Forum Starając się - ogólne Planujące starania na 2018 rok...
Odpowiedz

Planujące starania na 2018 rok...

Oceń ten wątek:
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azzurra wrote:
    Seli, ale czemu:)??

    Rozstępami i tyciem :) Choć u mnie wygląda, że tej ciąży to dłuuuuuuuuuugo nie będzie i mam czas zadbać o formę, figurę i siłownie :P :D to może i ciąża łagodniej przejdzie.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Azzurra Autorytet
    Postów: 1116 959

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No przestań! Wiesz, ja byłam przerażona tym tyciem....raz zapytałam doktorka, czy aby nie za duży ten przyrost wagi u mnie. Powiedział z uśmiechem, że on by sobie życzył żebyśmy do końca już mieli tylko takie problemy:) I teraz, po pół roku mam już -25kg. Ciążę wspominam doskonale, mimo tego że wyglądałam jak słoń. Między innymi dlatego tu z Wami jestem:)
    A dbać o siebie tak czy siak nie zaszkodzi. Ja mam nadzieję,że za rok tu będziemy już pisały o wyprawce dla naszych maluchów:) także proszę mi tu nie pisać, że dłuugo nie będzie, bo...będzie. I kropka:)

    c55f3e3ka2zssd9g.png
    km5szbmhhu8jucb0.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba o drugie dziecko łatwiej, sama nie wiem. Ja po kolejnych wizytach się w ogóle nie nastawiam. Skoro podobno nawet owulacji nie mam :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Azzurra Autorytet
    Postów: 1116 959

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Chyba o drugie dziecko łatwiej, sama nie wiem. Ja po kolejnych wizytach się w ogóle nie nastawiam. Skoro podobno nawet owulacji nie mam :P


    Po to chodzisz do lekarzy i drążysz temat, żeby to"naprawić". I bardzo dobrze. Spójrz na to z innej strony. Jesteś jeszcze młodą kobietą i masz czas, żeby się porządnie zdiagnozować, zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko.A później kolejne:D
    Ja w pierwszą ciążę zaszłam praktycznie od razu-a czy mam pewność, że z drugą tak będzie?( chociażby po tym cięciu, które przeszłam?). Nie mam. Ale wierzę, że się doczekam.
    I powiem Ci, że nie wiem, czy drugie dziecko to mniejsza'presja'. Ja na pierwsze zgodziłam się... bo mąż już trochę nalegał. Może to głupio zabrzmi, ale naprawdę tak było. A teraz dopiero patrząc na córkę jestem ZDECYDOWANA że chcę kolejne. Czasem tylko, jak mi mała wyje pół dnia bez powodu, to się zastanawiam czy aby na pewno chcę :D
    Dobra, koniec smęcenia:) Głowa do góry:)

    c55f3e3ka2zssd9g.png
    km5szbmhhu8jucb0.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azzura, lada moment 26 lat a moja inhibina jest na pograniczu płodności. A lekarz mi powiedział dziś, że nie ma sensu robić monitoringu bo nie ma owu :P także tego... To tyle w temacie leczenia. Więc nie wiem czy jestem taka młoda i mogę się leczyć. Dobija mnie to, że badania robię na własną rękę i próbuje je jeszcze interpretować bo lekarzy nie ma od tego... Odpuszczam do końca roku bo i funduszy brak ( w tym miesiącu już wydałam 1300 zł) a efektów jakichkolwiek brak. Zrobię sobie wycieczkę do mojego gina, który mnie wcześniej prowadził.

    Miałam też dwa mikroporonienia kilka lat temu, zawsze bardzo chciałam mieć dziecko. Chciałam się przygotować do ciąży i dlatego tu jestem ale coraz bardziej myślę, że chyba pozostanie nam adopcja. Bo jeszcze męża nie zbadaliśmy a on ma otyłość i chorował mocno w dzieciństwie... Dlatego się nie nastawiam.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny bo nie wiem gdzie sie podpiąć.... jakieś witaminy czy cokolwiek bierzecie zeby wspomóc płodnosc?

  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agis29 wrote:
    Dziewczyny bo nie wiem gdzie sie podpiąć.... jakieś witaminy czy cokolwiek bierzecie zeby wspomóc płodnosc?
    Ovarin, inofem :) biorę od paru dni, ale tutaj dziewczyny zachwalają :P

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Azzurra Autorytet
    Postów: 1116 959

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Azzura, lada moment 26 lat a moja inhibina jest na pograniczu płodności. A lekarz mi powiedział dziś, że nie ma sensu robić monitoringu bo nie ma owu :P także tego... To tyle w temacie leczenia. Więc nie wiem czy jestem taka młoda i mogę się leczyć. Dobija mnie to, że badania robię na własną rękę i próbuje je jeszcze interpretować bo lekarzy nie ma od tego... Odpuszczam do końca roku bo i funduszy brak ( w tym miesiącu już wydałam 1300 zł) a efektów jakichkolwiek brak. Zrobię sobie wycieczkę do mojego gina, który mnie wcześniej prowadził.

    Miałam też dwa mikroporonienia kilka lat temu, zawsze bardzo chciałam mieć dziecko. Chciałam się przygotować do ciąży i dlatego tu jestem ale coraz bardziej myślę, że chyba pozostanie nam adopcja. Bo jeszcze męża nie zbadaliśmy a on ma otyłość i chorował mocno w dzieciństwie... Dlatego się nie nastawiam.

    Hmm...ja za moment 33, więc to już chyba będzie matka geriatryczna:)??
    No nic, rozumiem Twoje rozżalenie. Nie mogę Ci pomóc w temacie leczenia, bo sama przez to nie przeszłam. Ale na pewno znajdziesz tu wsparcie innych dziewczyn.

    c55f3e3ka2zssd9g.png
    km5szbmhhu8jucb0.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Azzurra co innego jak to kolejne dziecko a co innego jak pierwsze ;) bo juz raz to przezylas, jestes matka. A mi moze to nie byc po prostu dane ;)

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Salvie to jest własnie smutne. Ja zaczelam diagnoze i leczenie w wieku 18... I tez slyszalam przy roznych wynikach "takich mlodych sie nie leczy". Licze ze za miesiac zobacze sie z moim dawnym ginem co mam do niego zaufanie. Na razie jestem rozzalona bo kasa w bloto i niepotrzebne nerwy.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale lecicie z tematem, a myślałam, że nikogo tu nie będzie :D

    Moje zdanie co do KP to jak najbardziej, aczkolwiek nie za długo. Ja bym chciała minimum 3 miesiące, dla mnie maks to pół roku. Dla mnie na wszystko musi przyjść koniec w odpowiednim momencie. Jeśli widzę chodzące dziecko, które mówi i woła "mamo cyc"... Mówię stanowcze NIE :P

    Co do CC to mam nadzieję, że uda mi się urodzić naturalnie, poród przez CC tylko jeśli będą musiała. I też dziwię się dziewczyną, które płacą za CC, bo boją się bólu i mają taką zachciankę.

    Jeśli chodzi o pierwszą stronkę to zaraz coś tam spróbuje zdziałać, najlepiej jakby mi każda, która chce być na pierwszej napisała wiadomość prywatną.
    Jakie Wasze propozycje, co tam wpisać? Nick i od kiedy chcemy zacząć staranka? Czy chcecie coś więcej?

    Temat rozstępów... Oj spodziewam się, moja siostra ma ogromne, po 3 latach do dziś sine, nic nie straciło nie zbledło :( Więc bliżej starań na pewno zacznę smarować zapobiegawczo, zwłaszcza, że mam strasznie suchą skórę.

    Seli głowa do góry! Nie możesz się poddawać!

  • Natcha Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, nie ogarnęłam wszystkiego co pisałyście w tym wątku bo sporo tego, ale chyba chciałabym dołączyć....
    Po nowym roku chciałabym ponownie zacząć starania, poki co od września mamy przerwę.... trochę przymusowo postanowiliśmy zrobić sobie przerwę, nie myśleć, nie stresować się....Ale w ogóle mi to nie wychodzi, a Wy jak sobie radzicie? Kiedy zaczynacie znów działać? I jeśli mogę zapytać, gdzie się leczycie??

    4IUI
    2IVF
  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej może podamy mniej więcej miesiąc od którego chcemy zacząć się starać - żeby to jakoś fajnie uporządkować :)

    Co do świąt to ja mam już wszystkie prezenty i też jestem spłukana :(
    A na 21 grudnia zapisałam się jeszcze do kardiologa prywatnie i nie wiem jak wyczaruje tą kasę :/

  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Natcha :)

    Ja zaczynam na wiosnę, czekam, żeby obniżyć TSH, wizyta dopiero w styczniu, wtedy zobaczymy...

    Opowiedz o sobie coś jak ze starankami, od kiedy itd.

  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie zrobię normalnie na pierwszej stronie.

    Także proszę o wiadomość prywatną te, które chcą być na pierwszej stronce.
    Z miesiącem od kiedy planujemy staranka i z wiekiem :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2017, 20:44

  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sallvie wrote:
    Evik dopisz mnie 20 lat i starania od października :)

    dopisane :)

    sallvie lubi tę wiadomość

  • Ewelka Elka Ekspertka
    Postów: 175 95

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mogę prosić o dopisanie na styczeń? :)

    2iq53e5e3yojhi4f.png
    4c3thqvknxkcy7op.png
  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelka Elka wrote:
    Mogę prosić o dopisanie na styczeń? :)

    A możemy wiedzieć ile masz latek? :)

  • Natcha Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leczenie w klinice zaczęliśmy ponad 14 miesięcy temu, najpierw inseminacja, potem kolejna i jeszcze jedna....- ostatecznie skończyliśmy na 4 inseminacjach i 2ch próbach in vitro. Niestety, nie dość że efekt marny to i brak konkretnych powodów takiego stanu. Chciałabym podejść do kolejnej próby w styczniu, ale odkąd przestałam brać te wszystkie leki mój organizm zaczął wariować...
    eVik_90 wiosną zaczynasz pierwszy raz? Czy może już dłuższa droga za Tobą?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2017, 21:29

    4IUI
    2IVF
  • eViK_90 Koleżanka
    Postów: 60 8

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natcha najważniejsze to się nie poddawać. Mam przykład mojej siostry, mnóstwo inseminacji, in vitro, kiedy stwierdzili po 5 latach, że widocznie tak musi być to zaszła w ciążę bez żadnych wspomagaczy, zupełnie naturalnie, totalnie zaskoczeni, nawet już nie liczyła kiedy ma dostać okres, miała totalnie wylane i dopiero jak się zorientowała, że dość długo nie ma chyba miesiączki, zrobiła test i dwie krechy, a to już był 8 tydzień. Także nadzieja jest zawsze, nie poddawaj się :)

    U mnie pierwszy raz :)

‹‹ 4 5 6 7 8 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego