Forum Starając się - ogólne Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych
Odpowiedz

Na Temat i NIE na temat, dla staraczek i dla zafasokowanych

Oceń ten wątek:
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15961 11912

    Wysłany: 19 lipca 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie to słyszeć ;) no ale i babeczki są tu fajne-chociaż akurat ostatnio się obijają i milczą..

    Maniuś lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 19 lipca 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie można sie obijac:* trzeba wspierac tych co maja mniej szczescia i coraz mniej sily:*:*

    olka30, Maniuś lubią tę wiadomość


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15961 11912

    Wysłany: 20 lipca 2016, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesteś silna tylko o tym nie wiesz jeszcze ;) a my z pewnością postaramy się by to forum kojarzyło Ci się jedynie z brzuszkiem,pozytywnym testem i małym skarbem :*

    Ps. Poszłam spać o 21:55! :O

    Maniuś lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 20 lipca 2016, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko gratulacje pory spania. Ja też sobie obiecuję codziennie, że dziś położę się wcześniej, ale zawsze mi tak schodzi min. do 23, a przed 6 wstaję :( Sama sobie jestem winna, ale żyję już niedługim L4 ;)

    Biedroneczko zaszłam w ciążę po 8,5 miesiąca od porodu. W 3 mies. po powrocie @, bo dopóki karmiłam często @ nie było. Szczerze chciałam się przekonać czy po jednej ciąży rzeczywiście w drugą łatwiej zajść. Mówią, że niby do roku jest łatwiej i mi się sprawdziło, co nie powiem było dla mnie było sporym zaskoczeniem. Bardzo ci współczuję tego co Was spotkało. Próbowałam sobie wyobrazić jak ja miałabym funkcjonować po takiej stracie, ale nie potrafię. Myślę, że decyzja o kolejnym dziecku nie jest złym pomysłem. Są na ovu inne dziewczyny w takiej sytuacji jak ty i następna ciąża chyba im pomaga radzić sobie z przeżytą tragedią.

    W ogóle to witam się z rana, pogoda chyba w końcu zaczyna się robić, chociaż ze względu na ciążę te chłodniejsze dni były dla mnie mega wytchnieniem.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 20 lipca 2016, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Wam dziewczyny. Jestem dobrej myśli. Temperatura mi nie spada do tego czuje od wczoraj zawroty głowy. Mam nadzieje ze to dobry znak:)

    olka30, Maniuś lubią tę wiadomość


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 20 lipca 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki :)

    19Biedroneczka91 lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • Misty87 Autorytet
    Postów: 2669 4813

    Wysłany: 20 lipca 2016, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczko!
    Po pierwsze, jesteś zajebistą kobietą, chociaż nie znam Cię osobiście. Po przeczytaniu jednym tchem Twojej historii od A do Z nie mam wątpliwości, że jesteś niesamowita, silna i bardzo mądra i wierzę w to, że jeszcze będziesz szczęśliwą mamą ziemskiego dzidziusia.
    Po drugie, niewyobrażalne dla mnie - matki 2-letnich bliźniąt-to co musiałaś przejść, czuć...
    Po trzecie to bym Cię wyściskała z całej siły!

    Macie prywatnego Aniołka stróża-Biedroneczkę w Niebie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 lipca 2016, 11:25

    19Biedroneczka91 lubi tę wiadomość

    Chłopcy 1jajowi,1ow i 1kosm, cc 32+5,waga 1880g i 1670g.
    1usahdgeb3da0ojs.png
  • Little Frog Autorytet
    Postów: 3656 5253

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczko, dużo, dużo siły!!! :) Trzymam mocno kciuki, żebyś już wkrótce cieszyła się z pozytywnego testu, a później przez kolejne miesiące szczęśliwie przeżywała ciążę! Oczywiście czekamy tu na wieści od Ciebie :)

    Co do chodzenia wcześniej spać, to też nie mogę. Teraz to nawet ciężko mi zasnąć jak się nawet wcześniej położę. Chociaż ostatnio zrobiłam mądre posunięcie i położyłam się z Kają na drzemkę. Spałyśmy 3h :D Ale to już byłam masakrycznie zmęczona.

    Ja czekam na przyjazd szwagra żony....tak tak, ta moja ulubiona ;) Życzcie mi powodzenia!

    Wczoraj mąż skombinował takie dwie duże szafy, więc małej w pokoju wymieniliśmy. Zamiast sprzątania mieliśmy przemeblowanie... Oczywiście obiło się ono zmianą mebli praktycznie w każdym pokoju, bo "ta szafka by pasowała lepiej tam, a tamta tam". Biedny mój mąż kiedyś osiwieje. Ale ja mu mówię, że on to powinien być mi wdzięczny, bo pół dnia kombinowałam nad zmianą ustawienia :D Do tego dwie części szafy sama ustawiłam w pokoju. Mąż poskręcał i okazało się, że.....stały do góry nogami! :D hahahaahaha
    Ja w poniedziałek wyjeżdżam. Na samą myśl o pakowaniu mam ciary! Poza tym muszę pomyśleć, bo mam tu ciuszki po małej. A myślimy i myślimy nad kolejnym. Wymyślić nic nie możemy. Wszystko ma swoje wady i zalety. Nie mamy jakoś specjalnego ciśnienia na teraz, ale trochę boimy się zwlekać, po trochu chcielibyśmy mieć to już z głowy. W tym sensie, żeby jedno po drugim i zamknąć temat rozmnażania :D Chociaż mój mąż twierdzi, że jakbyśmy mieszkali w Polsce i było by nas stać, to by chciał 4!!! Słownie CZTERY! O matko! Ja to myślę, że 2 to tak w sam raz. A wracając do wątku, to nie wiem czy w tym wypadku zwozić ubranka do Polski, czy je gdzieś tu przechować.

    Idę gotować, bo komisja już w drodze! ;)

    olka30, 19Biedroneczka91, Maniuś lubią tę wiadomość

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 20 lipca 2016, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ha, Żabko nie pomogę :) Sami musicie wymyślić co jest dla was lepsze, fakt że jedno po drugim pozwala szybciej odgrzebać się z pieluch, ale i pracy przy tym więcej :) A tak osobiście to myślę, że nie ma co za dużo się nad tym głowić, bo zawsze znajdzie się jakieś przeciw i nie ten czas.. A potem problemy jak się człowiek zdecyduje.. Czyż nie??

    Powodzenia ze szwagierką :)

    Maniuś, Little Frog lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje Wam dziewczyny za slowa otuchy. Nawet nie wiecie ile dla mnie znacza:* do testowania jeszcze tydzien....mam nadzieje ze przyszla sroda bedzie szczesliwa:) Little Frog moze uda sie od razu trojaczki, to porod tylko dwa razy a i czworka dzieci bedzie;)
    Misty, tak mamy Aniolka. Czujemy jej obecność kazdego dnia..... Jutro mijaja 2 miesiace... Wiem ze jutrzejszy dzien bedzie ciezki...


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 1956 6020

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biedroneczko i ja trzymam za Ciebie kciuki :) wierzę w to że uda się juz teraz,żebyś mogła cieszyć się swoim dzieciątkiem juz nie długo!!!
    Nie umiem sobie nawet wyobrazić co przeszliście wspólnie z mężem...ale widzę że jesteście mega silni i wszystko potoczy się już teraz po Waszej myśli!!!

    Żabka,według mnie tak jak pisze Ola,tzn zawsze są jakies za i przeciw...my chcemy juz drugie choc jestesmy w takiej samej sytuacji jak Wy,tzn mieszkamy za granica i nie mamy do pomocy nikogo!!!ale wierze w to ze jakos to ogarniemy poprostu :) choc na ta chwile nie umiem sobie wyobrazić np wyjścia na spacer z dwulatkiem i noworodkiem,no ale...pierwsze musi się udać a z tym tez u nas nie łatwo...

    Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie. ;)

    Little Frog lubi tę wiadomość

    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
    25.10.2020 ⏸️ oby wszystko było ok 🙏!
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 20 lipca 2016, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maniuś uda się wam w końcu, raz się udało to i drugi się uda. Ja też sobie spacerów nie umiem wyobrazić, ale po co sobie wyobrażać, samo wyjdzie w praniu. Na razie dowiedziałam się, że w piątek będziemy zapraszani na weselę na październik. Totalna niespodzianka :/ A ostatnio mówiłam mojemu, że poszłabym na jakieś wesele :) Już kombinuję jak to zrobić żeby iść, zwłaszcza, że niedaleko od domu, ale kto to przewidzi co będzie ledwo co po porodzie.. A już na pewno nie będę wyglądać sexi z opadniętym brzuchem :) Ale co tam, mam misję, może się uda..

    Maniuś lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15961 11912

    Wysłany: 20 lipca 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wow,w końcu się odezwałyście :D
    Żabko dokładnie przed takimi za i przeciw ja stoję...i bym chciała u wolę poczekać..
    Powodzenia jutro ;)
    co do meblowania to czasem trzeba a sama nie dasz rady więc mąż musi być wyrozumiały :D

    Olka i z brzuchem się wybawisz albo urodzisz podczas tańca :D

    Biedroneczko to już 2 miesiące..jutrzejszy dzień będzie ciężki jak 60 ostatnich,ale macie z mężem siebie :*

    Misty :*

    Maniuś pozdrawiam :)

    Mamcie mam pytanie,wasi mężowie angażują się w opiekę nad dziećmi? Co robią? Karmią,przewijają,wstają w nocy?

    Maniuś lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • santoocha Autorytet
    Postów: 3379 6109

    Wysłany: 20 lipca 2016, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    My dziś wróciliśmy od mojej siostry. Zaczęła 9tc, nie krwawi, ale wymiotuje codziennie i jest słaba. Śpi dużo w dzień. Oby tym razem udało jej się utrzymać ciążę!

    Biedroneczko, strasznie mi przykro z powodu Twojej Córeczki... Nie potrafię sobie tego wyobrazić, jak można dalej żyć? Chyba umarlabym tego samego dnia z żalu!
    Mam kolezanke, której córka zmarła w 32tc, sekcja również nie ujawniła przyczyny. Mowila, że to jest w tym wszystkim najgorsze, że nie wiedzą co poszło nie tak. Chce starać się o kolejne dziecko, ale bardzo popsuło im się w małżeństwie. Kłócą się, potem nie odzywają do siebie kilka dni. Jej mąż nie rozumie jej żalu i żałoby, jakoś tak szybko przeszedł nad tym zdarzeniem do porządku dziennego. A ona nie potrafi.
    Mam nadzieję, że Twój mąż jest dla Ciebie wsparciem!

    Przedszkolanko, mój mąż robi przy Małym wszystko- zmieni pampersa albo wysadzi na nocnik, nakarmi, wstaje w nocy, położy na drzemkę. Wszystko super mu idzie (poza karmieniem, bo z tym zawsze są mniejsze lub większe problemy), dopóki mnie nie ma w domu. Gdy tylko ja jestem, Sz nie chce żeby tata go karmił czy przewijał, non stop tylko mama i mama. Taki się zrobił mamusiny że omatkobosko!!! :O

    19Biedroneczka91, Little Frog, sara_nar lubią tę wiadomość

    HquGp2.png
    MnW9p2.png

    9cs7p1.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 20 lipca 2016, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak ja mam w mezu wsparcie. Sa chwile gdy czuje sie bezsilny kiedy zaczynam bardzo plakac... Ale stara sie jak moze.
    Mam nadzieje ze niedlugo ja bede wraz z Wami prowadzic rozmowy o urokach macierzynstwa. Zycze Wam spokojnej nocy. Pozdrawiam kochane

    olka30, przedszkolanka:), Maniuś, Misty87, Little Frog lubią tę wiadomość


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4681 3522

    Wysłany: 21 lipca 2016, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanko wesele to już po porodzie. Termin mam na koniec września :)

    U nas też M bardzo angażuje się w opiekę nad małym, szczególnie teraz - to zrozumiałe. Ale od początku wstawał w nocy, karmił (bo odciągałam), przewijał (z czego wynikło parę całkiem zabawnych sytuacji - przynajmniej dla mnie), chodzi z małym na spacery, jak już czasem nerwy mi puszczają to bierze go i jedzie z nim do rodziny, albo znajomych, żebym odpoczęła. Nie powiem, że zawsze jest super chętny, ale każdy ma czasem gorsze dni. Ogólnie nie wyobrażam sobie jak by to było jakby mi nie pomagał. Chyba bym "kotka" dostała.

    Santocha trzymam kciuki za twoją siostrę, jeszcze parę tygodni i zagrożenie powinno minąć.

    Biedroneczko :*

    Little Frog lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • Myszka86 Ekspertka
    Postów: 159 254

    Wysłany: 21 lipca 2016, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dotarła do mnie w końcu @. :)

    olka30, Maniuś, Little Frog lubią tę wiadomość

    relgdf9hh7cqua7m.png
    zrz63e5e4fvq77d3.png
  • 19Biedroneczka91 Autorytet
    Postów: 1981 1889

    Wysłany: 21 lipca 2016, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszka86 wrote:
    Dotarła do mnie w końcu @. :)
    Mam nadzieje, ze to ta, ktora miala przyjsc do mnie, wiec u mnie sie nie pojawi:)

    Maniuś lubi tę wiadomość


    w4sq9jcgmw79sv3t.png
    yf3b3vt.png
    __________________
    Marysia(*) 21.05.2016r. 41tc.
    Kocham Cię Aniołku
    https://biedroneczkolecdonieba.blogspot.com
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 15961 11912

    Wysłany: 21 lipca 2016, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajni mężowie :) ja na mojego mam nerwy bo sam się nie domyśli,że trzeba coś zrobić(jakiś obowiązek ..). Wydaje mi się,że nie dorósł do bycia ojcem i dlatego waham się z drugim.

    Mój tata ma jutro operacje :( prosimy o kciuki...

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • LillaMy Autorytet
    Postów: 713 608

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny ;)

    Biedroneczko podziwiam Cię za Twoją/ Waszą postawę i Życzę abyś jak Najszybciej mogła znowu cieszyć się ciążą a później już dzidziusiem :)

    Żabko tak na prawdę to nigdy nie ma odpowiedniego momentu na drugie dziecko zawsze jakieś przeciw się znajdzie, ale świadomość że nie będzie jedynakiem/ jedynaczką i będzie miał/a kogoś z kim będzie mógł/a się pobawić a gdy dorosną będą mogli na Siebie liczyć - Mnie pociesza ..

    Przedszkolanko na Mojego Męża przeważnie mogę liczyć ze wszystkim, jedynie gdy ma na rano do pracy to w nocy nie wstaje bo jednak musi troszkę pospać :)

    Nie ma co ukrywać Mi już jest co raz ciężej , zbyt szybko ta ciąża ucieka ;) a na samą myśl o kolejnym porodzie sram po gaciach :D

    Santocha trzymam kciuki za Siostrę ;)

    Moja Szwagierka do tej pory źle się czuje a różnica między nami jest 4 tygodnie :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2016, 13:44

    olka30, Maniuś, Little Frog lubią tę wiadomość

    7bx9p1.png
    4qrCp1.png
‹‹ 1624 1625 1626 1627 1628 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego