Forum Starając się - ogólne Nowe staraczki 2018
Odpowiedz

Nowe staraczki 2018

Oceń ten wątek:
  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://www.forumginekologiczne.pl/forum/sluzw-pierwszych-dniach-ciazy/watek/30789/1.html

    Ciasteczko przeczytaj :)

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, wiem :) wkręciłam sobie :)
    gdzieś czytałam, że jedna poszła do gina z objawem śluzu a la wczesna ciąża a wyszła z receptą na grzybicę :D ha ha - to nie byłam ja ;) jeszcze

  • Daisyyy Znajoma
    Postów: 21 10

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82- AMH nie robiłam, ale mam w planach, dla własnego św spokoju. Nasienia nie badaliśmy, najpierw sprawdzę, czy u mnie wszystko ok, nie chcę niepotrzebnie stresować męża ;) ale wiem, że problemu z badaniem by nie było, bo sam ostatnio wspominał, że może to u niego coś nie tak i może on by sprawdził.
    Lola_M swoich ginekologów mam dwóch, w swoim mieście do którego od czasu do czasu chodzę i poza swoją miejscowością do którego jeżdżę regularnie co pół roku odkąd wykryto u mnie torbiel, jest dobrym specjalistą, ma bardzo dobre opinie i jest ordynatorem w wojewódzkim szpitalu. Powiedział, że moja torbiel jest z tych na które nie działają leki i hormony, nie wchłonie się sama. Jeszcze zanim zaczęłam myśleć o ciąży to mówił, że jeżeli nie mam dolegliwości bólowych, wyniki mam dobre i skoro torbiel nie rośnie to póki nie rodziłam to nie ma potrzeby "grzebać" przy jajnikach. Chyba, że właśnie byłyby problemy z zajściem w ciążę to wtedy laparoskopia. Z kolei miejscowy gin stwierdził na ostatniej wizycie w połowie stycznia, że mam endozmetrioze, ot tak od razu postawił diagnoze mimo, że nie mam typowych objawów przy endometrium typy obfite i bardzo bolesne miesiączki, powiedziałabym nawet, że moje okresy są raczej bezbolesne z typowymi lekkimi skurczami w pierwszym dniu. No i dał mi 3 m-ce na zajście a jak się nie uda to on by radził torbiel usunąć. Kurczę ja juz sama nie wiem, przyznam, że się trochę boję ruszać tam cokolwiek :( a ciężko tak pod presją czasu...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2018, 21:53

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    Wiem, wiem :) wkręciłam sobie :)
    gdzieś czytałam, że jedna poszła do gina z objawem śluzu a la wczesna ciąża a wyszła z receptą na grzybicę :D ha ha - to nie byłam ja ;) jeszcze


    No wlasnie nie da sie nic stwierdzic na podstawie sluzu ja biore jeszcze dupka a to moze powodowac ze sluzu jest wiecej

    To zbyt piekne zeby sie tak szybko udalo

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisyyy wrote:
    ciasteczko82- AMH nie robiłam, ale mam w planach, dla własnego św spokoju. Nasienia nie badaliśmy, najpierw sprawdzę, czy u mnie wszystko ok, nie chcę niepotrzebnie stresować męża ;) ale wiem, że problemu z badaniem by nie było, bo sam ostatnio wspominał, że może to u niego coś nie tak i może on by sprawdził.
    Lola_M swoich ginekologów mam dwóch, w swoim mieście do którego od czasu do czasu chodzę i poza swoją miejscowością do którego jeżdżę regularnie co pół roku odkąd wykryto u mnie torbiel, jest dobrym specjalistą, ma bardzo dobre opinie i jest ordynatorem w wojewódzkim szpitalu. Powiedział, że moja torbiel jest z tych na które nie działają leki i hormony, nie wchłonie się sama. Jeszcze zanim zaczęłam myśleć o ciąży to mówił, że jeżeli nie mam dolegliwości bólowych, wyniki mam dobre i skoro torbiel nie rośnie to póki nie rodziłam to nie ma potrzeby "grzebać" przy jajnikach. Chyba, że właśnie byłyby problemy z zajściem w ciążę to wtedy laparoskopia. Z kolei miejscowy gin stwierdził na ostatniej wizycie w połowie stycznia, że mam endozmetrioze, ot tak od razu postawił diagnoze mimo, że nie mam typowych objawów przy endometrium typy obfite i bardzo bolesne miesiączki, powiedziałabym nawet, że moje okresy są raczej bezbolesne z typowymi lekkimi skurczami w pierwszym dniu. No i dał mi 3 m-ce na zajście a jak się nie uda to on by radził torbiel usunąć. Kurczę ja juz sama nie wiem, przyznam, że się trochę boję ruszać tam cokolwiek :( a ciężko tak pod presją czasu...
    Chyba musisz się z tą torbielą rozprawić - w ogóle skąd ona?

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisyyy wrote:
    ciasteczko82- AMH nie robiłam, ale mam w planach, dla własnego św spokoju. Nasienia nie badaliśmy, najpierw sprawdzę, czy u mnie wszystko ok, nie chcę niepotrzebnie stresować męża ;) ale wiem, że problemu z badaniem by nie było, bo sam ostatnio wspominał, że może to u niego coś nie tak i może on by sprawdził.
    Lola_M swoich ginekologów mam dwóch, w swoim mieście do którego od czasu do czasu chodzę i poza swoją miejscowością do którego jeżdżę regularnie co pół roku odkąd wykryto u mnie torbiel, jest dobrym specjalistą, ma bardzo dobre opinie i jest ordynatorem w wojewódzkim szpitalu. Powiedział, że moja torbiel jest z tych na które nie działają leki i hormony, nie wchłonie się sama. Jeszcze zanim zaczęłam myśleć o ciąży to mówił, że jeżeli nie mam dolegliwości bólowych, wyniki mam dobre i skoro torbiel nie rośnie to póki nie rodziłam to nie ma potrzeby "grzebać" przy jajnikach. Chyba, że właśnie byłyby problemy z zajściem w ciążę to wtedy laparoskopia. Z kolei miejscowy gin stwierdził na ostatniej wizycie w połowie stycznia, że mam endozmetrioze, ot tak od razu postawił diagnoze mimo, że nie mam typowych objawów przy endometrium typy obfite i bardzo bolesne miesiączki, powiedziałabym nawet, że moje okresy są raczej bezbolesne z typowymi lekkimi skurczami w pierwszym dniu. No i dał mi 3 m-ce na zajście a jak się nie uda to on by radził torbiel usunąć. Kurczę ja juz sama nie wiem, przyznam, że się trochę boję ruszać tam cokolwiek :( a ciężko tak pod presją czasu...

    Endometrioze?? Z tym to chyba przesadzil moze tak strzela na oslep a nóż sie uda.

    A z torbiela jak radzi ten lepszy to moze faktycznie trzeba poczekac i sprawdzic

    Ale i tak monit cyklu bym zrobila bo to ci w ogole nie zaszkodzi

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisyyy od faceta zacząć najłatwiej, bo tylko jedno badanie nasienia, a kobieta to musi niestety dużo badań zrobić.

    ciasteczko82 lubi tę wiadomość

  • Daisyyy Znajoma
    Postów: 21 10

    Wysłany: 17 lutego 2018, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82- hmm w sumie to nie wiem skąd się wzięła, na opisach usg mam zapisy, że to torbiel wypełniona echogenną treścią. W sumie zdiagnozowana była ponad 4 lata temu, całkiem możliwe, że lekarz mówił mi skąd mogła się wziąć, ale przyznam, że teraz nawet nie pamiętam. Z resztą wtedy byłam tym wszystkim zbyt przerażona, bo na USG trafiłam po tym jak drugi raz w odstępie pół roku miałam silny atak bólu z prawej, dolnej strony brzucha. Na szczęście zaczęłam znowu przyjmować hormony, torbiel się zmniejszyła, ale nie zniknęła całkiem a ból już nigdy się nie powtórzył.
    Lola_M drugi gin powiedział, że może to być torbiel endometrialna, ale tak naprawdę nie da się tego stwierdzić tylko po USG a dopiero jakby się do niej dostał przy laparoskopii, tym bardziej, że innych objawów endometriozy raczej nie mam.Na monitoring faktycznie chyba się zdecyduję
    Gabriella-to fakt, wiem, że u kobiety jest to bardziej skomplikowane.
    Dziewczyny dzięki za odzew, póki co postanowiłam sobie dać jeszcze czas do lata. Jak nic z tego nie będzie to wtedy mężulka wyślemy na badania :) Tak naprawdę to staramy się na poważnie od grudnia, więc staram się jeszcze nie fiksować, ale czasami ciężko, gdy słyszę jak dookoła wszystkie zachodzą w ciążę tylko nie ja. Na monitoring cyklu chyba udam się do jeszcze innego lekarza i u niego zdecyduję się prowadzić ciążę jeśli już mi się w końcu uda (sprawdzony i polecony przez przyjaciólkę, dokładny, wszystko wyjaśnia co i jak no i nie trzeba do niego długo czekać a za wizyty nie bierze dużo, też nie na miejscu, ale tylko 30 km ode mnie także tragedii nie ma). Ten w moim mieście mi podpadł i jakoś mu nie ufam do końca a znowu drugi jest trochę dalej, długie terminy ma i niestety wizyty kosztowne bo 250 zł

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :) dobry pomysł- monitoring jest niezbędny w celu oceny cyklu kobiety- żadne testy owu, śluz czy Temp nie da ci takiej pewności / chociaż i monitoring nie da 100% że jajeczko faktycznie było (na usg widać pęcherzyk a po pozostałość).

    Dobranoc... mój dostał dziś kosza i z czułości nici bo mam spadek libido i „ni się waż mnie ruszyć” :D

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisyyy wrote:
    ciasteczko82- hmm w sumie to nie wiem skąd się wzięła, na opisach usg mam zapisy, że to torbiel wypełniona echogenną treścią. W sumie zdiagnozowana była ponad 4 lata temu, całkiem możliwe, że lekarz mówił mi skąd mogła się wziąć, ale przyznam, że teraz nawet nie pamiętam. Z resztą wtedy byłam tym wszystkim zbyt przerażona, bo na USG trafiłam po tym jak drugi raz w odstępie pół roku miałam silny atak bólu z prawej, dolnej strony brzucha. Na szczęście zaczęłam znowu przyjmować hormony, torbiel się zmniejszyła, ale nie zniknęła całkiem a ból już nigdy się nie powtórzył.
    Lola_M drugi gin powiedział, że może to być torbiel endometrialna, ale tak naprawdę nie da się tego stwierdzić tylko po USG a dopiero jakby się do niej dostał przy laparoskopii, tym bardziej, że innych objawów endometriozy raczej nie mam.Na monitoring faktycznie chyba się zdecyduję
    Gabriella-to fakt, wiem, że u kobiety jest to bardziej skomplikowane.
    Dziewczyny dzięki za odzew, póki co postanowiłam sobie dać jeszcze czas do lata. Jak nic z tego nie będzie to wtedy mężulka wyślemy na badania :) Tak naprawdę to staramy się na poważnie od grudnia, więc staram się jeszcze nie fiksować, ale czasami ciężko, gdy słyszę jak dookoła wszystkie zachodzą w ciążę tylko nie ja. Na monitoring cyklu chyba udam się do jeszcze innego lekarza i u niego zdecyduję się prowadzić ciążę jeśli już mi się w końcu uda (sprawdzony i polecony przez przyjaciólkę, dokładny, wszystko wyjaśnia co i jak no i nie trzeba do niego długo czekać a za wizyty nie bierze dużo, też nie na miejscu, ale tylko 30 km ode mnie także tragedii nie ma). Ten w moim mieście mi podpadł i jakoś mu nie ufam do końca a znowu drugi jest trochę dalej, długie terminy ma i niestety wizyty kosztowne bo 250 zł

    Niby mozna czekac ale moze nie az do lata skoro zdecydowana jestes na ciążę. Ja bym pomalutku wszystko po kolei badala. Ja tez sie nie staram tak dlugo ale czas jednak leci. Jak słyszę ze niektórzy maja niby wszystko ok a staraja się latami. Lepiej wszystko przebadac teraz mniej wtedy kosztow jest bo i nie zrobisz wszystkiego w ciagu miesiąca. Czasem cos trzeba badac kilka razy. Ja kontroluje co jakis czas hormony mysle nawet o hsg do tego tez sie trzeba przygotowac czasem po tym odczekac.
    Jesli mezowi cos zle wyjdzie to i jego podkurowac. Hormony tez sie moga zmieniac raz lepiej wychodza raz gorzej wtedy trzeba cos podleczyc a to wszystko trwa. Mozna tez stosowac terapie hormon na lepsze prcherzyki i endometrium. Czy nawet cykl bardziej unormowac.

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    :) dobry pomysł- monitoring jest niezbędny w celu oceny cyklu kobiety- żadne testy owu, śluz czy Temp nie da ci takiej pewności / chociaż i monitoring nie da 100% że jajeczko faktycznie było (na usg widać pęcherzyk a po pozostałość).

    Dobranoc... mój dostał dziś kosza i z czułości nici bo mam spadek libido i „ni się waż mnie ruszyć” :D

    Faktycznie testy owu czesto sie myla nie pokazuja tego co jest naprawde ja im nie ufam wole obserwowac sluz .

    Ale to juz twoja decyzja co z tum bedziesz robila. Jesli wolisz poczekac i to bedzie lepsze do lata nie jest az tak znow daleko chociaz starania sa czasem męczące

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • Daisyyy Znajoma
    Postów: 21 10

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola_M wrote:
    Niby mozna czekac ale moze nie az do lata skoro zdecydowana jestes na ciążę. Ja bym pomalutku wszystko po kolei badala. Ja tez sie nie staram tak dlugo ale czas jednak leci. Jak słyszę ze niektórzy maja niby wszystko ok a staraja się latami. Lepiej wszystko przebadac teraz mniej wtedy kosztow jest bo i nie zrobisz wszystkiego w ciagu miesiąca. Czasem cos trzeba badac kilka razy. Ja kontroluje co jakis czas hormony mysle nawet o hsg do tego tez sie trzeba przygotowac czasem po tym odczekac.
    Jesli mezowi cos zle wyjdzie to i jego podkurowac. Hormony tez sie moga zmieniac raz lepiej wychodza raz gorzej wtedy trzeba cos podleczyc a to wszystko trwa. Mozna tez stosowac terapie hormon na lepsze prcherzyki i endometrium. Czy nawet cykl bardziej unormowac.
    chyba próbuję trochę odsunąć od siebie myśl, że coś może być nie tak a to, że nie jestem jeszcze w ciąży to po prostu nic złego i że pary zdrowe starają się ok rok i w końcu im się udaje i że jest to normalne. Sama już nie wiem, co robić. Może faktycznie masz rację, że lepiej powoli robić sobie róże badania i nie czekać. Tak się wydaje, ale cykl za cyklem i zaraz zleci mi do kolejnej zimy ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola_M wrote:
    Faktycznie testy owu czesto sie myla nie pokazuja tego co jest naprawde ja im nie ufam wole obserwowac sluz .

    Ale to juz twoja decyzja co z tum bedziesz robila. Jesli wolisz poczekac i to bedzie lepsze do lata nie jest az tak znow daleko chociaz starania sa czasem męczące
    Dokładnie :)
    Ja też bym nie miała spiny gdyby:
    A- byłoby to moje drugie dziecko
    B- miałabym poniżej 35 lat
    C- rezerwę jajnikową w normie /do wieku

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daisyyy wrote:
    chyba próbuję trochę odsunąć od siebie myśl, że coś może być nie tak a to, że nie jestem jeszcze w ciąży to po prostu nic złego i że pary zdrowe starają się ok rok i w końcu im się udaje i że jest to normalne. Sama już nie wiem, co robić. Może faktycznie masz rację, że lepiej powoli robić sobie róże badania i nie czekać. Tak się wydaje, ale cykl za cyklem i zaraz zleci mi do kolejnej zimy ;)

    No to wlasnie o tym mowie. A czy tak serio zdrowe pary staraja sie kolo roku to nie byla bym taka pewna tyle moich znajomych decydowalo sie na dziecko i bach odjest razu byly w ciąży. Ja nie znam takiej pary ktora byla zdrowa i rok czekala nax to 4 miesiace.

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    Dokładnie :)
    Ja też bym nie miała spiny gdyby:
    A- byłoby to moje drugie dziecko
    B- miałabym poniżej 35 lat
    C- rezerwę jajnikową w normie /do wieku

    Tak tylko sie mowi. Mam juz jedno dziecko co ma juz prawie 8 lat i mam niecale 30 lat a jednak sie spinam ja sobie pomysle ze moge nie miec wiecej dzieci albo byc w ciazy dopiero na 40lat. Niby maz mowi ze mamy jeszcze czas ze nas nic nie goni ale ja czuje jak zegar tyka i ze srarania moga trwac nawet lata

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiscie dziewczyny ja nikogo nie strasze ani nie pospieszam ale zycie jest jedno i szybko leci. Nigdy nie wiadomo co bedzie za tydz czy za rok

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola_M wrote:
    Tak tylko sie mowi. Mam juz jedno dziecko co ma juz prawie 8 lat i mam niecale 30 lat a jednak sie spinam ja sobie pomysle ze moge nie miec wiecej dzieci albo byc w ciazy dopiero na 40lat. Niby maz mowi ze mamy jeszcze czas ze nas nic nie goni ale ja czuje jak zegar tyka i ze srarania moga trwac nawet lata
    Oj tyka, a u mnie to już dzwoni na alarm :) dlatego też zaczęłam taką diagnostykę. A robiłaś amh?

  • Lola_M Autorytet
    Postów: 661 217

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ciasteczko82 wrote:
    Oj tyka, a u mnie to już dzwoni na alarm :) dlatego też zaczęłam taką diagnostykę. A robiłaś amh?

    Czy ja robilam narazie nie. A czy cos da jak zrobie nie wiem. Jestem swiadoma ze czas ucieka i juz sie bardzo staram.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2018, 23:24

    Pcos
    f2wlp07whe3ye9wg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lola_M wrote:
    Czy ja robilam narazie nie. A czy cos da jak zrobie nie wiem. Jestem swiadoma ze czas ucieka i juz siemęża bardzo staram.
    Ginekolog na pierwszej wizycie z cyklu misja ciąża dał skierowanie na amh - ale to ze względu na mój wiek. Niestety wynik mnie dobił... potwierdził dlaczego miewam kilka cykli bezowulacyjnych ... teraz się boję, że znowu będę mieć kilka bez (nie wiem jak zareaguje na lek)...

  • Daisyyy Znajoma
    Postów: 21 10

    Wysłany: 17 lutego 2018, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My mamy w planach dwójkę, jak sobie pomyślę o tym za ile może pojawić się pierwsze dziecko, to gdzie tu jeszcze drugie? Kiedy? Bo tak jak Lola_M piszesz, że czasami starania mogą trwać latami...ja z kolei znam pary które starały się i też już myślały, że coś jest nie tak i po jakiś 9-10 miesiącach się w końcu udało, wielu lekarzy mówi, że rok starań to takie książkowe starania mieszczące się w normie, dopiero po bezowocnym roku można zacząć się martwić i ewentualnie leczyć. No ale i znam takie, które zaplanowały, starania w 1 cykl i bach jest. Nie ma reguły.Dziewczyny musimy nastawić się pozytywnie, bo stres i złe myśli to zabójcy płodności i libido :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lutego 2018, 23:27

‹‹ 29 30 31 32 33 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego