Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
szatynka wrote:Jako dziecko wiem, że miałam problem z tarczycą, brałam jakiś lek ale nie pamiętam nazwy bo to było kopę lat temu. Pamiętam że później endokrynolog powiedział że jest w normie i kazał mojej Mamie przestawać dawać mi lek. Nie pamiętam szczegółów, zapytałabym Mamy ale niestety Ona od 19 lat nie żyje. A ja byłam zbyt mała aby zapamiętać szczegóły, bo to była szkoła podstawowa.
Dopiero po kilku latach gdy z mężem zaczęliśmy starać się o pierwsze dziecko, przypomniało mi się że jako dziecko miałam problem z tarczycą, więc poszłam sprawdzić, zrobiłam TSH i antyTPO. TSH wyszło mi w normie, ale antyTPO miałam mocno zawyżone. Poszłam z wynikami do endokrynologa. I w tym samym czasie dowiedziałam się że jestem w ciąży. Strach był ogromny bo wysokie antyTPO a ja bez żadnych leków tarczycowych. Endokrynolog do którego poszłam powiedział że skoro nie leczę tarczycy (a to właśnie do niego mama mnie zaprowadzała jako dziecko) to mogę urodzić dziecko z kretynizmem. Z gabinetu wyszłam uryczana, znalazłam innego endokrynologa i bardzo szybko mnie przyjął. On mnie uspokoił, że wszystko będzie dobrze, przepisał euthyrox i do niego caluśką ciążę chodziłam. Ciążę miałam bezproblemową, syn urodził się o czasie siłami natury z wagą 3830 i 57cm. Zdrowy. Jedynie co to ma oczopląs wrodzony ale nie z powodu mojej tarczycy lecz najprawdopodobniej z powodu źle przeprowadzonej akcji porodowej.
Także ja o mojej hashi dowiedziałam się w październiku 2009r jak już byłam w pierwszych tygodniach ciąży. Od tamtej pory jestem na lekach. W między czasie zmieniłam endokrynologa z której teraz jestem najbardziej zadowolona.
Ja mam to do siebie że staram się zachowywać wszystkie wyniki, albo je gdzieś zapisywać i mam tak TSH z 30.09.2009r 2,28 (norma 0,4 - 5,01) a antyTPO 254,17 (norma 0 - 5,61). A test ciążowy z II krechami ujrzałam 07.10.2009r. wiem bo go podpisałam i zostawiłam na pamiątkę
Kochana ja anty tez.mam zawyzone.
Powiem ci to co.mi powiedziala moja endo problem z tarczyca bedzie caly czas na jakis czas tarczycs wroci do normy tsh tez ale trzeba ja pilnowac a w trakcie ciazy hormony buzuja .
Nie denerwuj sie z terminem ja tez czekam na mojego endo w kolejce na mfz czekalabym do sierpnia a prywatnie mam 14 czerwca -
AniaŁ123 wrote:Szatynka z jakimi wynikami zaszłaś?
Nie wiem czy już pisałaś, ale nigdzie nie odnalazłam
Już doczytałam -
Kim87 wrote:misia1989 wiem. Też jako 19 miałam torbiele i nawet nowotwór jajnika niezłośliwy. Do zeszłego roku byłam przekonana że nie mam jednego jajowodu
A w ciaży jestem jak widac.
Nie wiem czy śledziłaś nas wczesniej ale powiem ci co mnie pomogło.
Od 1dc do owulki brałam wiesiołek 1500. Po owulce brałam omega 3. Brałam kwas foliwoy vit c i mg. Mój chłop brał vit c mag i tez kwas foliowy. Do tego jadłam kilka orzechów brazyliskich w ciagu dnia. Chłop też.
Po serduszkach robiłam świeceprzez godzinę trzymałam nogi w górze.
Kilka dziewczyn ktore zaszły miały takie jak ja zestawy supli, ważne jest też to aby faceta tez suplementować. I sex codziennie nie przeszkadza w zajściu w ciąże to mit
Jestem dowodem ze codzienne serduszkowanie pomoglo zajsc w ciążęCherry_Blossom, Kim87 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyAniaŁ123 wrote:W poprzednim cyklu byłam 7d, 11d i 18d. 7 i 11 jajo rosło, ale 18, już go nie było.
Teraz pierwszy raz pójdę właśnie 10d.
Warto podobno iść właśnie w okolicach 8d.[/QUO
A lekarz był pewny, że nie pękło?
niestety 8 wypada w niedziele więc ewentulanie 9
Ja znam dziewczynę, która miała stymulacje owulacji i zaszła chyba w 3 cyklu
Mam nadzieje, ze mam owulacje -
misia1989 wrote:AniaŁ123 wrote:W poprzednim cyklu byłam 7d, 11d i 18d. 7 i 11 jajo rosło, ale 18, już go nie było.
Teraz pierwszy raz pójdę właśnie 10d.
Warto podobno iść właśnie w okolicach 8d.[/QUO
A lekarz był pewny, że nie pękło?
niestety 8 wypada w niedziele więc ewentulanie 9
Ja znam dziewczynę, która miała stymulacje owulacji i zaszła chyba w 3 cyklu
Mam nadzieje, ze mam owulacje
Aha, zapomniałam napisać. Dostałam tylko luteinę i nic więcej. Ale teraz jeszcze ją pomęczę, ona robi mi za to monitoring na NFZ.
Niezależnie zapisałam się jeszcze do innej gin na LUXMED i zobaczymy czego się dowiem
Gin była pewna że nie pękło. I wszystko się potwierdziło, bo temperaturę miałam bardzo niską w poprzednim cyklu, żadnych skoków.Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2016, 12:18
-
nick nieaktualny
-
Tusiaaa wrote:Wiedziałyście o tym
?
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/85022bdbf2f3.jpg
Wysłałam małżowi, niech też wie -
Witam.
Sandrula.. Nie skomentuje tej babsztylki.. Chociaż ja usłyszałam te same słowa od swojego giną.. Świat mi się wtedy zawalił ale uświadomiłam sobie że miał rację więc nie mam do niego pretensji.. Ja usłyszałam takie słowa bo miałam betę 20.03 co jest równoznaczne z ciążą biochemiczna.. I tak było. Ale beta ponad 800 jest jak najbardziej ok.
No ja po występach.. Ale mi serducho urosło.. Moje dziecko dawno nie było tak radosne z naszej obecności.. Tak ryczałam jak mówił wierszyk.. Powiedział najpiękniej ze wszystkich. Z resztą i tak byłabym z niego dumna..
Cherry_Blossom, Zołza:), sandrula lubią tę wiadomość
31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
nick nieaktualnyAniaŁ123 wrote:Aha, zapomniałam napisać. Dostałam tylko luteinę i nic więcej. Ale teraz jeszcze ją pomęczę, ona robi mi za to monitoring na NFZ.
Niezależnie zapisałam się jeszcze do innej gin na LUXMED i zobaczymy czego się dowiem
Gin była pewna że nie pękło. I wszystko się potwierdziło, bo temperaturę miałam bardzo niską w poprzednim cyklu, żadnych skoków.
Warto sie zawsze skonsultować chyba że masz kogoś dobrego.
U mnie z tymi temperaturami jest dziwnie bo ja ogolnie mam niską temp. 35
A luteina od poczatku cyklu czy tak jak ja od ok 18 dc? -
nick nieaktualnyAniaŁ123 wrote:Aha, zapomniałam napisać. Dostałam tylko luteinę i nic więcej. Ale teraz jeszcze ją pomęczę, ona robi mi za to monitoring na NFZ.
Niezależnie zapisałam się jeszcze do innej gin na LUXMED i zobaczymy czego się dowiem
Gin była pewna że nie pękło. I wszystko się potwierdziło, bo temperaturę miałam bardzo niską w poprzednim cyklu, żadnych skoków.
Warto sie zawsze skonsultować chyba że masz kogoś dobrego.
U mnie z tymi temperaturami jest dziwnie bo ja ogolnie mam niską temp. 35
A luteina od poczatku cyklu czy tak jak ja od ok 18 dc? -
WaldhauzerM wrote:Witam.
Sandrula.. Nie skomentuje tej babsztylki.. Chociaż ja usłyszałam te same słowa od swojego giną.. Świat mi się wtedy zawalił ale uświadomiłam sobie że miał rację więc nie mam do niego pretensji.. Ja usłyszałam takie słowa bo miałam betę 20.03 co jest równoznaczne z ciążą biochemiczna.. I tak było. Ale beta ponad 800 jest jak najbardziej ok.
No ja po występach.. Ale mi serducho urosło.. Moje dziecko dawno nie było tak radosne z naszej obecności.. Tak ryczałam jak mówił wierszyk.. Powiedział najpiękniej ze wszystkich. Z resztą i tak byłabym z niego dumna..
Waldi gratuluję zdolnego synka!!! Może aktorem będzieWaldhauzerM lubi tę wiadomość
-
Tusiaaa wrote:Wiedziałyście o tym
?
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/85022bdbf2f3.jpg
Taa.. Mąż mnie uświadomił.. I pyta kiedy świętujemy.. Ja mu na to że za rok.. On że teraz jestem w ciąży i mam chcicę na niego a potem może być różnie..31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
-
Hej fajme ale ja bez meza wyjechal.chcialam sie zapytac czy ktoras bierze acard?ogolnie jestem po stymulacji biore inofolic i wit b6magnez narazie odpoczywam od staran...do listopada moj zjedzie ale bede miala @ wiec lipa musze sie oswoic z forum itp...ale jak ktos bierze ten acard to niech napisze na co to i wg cos n ten temat ja sie nigdy nie zaglebialam w te tematy a niby pomaga w zagniezdzaniu...
-
misia1989 wrote:Warto sie zawsze skonsultować chyba że masz kogoś dobrego.
U mnie z tymi temperaturami jest dziwnie bo ja ogolnie mam niską temp. 35
A luteina od poczatku cyklu czy tak jak ja od ok 18 dc?
Luteinę od 16dc do 26.
Ja też mam niską, obecnie mam 35,96 st.C. A później skoki miewam do 36,6 max.