Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Kasia1987 wrote:Cześć kobitki :*
Tulisia mam pytanko do Ciebie słońce- jak długo trwała Twoja kuracja z luteiną nim się udało? Ile miesięcy?bo na początku moj gin zaczął monitoring ale inna ginka mi kończyła z powodu jego nie obecności i swierdzila ze ciałko żółte widzi (mój gin temu zaprzeczyl), zrobiłam wtedy badanie progesteronu i miałam za niski troszkę i dlatego brałam żeby po prostu w razie zapłodnienia pomóc. Ale to nie żadna kuracja, bo to nie leczy ale raczej pomaga gdy ciałko żółte nie domaga. Ja tak to rozumiem
-
nick nieaktualny
-
Czikosz wrote:To defekty genetyczne powodujące wystąpienie Zespołu Downa i innych ciężkich modyfikacji.
Już doczytałam... Czikosz nie myśl o takich rzeczach. Jesteśmy narażone na wszelkie choroby, ale zwariujemy jak będziemy każda studiować i podejrzewac, wszystko bedzie w porzadku, zobaczysz!strach to ja zostawiam za sobą do momentu w którym będę miała do niego powody
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2016, 10:59
Czikosz lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTuliska wrote:Już doczytałam... Czikosz nie myśl o takich rzeczach. Jesteśmy narażone na wszelkie choroby, ale zwariujemy jak będziemy każda studiować i podejrzewac, wszystko bedzie w porzadku, zobaczysz!
strach to ja zostawiam za sobą do momentu w którym będę miała do niego powody
No chyba muszę wyluzować, stres źle wpłynie na malucha.
Poza tym dlaczego miałoby być chore?
Nie znam w rodzinie nikogo z obciążeniem, nie jestem też w strefie podwyższonego ryzyka z uwagi na wiek.
Macie rację, dlaczego miałoby być chore.
No, ale bądźcie szczere, czy żadnej z Was nie przeszło to przez myśl? -
Czikosz wrote:No chyba muszę wyluzować, stres źle wpłynie na malucha.
Poza tym dlaczego miałoby być chore?
Nie znam w rodzinie nikogo z obciążeniem, nie jestem też w strefie podwyższonego ryzyka z uwagi na wiek.
Macie rację, dlaczego miałoby być chore.
No, ale bądźcie szczere, czy żadnej z Was nie przeszło to przez myśl?Czikosz lubi tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO
-
nick nieaktualnyKim87 wrote:Każdej przechodzi ale po to mamy badania prenatalne aby badać co się dzieje. Zresztą jak bobo chore to natura w większości przypadków dokonuje selekcji. Brutalnie to brzmi ale tak jest.
No.
Tak bardzo się cieszę, że jesteście!Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2016, 11:06
-
Każda matka o tym myśli. Jasne. Ja z moim miałam rozmowę na ten temat po pierwszej wizycie u gina. Musisz się zastanowić czy gdyby coś to urodzisz i zatrzymasz czy oddasz bądź zakonczysz ciążę. Dylemat straszny i ja sama nie wiem co bym zrobiła
Czikosz lubi tę wiadomość
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO
-
nick nieaktualnyKim87 wrote:Każda matka o tym myśli. Jasne. Ja z moim miałam rozmowę na ten temat po pierwszej wizycie u gina. Musisz się zastanowić czy gdyby coś to urodzisz i zatrzymasz czy oddasz bądź zakonczysz ciążę. Dylemat straszny i ja sama nie wiem co bym zrobiła
Dziękuję za pomoc w tym temacie. To ważny temat, który boli, a bardzo ciężko znaleźć kogoś kto się na ten temat chociaż trochę wypowie.
Fajnie, że można na Was liczyć!Kim87 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny