Forum Starając się - ogólne Staramy się i wspieramy
Odpowiedz

Staramy się i wspieramy

Oceń ten wątek:
  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 24 września 2016, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, chciałam poinformować ze 2 tyg temu 10 września o godz. 00.25, urodził sie Filipek, 3600g, 57cm, 10 pkt. Lezalam 3 dni na patologii ciąży ze wzgledu na nadciśnienie swoje, a potem okazalo sie na 2 ktg zrzedu ze mały ma bardzo slabe tętno i szybka decyzja o cesarce. Dochodzimy do siebie, ogolnie latwo nie jest, ale to wszystko minie kiedys w koncu.
    Niezmiennie trzymam kciuki za Was i Wasze upragnione 2 kreseczki, dzielne moje kobietki!

    anusia24, Ola_85, Evanlyn lubią tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 24 września 2016, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Łaaa Martta! <3 <3 <3 A ostatnio tak wlasnie o Tobie myslalam, ze juz pewnie jestes po :) Duzy chlopak! Ciesze sie i z calego serducha Ci gratuluje synka <3 Ach... caly czas jakies komplikacje... Ale dobrze ze wszystko dobrze sie skonczylo... teraz wracajcie do zdrowia :) Napewno to minie, nie mam watpliwosci. za chwile bedziecie w pelni cieszyc sie soba:)

    Kciuki za nas napewno sie przydadza! <3

    martta lubi tę wiadomość

    p19uskjoxacp4928.png
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 24 września 2016, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Hej dziewczyny, chciałam poinformować ze 2 tyg temu 10 września o godz. 00.25, urodził sie Filipek, 3600g, 57cm, 10 pkt. Lezalam 3 dni na patologii ciąży ze wzgledu na nadciśnienie swoje, a potem okazalo sie na 2 ktg zrzedu ze mały ma bardzo slabe tętno i szybka decyzja o cesarce. Dochodzimy do siebie, ogolnie latwo nie jest, ale to wszystko minie kiedys w koncu.
    Niezmiennie trzymam kciuki za Was i Wasze upragnione 2 kreseczki, dzielne moje kobietki!
    gratulacje :) witaj w gronie szczesliwych mam ja tez juz jestem ze swoja ksiezniczka :)

    martta lubi tę wiadomość

    km5s8ribs34fnes6.png
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 24 września 2016, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta gratulacje:*

    martta lubi tę wiadomość

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 24 września 2016, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Dziękujemy dziewczyny! :-)

    Dziękuję Wam za to ze bylyscue ze mna od początku a nawet jeszcze wcześniej :-* to naprawde dużo znaczy dla mnie i doceniam to bardzo! Niezmiennie trzymam kciuki mocno, mocno za Was!!!!
    49d403d0e5b46d73m.jpg

    Ola również gratuluję serdecznie! :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2016, 16:00

    anusia24 lubi tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • Evanlyn Autorytet
    Postów: 1700 1727

    Wysłany: 25 września 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martta gratulacje :)

    Palma Tobie już życzę powodzenia bo chyba Ty jesteś następna w kolejce do rozpakowania :D

    Reszcie życzę żeby spełniło się to Wasze największe marzenie <3

    martta, palma lubią tę wiadomość

    43ktp07wud9y4wpd.png
    uwo9skjoyh555jxd.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 25 września 2016, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martta wrote:
    Dziękujemy dziewczyny! :-)

    Dziękuję Wam za to ze bylyscue ze mna od początku a nawet jeszcze wcześniej :-* to naprawde dużo znaczy dla mnie i doceniam to bardzo! Niezmiennie trzymam kciuki mocno, mocno za Was!!!!
    49d403d0e5b46d73m.jpg

    Ola również gratuluję serdecznie! :-)


    Slooodziak! <3

    martta lubi tę wiadomość

    p19uskjoxacp4928.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2016, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martta gratuluję ślicznego synka :) niech zdrowo rośnie :)
    Palma spokojnie wszystko będzie dobrze tylko dbaj o siebie i się oszczędzaj. Dużo wypoczywaj.
    Anusia widzę, że trochę Ci lepiej :) to dobrze, trzeba iść do przodu. Małymi krokami ale zawsze :)
    A mnie znów dopadło przeziębienie :/ nie wiem co się dzieje ze mną, od czasu poronienia jestem ciągle zaziębiona albo łapię angine :( odporność organizmu spadła mi bardzo. Zazwyczaj chorowałam 2 razy w roku a nie 2 w miesiącu. No cóż dostałam leki na podniesienie odporności, oby pomogły.
    Kolorowych snów dziewczęta :*

    martta, anusia24 lubią tę wiadomość

  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 26 września 2016, 08:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evanlyn no u nas juz coraz bliżej do spotkania z małą :D stresik jest czy nie urodze przez to rozwarcie wcześniej a dodatkowo przeziębienie mnie złapało. Katar i lekki ból gardła nie chcą mnie opuścić.
    Meg bardzo możliwe że Twoja odporność trochę się osłabiła. Dobrze że te leki bierzesz. Mi nie pozostaje nic innego jak ratować się czosnkiem miodem itp

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 26 września 2016, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg staram sie :) Nie wiem czy to dobrze ale teraz mam wrazenie ze chce jeszcze bardziej niz wczesniej... Wiadomo, codziennie zdarza mi sie jeszcze plakac, zwlaszcza jak cos mi sie skojarzy. Chcialabym juz stanac na nogi chociaz niestety pojawily sie jakies komplikacje... Od czasu do czasu mam silne takie punktowe bole brzucha, do tego od wczoraj jakies zawroty glowy. Bylam w pt u lekarza to niby z zewnatrz to wyglada ok ale w ta srode mam miec usg zeby zobaczyc co tam sie dzieje. Jestem tez ogolnie oslabiona i tak jak Ciebie ciagle cos mnie lapie, to bol gardla, to jakis katar, do tego z moczem caly czas jakies problemy, z zebami a we czw jeszcze endokrynolog.. Jest co naprawiac... W weekend juz chcialam latac na spacerki, na zakupy, ale po wyjsciu juz po 10minutach czulam sie gorzej wiec slabo to wychodzi.. Maz caly czas mi krzyczy zebym na sile nic nie przyspieszala... Ale ja juz bym chciala odżyc dlatego staram sie przynajmniej jakos zaczac...

    Milego, slonecznego dnia dziewczyny! <3

    p19uskjoxacp4928.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palma wrote:
    Evanlyn no u nas juz coraz bliżej do spotkania z małą :D stresik jest czy nie urodze przez to rozwarcie wcześniej a dodatkowo przeziębienie mnie złapało. Katar i lekki ból gardła nie chcą mnie opuścić.
    Meg bardzo możliwe że Twoja odporność trochę się osłabiła. Dobrze że te leki bierzesz. Mi nie pozostaje nic innego jak ratować się czosnkiem miodem itp
    No to uważaj na siebie i poleż kilka dni w łóżku. Herbatka z miodem i się wygrzać pod kołderką. No mi niestety domowe sposoby niezbyt pomagają. Będąc mała dziewczynka ciągle miałam angine i tak mnie futrowali antybiotykami, że dostałam alergii farmakologicznej. Po 10 latach okazało się, że to nie do końca była dobra diagnoza i zamiast leczyć zatoki to leczyli gardło. Tym sposobem mam zatoki do końca życia z głowy. Ciągle coś spływa po gardle. No cóż nasz kochany NFZ :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anusia24 wrote:
    Meg staram sie :) Nie wiem czy to dobrze ale teraz mam wrazenie ze chce jeszcze bardziej niz wczesniej... Wiadomo, codziennie zdarza mi sie jeszcze plakac, zwlaszcza jak cos mi sie skojarzy. Chcialabym juz stanac na nogi chociaz niestety pojawily sie jakies komplikacje... Od czasu do czasu mam silne takie punktowe bole brzucha, do tego od wczoraj jakies zawroty glowy. Bylam w pt u lekarza to niby z zewnatrz to wyglada ok ale w ta srode mam miec usg zeby zobaczyc co tam sie dzieje. Jestem tez ogolnie oslabiona i tak jak Ciebie ciagle cos mnie lapie, to bol gardla, to jakis katar, do tego z moczem caly czas jakies problemy, z zebami a we czw jeszcze endokrynolog.. Jest co naprawiac... W weekend juz chcialam latac na spacerki, na zakupy, ale po wyjsciu juz po 10minutach czulam sie gorzej wiec slabo to wychodzi.. Maz caly czas mi krzyczy zebym na sile nic nie przyspieszala... Ale ja juz bym chciala odżyc dlatego staram sie przynajmniej jakos zaczac...

    Milego, slonecznego dnia dziewczyny! <3
    To normalne że chciałabyś już wrócić do normalnego trybu życia. Wiadomo im szybciej tym lepiej dla Twojej psychiki. Spokojnie po mału dojdziesz do siebie. I koniecznie sprawdź co się dzieje. Wizyty u lekarzy zawsze trochę odciągają uwagę dają siłę do działania. I tej siły właśnie Ci życzę :)

    anusia24 lubi tę wiadomość

  • IzaBell Debiutantka
    Postów: 10 7

    Wysłany: 26 września 2016, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, pewnie wszystkie się już znacie, ale i tak postanowiłam do Was dołaczyc ;)
    Jestem Iza a moja historia starań (tak w skrócie) jest następująca:
    od ponad dwóch lat razem z mężem nie używamy zabezpieczeń z nadzieją, że jak się uda to będzie super. Rok temu prawie się udało (wczesne poronienie). Wtedy zaczęłam starać się jeszcze bardziej, pilnując dni płodnych i tak dalej, ale presja mnie trochę przerosła i na kilka miesięcy odpuściłam. Teraz z nową energią i zdrowym rozsądkiem zaczynamy planowanie od nowa.

    Liczę na wsparcie i trzymam za nas wszystkie kciuki

    Meg0809 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 września 2016, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IzaBell wrote:
    Hej dziewczyny, pewnie wszystkie się już znacie, ale i tak postanowiłam do Was dołaczyc ;)
    Jestem Iza a moja historia starań (tak w skrócie) jest następująca:
    od ponad dwóch lat razem z mężem nie używamy zabezpieczeń z nadzieją, że jak się uda to będzie super. Rok temu prawie się udało (wczesne poronienie). Wtedy zaczęłam starać się jeszcze bardziej, pilnując dni płodnych i tak dalej, ale presja mnie trochę przerosła i na kilka miesięcy odpuściłam. Teraz z nową energią i zdrowym rozsądkiem zaczynamy planowanie od nowa.

    Liczę na wsparcie i trzymam za nas wszystkie kciuki

    Witaj IzaBell :) życzę powodzenia w staraniach :) ale pamiętaj tego nie da się zaplanować. Najczęściej wychodzi wtedy kiedy się nie planuje. Przede wszystkim podejdź do tego z dystansem i spokojem. Nic na siłę, a na pewno się uda.

    IzaBell lubi tę wiadomość

  • Myszaaaaaaaaaaaaaaa Nowa
    Postów: 2 32

    Wysłany: 27 września 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, jestem tu nowa i nie wiem czy piszę w odpowiednim wątku.

    Staram się o dziecko od 3 miesięcy - tak wiem - to jeszcze krótko.
    Ale moje wątpliwości budzi pewna okoliczność.

    Od tych 3 miesięcy starań zawsze 7-8 dni po owulacji (potwierdzonej testami owulacyjnymi i po prostu czuję owulację) mam plamienia. 2 razy to było niewielka plama na papierze toaletowym (wielkości paznokcia) świeżą czerwoną krwią, a za 3-im razem plamienie brudno czerwone które trwało 2 dni. Zawsze łączyłam to z plamieniem implantacyjnym - a mimo to ciąży brak.

    Dodam, że prolaktynę ustabilizowałam bromergonem, progesteron w normie a nawet podwyższony, cykle regularne (27-32 dni)

    Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji? Czy może być tak, że zarodek się nie może zagnieździć? Beta negatywna.

    Będę wdzięczna za wszelki odzew :)

    Tamalka lubi tę wiadomość

  • IzaBell Debiutantka
    Postów: 10 7

    Wysłany: 27 września 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak wiem, jak to bywa z planowaniem,dlatego postanowiliśmy z mężem zdać się na los. Zaczynam się trochę niecierpliwić więc chcę przez kilka następnych cykli skorzystać z kalendarza i zacząć baczniej siebie obserwować. ile cyklu starań macie za sobą?

  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 28 września 2016, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meg0809 wrote:
    Witaj IzaBell :) życzę powodzenia w staraniach :) ale pamiętaj tego nie da się zaplanować. Najczęściej wychodzi wtedy kiedy się nie planuje. Przede wszystkim podejdź do tego z dystansem i spokojem. Nic na siłę, a na pewno się uda.
    IZABELL zgadzam sie z Meg ze wszystko lezy w glowie sama wiem to po sobie.Jak wyrzuciłam z głowy ciaze i pogodziłam sie ze beda długie starania nawet nie wiedziałam kiedy zaszłam w ciaze.

    Meg0809, IzaBell lubią tę wiadomość

    km5s8ribs34fnes6.png
  • Ola_85 Autorytet
    Postów: 1182 954

    Wysłany: 28 września 2016, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    23cecdc32abc9a6dmed.jpg

    anusia24, Meg0809, Evanlyn, martta, IzaBell, Selja, Sówka35 lubią tę wiadomość

    km5s8ribs34fnes6.png
  • anusia24 Autorytet
    Postów: 875 544

    Wysłany: 28 września 2016, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola, jeszcze raz gratuluje, piekna masz coreczke! a jakie wloski ciemne :)

    IzaBell witaj :) Jak najbardziej podpisuje sie obiema rekami pod tym co napisaly dziewczyny :) Mi sie udalo zajsc w ciaze jak zupelnie stracilam nadzieje i odpuscilam, no ale niestety w tym miesiacu poronilam. Jesli chodzi o ilosc cykli, ja przestalam liczyc na 7 a nie pamietam kiedy to bylo. Cykle mam nieregularne ale staramy sie od sierpnia 2015, o ciazy dowiedzialam sie w lipcu. Takze juz teraz jest ponad rok.



    IzaBell lubi tę wiadomość

    p19uskjoxacp4928.png
  • palma Autorytet
    Postów: 1203 925

    Wysłany: 28 września 2016, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola piękna ta Twoja córa <3 <3

    Ola_85 lubi tę wiadomość

    aniołek 9tc (2015rok)
    aniołek 6tc (2018rok)
    f2w33e3k8s0hlqj8.png
‹‹ 478 479 480 481 482 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego