Forum Starając się - ogólne Staraczki z Francji
Odpowiedz

Staraczki z Francji

Oceń ten wątek:
  • Basia92 Autorytet
    Postów: 417 250

    Wysłany: 29 października, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak niestety tak okres się rozkręcił na dobre 😢 na betę ide jutro ale no nie oszukuje się ze nie ma na co liczyć , ale dla własnego sumienia pójdę.
    Najbardziej wkurzona jestem o to ze ze szpitala z oddziału pma nikt nie odbiera dramat 😤 każą pisać meile napisał ze zaczęłam krwawić we wtorek do tej pory nikt nawet mi nie odpisał 😤😤😤 rdv następne na doctolibie termin uwaga 1 luty 🤦🏻‍♀️ Katastrofa chce się umówić na najszybszy możliwy termin jak sid dzwoni żeby umówić od razu przekierowują do pma z tam ze trzeba wysyłać meila 😤😤😤 wysłałam dzisiaj 3 jak nic nie odpiszą to załamka 🤦🏻‍♀️
    Mówiłam sobie zd do tego in vitro podejdę spokojnie bez płaczu bez emocji bo przecież mamy Hanię ale kurde nie da się ! Tyle co już wypłakałam😭 wszystko pod górkę 😢

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 601 443

    Wysłany: 29 października, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia - przytulam. Ile czekaliście na to podejście? Luty, to rzeczywiście baaardzo odległy termin... A może to tylko termin dla nowych pacjentów? Oby ci jak najszybciej odpisali 🤞🤞🤞

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Koora Znajoma
    Postów: 28 10

    Wysłany: 30 października, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny

    Podczytuje Was, jestem na bierzaca, ale ostatnio cos czasu na wszystko mi nie starcza.
    Bardzo mi przykro z powodu strat wszystkich okruszkow :(
    Basia milo Cie poznac :)
    Odpowiadam na temat sprzed 2 tygodni - ja mieszkam przy Paryzu. Znacie smutna historie dziewczynki Estelle Mouzin ? Ja wlasnie w jej miejscowosci..

    Szczerze powiem, ze u nas nastroje nisko lataja.. Moj J. przechodzi na chomage partiel, ja teletravail, ale to ok, mamy co robic w domu i w ogrodzie. Ale mam jedna babcie chora na covid, druga stracila sasiadke wiec cala wydygana.. Mama moja pracuje w szpitalu, ktory przeksztalcaja tylko na covid.. Mamy naszego ukochanego psa, 3 miesiace temu amputacja lapy przez raka kosci, jedzdimy z nia na chemie co 3 tygodnie, a teraz z tym confinement nawet nie wiemy, czy bedzie mozna kontymuowac.. Plakac mi sie chce z bezsilnosci :(

    Do tego w tym tygodniu mocno bolalo mnie podbrzusze przez 2 dni zaraz po okresie, gin na cito (na szczescie nic wielkiego) wiec tez mowie mu o naszych staraniach i ze troche sie martwie glownie przez problemy w rodzinie J. , a on mi monolog, ze powinna w ogole o tym nie myslec, zapomniec o temperaturze i testach owu, cieszyc sie zyciem (jak dotad ok, moge zrozumiec) i dodaje, ze ludzie czasami nie zdaja sobie sprawy ze dzieci wcale nie sa potrzebne do szczescia, wiec najlepiej jak w ogole o staraniach zapomnimy, jak bog zachce to nam dziecko da, a jak nie to powinnismy sie cieszyc tym co mamy!!! Wyobrazacie sobie?? Przepisal mi 4 miesiace kwasu foliowego (bo go poprosilam), i dodal ze jak mi sie skoncza to zeby wrocic z partnerem i zaczniemy badania na nieplodnosc. Oczywiscie nigdy mnie juz nie zobaczy.

    Przepraszam, ze sie tak zale, musialam to z siebie wylac.. Co za okropny czas...

    👩🏻 33
    🧔🏻 39

    Starania od 5/20, o pierwsze dziecko.
    Jeszcze licze na szczescie, zadnych badan.
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 601 443

    Wysłany: 30 października, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Koora, fajnie ze jesteś z nami. Na początku jestem w szoku, że fr gin ci strzelił taka gadkę 😲 jak nic zwiewalabym w podskokach... Z tym cieszeniem się życiem to się zgadzam, my też cieszyliśmy się życiem dość długo, ale potem I tak ivf było potrzebne. Testu ovu, czy termometru dowcipnego na oczy nie widziałam. Ale to był mój wybór - to by mnie tylko niepotrzebnie stresowało. Szukaj innego gina i trzymam kciuki, że znajdziesz jakiegoś normalniejszego.

    Weterynarze mają pracować normalnie, więc myślę że dacie radę kontunuowac leczenie. Moja psica życzy twojej szybkiego powrotu do zdrowia i przesyła liźnięcia 😛 mam też nadzieję, że Twoja babcia szybko wyzdrowieje.

    Trzymaj się cieplutko i nie pozwól by ten beznadziejny rok 2020 cię przygnębił. Damy radę!

    Koora lubi tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Olive Koleżanka
    Postów: 40 22

    Wysłany: 30 października, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia, masz odpowiedź z pma? Badalas jeszcze raz bete?

    Koora, troche Ci sie skumulowalo w ostatnim czasie ale pamietaj ze zawsze po burzy wychodzi slonce 🙂 a jestesmy tu tez po to zeby sie wspierac wlasnie w takich chwilach wiec bardzo dobrze ze napisalas co Cie boli 🤗
    Cieszyć sie zyciem - jestem za, ale rozumiem ze jest ciezko jak kilka miesiecy prob nic nie daje i nawet nie wiadomo czemu. A idac do lekarza, na pewno nie takiej porady sie oczekuje.
    Ja przez 2 cykle uzywalam testow owulacyjnych, a później przez 5 miesiecy mierzylam temperature. To bylo na poczatku starań i myslalam ze wystraczy trafic w konkretny dzień 😂 Przestalam, bo tak jak pisze EllaDe, to jednak dodatkowy stres i jak widac jednak duzo nam nie pomogło.
    Jesli możesz, szukaj innego lekarza, bo z ginami to jak z fryzjerami, trzeba pochodzic do kilku az sie znajdzie tego swojego 😁

    Wlasnie, EllaDe, jak Twoje odrosty?

    Evli, 3.30😱 Czy mala nie wie, ze o tej godzinie to sie spi? A tak powaznie to jedyna pobudka w nocy?
    ps. Paszport odebrany?

    Dziewczyny, jak Wam mija pierwszy dzień confinement?

    Starania od 2017roku

    👱🏻‍♀️31l
    🧔33l

    2018 - puste jajo

    1 IUI 09.2020 ✖️
    2 IUI 10.2020 ✖️
  • Koora Znajoma
    Postów: 28 10

    Wysłany: 30 października, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe wrote:
    Hej Koora, fajnie ze jesteś z nami. Na początku jestem w szoku, że fr gin ci strzelił taka gadkę 😲 jak nic zwiewalabym w podskokach... Z tym cieszeniem się życiem to się zgadzam, my też cieszyliśmy się życiem dość długo, ale potem I tak ivf było potrzebne. Testu ovu, czy termometru dowcipnego na oczy nie widziałam. Ale to był mój wybór - to by mnie tylko niepotrzebnie stresowało. Szukaj innego gina i trzymam kciuki, że znajdziesz jakiegoś normalniejszego.

    Weterynarze mają pracować normalnie, więc myślę że dacie radę kontunuowac leczenie. Moja psica życzy twojej szybkiego powrotu do zdrowia i przesyła liźnięcia 😛 mam też nadzieję, że Twoja babcia szybko wyzdrowieje.

    Trzymaj się cieplutko i nie pozwól by ten beznadziejny rok 2020 cię przygnębił. Damy radę!

    Dziekuje EllaDe za te slowa 😘 Moja Figa tez wysyla Twojej psie lizaki 😊
    No mowie Ci, bylam w szoku. Sluchalam go i nie wiedzialam co odpowiedziec, by nie wydac sie niegrzeczna, wiec powiedzialam tylko "tak, rozumiem". Nie znosze kiedy lekarze argumentuja cokolwiek bogiem, osobiscie jestem daleka od wszelkich religii, ale ogolnie uwazam to za szczegolnie malo profesjonalne 🤬

    To moze Wam sie wydac za szybko, ale mam juz wizyte umowiona z kobieta gin od PMA, pod koniec listopada, a moj J. dostal od swojego lekarza skierowanie na spermogramme. Troche mnie jednak to gryzie, bo najblizsza mozliwa dla niego wizyta wypada dzien po wizycie u gin, wiec zastanawiam sie czy to ma sens jechac do niej zanim jeszcze bedziemy mieli wynik badan.. A nastepny wolny termin ma dopiero na luty 😟 Co robic??
    Jutro idziemy na obiad do bratowego i bratowej (z IVF maja blizniaki), wiec sprobuje dopytac bratowa czego dokladnie dotyczyly ich problemy. Narazamy sie na kontrole, ale ja to musze wiedziec, dla spokoju wewnetrznego. No i mamcia-medyk tlucze mi do glowy, ze wywiad rodzinny jest baaaardzo wazny, wiec bede sluchac 😅

    Edit:
    Olive, dzieki 😘 Dla niego kilka lat staran to nic, ale te kilka lat mozna poswiecic jak sie ma 22, i brak problemow z plodnoscia w rodzinie. No coz, stracil pacjentke 🤷🏻‍♀️

    A w pierwszy dzien z confinement pieke ciasto z jablkami i cynamonem😋

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 12:36

    👩🏻 33
    🧔🏻 39

    Starania od 5/20, o pierwsze dziecko.
    Jeszcze licze na szczescie, zadnych badan.
  • Evli Autorytet
    Postów: 3216 2210

    Wysłany: 30 października, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koora zwiewaj jak najdalej od takiego lekarza🙄 Ja bym poszła na wizytę, na spermogramme się trochę czeka (w każdym razie mój mąż czekał że 3 tyg).

    Olive córka i tak mi ładnie śpi jak na takiego małego bobasa. Idzie spać między 20h30-22h, wstaje na papu koło 3h30 i 7h30, czasem jeszcze pośpi do 10h-11h także nie narzekam,można się wyspać 🙃
    Dopiero złożyliśmy wniosek o paszport, do odebrania dopiero w pierwszej połowie grudnia 😶

    Pierwszy dzień confinement w sumie dzień jak codzien, wyjdę na spacer tyle że z zaświadczeniem 🤗

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 13:00

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 601 443

    Wysłany: 30 października, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uprzejmie donoszę, że pierwsza butelka 'solution hydro alcoolique' 13% aop Alsace została otwarta w ten pierwszy dzień confinement. Spożycie oczywiście z duzym umarem, bo nadal karmie 😁

    Evli, Olive lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Evli Autorytet
    Postów: 3216 2210

    Wysłany: 30 października, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe mnie tez nosi 😛 Ja mam więcej ściągniętego mleka a jak nie to w zamrażalniku albo mm🤪🤤

    EllaDe lubi tę wiadomość

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
  • Basia92 Autorytet
    Postów: 417 250

    Wysłany: 30 października, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety beta wyszła 9.1 😢 idąc tam miałam nadzieje cichutenka ze może jednak się udało .... niestety .... ale na całe szczęście po napisaniu wczoraj 3 meili do pma o jak najszybsze spotkanie z nasza panią doktor odpisali i umówili rdv na 12 listopada wiec super ! Jest jeszcze ostatnia nadzieja ! Chcielibyśmy rodzeństwo dla Hani ... ale tez nic na sile , wole żeby Hania miała rodziców i nie musiała patrzeć jak cierpią i płaczą .

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • Lejla92 Koleżanka
    Postów: 41 23

    Wysłany: 31 października, 11:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koora jeśli chcesz mogę polecić Ci fajna ginę ale w siedemnastce. Ona jest typowo od nieplodnosci. Szybko i dość sprawnie się z nią idzie dogadać i szybko działa- gorzej z jej sekretarka 😅

    Co do covid to nawet nie chce się wypowiadać ale tez chciałabym pojechać do Polski.. jeździmy co roku i to taka rutyna. Tutaj nie mamy nikogo- jesteśmy sami..

    Dziewczyny mamy 9 śnieżynek! Właśnie dzwonili ze szpitala... 💕 cudowna wiadomość na weekend 🤞🏽🤞🏽🥺 moje małe okruszki... we wtorek wizyta online pogaduchy na ten temat z moja Heloise i zobaczymy co dalej..

    Basia po jakim czasie wróciliście po rodzeństwo? Może coś nie doczytałam... i za którym razem wam się udało z 1 ciąża?

    EllaDe, Olive lubią tę wiadomość

    👩🏽 28
    👱🏽‍♂️ 36
    • 2017 👼🏼
    • 2020 - 2 IUI :(
    👩🏽 MTHFR - hetero
    👱🏽‍♂️ MTHFR homo
    26.10.2020 punkcja
    9 śnieżynek ❄️
    25.11 transfer
    • (ivf+Icsi) 🙏🏼





    • I will never stop dreaming •
  • Basia92 Autorytet
    Postów: 417 250

    Wysłany: 31 października, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lejla92 wrote:
    Koora jeśli chcesz mogę polecić Ci fajna ginę ale w siedemnastce. Ona jest typowo od nieplodnosci. Szybko i dość sprawnie się z nią idzie dogadać i szybko działa- gorzej z jej sekretarka 😅

    Co do covid to nawet nie chce się wypowiadać ale tez chciałabym pojechać do Polski.. jeździmy co roku i to taka rutyna. Tutaj nie mamy nikogo- jesteśmy sami..

    Dziewczyny mamy 9 śnieżynek! Właśnie dzwonili ze szpitala... 💕 cudowna wiadomość na weekend 🤞🏽🤞🏽🥺 moje małe okruszki... we wtorek wizyta online pogaduchy na ten temat z moja Heloise i zobaczymy co dalej..

    Basia po jakim czasie wróciliście po rodzeństwo? Może coś nie doczytałam... i za którym razem wam się udało z 1 ciąża?

    Prawie 2 latach .. tzn miałam mieć podejście już w marcu ale przez covid odwalali wszystko a my pojechaliśmy do Pl teraz wróciliśmy.
    A Hanię mamy po 2 podejściu do in vitro
    Pierwsze podejście było w pl
    2 drugie już we Francji i się udało 😊
    I to ogromnym cudem bo był tylko 1zarodek

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • Lejla92 Koleżanka
    Postów: 41 23

    Wysłany: 31 października, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A macie jakaś przyczynę nie zachodzenia w ciąże ? Bo u nas jest wszystko ok. Każdy lekarz czy w Polsce ( a chodziłam do 3) czy tutaj rozkładają ręce... ja uważam ze gdzieś musi być problem ale jeszcze żaden tego nie odkrył. Generalnie ginekologicznie u nas jest dobrze ale nie wiem czy do końca wszystko z immunologia jest ok bo tego nie mieliśmy szczegółowo badane. Fajnie ze udało się wam we Francji. Szkoda ze tym razem nie. Ale najważniejsze ze macie już słoneczko

    👩🏽 28
    👱🏽‍♂️ 36
    • 2017 👼🏼
    • 2020 - 2 IUI :(
    👩🏽 MTHFR - hetero
    👱🏽‍♂️ MTHFR homo
    26.10.2020 punkcja
    9 śnieżynek ❄️
    25.11 transfer
    • (ivf+Icsi) 🙏🏼





    • I will never stop dreaming •
  • Basia92 Autorytet
    Postów: 417 250

    Wysłany: 31 października, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lejla92 wrote:
    A macie jakaś przyczynę nie zachodzenia w ciąże ? Bo u nas jest wszystko ok. Każdy lekarz czy w Polsce ( a chodziłam do 3) czy tutaj rozkładają ręce... ja uważam ze gdzieś musi być problem ale jeszcze żaden tego nie odkrył. Generalnie ginekologicznie u nas jest dobrze ale nie wiem czy do końca wszystko z immunologia jest ok bo tego nie mieliśmy szczegółowo badane. Fajnie ze udało się wam we Francji. Szkoda ze tym razem nie. Ale najważniejsze ze macie już słoneczko

    U Nas Mąż ma azospermię w Polsce miał punkcję igłowa znalazły się w niej plemniki ale słabe.
    We Francji miał operacje pobierali mu plemniki

    Lejla92 lubi tę wiadomość

    3jgx3e3kp6bjpxg3.png
  • Lejla92 Koleżanka
    Postów: 41 23

    Wysłany: 1 listopada, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jak się przygotować do transferu? Znacie jakieś magiczne sposoby? 😬😬

    👩🏽 28
    👱🏽‍♂️ 36
    • 2017 👼🏼
    • 2020 - 2 IUI :(
    👩🏽 MTHFR - hetero
    👱🏽‍♂️ MTHFR homo
    26.10.2020 punkcja
    9 śnieżynek ❄️
    25.11 transfer
    • (ivf+Icsi) 🙏🏼





    • I will never stop dreaming •
  • Koora Znajoma
    Postów: 28 10

    Wysłany: 1 listopada, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    Bylismy wczoraj u brata i bratowej, szczerze porozmawialismy. Okazuje sie, ze rodzice ich o pierwszego syna starali sie 3 lata z jednym poronieniem. Ten brat (starszy) z zona 1 poronienie, teraz 2 dzieci, oboje z inseminacji, mala ruchliwosc plemnikow. Mlodszy brat z zona, 3 nieudane inseminacje, 3 fiv - pierwsza proba zero zarodkow, druga 2 zarodki, ale obumarly. Zmienili lekarza na tego samego co prowadzil starszego brata, ma ponoc dostep do najnowszych technologii badania spermy. Okazalo sie, ze poza mala ruchliwoscia plemnikow, 95% z nich ma anomalie chromosomowe, ktore doprowadzaja do obumierania zarodkow lub poronien. Powybieral wiec te zdrowe 5%, i dzieki niemu z 3 podejscia fiv maja wspaniale blizniaki.
    Nie mamy wiec juz wiekszych watpliwosci co do sytuacji. Udalo nam sie przyspieszyc spermogramme na przyszla sobote i umowilismy sie do tego samego lekarza w Paryzu na poczatek grudnia, kiedy bedziemy miec juz wyniki.

    Czuje, ze czeka nas walka...

    Lejla92 lubi tę wiadomość

    👩🏻 33
    🧔🏻 39

    Starania od 5/20, o pierwsze dziecko.
    Jeszcze licze na szczescie, zadnych badan.
  • Lejla92 Koleżanka
    Postów: 41 23

    Wysłany: 1 listopada, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koora a u Ciebie z badaniami wszystko ok? Powodzenia na tej drodze- oby trwała jak najkrócej..

    👩🏽 28
    👱🏽‍♂️ 36
    • 2017 👼🏼
    • 2020 - 2 IUI :(
    👩🏽 MTHFR - hetero
    👱🏽‍♂️ MTHFR homo
    26.10.2020 punkcja
    9 śnieżynek ❄️
    25.11 transfer
    • (ivf+Icsi) 🙏🏼





    • I will never stop dreaming •
  • Koora Znajoma
    Postów: 28 10

    Wysłany: 1 listopada, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lejla92 wrote:
    Koora a u Ciebie z badaniami wszystko ok? Powodzenia na tej drodze- oby trwała jak najkrócej..
    6 lat temu zdecydowalam sie na ivg po tym, jak nie zadzialala tabletka dzien po (!) , z bardzo nieodpowiednia osoba. Nie, nie robilam badan, ale wnioskuje, ze z mojej strony jest jak powinno.

    👩🏻 33
    🧔🏻 39

    Starania od 5/20, o pierwsze dziecko.
    Jeszcze licze na szczescie, zadnych badan.
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 601 443

    Wysłany: 2 listopada, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny,

    Lejla - super wynik. Trzymam kciuki za wasze okruszki! Co do przygotowania się do transferu, to chyba nie ma jakiegoś złotego środka. Na forach polecają różne domowe sposoby typu jedzenie ananasa, ale i na przyspieszenie porodu też polecany jest ananas, więc można to z przymrożeniem oka traktować. Chyba najważniejsze, by być w miarę zrelaksowanym :)

    Koora - z taką historia rodzinną , to twój mąż chyba rzeczywiście musi być przebadany wzdłuż i wszerz... Ale ciebie i tak też przebadają. Macie dużą szansę, że problem jest tylko u niego i z pomocą medycyny ciąża szybko się pojawi.
    Powiem tylko, że jeśli chodzi o płodność, to nigdy nie można być pewnym, że 'z mojej strony będzie latwo'. Moja szwagierka w pierwszą ciążę zaszła za pierwszym razem. Jak my już zaciazylismy, ale zanim ogłosiliśmy szczęśliwą nowinę, szwagierka strzeliła mężowi gadkę, jak tam nasze starania, bo oni też zaczęli się starać o dziecko i ona może jutro być w ciąży i będzie się źle z tym czuła, bo nam się tak długo nie udaje... Oczywiście M ja zapewnił, że będziemy się cieszyć z jej ciąży i żeby na nas się nie oglądała. Finał jest taki, że nasz okruszek niebawem skończy 8 miesięcy, a u nich była jedna ciąża biochemiczna... :( I ona zaczyna rozumieć, że to nie to samo co z pierwszym, bo i partner inny, i 6 lat więcej na liczniku, na wadze +10kg i w sumie cykle się też rozregulowały... 😕 Mam też wrażenie, że jej lekarz (czy też lekarze) też trochę olewa sprawę, mimo że skończyła 35 lat, to dał jej czas na naturalne starania do końca tego roku, potem diagnostyka. Jakiś lekarz też jej powiedział, żeby po biochemie odczekać 6 miesięcy 😱🤦‍♀️ zakładam, że to był ktoś starej daty... Mam nadzieję, że niedługo się im uda, bo coraz bardziej odbija się to na jej samopoczuciu... :(

    Lejla92, Koora, Susanne lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Koora Znajoma
    Postów: 28 10

    Wysłany: 2 listopada, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe oczywiscie zgadzam sie z Toba, nie biore mojej plodnosci za pewnik, wiem tylko, ze 6 lat temu bylo wszystko ok. Ale mimo wszystko psychologicznie nastawiam sie na pomoc medyczna, raczej nie mam juz zludzen 🤷🏻‍♀️

    Lejla92 ile sniezynek bedziecie transferowac?

    EllaDe lubi tę wiadomość

    👩🏻 33
    🧔🏻 39

    Starania od 5/20, o pierwsze dziecko.
    Jeszcze licze na szczescie, zadnych badan.
‹‹ 182 183 184 185 186 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja - starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego