19

  • reset Autorytet
    Postów: 7226 13038

    Wysłany: 20 marca 2019, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dzięki za info.
    A dostałaś pozniej jakies leki moze na endomendę? Czy nic?
    No i czy długo czekałaś na termin?

    Z terminem udało mi się szybko, właściwie miesiąc, a mogło być szybciej, bo miałam wszystkie badania i nawet dzwonili, że nagle im sie termin zwolnił, więc szukają pacjentki z kompletem badań :)
    Na endomendę nic nie dostałam, bo trzeba by wtedy przerwać starania. Lekarz, który mnie operował, powiedział, że za 3 miesiące od zabiegu chce mnie widzieć z pozytywnym testem ciążowym... I w sumie mi się udało, bo zabieg miałam w listopadzie, a równe 3 m-ce później miałam szczęśliwą owulację.

    Selina lubi tę wiadomość

    relgmg7ymfbmxgyl.png


    * 28.02 - 9 dpo: beta 6.47, 10 dpo: beta 11.5, 11 dpo: beta 25, 13 dpo: beta 88.7, 14 dpo: beta 159,8, 16 dpo: beta 549,4, 18 dpo: beta 1360,8, 21 dpo: beta 3272 <3
    * listopad - po laparoskopii: endometrioza - usunięte zrosty na jajniku, udrożniony jajowód, wyczyszczona macica, usunięte zrosty na jelitach. Działamy!
    * HBA 72% i 3% morfologii przy ogólnych b.dobrych wynikach nie mają klinicznego znaczenia!
    * PCOS, dodatnie ANA i ASA, ujemne AOA i APS, Euthyrox, Metformina, Bromergon, mutacje MTHFR i PAI1 - hetero.
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 20 marca 2019, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem po wizycie, serduszko bije, ciałko żółte jest, maleństwo na ten czas jest prawidłowej wielkości czyli 7 tydzień. Doktor przewiduje termin na 6 listopada. Progesteron na szczęście dobry ale będę suplementowac. Jestem już spokojniejsza bo rano cała się trzeslam z nerwów...

    Selina, xgirl lubią tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 20 marca 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Dziewczyny jestem po wizycie, serduszko bije, ciałko żółte jest, maleństwo na ten czas jest prawidłowej wielkości czyli 7 tydzień. Doktor przewiduje termin na 6 listopada. Progesteron na szczęście dobry ale będę suplementowac. Jestem już spokojniejsza bo rano cała się trzeslam z nerwów...
    Ochh gratulacje! <3 ogromnie się cieszę :) to teraz możesz już że spokojem odetchnąć. Rosnijcie zdrowo :)

    Aishha lubi tę wiadomość

  • KAL Autorytet
    Postów: 1131 672

    Wysłany: 21 marca 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Dzieki za info :)
    Najpierw pogadam z moim dr od histero, on na Kopernika pracuje. Jesli uzna, ze ok, mozna zrobic taka diagnostyke przed ivf i terminy beda krotkie, to sie tam zdecyduję, ale tylko jesli podadza mi zel antyzrostowy.
    Ty miałaś go podawanego?
    Jak u Was w ogole? Staracie sie naturalnie? Jakie plany?

    Ja nie dostałam żadnego zelu antyzrostowego ale z tego co kojarzę to kosztuje on 600zł i sama go zakupujesz :) wiem to z innego wątku ale czy to zrobią to nie wiem bo to inne miasto :)

    Narazie plan jest na naturalne cykle... mąż nie godzi się na IUI i IVF ja też chce naturalnie... jeszcze IUI bym przeszła ale IVF to nie dla mnie... Twpją decyzję rozumiem ja jestem w innym połozeniu. idę do endo 11 kwietnia jak dostanę @ (oby nie) to zrobię badanie AMH i inne z listy hormonalne a mąż za 3 msc jeszcze raz nasienie bo teraz nie może bo jest na antybiotyku po implencie zęba... no i zrobię testy na trombofilię i mthfr na test dna ale to dopiero jak @ a już jestem po ovu... jest to dla mnie dziwne bo zwykle miałam 17-21 dc a po laparo mam 12-15 dc ostatnio miałam książkowo 14dc...

    Selina lubi tę wiadomość

    Akceptacja!
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 21 marca 2019, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Dziewczyny jestem po wizycie, serduszko bije, ciałko żółte jest, maleństwo na ten czas jest prawidłowej wielkości czyli 7 tydzień. Doktor przewiduje termin na 6 listopada. Progesteron na szczęście dobry ale będę suplementowac. Jestem już spokojniejsza bo rano cała się trzeslam z nerwów...

    gRATULUJĘ Aisha. Bardzo się cieszę. Musi być wszystko dobrze.
    Ja mam dzisiaj 3 wizytę a we wt pierwsze prenatalne.

    Selina, Aishha lubią tę wiadomość

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 marca 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Dziewczyny jestem po wizycie, serduszko bije, ciałko żółte jest, maleństwo na ten czas jest prawidłowej wielkości czyli 7 tydzień. Doktor przewiduje termin na 6 listopada. Progesteron na szczęście dobry ale będę suplementowac. Jestem już spokojniejsza bo rano cała się trzeslam z nerwów...

    zapisałaś sie już na fioletową stronę mocy? ja jestem w październiku

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 22 marca 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taaa ale w ogóle nie chce mi sie tam udzielać bo na początku było nas pare osób a teraz pojawiły się nowe, tematy sie powtarzają, w ogóle są o wszystkim i o niczym wiec nie zaglądam tam często.
    Poza tym chyba nie chce mi sie czytac tych wszystkich pierdół żeby sie nie stresować każdym kłuciem, bólem lub w ogóle brakiem objawów.

    Udało mi sie za to znaleźć z polecenia lekarza jakieś 40 km ode mnie, który ma wszystkie certyfikaty itp i podobno respekt w szpitalu, wizyte mam na 1 kwietnia, zobaczymy jak wrażenia.

    A Ty Sarra masz objawy typu nudności, złe samopoczucie czy cos innego?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 marca 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    Taaa ale w ogóle nie chce mi sie tam udzielać bo na początku było nas pare osób a teraz pojawiły się nowe, tematy sie powtarzają, w ogóle są o wszystkim i o niczym wiec nie zaglądam tam często.
    Poza tym chyba nie chce mi sie czytac tych wszystkich pierdół żeby sie nie stresować każdym kłuciem, bólem lub w ogóle brakiem objawów.

    Udało mi sie za to znaleźć z polecenia lekarza jakieś 40 km ode mnie, który ma wszystkie certyfikaty itp i podobno respekt w szpitalu, wizyte mam na 1 kwietnia, zobaczymy jak wrażenia.

    A Ty Sarra masz objawy typu nudności, złe samopoczucie czy cos innego?


    w tej ciąży też jestem słaba na maska. Po pracy zdycham. Spie od 21 do 6:40 jak zabita. Noi.... żygaaaaam a tego z Wojtusiem nie miałam. czuję obecnie piersi , które są gigantyczne, czuję plecy i czasami brzuch. Ale to tak zaczęło od 7 tygodnia. Z wojtusiem długo czułam się bardzo dobrze i nawet narzekałam na brak objawów.

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 22 marca 2019, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to u mnie jakos wszystko na zmiane, zalezy od dnia. w 6 tyg mialam mega mdlosci a w 7 juz na zmiane. nie wymiotuje ale większośc jedzenia mnie odrzuca, nie wiem juz sama co jeść. najchetniej jadłabym bułke z masłem, zótym serem i pomidorem ale przeciez nie moge nabiału i jem raz na wczas. Dzis np ugotowałam sobie kasze jaglaną w pracy do owoców i jak do tej pory mi nie smierdziała tak teraz nie moge zniesc tego zapachu w biurze. Ból piersi mniejszy zdecydowanie, plecy tez bolą.
    Ciekawe czy Twoje dolegliwosci zwiastują tym razem dziewczynke :)

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 22 marca 2019, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    no to u mnie jakos wszystko na zmiane, zalezy od dnia. w 6 tyg mialam mega mdlosci a w 7 juz na zmiane. nie wymiotuje ale większośc jedzenia mnie odrzuca, nie wiem juz sama co jeść. najchetniej jadłabym bułke z masłem, zótym serem i pomidorem ale przeciez nie moge nabiału i jem raz na wczas. Dzis np ugotowałam sobie kasze jaglaną w pracy do owoców i jak do tej pory mi nie smierdziała tak teraz nie moge zniesc tego zapachu w biurze. Ból piersi mniejszy zdecydowanie, plecy tez bolą.
    Ciekawe czy Twoje dolegliwosci zwiastują tym razem dziewczynke :)
    Właśnie czuje ze będzie to dziewczynka :)

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 24 marca 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przebiegłam półmaraton:) 21 km w 1:57 h:) ledwo żyje ale dałam rade dziewczyny :)

    Selina, Rucola lubią tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Selina Autorytet
    Postów: 8941 3428

    Wysłany: 24 marca 2019, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Przebiegłam półmaraton:) 21 km w 1:57 h:) ledwo żyje ale dałam rade dziewczyny :)
    Gratuluję kochana!! 😘😄 Podziwiam Cię 😊

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 26 marca 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Przebiegłam półmaraton:) 21 km w 1:57 h:) ledwo żyje ale dałam rade dziewczyny :)
    mój brat tez biegł w sb czy w nd nie pamiętam. ok 40 km w 4,5 h chyba. Dobiegł. gratuluję

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 30 marca 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sela co u Cię? Nic się nie odzywasz...

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
‹‹ 919 920 921 922 923 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ