Forum Starając się - ogólne My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...
Odpowiedz

My ... tuż przed i tuż po 30'tce ...

Oceń ten wątek:
  • lemurek Ekspertka
    Postów: 244 113

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tamka natchnęłaś mnie tym staniczkiem ;) muszę sobie sprawić jakiś ekstra na powrót mężusia ;)

    Tamka lubi tę wiadomość

  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazjaaa wrote:
    No włąsnie tylko jak, czasem mowie sobie olej to.... Ale czasem poprostu się nie da

    No właśnie, ale jakoś musimy sobie radzić

    Też lecę spać kobietki, do jutra, jutro już musi być lepszy dzień ;-)

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • Tamka Autorytet
    Postów: 3359 3280

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i wyszło, że wszystkie babeczki są wrażliwe ;) chociaż ja mam przyjaciółkę silną psychicznie jak stal, zazdroszczę jej, prawdziwa z niej bizneswoman , co przydaje się też w życiu codziennym

    dobranoc dziewczynki

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    nzjds65gs3bzr1jb.png
    *******Gang 18+*******
    PL (WRO)
  • Nenaaa Autorytet
    Postów: 3262 4227

    Wysłany: 8 kwietnia 2014, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)
    Moje małe, kochane grono nadwrażliwców :) Mnie nerwy, stres i lęki też wykańczają. Do tego dochodzi jeszcze chory perfekcjonizm. Mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu :D To o mnie :) Na mnie już chyba nie ma lekarstwa :), mogę tylko jedynie łagodzić te moje przypadłości :)
    Dobranoc Dziewczęta :)
    Tamka, nie wszystkie kobiety są tak wrażliwe, znam takich, mniej wrażliwych, więcej niż kilka ;) Olewatorki tak zwane :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 kwietnia 2014, 22:55

    Tamka, Anastazjaaa lubią tę wiadomość

    bl9c3e5e4b0vy8er.png
    ******* Gang 18+ *******
    ES
  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka dziewczęta, wracając do wczorajszej rozmowy ja jestem wrażliwa bardzo ale myślę że jednocześnie jestem silna i każda z nas ma taką silę, więc to nie zawsze jest tak, że wrażliwość równa się słabość. Myślę że życie każdego tak ukształtuje że i tak damy radę, a że wszystko przeżywam to już moje, ja jestem taką osobą że nie pokazuje za dużo emocji na zewnątrz, wiecie trzeba być silnym, aż w końcu są takie dni że pękam, ale i tak żeby nikt tego nie widział. Nasza wrażliwość to siła ;-)
    Dzisiaj pięknie mi się dzień zaczął, obudziłam się z uśmiechem na twarzy, miałam piękny realny sen, że mieliśmy synka wyszłam ze szpitala i mąż mi go przyniósł i jak go wzięłam na ręce to aż się popłakałam ze szczęścia, to było takie rzeczywiste, uwielbiam takie sny :-)

    Kobietki życzę dobrego dnia lepszego od poprzednich :-)

    Tamka lubi tę wiadomość

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • Alfetka Autorytet
    Postów: 332 170

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chmurreczkaa wrote:
    Alfetko droga nie doszukuj się powodów, że stało się jak się stało. To zupełnie normalne, ciąże biochemiczne zdarzają się niezwykle często, a wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że były w ciąży i poroniły. Uznają po prostu, że spóźnił im się okres. My staraczki po prostu robimy szybko testy, sprawdzamy czy się udało i dlatego potem mamy takie niemiłe niespodzianki. Nie martw się na zapas, bo podobno dwa razy się tak nie przytrafia, więc następnym razem na pewno będzie dobrze :) Maj należy do Was :D
    Chmureczko moja Kochana, Ty to potrafisz pocieszyc. ;) ja jakos tak troszke oklaplam po tym zdarzeniu, a Ty mi dodajesz skrzydeł ;) dziekuje ;)

    chmurreczkaa, Anastazjaaa lubią tę wiadomość

  • Tamka Autorytet
    Postów: 3359 3280

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa, piękny sen i piękny początek dnia

    ja niestety zaczęłam go trochę gorzej bo zmarzłam na spacerze z psem jak szlag, gdzie ta wiosna?! autobus mi się spóźnił więc na dodatek zmarzłam na przystanku i strasznie naparza mnie jajnik więc zrobiłam już sobie projekcję, że może mam przewlekłe zapalenie przydatków :/

    nzjds65gs3bzr1jb.png
    *******Gang 18+*******
    PL (WRO)
  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tamka wrote:

    ja niestety zaczęłam go trochę gorzej bo zmarzłam na spacerze z psem jak szlag, gdzie ta wiosna?! autobus mi się spóźnił więc na dodatek zmarzłam na przystanku i strasznie naparza mnie jajnik więc zrobiłam już sobie projekcję, że może mam przewlekłe zapalenie przydatków :/

    Tamka może ten jajnik to tak owulacyjnie cię boli, albo dlatego, że się przeziębiłaś, ja jak się przeziębi to od razu mnie jajniki bolą ale zaraz przechodzą, tylko trzeba się rozgrzać porządnie, weź jakieś wspomagacze i dasz radę. U mnie teraz też mega zimno i się zachmurzyło, może popada ale niech pada trochę bo sucho strasznie jest

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia 2014, 09:57

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak odnośnie tej wrażliwości to o mnie wszyscy myślą, że taka twarda, że ze wszystkim sobie poradzi...bzdura! Zwykle długo i ciężko przychodzi mi się otrząsać z trudnych sytuacji, o czym najbliżsi mi ludzie wiedzą. Gdy coś mnie boli to płaczę, nie lubię niewyjaśnionych sytuacji. Jednocześnie nie dam sobą pomiatać, ani nie pozwalam by zbyt długo rządziły mną emocje. Dlatego je wylewam przez łzy, potem zwykle się ogarniam. Chyba, że chodzi o coś niezwykle poważnego, wtedy popadam w depresję, zamykam się i płaczę nawet tygodniami. Jakiś czas temu przeżyłam takie załamanie. Jak widać z wszystkiego można się pozbierać, spiąć poślady i iść dalej do przodu. Ta chwilowa bezradność i bezsilność jest chyba właśnie motorem napędowym dla nas wszystkich kobiet. Grunt to się pozbierać i powiedzieć sobie : damy radę :) Wszystko jeszcze przed nami :D Jesteśmy jeszcze młode i całe życie przed nami ;D


    Alfetko, cieszę się, żepodniosłam Cię na duchu :) Będzie dobrze, więc się nam tak czasem nie poddawaj :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia 2014, 10:09

    Alfetka lubi tę wiadomość

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • Tamka Autorytet
    Postów: 3359 3280

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justa, może przeziębienie, mam taką nadzieję, postaram się rozgrzać, owulacyjnie to chyba nie bo boli bardziej jak siusiam :(

    chmureczka, zazdroszczę bo ja niestety bardzo długo przeżywam , tłumię w sobie i daję emocjom rządzić, ciężko mi to opanować, lepsze jest takie wywalenie z siebie wszystkiego, z kolei nigdy nie zdarzyła mi się depresja, nawet po operacjach ginekologicznych, które miałam, czy po złych wynikach nie zamartwiałam się, to ludzie wytrącają mnie z równowagi , (nie) stety

    teraz tylko martwię się trochę tą infekcją, nie miałam żadnej od czasu zabiegu, cytologię ostatnią robiłam w sierpniu i była ok ale od sierpnia sporo czasu minęło, boję nawrotu i konieczności kolejnego zabiegu :(

    nzjds65gs3bzr1jb.png
    *******Gang 18+*******
    PL (WRO)
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tamka wrote:
    Justa, może przeziębienie, mam taką nadzieję, postaram się rozgrzać, owulacyjnie to chyba nie bo boli bardziej jak siusiam :(

    chmureczka, zazdroszczę bo ja niestety bardzo długo przeżywam , tłumię w sobie i daję emocjom rządzić, ciężko mi to opanować, lepsze jest takie wywalenie z siebie wszystkiego, z kolei nigdy nie zdarzyła mi się depresja, nawet po operacjach ginekologicznych, które miałam, czy po złych wynikach nie zamartwiałam się, to ludzie wytrącają mnie z równowagi , (nie) stety

    teraz tylko martwię się trochę tą infekcją, nie miałam żadnej od czasu zabiegu, cytologię ostatnią robiłam w sierpniu i była ok ale od sierpnia sporo czasu minęło, boję nawrotu i konieczności kolejnego zabiegu :(


    Tamka ja w styczniu leczyłam ureaplasmę, to taka bakteria... Cieszyłam się, że po leczeniu wszystkie niedogodności zniknęły jak ręką odjął, a teraz widzę, że troszkę zaczyna mnie szczypać... Bardzo delikatnie, ale jednak. Boję się tak jak Ty, że może to dalej ta bakteria ( nie robiłam jeszcze kontrolnego wymazu, ale chyba jutro się zwolnię z pracy i pojadę... Racjonalnie jednak myśląc, to chyba jednak ten mój "palec-grzebalec" i codzienne mierzenie tempki. Zwykle robię to jeszcze przez sen ok 3:30 w nocy, a nie zawsze trafiam bez problemu :D Już parę razy aż zasyczałam z bólu :) Te nasze pomiary, oglądanie śluzu itd. też pewnie nie są bez znaczenia :)

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • Tamka Autorytet
    Postów: 3359 3280

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazjaaa wrote:
    ja tempkę mierzę w buzi ;)
    bez grzebania ;)
    śluz obserwyję na papierze
    bez grzebania ;)

    szyjki nie badam, bo trzeba byłoby grzebać ;)

    hehe, uśmiałam się ;) ja też mierzę w buzi, mierzyłam tam niżej ale chciałam też podczas miesiączki sprawdzać, a nie wiem jak miałabym to robić? szyjki nie sprawdzam bo nie umiem, poza tym ona krótsza jest :( i nie sięgam

    chmureczko, aż poczytam o tej bakterii bo pierwsze słyszę taką nazwę!

    Anastazjaaa, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

    nzjds65gs3bzr1jb.png
    *******Gang 18+*******
    PL (WRO)
  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tamka wrote:
    hehe, uśmiałam się ;) ja też mierzę w buzi, mierzyłam tam niżej ale chciałam też podczas miesiączki sprawdzać, a nie wiem jak miałabym to robić? szyjki nie sprawdzam bo nie umiem, poza tym ona krótsza jest :( i nie sięgam

    chmureczko, aż poczytam o tej bakterii bo pierwsze słyszę taką nazwę!

    Ja też mierzę w buzi, i nie grzebię bo mam tyłozgięcie i trudno tą szyjkę wybadać w ogóle więc się za to nawet nie biorę, badam na papierze śluz, zdaje mi się że lepiej za dużo to tam nie grzebać przecież nie trudno o mikrourazy czy zadrapania a to już łatwa droga do jakiejś infekcji czy bakterii, takie moje zdanie

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie kochane ryczące 18'tki :)

    <3

    chmurreczkaa, Tamka, Lila84 lubią tę wiadomość

  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justta wrote:
    Ja też mierzę w buzi, i nie grzebię bo mam tyłozgięcie i trudno tą szyjkę wybadać w ogóle więc się za to nawet nie biorę, badam na papierze śluz, zdaje mi się że lepiej za dużo to tam nie grzebać przecież nie trudno o mikrourazy czy zadrapania a to już łatwa droga do jakiejś infekcji czy bakterii, takie moje zdanie

    No właśnie. A ja tempkę mierzę do(w)cipnie :)
    Szyjki nie sprawdzam bo nie umiem, a śluzu u mnie trochę za mało by go badać na papierze. Jedynie tego rozciągliwego było więcej. Więc grzebię, co mam zrobić. Mam nadzieję, że już niedługo, bo nie podobają mi się te pomiary. W tym cyklu z tempką odpuszczę, gdy owu zaznaczy mi owulkę na wykresie, a śluzu już mam niewiele, więc go nie szukam nawet :D Jak zobaczę wyraźnie, to zaznaczę na wykresie.

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • chmurreczkaa Autorytet
    Postów: 1431 1083

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maximka84 wrote:
    Witam wszystkie kochane ryczące 18'tki :)

    <3

    Taaa :)

    Rozpoczęliśmy już 4 rok starań... Nadal czekamy na nasz mały Cud!
    Laparoskopia 31.08.16 - usunięta przegroda macicy 2cm i ogniska endometriozy I stopnia.
    Histeroskopia 6.12.16. - reszta przegrody docięta, macica jest gotowa na przyjęcie lokatora.
    1 IUI- 10.01.17 - ????? (@ 25.01)
  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Maximka ;-)

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • Tamka Autorytet
    Postów: 3359 3280

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    helou!

    nzjds65gs3bzr1jb.png
    *******Gang 18+*******
    PL (WRO)
  • justta Autorytet
    Postów: 3185 3564

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chmurreczkaa wrote:
    No właśnie. A ja tempkę mierzę do(w)cipnie :)
    Szyjki nie sprawdzam bo nie umiem, a śluzu u mnie trochę za mało by go badać na papierze. Jedynie tego rozciągliwego było więcej. Więc grzebię, co mam zrobić. Mam nadzieję, że już niedługo, bo nie podobają mi się te pomiary. W tym cyklu z tempką odpuszczę, gdy owu zaznaczy mi owulkę na wykresie, a śluzu już mam niewiele, więc go nie szukam nawet :D Jak zobaczę wyraźnie, to zaznaczę na wykresie.

    Ja też zazwyczaj widzę tylko ten rozciągliwy, wodnisty, czasami kremowy, ale to wystarczy to najważniejsze ;-) ja jak w tym cyklu się nie powiedzie to następny w ogóle nie będę mierzyć tej tempki bo one u mnie są jakieś dziwne i to mnie wkurza strasznie skaczą, ja nie śpię regularnie i to może dlatego, więc nie będzie już sensu , trzeba trochę na luz wrzucić bo można zwariować

    Tamka lubi tę wiadomość

    Igusia *+ 26.11.2012
    259v26j.png
    ht1npi6.png
    PL*Gang 18+
  • Lila84 Autorytet
    Postów: 574 247

    Wysłany: 9 kwietnia 2014, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    maximka84 wrote:
    Witam wszystkie kochane ryczące 18'tki :)

    <3
    Witaj Maximka :)

    Lenka <3 35t1d 2522 gramy szczęścia <3

    Czekamy na Ciebie córeczko <3
    d76e967a38.png
‹‹ 145 146 147 148 149 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego