Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    No to pochwaliłyśmy forum :D Haloooooo!!! Co tu taka cisza?????!!!!!!

    Jak Wam dzień minął? Już już....szybciutko....chwalić mi się tu! :)
    Pomyslalam o tym samym hehe ja bylam u rodzicow bo byly tam dzieci mojego brata kochane dwa szkraby :D wariowalam z nimi i przy okazji wypilam dwa drinki za zdrowie braci bo jeden mial ur przedwczoraj drugi wczoraj hehe ale cos mnie zaczela glowa bolec i akos mi niedobrze...ale to pewnie z bolu glowy...chyba zaraz tabletke pocisne bo jak to sie przerodzi w gorszy bol to padne...zadko jem tabletki bo nie lubie ale jak z bolu jz mnie w brzuchu kreci to pozniej jest kiepsko

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3658 5257

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też tabletki łykam tylko w ostateczności. Moja ostateczność następuje zazwyczaj raz w miesiącu podczas @. Wtedy to mogę po ścianach chodzić lub się nafaszerować proszkami. Ja tu nie mam w otoczeniu dzieci, ale w Polsce mój brat ma 1.5 roczną córeczkę, której jesteśmy chrzestnymi i męża brat ma 2 letniego synka. No ja to wolę z tymi dziećmi siedzieć niż z nimi :D:D:D:D Normalnie tyle radochy :):):)
    Bursztynko, a Ty jak już tak wszystko porobiłaś, to u mnie czeka sterta naczyń do mycia i niestety brakuje kolejki chętnych...albo chociaż jednej osoby :D
    Ogólnie u mnie to bałagan robi się w mgnieniu oka. Aż strach pomyśleć co to będzie jak będę miała dzieci :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2014, 20:05

  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fakt dzieci daja duzo radochy i sily dla mnie do walki ale czasami tak mnie scicnie w serduszku ze ja moge sie niedoczekac swojej malenkiej istotki...ale nie nie bede tym myslec!!! bede silna!!! uda sie nam nam wszytkim:D a jak tam u ciebie Zabko?

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć a przyjmiecie z powrotem dezertera?? jestem w innym wątku ale Was podglądam. Dzisiaj mega zawroty głowy mam masakra jakaś.

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Bursztynka Autorytet
    Postów: 1602 2189

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frogu, ja swoje zmywam od razu jak gotuję, bo potem szybko się piętrzą. Maluję paznokcie więc niestety nie pozmywam u Ciebie :P

    Dezerterze witaj!

    SyCy39O.jpgSyCyp2.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj kochana :D oczywiscie ze przyjmiemy a tez nikt nikomu przeciez nie kaze wybierac watku:D jak chce cos powiedziec to pisze na roznych watkach mimo wszytko przeciez nikt nikomu tego nie zabrania kochana takze wpadaj do nas jak najczesciej i oczywiscie informuj nas o sobie:D

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Bursztynka Autorytet
    Postów: 1602 2189

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dezerter widzę na wykresie w górę pnie :)

    SyCy39O.jpgSyCyp2.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3658 5257

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, nie piszemy sobie czarnych scenariuszy. Ja staram się cały czas myśleć, że wszystko będzie ok i doczekam się upragnionego dzidziusia :):) I że wszystkie się doczekamy :)
    Potforzasta, ważne że się nawróciłaś i weszłaś na właściwą drogę :D hahahaha :D

  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    Ja też tabletki łykam tylko w ostateczności. Moja ostateczność następuje zazwyczaj raz w miesiącu podczas @. Wtedy to mogę po ścianach chodzić lub się nafaszerować proszkami. Ja tu nie mam w otoczeniu dzieci, ale w Polsce mój brat ma 1.5 roczną córeczkę, której jesteśmy chrzestnymi i męża brat ma 2 letniego synka. No ja to wolę z tymi dziećmi siedzieć niż z nimi :D:D:D:D Normalnie tyle radochy :):):)
    Bursztynko, a Ty jak już tak wszystko porobiłaś, to u mnie czeka sterta naczyń do mycia i niestety brakuje kolejki chętnych...albo chociaż jednej osoby :D
    Ogólnie u mnie to bałagan robi się w mgnieniu oka. Aż strach pomyśleć co to będzie jak będę miała dzieci :D
    hahaha Gdyby nie maz to u mnie gary by staly do ostatniego czystego kubka hehe nienawidze zmywac garow za to moj maz nienawidzi pelnego zlewu wiec zmywa hehe w ogole to z niego czyscioszek a ja to ta balaganiara:D u nas jesli o to chodzi role sie odwrocily moj zawsze gada ze gdzie stoi tam sie łoi hehe wstyd ale taka prawda

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • potforzasta Autorytet
    Postów: 6168 2261

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztynka cześć a pnie się pnie i pewnie niedługo spadnie w dół :)
    Żabko nawróciłam się nawróciłam :)

    Hashimoto, niedoczynność, PCOS
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3658 5257

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, Potworzasta - może wykorzystacie swoją zdolność do pisania czarnych scenariuszy i zaczniecie pisać je do horrorów, a nie do własnego życia....hmmm...? Co Wy na to? :)
    Kasiu, ja to nie pamiętam kiedy ostatnio mój mężunio zabrał się za zmywanie. Jak pójdę do pracy, to już mu nie popuszczę :D

    Kaśka28 lubi tę wiadomość

  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kaśka28 wrote:
    A ile chcecie miec gosci? o co sie klocicie?
    O wszystko. Nie możemy się zebrać. Gości niewiele, max 40 osób. Nie mam pojęcia od czego zacząć, a czasu tak mało...

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6617

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 marca 2015, 21:14

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • Bursztynka Autorytet
    Postów: 1602 2189

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Another - najlepiej od daty :)
    My też się zbieraliśmy, aż w końcu pojechaliśmy do Kościoła - siostra nas wpisała do Księgi i pooooszło :D

    SyCy39O.jpgSyCyp2.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3658 5257

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Another wrote:
    O wszystko. Nie możemy się zebrać. Gości niewiele, max 40 osób. Nie mam pojęcia od czego zacząć, a czasu tak mało...
    To może wygospodarujcie sobie chwilę, usiądźcie, zabierzcie kartkę i długopis i na spokojnie ustalcie? Mój to też miał małe opory w różnych kwestiach i np przy wybieraniu zaproszeń to mi powiedział, żebym sobie wybrała jakie chcę. A już więcej kwestii nie wchodziło w grę, bo się mu nie chciało już myśleć....także z doświadczenia radzę rozłożyć to na raty i spróbować zachować spokój, a jak się denerwuje, to odpuścić i wrócić do tematu na następny dzień
    Albo przygotuj swoją wersję, a on niech się do niej ustosunkuje. Niestety faceci są strasznie oporni...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2014, 20:25

  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Datę mamy, ale jest tak blisko, że nie wiem czy zdążymy ze wszystkim. Dlatego są dwie (opcjonalnie). Chcemy w środku tygodnia (środa lub piątek). Najlepiej 27 czerwiec (piątek). Czyli równe 3 miesiące na załatwienie wszystkiego. A my na każdy temat mamy inne zdanie. Jedyne czego jesteśmy pewni, to tego, że chcemy przyjęcie na powietrzu, nie w sali. Poza tym reszta czarna magia.

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Little Frog wrote:
    To może wygospodarujcie sobie chwilę, usiądźcie, zabierzcie kartkę i długopis i na spokojnie ustalcie? Mój to też miał małe opory w różnych kwestiach i np przy wybieraniu zaproszeń to mi powiedział, żebym sobie wybrała jakie chcę. A już więcej kwestii nie wchodziło w grę, bo się mu nie chciało już myśleć....także z doświadczenia radzę rozłożyć to na raty i spróbować zachować spokój, a jak się denerwuje, to odpuścić i wrócić do tematu na następny dzień
    Do tematu wracamy od czerwca 2012, także odkładać już nie ma sensu. Zawsze każda próba kończy się kłótnią, o.

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Another wrote:
    O wszystko. Nie możemy się zebrać. Gości niewiele, max 40 osób. Nie mam pojęcia od czego zacząć, a czasu tak mało...
    Zacznijcie od wybrania zaproszen i wlasnie ilosci gosci poetem od zalatwiania najpotrezbniejszych spraw...termin w kosciele albo w urzedzie jesli kosciol to tez nauki przedmalzenskie...potem pokolei wybiercie sale restauracje w zaleznosci od preferencji no i zaklepania ewentualnego fotografa, kamerzysty, orkiestry...no i wiesz nie zapomnij o terminie u fryzjera:D

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
  • Another Autorytet
    Postów: 2133 2292

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaproszenia to najmniejszy problem, bo już sobie wybrałam :D. Ogólnie to ja się boję tego wszystkiego. Że taka mała ilość ludzi nie będzie potrafiła się bawić, że będzie stypa a nie przyjęcie weselne i w ogóle... Eh :(

    "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda.."
    bpz77ab.png
  • Kaśka28 Autorytet
    Postów: 4785 5005

    Wysłany: 23 marca 2014, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i najazniejsza suknia slubdna o garniak (w zaleznosci od updoban oczywiscie) pjjj jak ja bym chciala znowu rzucic sie w wir przygotowan:D no ale chyba najwazniejsze to jak juz macie termin to musicie dogadac sie gdzie i na ktora a potem szybciutko zaproszenia rozwiezc rozeslac...zeby goscie mieli czas i wiedzieli gdzie przyjsc:D

    Dluuuuga historia...ale warto było walczyć !!!
    9dpt 84.51 :D
    11dpt 210
    14 dpt 765.9
    18dpt 4270
    32dptmamy ❤️
    w4sq3e3kaoemk4zn.png
‹‹ 133 134 135 136 137 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Cykl miesiączkowy a wygląd kobiety - wpływ na skórę i włosy

Cykl miesiączkowy i przemiany hormonalne, które w nim zachodzą mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Cykl miesiączkowy a wygląd - jak hormony mogą wpływać na Twoją skórę i włosy? W których fazach cyklu Twoja cera może być w lepszej kondycji, a kiedy mogą pojawiać się problemy? Hormony a trądzik - kiedy problemy z wypryskami mogą się nasilać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ