My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
-
WIADOMOŚĆ
-
ja akurat wiem kiedy owu była, bo miałam monitoring, test pozytywny wyszedł we wtorek po południu, w piątek już było ciałko żółte, więc gin powiedział, że owu najprawdopodobniej była w środę i tak też wyznaczył mi ovufriend, ale najwidoczniej owu była w czwartek czyli okres przyjdzie dzisiajBiedroneczka83 wrote:ja własnie przez moja cholerną niecierpliwość i zryty berecik płakałam jak głupia bo za wczesnie testy zrobiłam potem ta ujemna beta a to poprostu owu sie przesunęło

dlatego teraz bede twarda i poczekam do 26 lipca
-
Asha wrote:Co sie dzieje kochana z twoim cyklem bo sie pogubilam z denia

robota lekarza, a tak na serio to dostałam leki, miały coś zmienić i jest jak jest
. Teraz jestem na cyclo-progynovie i innych, więc wiem że @ będzie niedługo. Ale ja bym tak chciała co miesiąc
.
W ogóle to bardzo produktywny wątek, od rana kilkanaście stron
Katjaa lubi tę wiadomość
-
Miu95 wrote:
robota lekarza, a tak na serio to dostałam leki, miały coś zmienić i jest jak jest
. Teraz jestem na cyclo-progynovie i innych, więc wiem że @ będzie niedługo. Ale ja bym tak chciała co miesiąc
.
W ogóle to bardzo produktywny wątek, od rana kilkanaście stron
oby watek był tak płodny w dzieci
jak w stronki zapisane
Tamka, CzaryMary, Krokodylica, momo1009 lubią tę wiadomość
-
Oby oby!Biedroneczka83 wrote:oby watek był tak płodny w dzieci
jak w stronki zapisane 
Taaak, wrócił mąż z pracy, zażądał grilla na balkonie (elektrycznySmoczyca1 wrote:Oj tam oj tam przywitala sie
Moze jakas nagła sprawa jek wyskoczyla
), przyniósł wino no i potem
.
-
Arienna wrote:hej dziewczynki

po pierwsze primo: wszystkiego co najlepsze dla solenizantek i jubilatek, i samych groszków i fasolek :-*
po drugie primo: jakoś przeżyłam ten upalny dzień w pracy wczoraj i nawet psychicznie mi się troszkę lepiej zrobiło, co prawda trochę smutno mi było jak przyszła w odwiedziny 18-to letnia, była podopieczna pokazać jak jej ładnie brzuszek rośnie i stwierdziła " a pani, pani Ago na co pani czeka? niech sobie pani też taki zrobi" - cóż chciała dobrze, ale mimo tego ukłuło jakoś ...
po trzecie primo: stwierdziłam że pieprzę, będę mierzyć temperaturę, owulację sprawdzę testem i na tym koniec, żadnego zaznaczania objawów, bo się potem nakręcam niepotrzebnie, no i po okresie zaczynam miesiąc prowokowania małża, mając na celu zwiększenie liczby serduchów i wprowadzenie spontanu, a małżowi ani nie powiem kiedy wypadają płodne
Arienna - takie pytanie jest naprawdę niemądre. Ja jestem nauczona nikogo nie pytać "na co czekacie / czekasz?" ale to trzeba mieć jakikolwiek problem ze spłodzeniem dziecka żeby się zacząć nad tym zastanawiać czy powinno się o coś takiego pytać.
Jeśli ktoś jest moim mega dobrym znajomym to mogę ew. zapytać czy już coś myślą nad dzieckiem czy nie. A tak to nie pytam.
Nenaaa lubi tę wiadomość
-
ha co do wysokosci bety do jest różnie ja wam powiem moja kumpela miała robiąną 8 dzien po iiii miała wysoką bardzo nawet lekrka przewracała oczami i sie okazało blizniaki
teraz maja po 4 lata i sa super parka
Tamka, Asha, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
No to czekamyTamka wrote:ja akurat wiem kiedy owu była, bo miałam monitoring, test pozytywny wyszedł we wtorek po południu, w piątek już było ciałko żółte, więc gin powiedział, że owu najprawdopodobniej była w środę i tak też wyznaczył mi ovufriend, ale najwidoczniej owu była w czwartek czyli okres przyjdzie dzisiaj
Tamka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyU nas już po tajfunie. Wiatr miejscami przekraczał 200km/h. Pozwalało kilka drzew i szyldów reklamowych. Wszystkie sklepy pozamykane. Prądu nie mieliśmy od 6 rano, ale po południu, jak tajfun ucichł, to włączyli. Najgorsze było to siedzenie w tej dusznej klitce, zwanej naszym mieszkaniem, bez prądu i klimatyzacji. Strasznie gorąco było.
Teraz ulice wyglądają jak jakieś Ghost Town
-
wiem kochane, ja też nie pytam (a mam kogo bo moja koordynatorka już ponad rok walczy o dzidzię)
ale to dziecko 18to letnie, z patologicznej rodziny, trochę upośledzone społecznie więc wiecie, oni często nie myślą - a palną głupotę, więc wybaczyłam jej
, obróciłam w żart że mam za dużo służbowych dzieci żeby myśleć o ciąży i tym samym ucięłam temat 
a z drugiej strony gdybym zwróciła jej uwagę że tak nie wypada to by zaczęli się zastanawiać i dociekać czy aby się nie staram, a potem z czystej głupiutkiej głupotki i dobrych serduch kibicowali by mi przy każdym okresie a ja nie nie potrzebuję audytorium i kibiców w pracy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2014, 11:18
CzaryMary, Asha, Tamka, Krokodylica lubią tę wiadomość
-
Nasturcja wrote:U nas już po tajfunie. Wiatr miejscami przekraczał 200km/h. Pozwalało kilka drzew i szyldów reklamowych. Wszystkie sklepy pozamykane. Prądu nie mieliśmy od 6 rano, ale po południu, jak tajfun ucichł, to włączyli. Najgorsze było to siedzenie w tej dusznej klitce, zwanej naszym mieszkaniem, bez prądu i klimatyzacji. Strasznie gorąco było.
Teraz ulice wyglądają jak jakieś Ghost Town
wow dobrze ze nie było tak żle i szybko sobie przeszło
-
Oj cholera to nie zazdroszcze klimatu...nie nudzicie sie tam z takimi jazdamiNasturcja wrote:U nas już po tajfunie. Wiatr miejscami przekraczał 200km/h. Pozwalało kilka drzew i szyldów reklamowych. Wszystkie sklepy pozamykane. Prądu nie mieliśmy od 6 rano, ale po południu, jak tajfun ucichł, to włączyli. Najgorsze było to siedzenie w tej dusznej klitce, zwanej naszym mieszkaniem, bez prądu i klimatyzacji. Strasznie gorąco było.
Teraz ulice wyglądają jak jakieś Ghost Town
-
nick nieaktualnyKochanie, bardzo Ci kibicuję. Zachęcam przejrzeć wykresy ciążowe. Widziałam takie zakończone ciążą przy niskich temperaturach. Nie wszyscy są wysokotemperaturowi Tamciu. Póki okresu nie ma, jest nadzieja. Trzymam kciuki i nie myśl o tym. Zajmij się czymś, żeby nie czekać na @. Do testu Cię nie namawiam i rozumiem decyzję, bo sama nie mogę znieść widoku jednej kreski i również bym nie testowała jeszcze na Twoim miejscu. :*Tamka wrote:Asha, bardzo chętnie, nie miałabym nic przeciwko tylko sama powiedz czy możliwa jest ciąża przy tempce 36,51 ???? no przecież nie
Tamka, momo1009 lubią tę wiadomość
-
Najwazniejsze to sie nie dolowac takimi komentarzami bo czlowiek jak bierze sobie takie rzeczy do siebie to pozniej to wszystko sie odbija i na cyklu i na zwiazku i bez sensu...a ktos moze nie mial nic zlego na mysli i tyleArienna wrote:wiem kochane, ja też nie pytam (a mam kogo bo moja koordynatorka już ponad rok walczy o dzidzię)
ale to dziecko 18to letnie, z patologicznej rodziny, trochę upośledzone społecznie więc wiecie, oni często nie myślą - a palną głupotę, więc wybaczyłam jej
, obróciłam w żart że mam za dużo służbowych dzieci żeby myśleć o ciąży i tym samym ucięłam temat 
... To tak jakby zapytac kogos czy ma samochod...no niby normalne pytanie...a przeciez sa osoby , ktore nie stac na samochod i byc moze marza o samochodzie odkladaja na niego przez lata i nadal go kupic nie moga i tez byc moze a nawet napewno byloby im przykro chociaz my zadajac takie pytanie nie mamy nic zlego na mysli prawda....tak mi sie wydaje bynajmniej
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lipca 2014, 11:21
Lili83 lubi tę wiadomość
-
ach na pewno nic złego, to było z czystej sympatii i trochę dla żartu, na tyle ją znam.................ale za to pomacałam sobie 4 miesięczny brzuchol- może się zarażęAsha wrote:Najwazniejsze to sie nie dolowac takimi komentarzami bo czlowiek jak bierze sobie takie rzeczy do siebie to pozniej to wszystko sie odbija i na cyklu i na zwiazku i bez sensu...a ktos moze nie mial nic zlego na mysli i tyle

Krokodylica, Tamka lubią tę wiadomość














