X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia
Odpowiedz

Pomagamy,wspieramy i czekamy na dzidziusia

Oceń ten wątek:
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a będę krzyczeć, a co ! :P
    no ja akurat po laparo męża byłam i to wina dupka była z tą tempką :P

    Marta a podobno jak się brzuch ciężarnej dotknie to się"zaraża" u mnie w rodzinie sprawdziło się :P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga to przyjedź szybko do Urzędu!!! ;D
    ja już zaczęłam kombinować na zasadzie: "No to dobra to ja teraz odpuszczę to mi się uda zajść!" a to żadne odpuszczenie nie jest tak na prawdę ;P mój P. ma "przeczucia" ale jego rzadko się sprawdzają ;P

  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odpuszczenie, to odpuszczenie a nie tam wmawianie sobie :P ale łatwo też się mówi..

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odpuszczę jak mnie ginek w czwartek czymś załamie ;P

  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jejuu a ja jeszcze 9 dni do gina... to czekanie to jakaś masakra jest...

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a Ty Aguś teraz będziesz miała prenatalne też czy tylko poznanie płci? No to podwójnie się dłuży jak czekasz na "werdykt": syn czy córka ;P współczuję :)

  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już po prenatalnych :) teraz co miesięczna wizyta i jak się pokaże to płeć poznamy :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kornpat wrote:
    Hej ,

    Staramy się z mężem o rodzeństwo dla naszego 4,5 latka . Niestety 4 miesiąc mija i znowu pojawia się okres. Nie załamuje się,nie widzę jeszcze końca świata ale ze względu,że jestem potwornie niecierpliwa irytuje mnie to. Kochamy się praktycznie co drugi dzień i nie mogę uwierzyć ,że się nie udaje.

    Czy nadżerka może stanowić problem zajścia w ciąże?
    nadżerkę mimo wszystko trzeba wyleczyć. niestety... albo hormony blokują albo nasienie jest słabe.. albo po prostu nie zachodzi się w ciążę, ja przed 3 cyklami mialam super wyniki a ciązy brak... dopiero za 3 razem się udało. (mimo ze staralismy się rok ale 9 miesięcy organizm wracal mi do normy)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie co jest najgorsze? Że pracuję przy programie Rodzina 3 Plus i dostaję zdjęcia do obróbki i np. takie kobiety po 28 lat mają 5 dzieci i każde inne nazwisko ma i babki w nosie mają za co utrzymają itd.!!! &^%$#@*!`

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przedszkolanka:) wrote:
    ja już po prenatalnych :) teraz co miesięczna wizyta i jak się pokaże to płeć poznamy :)
    pokaże się a jak nie to rękę do środka dzieciaka za nogi i ustawić tak, żeby było widać :D

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sury_cat wrote:
    Livia mój mąż należy do tych "opornych" na zasadzie: a zdąży się, a nie chce mi się, a nie mam czasu, a coś tam... srali muchy będzie wiosna ;P
    Nie pójdzie mi z nim tak łatwo.... Od miesiąca mówię mu, żeby zapisał się do urologa ale zawsze "zapomina"... Nie wiem tak na prawdę, czy w ogóle mu zależy na dziecku.... ;(
    ja tez chcialam wysłać swojego i nie zdążyłam :D

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nam w sumie dałam czas do końca roku bo dopiero w czerwcu odstawiłam antyki ale sama nie wiem czy to nie za długo... tzn ja skoro i tak już mam w czwartek wizytę to zmolestuję gina, żeby posprawdzał mi wszystko hormony, tsh, nawet drożność już jak trzeba itp. ale P. chyba musi się najpierw oswoić z myślą, że czeka go lekarz ;P

  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a patologie ile dzieci mają? Albo 14/15 latki??

    Marta podrzuć mi tu P. , już ja go prześwięcę to poleci wręcz na badania :P

    a moje to pewnie uparte i wredne po mamie i się nie pokaże do 8 miesiąca :P

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musisz dziecko przekupić ;) kiedyś w takim serialu było, że przyszły tatuś podkładał żonie pod brzuch czekoladę, żeby dziecko się skusiło i szybciej wyszło z brzucha xD musisz spróbować ;D

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w sumie, można już działać czemu nie.

    ehh mialam iść na obiad... teściowa opaliła kurczaka denaturatem, zajebało mi bleeeee
    i kibel... jeny jak mnie głowa boli :( tak tak marudzę znów... jak mi dziecko dokucza :(
    a u mnie za 2 dni prenatalne... mam nadzieje że pokaże fistaszka albo coś innego :Dostatnio był odwrócony tyłeczkiem do USG i kręcił nim, więc mam nadzieje że teraz bd współpracował tak samo :D

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahhaha wątpię żeby czekolada ją/go skusiła, ja znow słyszałam że jak sie zje czekolade przed badaniem USG to będzie hasał na monitorze :) i nie spał

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    haha, dobre z tą czekoladą :P ostatnio najadłam się przed wizytą czekolady i tak się kręciło,że teraz już nie będę kombinować bynajmniej z jedzeniem :P

    Mizzy biedna :* ja miałam mdłości do końca 13 tyg. :)
    ja też marudzę, bo albo mnie brzuch boli,albo nogi, kręgosłup, albo spać się chce :P

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Surykatko wyjdź z tego doła :D i ciesz się że masz owulkę :) jajcory pracują, a nie to co u mnie.. że zawsze czułam ból owulacyjny a potem znikł na 9 miesięcy i dopiero potem się łaskawie pojawił :( tyle musiałam czekać...

    Monia jak się cieszę mocno że owulka jest :D na pewno zjechał się termometr, a zabarwieniem się nie przejmuj, ile kobiet zachodzi w ciążę podczas @ :D tzw wpadki :D
    najwazniejsze że skrzepów nie ma :) no i nie jest kwaśne środowisko dla plemników ;> same plusy :)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie liczę na to że tylko do 13 tyg, moja mama miała do pierwszych ruchów.. choć i tak się cieszę że wcześniej nie wymiotowałam, dziś dopiero 4 raz w ciągu całej ciąży... więc nie dużo, ale w połączeniu z migreną to nie jest zbyt fajne :(
    a o spaniu nic nie mowie, mialo przejsc juz niedlugo a nadal śpię jak suseł.

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 26 sierpnia 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moja mama do połowy ciąży się męczyła ze mną..
    a 4 razy to pikuś, ja tyle na pół dnia miałam :P ale migreny nie miałam...
    a ja właśnie chyba się zdrzemnę bo coś mi źle i znowu o 20 padnę...

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
‹‹ 1041 1042 1043 1044 1045 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pozytywny test ciążowy i co dalej?

A więc stało się! Zrobiłaś test ciążowy i wynik wyszedł pozytywny. Gratulacje! To co zapewne wiesz na pewno, to fakt, że przed Tobą wiele zmian. Jakie to będą zmiany, czego się teraz spodziewać? Przeczytaj na co powinnaś być gotowa, jak się do tego przygotować i co po kolei powinnaś  zrobić gdy już wiesz, że pod Twoim sercem zagościło nowe życie.

CZYTAJ WIĘCEJ