Forum Starając się - ogólne Starania o rodzeństwo :)
Odpowiedz

Starania o rodzeństwo :)

Oceń ten wątek:
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja- u nas w rodzinie było dość dużo poronień i sama zawsze strasznie się tego bałam. na szczęście jeszcze mnie to nie dotyczy ale gdzies siedzi to we mnie. jak dowiedziałam się o pierwszej ciąży to bete cyba z 5 czy 6 razy robiłam czy na pewno wszystko jest ok... a Ty miałas dwie straty, z czego jedną dość niedawno i jakos strasznie mnie to ruszyło.

    w ogóle u mnie w rodzinie jakos problemy były, ciocia dwoje dzieci pochowała, bo urodziło się chorych(bez odporności)
    kuzynka tez dwoje dzieci pochowała, jeden w wieku 3 lat zmarł, a córeczka zmarła w jej brzuchu w 9 miesiącu (udusiła się pępowiną).
    bratowa miała skurcze porodowe w 18 tyg... pół ciąży leżała, z czego sporo po szpitalach na szczęście udało się dotrwać do 8 miesiąca. po prostu za dużo. przepraszam, ze o tym pisze, nie chce straszyć w żaden sposób tylko po tym strasznie się bałam o ciąże i o strate dlatego jakos Twoje straty maleńst tak mnie dotknęły

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie obojętne, czy karmie piersią, czy z butelki moim pokarmem, syn mi się budzi co 3h na jedzenie. W ciągu dnia jestem w stanie przetrzymać go 5-9h (ha! 9h to przedwczoraj się udało i dziś zamierzam to ponowić). Na kolację dzieć dostanie jedzonko, kaszki i inne tego typu, zapije cycem, a i tak około 2,5h do 3h pobudka, bo cycać chce... Sądzę, że to już przyzwyczajenie jest (chociaż jak miał dwa miesiące, to potrafił przesypiać 7h i @ nie ruszyła... a sypiał tak przez 3tygodnie).
    Jutro syn kończy 10 miesięcy... Ja już planowałam, że z drugim w ciąży będę, a tu taki figiel organizm robi.

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, to mnie nie pocieszylas z ta @, bo tez planowałam już zaraz być w ciąży a @ brak;( ale nadzieje daje mi Wszechmila;)
    A próbujesz serduszkowac mimo braku @? Moze owulacja jest...

    PS chyba kocha cyca;)

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • marysia7812 Autorytet
    Postów: 322 205

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justi2 wrote:
    Dla mnie kasa się nie liczy(przynajmniej na razie:)) ja muszę mieć trzecie i koniec chociaż szczerze mówiąc dwójka już zdecydowanie obciąża nasz budżet ale zabawek mają tyle że się z pokoju wysypują (a i tak oczywiscie "nie mają" się czym bawić) no więc doszłam do wniosku że jak nas przybędzie to moje dziewczyny na tym stracą ale z drugiej strony jak nie będą mieć 20 bluzek i masy zabawek to korona im z głowy nie spadnie będą musiały się przyzwyczaić do skromniejszego życia i tyle,gorzej że ja też:) ale nie wyobrażam sobie nie być jeszcze raz w ciąży i zrezygnować z tych wspaniałych doswiadczeń jakimi są ciąża i wydanie na swiat nowego człowieka:) i jedyne co mnie przeraża to fakt że będzie musiała to być moja ostatnia ciąża:( bo już na czwórkę to nas zdecydowanie nie stać...
    Wiesz co napisalas tego postat tak jak bym czzytala swoje mysli :) ja tez nie wyobrazam sobie nie poczuc kopniaczkow dzidziasia w brzuszku, zobaczyc go takiego malego po narodzinach itp. co do kasy to juz nam sytuacja sie sama rozwiazala.... wlasnie wczoraj dostalam prace :D:D:D ale ja dzisiaj stracilam.... bo moja kuzynka, ktora miala sie opiekowac mala to dostala dzis prace wiec siedze w domu... moi rodzice mieszkaja 60 km odemnie wiec nie opalca mi sie wywyzic dziecka na cale tygodnie... bo za malo bym zarabiala zeby tak sie poswiecac, wiec jestem usiedlona w domu do dnia kiedy pojdzie do przedszkola bo zlobek u nas drogi i nie elastyczny godzinowo.... tylko czy moj m to zrozumie??? to by byl moj 1 cykl starania o rodzenstwo... od wczoraj mam dni plodne tak mi sie wydaje ( mam pcos i brak owulacji ale ostatni czasem schudlam i wrucila, ale niestety jojo i znowu sie pierdzeli, tzn oststni cykl byl bardzo dlugi...)wiec podkreslilam mezowi ze to te dni :) mozemy dzialac :D a on po wszystkim skonczyl mi na brzuchu.....:(:(:( czy mezczyzni to takie sieroty nie rozumace??? czy my jestesmy tak skaplikowane?? jak mam te jego zachowanie zrozumiec ze niechce czy sierota zamonmial... bo jak sie rozplaklam to zapytal co sie stalo? czy maialem w srodku skonczyc??? brak slow ...

    PCOs, Niedoczynność tarczycy, Insulinooporność, hiperinsulinemie.
    Córka 2013- kauteryzacja jajników...
    Syn 2018- inseminacja...
    2020 - 3 ciąża wpadka 😂
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Kurcze, to mnie nie pocieszylas z ta @, bo tez planowałam już zaraz być w ciąży a @ brak;( ale nadzieje daje mi Wszechmila;)
    A próbujesz serduszkowac mimo braku @? Moze owulacja jest...

    PS chyba kocha cyca;)
    Taaa... Ale owulka bez okresowo poprzedza pierwszą @. Co jakiś czas robię test ciążowy na wszelki wypadek, ale chyba najlepiej będzie poczekać na @ i wtedy mając świadomość, że jest owulka działać. Bo tak nie wyrobie na testach owulacyjnych i ciążowych :P

    Ok. Dobiliśmy 7h bez cyca. Cycoholik na mnie już spał przytulony, ale się nie poddam :P może owulka wróci.

    Ale też na mnie nie patrz. Z tego co dziewczyny piszą, to każda kobieta ma inaczej. Jedna już za chwilę ma okres, a inna dłuuuugi czas go nie ma od odstawienia. I nawet jedna kobieta może mieć różnie.

    Pewnie inne byłyby wniebowzięte, gdyby okresu nie miały, a my karmiące płaczemy, bo go chcemy razem z owulką :P

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hehe cycoholik-dobre, moja tez zalicza sie do cycofanow, ale nie o tym chciałam...

    wiem,ze każda jest inna, ale myślałam, ze po pol roku to mur beton @ będzie, a tu nic, co prawda pobolewa mnie w dole, ale @ ani widu ani słychu. Mierze tempke, ale chyba trochę bez sensu. Tez robię testy i kupiłam testy ovu, ale póki nie ma @ to chyba bez sensu je robić, bo musiałabym na nie siusiac codziennie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2015, 15:54

    majamia lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Justi2 Autorytet
    Postów: 304 178

    Wysłany: 9 stycznia 2015, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marysia7812 wrote:
    Wiesz co napisalas tego postat tak jak bym czzytala swoje mysli :) ja tez nie wyobrazam sobie nie poczuc kopniaczkow dzidziasia w brzuszku, zobaczyc go takiego malego po narodzinach itp. co do kasy to juz nam sytuacja sie sama rozwiazala.... wlasnie wczoraj dostalam prace :D:D:D ale ja dzisiaj stracilam.... bo moja kuzynka, ktora miala sie opiekowac mala to dostala dzis prace wiec siedze w domu... moi rodzice mieszkaja 60 km odemnie wiec nie opalca mi sie wywyzic dziecka na cale tygodnie... bo za malo bym zarabiala zeby tak sie poswiecac, wiec jestem usiedlona w domu do dnia kiedy pojdzie do przedszkola bo zlobek u nas drogi i nie elastyczny godzinowo.... tylko czy moj m to zrozumie??? to by byl moj 1 cykl starania o rodzenstwo... od wczoraj mam dni plodne tak mi sie wydaje ( mam pcos i brak owulacji ale ostatni czasem schudlam i wrucila, ale niestety jojo i znowu sie pierdzeli, tzn oststni cykl byl bardzo dlugi...)wiec podkreslilam mezowi ze to te dni :) mozemy dzialac :D a on po wszystkim skonczyl mi na brzuchu.....:(:(:( czy mezczyzni to takie sieroty nie rozumace??? czy my jestesmy tak skaplikowane?? jak mam te jego zachowanie zrozumiec ze niechce czy sierota zamonmial... bo jak sie rozplaklam to zapytal co sie stalo? czy maialem w srodku skonczyc??? brak slow ...
    to jest kochana tylko facet do istoty myslącej to im daleko:) mój robi co ma ale głupa rżnie i jak ja się chwalę znajomym że zdecydowalismy się na kolejne dziecko to mówi że on nie ma z tym nic wspólnego a ze mną też na ten temat nie rozmawia:) no głupol normalnie on chce ale się boi i wydaje mu się że jak nie będzie o tym mówił to będzie znaczyło że ciąża powstała nie wiadomo jak ale jak już będzie to ok:) no nie zrozumiesz faceta to się nazywa zrzucenie odpowiedzialnosci za poczęcie nowego dziecka wyłącznie na mnie tylko ciekawe jakim cudem te plemniki we mnie wlazły:)))

    Justi2
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Hehe cycoholik-dobre, moja tez zalicza sie do cycofanow, ale nie o tym chciałam...

    wiem,ze każda jest inna, ale myślałam, ze po pol roku to mur beton @ będzie, a tu nic, co prawda pobolewa mnie w dole, ale @ ani widu ani słychu. Mierze tempke, ale chyba trochę bez sensu. Tez robię testy i kupiłam testy ovu, ale póki nie ma @ to chyba bez sensu je robić, bo musiałabym na nie siusiac codziennie

    Ja nie mam jak mierzyć tempki... Młody często mnie przebudza płacząc przez sen, albo partner chrapiąc. W ciągu może z 2h śpię i jakbym pamiętać miała o temperaturze, to sobie spokój dałam. I tak wyniki byłyby nieodpowiednie, bo w ciągu musiałoby być minimum 4h, co nie?

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie chyba tak, a ja tez wstaje w nocy. Teraz nastawiłam budzik i bez względu na ilośc snu, mierze o 5 rano, ale tak, jak napisałam w tej sytuacji to chyba bez sensu;( mała ma pół roku, wiec planuje ja odstawić od cyca i moze wtedy @wroci w miarę szybko

    majamia lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje dziecko modyfikowanego pić nie chce, a że zalecenia są, żeby do 2lat karmić piersią, to zamierza jak najdłużej. Nawet kosztem drugiego dziecka. Chociaż nadzieję mam, jeśli będę robić przerwy w karmieniu dłuższe, to się @ pojawi.

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda, ale 2 lata to sobie nie wyobrażam;) minimum to pół roku, a jeśli dłużej to super, ale to już nie jest takie nie wiem jakiego słowa użyć, żeby nie wyjsć na ignorantke- niezbędne...
    Ja jyz chce/muszę odstawić mała, bo dostałam strasznej alergii na całym ciele i mecze sie już 4 miesiące, żeby małej nie zaszkodziły leki. A poza tym to chce, żeby organizm sie zregenerował przed następna ciąża, bo mój jest mega wyczerpany:(

    majamia lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • majamia Autorytet
    Postów: 1693 449

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też napady alergii miałam. Szczęście w nieszczęściu, że syn też alergik i na lekach, to mogłam mu odstawić, a sama biorę.
    Ja ani trochę wyczerpana nie jestem. Czuję się świetnie, tylko czasami nie dosypiam.
    Powodzenia Ci życzę w odstawianiu, bo z tego co piszą dziewczyny, to nie takie hop-siup. Bo jeśli dziecko tylko cyc, to może innego mleka nie chcieć. Polecają, żeby odciągać i mieszanie podawać. Ale pewnie ile osób, tyle rad.

    syn 03-2014 <3
    syn 03-2016 <3 kp do 13tc
    syn 11-2017 <3 kp do 13tc
    'Zanim się rozpędzisz, zrób pierwszy krok'.
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja przez pierwszy tydzień ściągałam i dawałam swoje mleko butelka. Mała otwarta na nowe smaki, nawet witaminki i surówki chętnie bierze, ale oczywiście odstawiać trzeba stopniowo.

    Ja to strasznie zmasakrowana jestem po ciąży, alergia, wypadające włosy, etc., wiec muszę sie trochę zregenerować, moze @ wróci i wtedy zajść ( sprytny plan, ciekawe jak z realizacja...).

    A tak sobie myśle, bo przypomniałam sobie, ze jakiś czas już po porodzie i połogu miałam takie makr krwawienie jednodniowe, ale & potem nie nadszedł...ciekawe... Niby skoki trampki mam, ale to chyba nie ovu...

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 11:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu wrote:
    Anastazja- u nas w rodzinie było dość dużo poronień i sama zawsze strasznie się tego bałam. na szczęście jeszcze mnie to nie dotyczy ale gdzies siedzi to we mnie. jak dowiedziałam się o pierwszej ciąży to bete cyba z 5 czy 6 razy robiłam czy na pewno wszystko jest ok... a Ty miałas dwie straty, z czego jedną dość niedawno i jakos strasznie mnie to ruszyło.

    w ogóle u mnie w rodzinie jakos problemy były, ciocia dwoje dzieci pochowała, bo urodziło się chorych(bez odporności)
    kuzynka tez dwoje dzieci pochowała, jeden w wieku 3 lat zmarł, a córeczka zmarła w jej brzuchu w 9 miesiącu (udusiła się pępowiną).
    bratowa miała skurcze porodowe w 18 tyg... pół ciąży leżała, z czego sporo po szpitalach na szczęście udało się dotrwać do 8 miesiąca. po prostu za dużo. przepraszam, ze o tym pisze, nie chce straszyć w żaden sposób tylko po tym strasznie się bałam o ciąże i o strate dlatego jakos Twoje straty maleńst tak mnie dotknęły
    Dzięki za wsparcie, każde się przyda. Mam nadzieje ze nie doświadczysz tego i rozumie twoje obawy skoro ten temat krąży wokół ciebie.
    U mnie w rodzinie nie ma zbyt wiele poronień, tylko ja jakaś felerna jestem :/
    I ogólnie mnie przeraża fakt ze mam więcej dzieci w niebie niż przy sobie :(
    Ale mam na szawce aniołki postawione i wieże ze jak do nich mowie to moje aniołki mnie słyszą.

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Patu Autorytet
    Postów: 1359 975

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie nie było owu przed pierwszą miesiączką, obserwowałam się. i czytałam że często tak jest po porodzie. ale oczywiście może i być owu :)

    ja w ogóle nie jestem zmęczona po porodzie. w ciąży miałam srednie wyniki, hemoglobina 9-10 przez większość, a miesiąc po porodzie już miałam ponad 12. włosy wypadają, ale to normalne :) wysypiam się tez, malutka grzeczna. dlatego tak szybko drugiego chce :)

    a dziś w samochodzie mnie strasznie na wymioty wzięlo... mam chory żołądek i brałam leki, ale karmiąc nie mogę i albo właśnie to żołądek się odzywa albo może jednak jakims cudem za pierwszym razem się udało, tempka w górze ładnie :) choć niestety raczej stawiam na mój żołądek :(

    Anastazja- to nie pociecha, ale ciocia straciła aż 5 dzieciaczków :( w 6 juz wszystko było dobrze i jest zdrowy chłopak. wiem jak to przezywała i wyobrażam sobie jak Ci smutno. Ty na pewno nie będziesz musiała tyle przechodzić i zaraz uda Ci się szczęśliwie zajść i donosić, trzymam kciuki!

    w4sqskjoaxouo4v6.png
    km5szbmh19kb0szw.png
    tb73e6ydp1wtlvbc.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patu, a kto wie, ostatnio na tum forum wiele dziewczyn sie nie spodziewa, a tu okazuje sie, ze zaciążyły;)

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Justi2 Autorytet
    Postów: 304 178

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    podziwiam was dziewczyny że decydujecie się na taką małą różnicę wieku między dzieciaczkami ja bym chyba nerwicy dostała:) chociaż biorąc pod uwagę póżniejsze lata to myslę że im mniejsza różnica tym lepiej:) między moimi jest 5 lat umieją się razem bawić ale ogólnie starsza ma dosyć młodszej...na pewno to się wyrówna jak będą miały po 20 lat ale teraz masakra

    Justi2
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja teraz chciałabym dwójkę, z rok półtora różnicy tylko ciiiii nie mówcie mojemu mężowi bo zawału serca dostanie ;)
    Na drugie namawialam go rok, wiec nie wiem czy uda mi się namówić na trzecie.
    Ale mam plan. Jemu marzy się córka, wiec ja chce drugiego syna bo jak będzie syn to może uda mi się namówić na trzecie z gadka ze może trafimy na dziewczynkę ;)

    Summerka lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Summerka Autorytet
    Postów: 4106 2683

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anastazja, jak sie rozkręcisz, to moze nawet więcej niż 3;)

    Justi, fakt najpierw moze być ciężki z takimi małymi szkrabami, ale pózniej super, razem sie bawią, maja dobry kontakt, etc. Ja to sie już tak zafiksowalam teraz na dziecko drugie, ze już nic mnie nie przeraża, oby tylko zajść w ciąże;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2015, 19:36

    Anastazjaaa lubi tę wiadomość

    klz9zbmh5xgwp3to.png
    mjvyt5odxe9y0ge4.png
  • Justi2 Autorytet
    Postów: 304 178

    Wysłany: 10 stycznia 2015, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Summerka wrote:
    Anastazja, jak sie rozkręcisz, to moze nawet więcej niż 3;)

    Justi, fakt najpierw moze być ciężki z takimi małymi szkrabami, ale pózniej super, razem sie bawią, maja dobry kontakt, etc. Ja to sie już tak zafiksowalam teraz na dziecko drugie, ze już nic mnie nie przeraża, oby tylko zajść w ciąże;)
    z małymi szkrabami to na pewno masakra ogólnie uważam że najlepiej mają jedynaki poważnie:) pomijając fakt że staram się o trzecie:) każde z dzieci chciałoby mieć ciebie na wyłącznosć a tak nie da rady powiem wam że miałam często wyrzuty fundując pierwszej córce rodzeństwo a teraz starając się o trzecie są wyrzuty wobec dwóch porzednich...bo musimy się dzielić zabawkami...najpierw ona się wypowie poczekaj na swoją kolej...teraz się nie pobawimy bo robimy lekcje z Klaudią...nie niszcz jej tego... nie bij jej... nie kłóćcie się...to jest twoje ale daj jej się pobawić...jesteś starsza ustąp(myslicie ze nie a ile razy to padnie z waszych ust) często mam dosyć ale mimo wszystko chcę trzecie ciąża noworodek to coś wspaniałego...:)

    Justi2
‹‹ 162 163 164 165 166 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ