Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • Paskudnik Koleżanka
    Postów: 34 1

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musze sprobowac,bo zaczynam swirowac:P dzieki jak nie wiem co!

    Magda jescze 29 lat
    Marysia listopad 2011
    23.06.2015 6/7 tydzień [*]
    02.2016 cb
    1f1399b85ecd90fe3b2635b88c0edd6d.png

  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paskudnik, ja już nie chcę świrować. To źle się kończy. Trzymam się jednego lekarza, realizuję ściśle plan leczenia i diagnostyki i robię swoje. A co ma być, to wcześniej czy później będzie :)

    Martamarta, żeby nie słychać takich lekarzy głupich sama weryfikuję wszystkie informacje. Nie biorę niczego na słowo, szukam naukowego potwierdzenia tego, co da się potwierdzić. A jeśli nie da się tego naukowo potwierdzić, to słucham się swojej intuicji. Ona nigdy mnie nie zawiodła.

    martamarta lubi tę wiadomość

    23cs
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boszzzzz. Kobietki, zostawić Was na "chwilę" i już człowiek musi się długo "wkręcać" w tematy :D A jutro wyjeżdżam, więc boję się co to będzie po weekendzie :P

    PanaKotka, a skąd te informacje o serduszkowaniu? Pytam, bo jak gdzieś czytam to są takie sprzeczne informacje, ze świra można dostać.. A sama jestem przed owu, więc nie wiem komu wierzyć :P

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitek, jeśli mogę Ci coś "radzić", to przede wszystkim się tak nie "nakręcaj". Wiem, ze to baaardzo trudne (sama to przechodziłam), ale wiem już, że tego żałuję... Panikowałam na maxa i to na pewno odbijało się na moim...
    Myślę, że to bardzo negatywnie wpłynęło na mnie i moja psychikę...a teraz widzę to tak, że sama "zmarnowałam" te pierwsze miesiące :(
    Od razu musisz myśleć, że to wszystko trzeba "na luzie" (oczywiście na tyle na ile się da, bo sama nie potrafię do końca "odpuścić" :D

    PanaKotka, Kitek85 lubią tę wiadomość

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o.n.a. wrote:
    PanaKotka, a skąd te informacje o serduszkowaniu? Pytam, bo jak gdzieś czytam to są takie sprzeczne informacje, ze świra można dostać.. A sama jestem przed owu, więc nie wiem komu wierzyć :P

    Albo jakaś dziewczyna ostatnio wrzuciła na którejś z grup na fb duży artykuł, albo ja gdzieś wyszperałam. Piszę przez telefon i przeglądam ostatnio wszystko w telefonie, więc nie mam źródła. W każdym razie w mojej ocenie nie było to na zasadzie "amerykańscy naukowcy" i było to wiarygodne źródło.
    Mnie też denerwują sprzeczne informacje, dlatego poczułam się uspokojona (choć i tak kochamy się tak, jak mam w duszach gra) i rozpowszechniam informacje tam, gdzie biedne staraczki są zdezorientowane tak, jak ja byłam.

    23cs
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok. Dzięki za info:) Bo ostatnio mojego yrochę "spasowałam" heh... więc na przyszłość się poprawię :) :P

    PanaKotka lubi tę wiadomość

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • [email protected] Autorytet
    Postów: 1434 1225

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o.n.a. ale jak zmarnowałaś? Myślisz że się za mocno stresowałaś i dlatego nie wyszło? Bo nie bardzo rozumiem :)

    Nie blokuj chłopa :D bo się zablokuje i nic z serduszkowania nie wyjdzie :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2016, 20:52

    o.n.a. lubi tę wiadomość

    06.07.2016 [*] Aniołek
    z41tlho.png
    1khxosz.png
  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    o.n.a. wrote:
    Ok. Dzięki za info:) Bo ostatnio mojego yrochę "spasowałam" heh... więc na przyszłość się poprawię :) :P

    Ciesz się, że chłop ma jeszcze siłę i chęci zamiast go "pasować"! Jak za mocno to "wychłodzisz", to może zgasnąć płomień... A ten potem może być trudno rozpalić. Nie każda ma takiego farta mieć chętnego faceta.

    o.n.a. lubi tę wiadomość

    23cs
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) wpadłam do Was, bo zainteresował mnie post dotyczący serduszkowana od Panakotki. Zastanawiam się, bo różne informacje do mnie dotarły. Ze codziennie jak są serduszka to się ilość plemników zmniejsza i takie tam, a z drugiej strony jak są przetrzymywane to zmniejsza się ich żywotność. Jak żyć? :p kogo słuchać?

  • Kitek85 Koleżanka
    Postów: 59 21

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O.n.a. staram się nie nakręcać, ale same wiecie, że nie zawsze jest to łatwe :p
    Wiem o tym, że szkoda zdrowia i później kolejnego rozczarowania... W tym miesiącu wmawiam sobie: "spokojnie, wyluzuj dziewczyno :)"

    Ad. serduszkowania to androlog, u którego był mój mąż powiedział mu, żeby serduszkować :) często i bawić się tym :)

    12 cs, 31 lat, PCOS
  • Kitek85 Koleżanka
    Postów: 59 21

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PanaKotka :) "Ciesz się, że chłop ma jeszcze siłę i chęci zamiast go "pasować"! Jak za mocno to "wychłodzisz", to może zgasnąć płomień... A ten potem może być trudno rozpalić"
    - hahaha :) jak z tej reklamy : "kiedy konar nie chce zapłonąć... :)"

    PanaKotka, Smurfetka lubią tę wiadomość

    12 cs, 31 lat, PCOS
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny walnelo min dziś coś w kręgosłupie jak wsiadalam do auta ledwo sama wróciłam leże jak kłoda lewą ręką nie mogę ruszać ból nie z tej ziemi nawet siku nie daje rady sama, jak do rana nie Pomoze pojade chyba do szpitala....

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 979

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ? bez zastanowienia jedź do szpitala!
    Z kręgosłupem nie ma żartów......
    Daj jutro znać.....

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MMM2016 wrote:
    ? bez zastanowienia jedź do szpitala!
    Z kręgosłupem nie ma żartów......
    Daj jutro znać.....
    Mąż poszedł na nocke więc muszę dać rade do rana wzięła leki jest nieco lepiej ale pewnie na chwilę....może jakos zasne jak nie to was nadrobie od początku wątku ,:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2016, 22:33

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • MMM2016 Autorytet
    Postów: 1242 979

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obyś zasnęła.....

    82doi09k139kk43v.png

    zrz6qtkf5ioftz8a.png
  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 22 stycznia 2016, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitek85 wrote:
    PanaKotka :) "Ciesz się, że chłop ma jeszcze siłę i chęci zamiast go "pasować"! Jak za mocno to "wychłodzisz", to może zgasnąć płomień... A ten potem może być trudno rozpalić"
    - hahaha :) jak z tej reklamy : "kiedy konar nie chce zapłonąć... :)"

    Nie chodziło mi o Konar, a o serce... Choć facetów serce jest bezpośrednio połączone z ów narządem, lepiej więc nie igrać z Konarem ;)
    A tak na serio to po prostu czasem jak się raz ochłodzi sytuację w łóżku, to potem bardzo trudno jest ją rozpalić na nowo i nie mówię tu o problemach z potencją, a o atmosferze po prostu. Potem wychodzi to bokiem i seks staje się obowiązkiem, a następnie koszmarem. Biorąc pod uwagę intensywność "przymusowego" współżycia, to potrafi się to zadziać tak szybko, że nawet nie wie się kiedy... Trzeba być czujnym. Znam parę, której wystarczyło pół roku do tego, by znienawidzić sypialnię i siebie na wzajem...

    23cs
  • o.n.a. Autorytet
    Postów: 351 128

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 00:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heh, no wiem wiem.. Nie jest z nami jeszcze aż tak źle:)

    Myszka, napisałam, że "zmarnowałam" (choć miże to trochę niefortunne słowo :)) bo mam czasem takie wrażenie, że jakbym tak się mega nie nastawiała, a przy okazji nie "strofowała" tym wszystkim męża i siebie ( mowię tu o wszelkich humorach, małych "depresjach, ze zniw nic, tych przepłakanych nocach. Itp..) to moze nie trzeba by było robić tych wszystkich badań, chodzić do lekarzy itp. I teraz bylibyśmy szczęśliwymi roszicami.... Myśle ze to w większości niestety "siedzi w głowie" :)

    ...czekamy na nasze <3 już ponad 24 miesiące...
    9feff9b000f93c52dd1478bccbb94164.png

  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z tymi chłopami...:) my dopiero pierwszy msc starań...ale widze róznice hehe...może to dziwne ale często to ja byłam inicjującą stroną jeśli chodzi o seks...mam mniej wyczerpującą pracę,to mam więcej sił i chęci..:)(na urlopach,dłuzszych wekendach itp-czesto kochalismy się codziennie,albo 2 razy dziennie i to juz za sprawa męża)
    ale teraz jak zaczął sie 1 msc starań..mąż mimo pracy codziennie prawie by chciał..;)..mam nadzieje że mu tak zostanie-bo w tym msc nam sie nie udało-wiec przyda mu się to zaangażowanie na później...:)

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • PanaKotka Przyjaciółka
    Postów: 123 42

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allmita, pamiętam nasze "zaangażowanie" z pierwszego cyklu... Ech. Chciałabym wrócić do tamtego momentu i tych wszystkich pięknych emocji. Taka utrata dziewictwa na nowo... Pierwszy raz bez gumki finał w środku - jakież to podniecające było, potem po maratonie w łóżku obserwowanie siebie z zaciekawieniem czy się udało i oczekiwanie w emocjach czy przyjdzie @ czy nie... Jakie to było piękne i naiwne :)

    martamarta, Buko, Allmita lubią tę wiadomość

    23cs
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 23 stycznia 2016, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jakiś czas temu została mi polecona strona zaplodnieni.pl
    Pisze tam moja "wirtualna" znajoma ktora pokonala nieplodnosc fajne artykuły dające nadzieje historie :)

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego