Forum Starając się - ogólne LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)
Odpowiedz

LUBELSKIE - ŁĄCZMY SIĘ :)

Oceń ten wątek:
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 4 grudnia 2014, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie koleżanka mi napisała, że miała bardzo wysoką prolaktynę brała bromergon i udało się jej zajść w ciąże więc trzeba być dobrej myśli :)

    neomi34
  • Marzena85 Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 5 grudnia 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pierwszej ciazy tez mialam wysoka i starczylo po pol tabletki dziennie brav i moz po 2 mieiacach juz sie udalo takze teraz chyba trzeba zwiekszyc dawke. Tylko teraz musze czekac az do wizyty bo chyba sama sobie jej nie zwieksze, sama nie wiem. Ja na noc biore bromka bo mam straszne zawrotyglowy

    Marzena85
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 7 grudnia 2014, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A czy któraś z Was bierze coś na prolaktynę z leków niekonwencjonalnych?

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 7 grudnia 2014, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Albo proszek z korzenia maca?gdzie można kupić takie rzeczy w Lublinie bo mnie to zaciekawiło :)

    neomi34
  • Arga Autorytet
    Postów: 469 166

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja brałam Bromergeron przez ponad pół roku (guz przysadki więc już dożywotnie będę coś łykać) i niestety źle mi zbijał. Łykałam dwie tabletki na noc. I ja u normalnych kobiet pół tabletki szybo zbija do normy lub jeszcze mniej, tak mi z 77 zbiło jedynie do 32. To podobno za wolno i słabo  Skutki uboczne nie pozwalały mi normalnie funkcjonować, cały czas bóle głowy, mdłości, ciągłe zmęczenie itp.
    Teraz biorę norprolac, podobno ma lepsze i dłuższe działanie. Jedyne co się zmieniło to rzadsze migreny, ale doszła jeszcze większa senność. Pewnie zbadam poziom jakoś za miesiąc, mam nadzieję, że teraz zbije porządnie.
    Ginekolog mi mówiła, że da się zajść w ciążę z podwyższoną prolaktyną. Wiele kobiet nawet nie wie, że ją ma i im się udaje. Ja niestety cały czas mam mlekotok dlatego wiem, że ciągle jest coś nie tak.

    k0kdwn15dwh6fyj6.png
    8unerjjgib9z7kq1.png
  • _ola_ Przyjaciółka
    Postów: 132 21

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Slyszalam o tym korzeniu maca ale osobiscie nie kupowalam. Jak skoncze ziolka to chyba sie za to wezme :) Mi maz kupuje ziola w sklepie zielarskim na narutowicza, maja tam dobry asortyment bo jak do tej pory to udalo nam sie dostac wszystkie rewelacje ktore wymyslilam :)

  • Arga Autorytet
    Postów: 469 166

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja Macę , ale w tabletkach kupiłam w Orkana w sklepie ekologicznym koło pizzerii.

    k0kdwn15dwh6fyj6.png
    8unerjjgib9z7kq1.png
  • Marzena85 Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej wie ktoras co moze oznaczac wyski progesteron ja mialamm w 21 dc 132,7 nmol/l gdzie norma jest do 86, niby owulacji nie mialam bo bylam na monitoringu w 11 dc jak to mozliwe? Ten wynik nie daje mi spokoju

    Marzena85
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arga a dobrara ta maca?
    Ola a co ciekawego wymyśliłaś?
    Marzena85 do 86 nmol/l czy ng/ml?

    neomi34
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzenka a owulacji nie miałaś bo co nie było jajeczkowania może owulacja była w późniejszych dniach?

    neomi34
  • Marzena85 Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wynik progesteron 132,7 nmol/l faza lutealna (5,3-86) nie mam podanej zadnej jednostki takze wnioskuje ze jest to nmol/l tak jak w wyniku, hm w 11 dc mialam kontrolne usg i gin nie znalazl pecherzyka dominujacego chyba jeden mial moze 9 mm, i powiedzial ze owulacji nie bedzie. Myslisz ze to ciaza?

    Marzena85
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem, Ci że nie wiem co mam myśleć. A który teraz masz dzień cyklu?może warto zrobić beta-hcg?

    neomi34
  • Marzena85 Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 8 grudnia 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz 26 dc oj daj spokoj nie chce sie nakrecac to chyba jakas pomylka, juz tyle cykli sie nakrecalam i ciagle bylo rozczarowanie

    Marzena85
  • _ola_ Przyjaciółka
    Postów: 132 21

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Neomi34 piłam różne ziołowe mieszanki ostatnio na odchudzanie i na niedoczynność tarczycy ale ta ostatnia jest tak obrzydliwa że nie daje z nią rady :) Marzena85 Ty masz za duży progesteron a ja mam cały czas za mały :(

  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmm ja jutro chce się wybrać do jakiegoś sklepu zielarskiego gdzie by mi ktoś doradził co warto a co nie warto kupić. Koleżanka mi mówiła, że jakiś dobry jest na Podzamczu ale nie wiem.

    neomi34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Ja po wizycie u dr. Jagniątkowskiej. Hormony ok poza progesteronem. Progesteron mam za wysoki i blokuje mi owulacje.
    Także na 3 m-ce dostałam tabletki anty, na uregulowanie wyników.
    Także na 3 m-ce spokój ze staraniami. Troszke odetchnełam psychicznie powiem wam szczerze. Jakoś lżej sie żyje bez ciągłych myśli o staraniu i dlaczego kur..... cze nie wychodzi.
    Marzena85 wrote:
    Hej wie ktoras co moze oznaczac wyski progesteron ja mialamm w 21 dc 132,7 nmol/l gdzie norma jest do 86, niby owulacji nie mialam bo bylam na monitoringu w 11 dc jak to mozliwe? Ten wynik nie daje mi spokoju
    A no właśnie - to samo co u mnie. Prawdopodobnie progesteron blokuje ci owulacje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 grudnia 2014, 10:36

  • Marzena85 Znajoma
    Postów: 23 5

    Wysłany: 9 grudnia 2014, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mona M a na zmniejszenie tego progesteronu nic innego nie ma jak tabletki anty? Nic Ci lekarz nie mowil? Kurcze jakos nie mam ochoty wracac do antykoncepcji, jesli sie okaze to co u Ciebie to juz calkiem sie zalamie, ja do tego mam jeszcze podwyzszona prolaktyne :-(

    Marzena85
  • dodinka Autorytet
    Postów: 903 949

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neomi34 wrote:
    Dodinka i jak co powiedział doktor? a te badania dużo Cie wyniosły?to on je zlecił?
    Mihito ja miałam zdiagnozowaną trzy lata temu endometriozę pierwszego stopnia i wiem jak działa to słowo na lekarzy oni sami do końca nie wiedzą co mają z nią zrobić. Moja Pani doktor mi ostatnio to powiedziała to tak samo jak z przeciwciałami tarczycowymi nikt do końca nie wie czym je może zwalczyć jakaś paranoja w XXI wieku.


    Wiesz u mnie w badaniach jest wszystko ok mąż ma w posiewie dwie bakterie tyle ze pan dr nic z nimi nie zrobil tylko kazal hormony zrobic i badanie nasienia ale po co po miesiacu robic kolejne badanie nasienia bez zadnego leczenia wiec poszlismy do urologa prywatnie aby wyleczyc bakterie dostal antybiotyk i znowu posiew mamy zrobic ,urolog stwierdzil ze ten stan zapalny oslabia i zabija plemniki i jak wyleczymy te bakterie to dopiero pojedziemy do dr Polaka i zrobimy hormony i kolejne badanie nasienia aby sprawdzic czy sie poprawilo cos po leczeniu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 grudnia 2014, 11:55

    3jvz3e5eovkng9e9.png

    qb3c3e5emn8zmtdy.png
  • neomi34 Autorytet
    Postów: 1056 178

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie Ci lekarze tak leczą, robić badania a sami od siebie leczenia nie proponują ciekawe czemu to ma służyć. Dużo osób mi ostatnio wspomina o tej klinice macierzyństwa i tej metodzie nanoprotechnologii ale ja już od tego natłoku informacji sama nie wiem co tu robić :(

    neomi34
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2014, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O nanoprotechnologii masz założony temat na forum, I Uwaga, koszty leczenia zbliżają się do in vitro, leczy się praktycznie tylko kobietę. Wymaga boskiej cierpliwości i aptekarskiej dokładności w samoobserwacji. Mi też to proponowały bardzo katolickie koleżanki, medycyna nie uważa tego za oddzielną formę leczenia, raczej jest to broń do walki z in vitro, ale są ciąże, więc kobiety wchodzą w to.

‹‹ 18 19 20 21 22 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego