Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
o boszszeeeWaldhauzerM wrote:Moja mama też nie gratulowała ani nie wyściskała.. Powiedziała tylko.. No to na zimę więcej miału będzie trzeba kupić...
Tak wiem.. Mało w tym uczucia.. Dlatego do tej pory nic nie wie..
Jeden jedyny raz w życiu gratulowała przy Tosiu bo akurat tesciowie moi byli u nas na rocznicy ślubu.. Więc jak oni zaczęli gratulować to żeby głupio nie wyszło też na szyję się rzuciła..
Ot wylew uczuć mojej mamusi..
Kasia1987 lubi tę wiadomość
-
Hej Dziewczyny, informuję, że ból trochę puścił, wzięłam No-spe Forte.. Nadal jestem cała obolała. Temperatura wzrosła i utrzymuje się od około 18:00 - 38,5.. Fatalnie, fatalnie. Wmusiłam w siebie kisiel, bo nic jeszcze dzisiaj nie jadłam.. Nie nawidze takiego stanu..
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
Caro chyba przechodzisz to co ja miesiąc temu, bardzo ci współczuje

WaldhauzerM - jak ja zaszłam z synkiem w ciążę, to rodzina mojego męża łącznie z rodzicami kręciła nosem, że tacy młodzi tak szybko. A teraz sami co chwilę pytają kiedy drugie, ale co do gratulacji czy okazywania radości to jeszcze nigdy się nie zdarzyło niestety.Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Jestem Anulka :*
Z tempka 37,05.
Bez szalu ale obleci
Zaraz robie wode z cytryna, z psem ide i do pracy.
Cos malo sie ostatnio dzieje u nas, wszystkie smutne ;(33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Cześć Kochane

Mnie ten suwak źle działa
Na BBF pokazuje mi 5 tydzień, a nie 4.
Fajne macie tempki
Ja już zdążyłam posiedzieć na forum BBF, bo mnie nurtowała jedna sprawa...
Do wczoraj rana kuły mnie jajcory naprzemiennie, tj; 1 tydzień prawy, kilka dni lewy i nagle cisza. Dziewczyny z fioletowej strony z wątku z ubiegłego roku napisały, że do 4 tyg może tak być bo się dzidzia zagnieżdża i macica się szykuje do ciąży. Później już moje nie muszą kłuć. Jedna laska nawet pisała, że ją kuły, a potem cisza przez tydzień.

-
Dzień dobry wszystkim

U mnie malpa póki co słabo daje o sobie znać, ale coś czuję, ze nabierze mocy do wieczora.
Dziwne, że tempka mi trochę skoczyla, ale to może ze stresu. Wczoraj Mój mi powiedział, ze mu smutno że się nie udało... Mam wrażenie, ze chyba bardziej to ode mnie przeżył.
Ja póki co nie mogę doczekać się dni plpdnych i Waszych nowych Groszkow
3500 g 54 cm
-
A może @ nie przyjdzie?Nats wrote:Dzień dobry wszystkim

U mnie malpa póki co słabo daje o sobie znać, ale coś czuję, ze nabierze mocy do wieczora.
Dziwne, że tempka mi trochę skoczyla, ale to może ze stresu. Wczoraj Mój mi powiedział, ze mu smutno że się nie udało... Mam wrażenie, ze chyba bardziej to ode mnie przeżył.
Ja póki co nie mogę doczekać się dni plpdnych i Waszych nowych Groszkow
Jak będę na laptopie to se zobaczę Twój wykresik

-
uuu a gdzie wykresNats wrote:Dzień dobry wszystkim

U mnie malpa póki co słabo daje o sobie znać, ale coś czuję, ze nabierze mocy do wieczora.
Dziwne, że tempka mi trochę skoczyla, ale to może ze stresu. Wczoraj Mój mi powiedział, ze mu smutno że się nie udało... Mam wrażenie, ze chyba bardziej to ode mnie przeżył.
Ja póki co nie mogę doczekać się dni plpdnych i Waszych nowych Groszkow
pokazuj no szybciutko !
no właśnie może to tylko drobne plamienia? i zaraz wszystko przejdzie i groszek jednak jest?Fabian
Cyprian
Tymuś 
-
nick nieaktualnyWitam się i ja kochane

U mnie dziś tempka 36,77 przy czym OF przesunął mi owulkę z 8dc na 10dc tak czy siak myślę że za wcześnie ale już lepszy 10 niż 8 za pewne mój wczorajszy plusowy teścik podziałał na zmianę
co do samopoczucia to jadę jeszcze na antybiotyku ale już troszku lepiej. Jutro wizyta u ginki ciekawe co mi powie...
-
Gizmo wrote:Caro bidulko co Ci?

A gdyby to ja wiedziała.. Ogólnie wczoraj wieczorem przyszedł kolejny "atak" bólu i musialam wziąść No-spe. Małż już chciał mnie zawieźć do szpitala, ale jakoś się wyciszyłam i zasnęłam.. Jak się obudziłam to na szczęście gorączka spadła, mam 37, a i nawet lepiej się czuję
Jestem straaaasznie głodna. Ale chyba zostanę na wszelki wypadek dzisiaj ma biszkoptach 
Witam Wszystkie Dziołszki z rana
Kasia, Gaduaaa tempki spoko
Rzekłbym Groszkowe 
Anula, to że Twój suwaczek "źle" działa, nie zmienia faktu, że jest piękny
Nats, oby wredna szybko przyszła i równie szybko poszła;-)
Gizmo, Nats, Gaduaaa, Anula1986 lubią tę wiadomość
początek starań 12.2015
06.2016 💔👼
11.2016 💔👼
06.02.2017 ⏸️
08.10.2017 👸💜 38+4 CC (3480g/53cm)
25.06.2021 ⏸️
17.02.2022 👶💙 37+3 CC (3240g/55cm) -
ja Ci nie pomogę bo ja zwyczajnie nie pamiętam jak to było.. te 6 lat temu heh jedyne co pamiętam to zaparcia, zachcianki, kolkę wątrobową, wyczulony węch.. mdłości...a tak to chyba nie miałam więcej objawów... same ciąże znosiłam cudownie... oprócz końcówek bo to chyba już większość się męczy, jest obolała... a ja starszego przenosilam 12 dni ! więc te ostatnie 12 dni to było w ogóle wyczerpująceAnula1986 wrote:Cześć Kochane

Mnie ten suwak źle działa
Na BBF pokazuje mi 5 tydzień, a nie 4.
Fajne macie tempki
Ja już zdążyłam posiedzieć na forum BBF, bo mnie nurtowała jedna sprawa...
Do wczoraj rana kuły mnie jajcory naprzemiennie, tj; 1 tydzień prawy, kilka dni lewy i nagle cisza. Dziewczyny z fioletowej strony z wątku z ubiegłego roku napisały, że do 4 tyg może tak być bo się dzidzia zagnieżdża i macica się szykuje do ciąży. Później już moje nie muszą kłuć. Jedna laska nawet pisała, że ją kuły, a potem cisza przez tydzień.Fabian
Cyprian
Tymuś 
-
to pewnie jakiś wirus, oby szybko przeszedłCaro wrote:A gdyby to ja wiedziała.. Ogólnie wczoraj wieczorem przyszedł kolejny "atak" bólu i musialam wziąść No-spe. Małż już chciał mnie zawieźć do szpitala, ale jakoś się wyciszyłam i zasnęłam.. Jak się obudziłam to na szczęście gorączka spadła, mam 37, a i nawet lepiej się czuję
Jestem straaaasznie głodna. Ale chyba zostanę na wszelki wypadek dzisiaj ma biszkoptach 
Witam Wszystkie Dziołszki z rana
Kasia, Gaduaaa tempki spoko
Rzekłbym Groszkowe 
Anula, to że Twój suwaczek "źle" działa, nie zmienia faktu, że jest piękny
Nats, oby wredna szybko przyszła i równie szybko poszła;-)
wiesz bo są grypy żołądkowe i grypy żołądkowe... kto jest odporniejszy to właśnie ma bóle i gorączkuje bo organizm walczy ze załapanym bakcylem , a kto słabszy to od razu wymiotuje itd..
więc mam nadzieję że na tym się u Ciebie skończy
zdrówka życzę !!
Gizmo lubi tę wiadomość
Fabian
Cyprian
Tymuś 
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH






