Forum Starając się - ogólne Najgorsze jest to czekanie...
Odpowiedz

Najgorsze jest to czekanie...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja Ci powiem szczerze, ze dzieki temu ,ze wszystko jest na tacy można sie samemu podszkolić....kiedyś trafiłam na takiego lekarza, że dopiero chciał mnie uczyc co to jest owulacja i wiesz takie tam....w moim przypadku moja świadomośc i wiedza właśnie dzięki dziewczynom z ovufriend pomogła mi bardzo!! od lekarzy guwno można się dowiedzieć , trzeba ich za jęzor ciągnąć ... i albo coś powiedzą albo nie:):)

    a mężczyźni...oni sa za słabi, ja widzę jak mój co miesiąc sie załamuje, gdybym miała taki charakter jak on na pewno by mnie już tu nie było- a jestem:):)
    mój ogranicza się do płacenia za tych wszystkich znachorów, wspierania mnie psychicznie i przyjzdzania do domu z niemiec w dni płodne:):)- mnie to wystarczy:)

    a no i dziękuje za kciuki:):)

    Cigaretta, Zgredek lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przyszła mama zgadzam się z tobą, poprzez ovu można dowiedzieć się wielu cennych rzeczy, a dziewczyny wspierają bardziej niż bliskie osoby, lepiej się rozumiemy :) jak słyszę "masz jeszcze czas, jestes młoda.. skończ studia" to mi się ciśnienie podnosi :/

    tak z innej beczki, dziś o 21 mam monitoring, trzymajcie kciuki za moją owulację :) tymczasem jadę na uczelnie.
    miłego popołudnia :*

    Zgredek, przyszła mama:) lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Racja dziewczyny, coś w tym jest:) ale może troszkę za dużo jak dla Mnie. Ja dopiero od kilku dni tu jestem i dla Mnie to całe CLO dupasthon czy cos i tego typu nazwy to nowość i jak ciągle o tym czytam to nie wiem o co chodzi :) heheh.
    Mi forum także pomaga, bo jak miałabym gadac o tym z mężem to usłyszała bym "kochanie proszę, nie nakręcaj się...". Mimo ogromnego wsparcia itd mąż jest raczej spokojny (a ja w gorącej kompana) :)
    A może to dlatego, że wcześniej było wszystko ok jeśli chodzi o badania. Niedawno zmieniłam lekarza na lepszego :) i jego zdaniem po laparoskopii nie ma śladu, dał nam zielone światło :) Czekam tylko na rozwiązanie sytuacji tzn albo na @ która idzie do Mnie od 4,5 tyg i ni widu ni słychu albo na konkretne objawy ciąży abym mogła myśleć o tym poważnie i robić test... A póki nie czuje się "jakoś inaczej" nie będę się nakręcać, że udało się w pierwszym cyklu po odstawieniu Visanne...
    Myślę, że gdyby był to np 3 cykl naszych starań i nic to wtedy pomyślałabym o jakiś lekach, o których piszecie we wątkach, póki co jak powiedział lekarz wszystko jest ok :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cigaretta będę trzymać :) Daj wieczorkiem znać co i jak :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zgredek czy ja dobrze czytam 4,5 tyg nie masz @? a co ile masz cykle? ....to tak jakby Ci sie spóźniała małpa @...?
    przeciez na początku możesz nie mieć żadnych objawów...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, 4,5 tyg kochana. Nie nakręcam sie tylko dlatego że jestem po Visanne a lekarz powiedział, że pierwsza @ może przyjśc nawet do 6 tyg po odstawieniu.

  • Lianna Autorytet
    Postów: 1072 2220

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, wpadłam na chwilę do domu, czytam... tu też szmata za oknem.
    I pustka w lodówce.
    Cóż.
    Trzymam kciuki za wszystkie badające dziś - dajcie znać!

    PWZJp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja bym zrobiła test w ciągu minuty!!!
    może sie spóźnić ale nie musi...
    ja nie raz odstawiałam tabletki w swoim życiu i nigdy mi sie nic nie spóźniało
    a wcześnie wykryta ciąża jest moim zdaniem bezpieczniejsza- wczesne wyniki, witaminy itd...
    nie czekaj dziewczyno nie masz na co!!!!!!
    co najwyżej zobaczysz 1 krechę, ja ją widze od 25 miesięcy i żyję:):)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Racja, ale skoro lekarze twierdzą, że to normalne że po odstawieniu @ wraca do 6 tyg to po co mam robić sobię nadzieje? :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiesz co lekarzami to ja bym sie zbytnio nie sugerowała kazdy pieprzy co innego(nienawidze lekarzy)...mi spośród naprawdę bardzo wielu lekarzy zostało 3...żadnemu nie mówię, że chodze do nich jednoczesnie i postępują tak:
    -jeden w ciemno wali hormony, witamini i inne specyfiki
    -drugi twierdzi, ze musze czekać bo jestem młoda (3o lat) i czekanie mi nie zaszkodzi
    -trzeci twierdzi, zę sie z mężem nie zgrałam:):)

    ja bym zrobiła test a Ty rób jakuwazasz:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja powiem wam, ze boje siegac po test. Ten moment kiedy pojawia sie na nim jedna kreska jest nie do opisania. Ale faktem jest, ze nie mozna sie zalamywac. Trzeba wierzyc w to, ze bedzie dobrze, no bo co nam innego pozostalo? Najwazniejsze, ze nie siedzimy i nie patrzymy w sufit, ale dzialamy. Robimy wszystko, by powstalo w nas nowe zycie :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przyszła mamo, ja może po prostu za bardzo sugeruje się pierwszą ciążą przy której od razu miałam objawy tzn. tydzień po zapłodnieniu miałam większe piersi, wrażliwe piersi i sutki, żyłki na nich :) Dlatego tak trochę się tym sugeruję:)
    Kinia może też dlatego że nie chcę rozczarowania czekam na @ do 6 tyg tak jak powiedział lekarz :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatim, czekam kochana na wiadomość od Ciebie jak tam betka :) Trzymam kciuki, obwieszcz nam dobrą nowinę :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie dlatego ja zwlekam zawsze z robieniem testu. Nie chce juz rozczarowan

    Zgredek lubi tę wiadomość

  • vercia Ekspertka
    Postów: 246 92

    Wysłany: 14 listopada 2014, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie to jest najgorsze u lekarzy, jak pójde do mojego ginekologa to chyba od razu dam mu listę badań na które ma mnie skierować , masz panie tu pieczątke poproszę :D haha chyba by mnie zabił wzroskiem bo uraziłabym jego lekarską i męską dumę :D No, ale co tu zrobić, jak my mamy całkiem niezłą "praktykę" czytając te wszystkie nasze historie :)


    przyszła mama:), Lianna lubią tę wiadomość

    956e52ce1dd7b2f827e42fa35d940250.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie :) A ja chyba muszę zatestować... Czytam i czytam inne fora o Visanne itp i doczytałam się (wiele takich wpisów), ę zaszły w ciąże zaraz po odstawieniu leku i że pierwszą @ miały po 2,3 dniach od odstawienia... Dodam, że ja także miałam po 2 dniach.... Sama już nic nie wiem :)

  • Lianna Autorytet
    Postów: 1072 2220

    Wysłany: 14 listopada 2014, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgredek, dokładnie tak! Wcześniej przed visanne brałam coś innego, okres pojawił się parę dni po odstawieniu. Z visanne dokładnie to samo. Parę dni i już.
    Podobno nawet u jednej kobiety ciąże mogą przebiegać różnie i dawać odmienne objawy, więc się nie sugeruj, tylko testuj <3

    PWZJp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe... masakra, zakręcone to wszystko :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 listopada 2014, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wrocilam od gin. . Nie mam dobrych wieści. Pecherzyk jest i to idealnych rozmiarów, ale po niedroznej stronie, także nic z tego nie będzie : ( po droznej jest ale mniejszy.. pozatym mąż dostał skierowanie na badanie nasienia do kliniki niepłodności. Jestem zrezygnowana! We wtorek ide jeszcze raz na monitoring, bo może cos jeszcze urośnie, ale ja juz i tak spisalam ten cykl na straty.

  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 15 listopada 2014, 01:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 listopada 2015, 00:02

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
‹‹ 6 7 8 9 10 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego