Forum Starając się - ogólne FASOLKOWE PORADY
Odpowiedz

FASOLKOWE PORADY

Oceń ten wątek:
  • plemniczka Autorytet
    Postów: 3730 7596

    Wysłany: 21 maja 2013, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny chcialabym chodzic do ginekologa prywatnie, ktory mnie dobrze zna i moja historie i ma najlepszy w miescie USG, ale on drogi jest, no i wiadomo recepty pelnoplatne i badania tez, bez skierowań...

    Pomyslalam ze bede chodzila w takim razie do dwóch, jeden na kase chorych, bym miala recepty, badania... i do tego prywatnego co jakis czas tez... co o tym myslicie?

    2nn3skjo0mk8tm7j.png

    0ep1dkp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2013, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plemniczka wrote:
    dziewczyny chcialabym chodzic do ginekologa prywatnie, ktory mnie dobrze zna i moja historie i ma najlepszy w miescie USG, ale on drogi jest, no i wiadomo recepty pelnoplatne i badania tez, bez skierowań...

    Pomyslalam ze bede chodzila w takim razie do dwóch, jeden na kase chorych, bym miala recepty, badania... i do tego prywatnego co jakis czas tez... co o tym myslicie?

    Kiedyś poruszałyśmy ten temat i pamiętam, że kilka Babeczek też miało taki plan...ja bym się nie zdecydowała na taki krok, bo znając życie ilu lekarzy tyle diagnoz i zaleceń i w razie rozbieżności nie wiedziałabym, Kogo słuchać...ja chodzę prywatnie i niestety za wszystko płacę (wizyta 80 zł i każde badania również, a to zwykle koszt ok 100-150 zł, na szczęście dotąd tylko dwa razy kułam się :/ ).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2013, 07:10

  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 21 maja 2013, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Faktycznie o fotce, to zapomniałyśmy!
    Super, że udało nam się spotkać:-)

    Dotarliśmy do domu po 22, dobrze że ominął nas ten grad wielkości kurzych jaj.

    Shagga_80, mauysia, anna_w lubią tę wiadomość

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • plemniczka Autorytet
    Postów: 3730 7596

    Wysłany: 21 maja 2013, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Shaggi ale ten mój dobry lekarz bierze za wizyte az 140 zl! gdyby bral chociaz 100 nie zastanawialabym sie...

    2nn3skjo0mk8tm7j.png

    0ep1dkp.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 21 maja 2013, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plemniczko słyszałam, że wiele kobiet tak robi.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • plemniczka Autorytet
    Postów: 3730 7596

    Wysłany: 21 maja 2013, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no ale jak to wtedy wygląda? dwie karty ciązy są?

    2nn3skjo0mk8tm7j.png

    0ep1dkp.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plemniczka wrote:
    no ale jak to wtedy wygląda? dwie karty ciązy są?

    Raczej tak. Napewno 2, i raczej każdy ginekolog prowadzi po swojemu i ma swoje zdanie. No trudny temat, wizyta dość droga, no u mnie to 80 (choc 4 lata temu pałciłam u innej 100...:-)), ale jak chcesz Plemniczko być pewna rozważ czy nie warto te 140 raz na miesiąc? :-) Ja oczywiście liczę koszty, ale no w tym temacie odłożę lub wykopię spod ziemi bylebym była pewna bezpieczeństwa :-)
    Jedynie może być jedna karta jak przechodzisz od jednego do innego i się go trzymasz Ja mam tak teraz , że prowadzi mi dalej, ale chyba by się patrzyli sceptycznie na to tak mi się wydaje....
    Ale wybór należy oczywiście jedynie do Ciebie :-) Ja też bym raczej się nie zdecydowała na podwójne chodzenie, jeżeli bym miała taki wybór jak Ty. Ale ile Nas jest tyle opinii :-)

    Shagga_80 lubi tę wiadomość

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plemniczko, jeśli doda Ci to pewności to zapisz się do dwóch, choć ja na pewno dostałabym rozdwojenia jaźni, gdybym tak zrobiła :)

    Shagga_80 lubi tę wiadomość

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • Dora Autorytet
    Postów: 1783 1387

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja szwagierka miala lekarza, do ktorego chodzila na NFZ i dodatkowo prywatnie.

    Witamy Cie Córeczko:* 09.09.13 ♥
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mauysia wrote:
    Plemniczko, jeśli doda Ci to pewności to zapisz się do dwóch, choć ja na pewno dostałabym rozdwojenia jaźni, gdybym tak zrobiła :)

    No Ja chyba też, kurcze bardziej by mnie chyba zastanawiało, żeby zrobić tak, żeby te wizyty były jakoś normalnie a nie za często? nie wiem dokładnie ...
    A Wy dziewczynki już chyba wszystkie czujecie ruchy? Ja jakoś nie...:-( Albo jakaś inna jestem i nie potrafię wyłapać a jednak zaczyna mnie to martwić...no nic poczekam pomalutku, żeby się nie stresować a albo 30 albo 1 wizyta po której mam nadzieję się uspokoję :-) Na ostatniej było oki, maleństwo oki :-)

    f2w33e3k5iqk9wf5.png

  • plemniczka Autorytet
    Postów: 3730 7596

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no to juz nie wiem , mam dużą zagwostke... a jak bym powiedziala jednemu i drugiemu ze tak robie? ze Panstwowo chodze bo chce miec badania bezplatne i recepty... a do prywatnego bo ma najlepszy sprzet i dzieki temu tez moglabym rodzic w super klinice w Katowicach gdzie ten prywatny pracuje...

    2nn3skjo0mk8tm7j.png

    0ep1dkp.png
  • Mała Autorytet
    Postów: 403 287

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    plemniczka wrote:
    no to juz nie wiem , mam dużą zagwostke... a jak bym powiedziala jednemu i drugiemu ze tak robie? ze Panstwowo chodze bo chce miec badania bezplatne i recepty... a do prywatnego bo ma najlepszy sprzet i dzieki temu tez moglabym rodzic w super klinice w Katowicach gdzie ten prywatny pracuje...

    Kurcze, dokładnie nie wiem czy wszystkie badania są na fundusz? To już może dziewczyny.
    Powiem tak, Ja w 1 ciąży byłam "dupa" za przeproszeniem, mało pytałam, jakaś tak wystraszona byłam, ogólnie tak jakbym nie miała prawa pytać. A teraz jadę równo. Uważam,że jak już się płaci itd to również wymaga. Przypuszczam, że np teraz napewno bym zrezygnowała z prowadzącej, która co wizyta mówiła jedynie "jest dobrze"...A JA jak ciele no to dobrze.
    Ja teraz na zmianie lekarza prowadzącego (temu co chodziłam na początku ciąży, a jest bardzo ok), powiedziałam wprost, że mam zamiar chodzić gdzie indziej, a mianowicie u Nas (bo on jest u nas co 2 dni i jak już rodzić to albo ma 1 raz w tygodniu dyżur u Nas) albo u niego w szpitalu. Ja przy małej, i ogólnej niechęci do miasta gdzie rodziłam nie zdecydowałam się wybijać dalej...bo znów zostanę sama, a tego bym chyba nie zniosła :-(
    Powiedziałam mu wprost, tak po ludzku czego oczekuję, czego się boję, i jego reakcja była naprawdę ok...coś w stylu "nic się nie dzieje':-) Ze to rozumie :-)
    Bardziej bym była sceptyczna jeżeli bym miała powiedzieć na państwowym...żeby Ci nie dogadał, że jak tak to darmo a jak tak to masz kaske na wizyty...
    Prywatnie może lepiej sie też odezwać, ale w sumie jakby nie było składki się płaci więc może próbuj :-)


    Aha, a to ma jednak bardzo bliski związek z tym, że z tego "jest dobrze" o dziwo urodziłam wcześniaczke w trybie natychmiastowym w 34 tyg..i to mnie nauczyło mieć więcej siły i walczyć o swoje prawa :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2013, 08:58

  • anna_w Ekspertka
    Postów: 240 325

    Wysłany: 21 maja 2013, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plemniczko, a ten prywatny nie może Ci wystawić recept refundowanych za okazaniem dowodu ubezpieczenia? Ja poprzednio chodziłam do innego gina niż teraz, ale też prywatnie i on nawet na drzwiach gabinetu miał wywieszoną informację że pacjentki, które chcą otrzymać receptę z refundacją powinny okazać potwierdzenie ubezpieczenia.

    Dora lubi tę wiadomość

  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 21 maja 2013, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anna_w wrote:
    Plemniczko, a ten prywatny nie może Ci wystawić recept refundowanych za okazaniem dowodu ubezpieczenia? Ja poprzednio chodziłam do innego gina niż teraz, ale też prywatnie i on nawet na drzwiach gabinetu miał wywieszoną informację że pacjentki, które chcą otrzymać receptę z refundacją powinny okazać potwierdzenie ubezpieczenia.

    Teraz nawet już nie trzeba nic okazywać, od kiedy wprowadzili ten system ewidencji EWUŚ czy jakoś tam.

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • anna_w Ekspertka
    Postów: 240 325

    Wysłany: 21 maja 2013, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, tak od początku tego roku wprowadzili ten system eWUŚ ale jak on funkcjonuje w praktyce to jeszcze nie miałam okazji się przekonać. Dlatego może dla pewności lepiej mieć przy sobie potwierdzenie ubezpieczenia. Ale np. w gabinecie gina do którego chodzę teraz to nie zauważyłam aby miał dostęp do tego systemu, nie ma u siebie kompa.

  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 21 maja 2013, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez sie zastanawiam pidobnie jak plemniczka nad chodzeniem do 2 leksrzy bo moja pravuje w innym szpitalu niz.chce rodzic ale zobaczymy bo jak sie przeprowadze to nie wiem czy bedzie mi sie tyle chcialo jezdzic do mojej przychodni i sprawa sama sie rozwiaze

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 21 maja 2013, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amicizia wrote:
    Tez sie zastanawiam pidobnie jak plemniczka nad chodzeniem do 2 leksrzy bo moja pravuje w innym szpitalu niz.chce rodzic ale zobaczymy bo jak sie przeprowadze to nie wiem czy bedzie mi sie tyle chcialo jezdzic do mojej przychodni i sprawa sama sie rozwiaze

    No nareszcie wyszłaś z jaskini, Ami!
    Proszę o relację jak się czujesz i w ogóle co u Ciebie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 maja 2013, 12:16

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • she Autorytet
    Postów: 1380 2002

    Wysłany: 21 maja 2013, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ami - wszystkiego najlepszego z okazji 2-giej rocznicy ślubu :)

    201306215365.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 21 maja 2013, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    She - zrobiłam małe śledztwo na wątkach ciążowych i widzę, że wykryto u Ciebie paciorkowca. Wiem, że moja jedna koleżanka miała z tym styczność, a konkretnie jej córeczka tuż po porodzie to miała. Mogę ją dopytać o wszystko w tej dziedzinie, ale kontakt będę z nią miała dopiero w okolicach Bożego CIała. Spróbuję wcześniej :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • she Autorytet
    Postów: 1380 2002

    Wysłany: 21 maja 2013, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Mauysia, będę wdzięczna. Nie wiem skąd mi się ten badziew wziął :( zadałam pytanie mojej lekarce w luxmedzie przez ich stronę. Ale wg systemu odpowiedzi mogę spodziewać się 27 maja. Ale jestem ciekawa jak postąpiono w przypadku Twojej koleżanki.

    201306215365.png
‹‹ 60 61 62 63 64 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego