Forum Starając się - ogólne Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)
Odpowiedz

Dziewczyny z rocznika '86 starające się o pierwsze dziecko :)

Oceń ten wątek:
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 29 czerwca 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie od wtorku tak brzuch lekko pobolewa niby wzdęcia niby rozpychanie Eh chyba za bardzo wsłuchuję sie w swoje ciało bo zaduzo wolnego czasu mam:)

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Mnie od wtorku tak brzuch lekko pobolewa niby wzdęcia niby rozpychanie Eh chyba za bardzo wsłuchuję sie w swoje ciało bo zaduzo wolnego czasu mam:)
    Macica rośnie, tak ma być. Bierzesz magnez? Polecam magne b6 lek, ja od początku biorę ten forte, w tabletce jest 100mg i w zupełności wystarcza mi raz na dzień, dzięki temu zaledwie pare razy wzięłam nospe w gorszych bólach.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobrze ze mnie uspokoiłas bo ja oczywiscie wszystkim sie przejmuje - tak biorę magnez bo pisałam do gin i kazała brać 3x2 ale i tak pobolewa... wczoraj to miałam juz takie jazdy w nocy, ze do szpitala chciałam jechać bo zaczęłam sie martwić No ale z drugiej strony nie boli aż tak żeby jechać... nie plamie ani nic... czuje brzuch i czasem zakluja jajniki - gin mówiła ze te kłucia to więzadła ale swoje w głowie mi siedzi a tu wizyta dopiero we czwartek...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Sarrrra Autorytet
    Postów: 3200 1290

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aishha wrote:
    W drugiej ciąży to normalne ☺
    Tak to prawda. Teraz wyglądam jak balon mimo że przytyłam 7 kg niecałe

    km5sgu1rnzh3xzcx.png

    zem320mmiu4xizmw.png
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 30 czerwca 2019, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Dobrze ze mnie uspokoiłas bo ja oczywiscie wszystkim sie przejmuje - tak biorę magnez bo pisałam do gin i kazała brać 3x2 ale i tak pobolewa... wczoraj to miałam juz takie jazdy w nocy, ze do szpitala chciałam jechać bo zaczęłam sie martwić No ale z drugiej strony nie boli aż tak żeby jechać... nie plamie ani nic... czuje brzuch i czasem zakluja jajniki - gin mówiła ze te kłucia to więzadła ale swoje w głowie mi siedzi a tu wizyta dopiero we czwartek...
    W takim razie jeśli czujesz że już jest ciężko to weź sobie nospe, można maksymalnie brać 3 tabletki te po 80mg dziennie Ale u mnie taka jedna robi robotę na dobre i wszystko przechodzi.
    Nie można brać nospy non stop bo niektóre dziewczyny naduzywaja ale raz na jakiś czas jest ok. Bóle, ciągnięcia, kłucie w szyjce, ból krocza to wszystko będzie, zależy od stopnia bólu i częstotliwości. Dopóki nie plamisz jest ok i trzeba próbować zwalczyć ból. U mnie tez ciepla woda pod prysznicem na brzuch pomagała.

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Fisia Autorytet
    Postów: 504 285

    Wysłany: 2 lipca 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, Kochane!
    Po 1.5 roku starania, jednym poronieniu wciąż nieudolnie staramy się z mężem o dzieciątko.
    Mam niski wskaźnik AMH (rezerwa jajnikowa), koło 1.4.
    Lekarz zdiagnozował mi prawdopodobnie brak owulacji i słabą jakość jajeczek. Miałam zacząć brać lek Lametta od kolejnego cyklu, tylko okres mi się już spóźnia 4 dni, gdzie zazwyczaj był w terminie, maksymalnie 1 dzień opóźnienia.
    Testy ciążowe wychodzą negatywnie.
    Mam do Was prośbę, czy polecicie może jakiegoś lekarza z Poznania, który zająłby się mną kompleksowo i pomógł?
    Chodzę do różnych lekarzy, do przychodni Medicover, do kliniki Invimed. Tylko wszędzie trzeba czekać z miesiąc na wizytę, a kontakt z nimi jest ograniczony. Szukam takiego lekarza, do którego można zadzwonić, poradzić się i jeśli Cię coś niepokoi, zawitać do gabinetu bez czekania dwóch tygodni. Macie kogoś takiego?
    Już powoli mi nerwy siadają i czuję, że granica załamania jest bliska. Wszyscy wokoło mają dzieciaczki lub są w ciąży, sąsiadki, koleżanki. Strasznie jest to smutne i przygnębiające :(
    Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.

    04.2018 początek starań
    12.2018 ciąża naturalna, 8tc [*]
    03.2020 ciąża naturalna, 6tc [*]
    AMH: 1.45 (09.2018), 1.11 (08.2019), 2.64 (11.2019), 1.8 (08.2020)
    MTHFR 677C-T homo
    Ona: NK 29%, KIR AA HLA C1, On: HLA C2
    Wiek 34
    IV’21 ❄️❄️
    V’21 transfer - nieudany
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 2 lipca 2019, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety nie pomoge bo daleko mi do Poznania...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 lipca 2019, 12:45

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • annkaa Ekspertka
    Postów: 143 156

    Wysłany: 5 lipca 2019, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Dobrze ze mnie uspokoiłas bo ja oczywiscie wszystkim sie przejmuje - tak biorę magnez bo pisałam do gin i kazała brać 3x2 ale i tak pobolewa... wczoraj to miałam juz takie jazdy w nocy, ze do szpitala chciałam jechać bo zaczęłam sie martwić No ale z drugiej strony nie boli aż tak żeby jechać... nie plamie ani nic... czuje brzuch i czasem zakluja jajniki - gin mówiła ze te kłucia to więzadła ale swoje w głowie mi siedzi a tu wizyta dopiero we czwartek...

    Cześć Dziewczyny
    Wreszcie dogrzebałam się do forum, choć dość haotycznie tutaj wszędzie... ;-)

    Kropeczka1986 jeśli mogę zapytać, z jakiego powodu bierzesz magnez?
    Ja mam problem podczas spania głównie, coś a la skórcze mi dokucza, i też chyba muszę coś w tym kierunku podziałać, bo utrudnia mi to spanie.

    Te więzadła to może być prawda w tym czasie i etapie, na którym się znajdujesz teraz.
    Przede wszystkim to pozytywne podejście. ;-)

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

    f2wldf9h0x3z4xg8.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 6 lipca 2019, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Annkaa :) magnez właśnie po to żeby nie było tych boli/skurczy:) generalnie bóle są raz na jakiś czas ale takie delikatne - byłam u lekarza i mieliśmy pierwsze prenatalne - dzidzia zdrowo rośnie ale nie chciała pokazać co ma miedzy nogami :) ❤️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2019, 08:46

    Aishha, annkaa lubią tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • kamisia Autorytet
    Postów: 10471 9522

    Wysłany: 7 lipca 2019, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fisia wrote:
    Cześć, Kochane!
    Po 1.5 roku starania, jednym poronieniu wciąż nieudolnie staramy się z mężem o dzieciątko.
    Mam niski wskaźnik AMH (rezerwa jajnikowa), koło 1.4.
    Lekarz zdiagnozował mi prawdopodobnie brak owulacji i słabą jakość jajeczek. Miałam zacząć brać lek Lametta od kolejnego cyklu, tylko okres mi się już spóźnia 4 dni, gdzie zazwyczaj był w terminie, maksymalnie 1 dzień opóźnienia.
    Testy ciążowe wychodzą negatywnie.
    Mam do Was prośbę, czy polecicie może jakiegoś lekarza z Poznania, który zająłby się mną kompleksowo i pomógł?
    Chodzę do różnych lekarzy, do przychodni Medicover, do kliniki Invimed. Tylko wszędzie trzeba czekać z miesiąc na wizytę, a kontakt z nimi jest ograniczony. Szukam takiego lekarza, do którego można zadzwonić, poradzić się i jeśli Cię coś niepokoi, zawitać do gabinetu bez czekania dwóch tygodni. Macie kogoś takiego?
    Już powoli mi nerwy siadają i czuję, że granica załamania jest bliska. Wszyscy wokoło mają dzieciaczki lub są w ciąży, sąsiadki, koleżanki. Strasznie jest to smutne i przygnębiające :(
    Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.


    Fisia, jeśli lekarz ma być dobry to trzeba poczekać. Do dobrego lekarza zawsze jest duża kolejka. Czasem warto uzbroić się w cierpliwość ;)

    BUrap2.png

    🔸 86' 🔸10 lat starań🔸 Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność 🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - pobrano 7 komórek - jeden zarodek 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI (zwiększona dawka metforminy + koenzym Q10) - pobrano 7 komórek - mamy ❄️❄️❄️❄️(5.1.2, 4.1.1, 4.1.2, wczesna blastka)
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 ➡️ 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 ➡️8dpt beta - 87,4 / prog -24,2➡️10dpt beta- 173 / prog -8,0➡️14dpt beta- 880 / prog -30 .......... 27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊



    ❤️❤️https://zrzutka.pl/mfy533 - proszę o pomoc dla dwóch malutkich serc ❤️ ❤️
  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 18 lipca 2019, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co u Was dziewczyny? jak brzuszki, jak starania? Selina co u Ciebie?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 18 lipca 2019, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my w szpitalu... pojechałam na IP we wtorek wieczorem bo brzuch bolał i krzyż... i zostałam... z dzidziusiem wszystko dobrze❤️ dostałam pompę z magnezem i leżę... mam lekko podniesione crp i wbc i mnie trzymają...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 18 lipca 2019, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    A my w szpitalu... pojechałam na IP we wtorek wieczorem bo brzuch bolał i krzyż... i zostałam... z dzidziusiem wszystko dobrze❤️ dostałam pompę z magnezem i leżę... mam lekko podniesione crp i wbc i mnie trzymają...
    o masz...no ale takie bóle w określonych tygodniach beda sie pojawiac bo macica idzie w stronę żołądka :D miałam to samo jakos przed polówkowym ale przemeczyłam sie na nospie do dnia nastepnego i przeszło najwazniejsze zeby nie było krwawienia. Ile czasu planują Cie zostawić?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 21 lipca 2019, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No juz mnie tu trafia - leżę od wtorku i liczę, ze jutro wyjde... decyzja zapadnie po badaniach... moja gin jak jej wysłałam wyniki to sie zdziwiła ze przecież to dobre są wyniki i nie rozumie czemu mnie trzymają w szpitalu tym bardziej, ze nic mi nie podają Eh.... zwariuje tu jak jutro nie wyjde...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 22 lipca 2019, 08:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    No juz mnie tu trafia - leżę od wtorku i liczę, ze jutro wyjde... decyzja zapadnie po badaniach... moja gin jak jej wysłałam wyniki to sie zdziwiła ze przecież to dobre są wyniki i nie rozumie czemu mnie trzymają w szpitalu tym bardziej, ze nic mi nie podają Eh.... zwariuje tu jak jutro nie wyjde...
    No niestety takich opowieści naczytalam się sporo tylko w przypadkach kiedy rzeczywiście coś się działo, krwiaki, krwawienia, niby poronienia a dziewczyny leżały tygodniami bez leków i niczego, wypisywaly się na życzenie idąc do innego szpitala i była inna bajka. W moim mieście chociażby tak się dzieje, wciskają różne kity, kasę za trzymanie biorą a leczenia żadnego nie ma.
    Zapytaj wprost kiedy wychodzisz skoro jest dobrze bo coś dziwnie to wygląda. Najważniejsze że się dobrze czujesz i z maluszkiem nic się nie dzieje.

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 22 lipca 2019, 14:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co brzuch jak bolał tak boli co jakiś czas... wypisali mnie dzis... żadnych badań ani nic... tragedia mieli powtarzac morfologię i mocz a tu nic... ręce opadają...

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 22 lipca 2019, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    Wiesz co brzuch jak bolał tak boli co jakiś czas... wypisali mnie dzis... żadnych badań ani nic... tragedia mieli powtarzac morfologię i mocz a tu nic... ręce opadają...
    Czyli zgarneli za Ciebie kasę i teraz sama się martw co dalej. Masakra. Bierz Magne b6 do 400mg dziennie, nospe w razie potrzeby, pij rumianek...A jak jelita? Wyprozniasz się normalnie?

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 23 lipca 2019, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A z tym rożnie ale Max 2 dni i sie załatwię chociaż nie powiem, ze trochę mnie ten bol podbrzusza puszcza jak puszczę baczka - ze tak to ujme :) we czwartek mam swojego lekarza wiec może cos sie dowiem więcej.
    Magnez biorę 300 mg - ale zmian jakiś nie widzę... nospy to nie raczej nie... - wiesz ten bol to taki bol nie bol - raz za boli chwilka i puści wiec nie chce brać nospy póki co - wczoraj zrobili usg przed wyjściem ze szpitala i z dzidziusiem wszystko dobrze... widać tak ma byc... czytałam tez, ze ta macica od 14 tygodnia zaczyna sie znacznie powiększać wiec może to to.., tylko skąd ja mam to wiedzieć...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lipca 2019, 09:40

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • Aishha Autorytet
    Postów: 2179 718

    Wysłany: 23 lipca 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kropeczka1986 wrote:
    A z tym rożnie ale Max 2 dni i sie załatwię chociaż nie powiem, ze trochę mnie ten bol podbrzusza puszcza jak puszczę baczka - ze tak to ujme :) we czwartek mam swojego lekarza wiec może cos sie dowiem więcej.
    Magnez biorę 300 mg - ale zmian jakiś nie widzę... nospy to nie raczej nie... - wiesz ten bol to taki bol nie bol - raz za boli chwilka i puści wiec nie chce brać nospy póki co - wczoraj zrobili usg przed wyjściem ze szpitala i z dzidziusiem wszystko dobrze... widać tak ma byc... czytałam tez, ze ta macica od 14 tygodnia zaczyna sie znacznie powiększać wiec może to to.., tylko skąd ja mam to wiedzieć...
    no dokladnie, skad mamy wiedziec co jest normalne a co nie. Ja mialam prawie dwa tyg problem z wyproznianiem i nie dosc, że było ciezko, brzuch wieczorem jak balon to i nie spałam od 4 rano nie wiedziec dlaczego. No i powalczyłam z tym, najpierw syrop - pomógł ale uważam, że to nie jest rozwiązanie, później poszłam za poradą siostry i zrobiłam a raczej robie kurację San Probi i kurna codzienna toaleta wróciła do normy. Do tego rumianek i dokupiłam koperek ale Tobie go jeszcze nie wolno. Wszystkie dziwne bóle odeszły. W piątek mam wizytę, mam nadzieję, że USG zrobi i zobaczymy jak maluszek sie miewa ale sądząc po tym co wyrabia to chyba dobrze :D

    Kropeczka1986 lubi tę wiadomość

    m3sx3e3krfnotded.png

    f2wl3e5e9cqikmzp.png
  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 25 lipca 2019, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteśmy po usg - i będzie synek❤️

    annkaa, Aishha, Rucola, Selina lubią tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

‹‹ 923 924 925 926 927 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ