Forum Starając się - ogólne start 6.10 jeden cel --->zielona kropa na koncu :)
Odpowiedz

start 6.10 jeden cel --->zielona kropa na koncu :)

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia2020 wrote:
    Przepraszam was że mnie tak długo nie było, jestem cholernie załamana nie wiem czy wgl chce mi się żyć. Dowiedziałam się że mam nadżerkę, szlak mnie trafia nawet jak to mówię, nie chciałam tego mówić ale może wy mnie wesprzecie bo ja nic innego nie robie tylko chodze i płacze po kątach. Nie wiem boję się że już nigdy nie zajdę w ciażę :( Lekarz mówił że to nie groźne i że takie coś spotyka co 2 kobietę, ale ja w to nie wierze ;(;( Za tydzień mam mieć wycinkę do cytologi i wtedy dowiem się w jakim stadium jestem ;( Masarka, nie wiem jak to wytrzymam !!!!!!!!
    Gosiu, spokojnie ,nadzerka to nic takiego i napewno nie utrudnia zajscia w ciaze!:)glowa do gory!:)

    ilonek, gosia2020 lubią tę wiadomość

  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia2020 ja juz 2 razy mialam nadzerke mialam ja wymrazana.....niczym.sie nie martw bedzie dobrze...lekarz mowil ze nadzerka mija jak jest ciaza zeto samoistne leczenie....ale co zrobic jak ciazy brak :-(tez mam dzis kiepski dzien wiec chodz Cie przytule:-)Nie smutaj

    gosia2020, Plumb80 lubią tę wiadomość

    63b363a823.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia2020 wrote:
    Przepraszam was że mnie tak długo nie było, jestem cholernie załamana nie wiem czy wgl chce mi się żyć. Dowiedziałam się że mam nadżerkę, szlak mnie trafia nawet jak to mówię, nie chciałam tego mówić ale może wy mnie wesprzecie bo ja nic innego nie robie tylko chodze i płacze po kątach. Nie wiem boję się że już nigdy nie zajdę w ciażę :( Lekarz mówił że to nie groźne i że takie coś spotyka co 2 kobietę, ale ja w to nie wierze ;(;( Za tydzień mam mieć wycinkę do cytologi i wtedy dowiem się w jakim stadium jestem ;( Masarka, nie wiem jak to wytrzymam !!!!!!!!
    Gosia. Ja miałam stwierdzoną nadżerkę po pierwszej ciąży. Lekarz nic z nią nie robił,powiedział,że zostawić,bo usuwana ma skłonności do nawracania. I mimo nadżerki zaszłam w drugą ciążę później bez problemu - po 4 miesiącach starań. I wierz mi,nadżerka nie przeszkadza w zajściu w ciążę. Połowa moich znajomych miała z nią problem,a dziś dziewczyny gonią po domu za swoimi pociechami :) Głowa do góry. To tylko brzmi strasznie ;)

    ilonek lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie wiem co mam myśleć, chyba w moim życiu nie jest mi pisane szczęście, owszem będę się starać o dziecko no ale nie wiem czy sie uda :(

    Plumb80 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,a ja mile zaskoczona jestem. Chyba męża piekły uszy w pracy,jak pisałam Wam że ma lenia na <3 i zaniedbuje starania w dni płodne.
    Normalnie w szoku jestem - wrócił z pracy z bukietem kwiatów. Sam od siebie powiedział,że przemyślał sytuację i zachował się jak dupek (no w końcu mogę przyznać mu w czymś rację ;) ). Że myślał o tym długo i doszedł do wniosku,że skoro chcemy się starać,to trzeba działać i próbować jak najwięcej :) Przeprosił i obiecał,że teraz będzie już inaczej,bo on pragnie tego dziecka. Ufff... a już nastawiałam się na ciche dni,a tu takie zaskoczenie :) Zobaczymy,co z tego wyjdzie ;)
    Buziaki Kochane <3

    ilonek, gosia2020, Ewelina23, Ruda27, mungo, mycha28, myszkaazi, Martuśka lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia2020 wrote:
    Ja nie wiem co mam myśleć, chyba w moim życiu nie jest mi pisane szczęście, owszem będę się starać o dziecko no ale nie wiem czy sie uda :(
    Uda się na pewno <3 <3 <3 Nie podłamuj się,cierpliwości !!!

  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plumb80 wrote:
    Dziewczyny,a ja mile zaskoczona jestem. Chyba męża piekły uszy w pracy,jak pisałam Wam że ma lenia na <3 i zaniedbuje starania w dni płodne.
    Normalnie w szoku jestem - wrócił z pracy z bukietem kwiatów. Sam od siebie powiedział,że przemyślał sytuację i zachował się jak dupek (no w końcu mogę przyznać mu w czymś rację ;) ). Że myślał o tym długo i doszedł do wniosku,że skoro chcemy się starać,to trzeba działać i próbować jak najwięcej :) Przeprosił i obiecał,że teraz będzie już inaczej,bo on pragnie tego dziecka. Ufff... a już nastawiałam się na ciche dni,a tu takie zaskoczenie :) Zobaczymy,co z tego wyjdzie ;)
    Buziaki Kochane <3
    ....widzisz mezczyzny tez czasami nie mozna rozszyfrowac jeszcze trudniej niz kobiete :-)Moj maz tez sie angazuje...juz drugi raz poddal sie badaniom teraz jest w pracy i dostalam smsa od niego o tresci(Przepraszam)milo mi sie zrobilo i chyba poczekam do 24tej by go przytulic :-)

    Plumb80 lubi tę wiadomość

    63b363a823.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia2020 wrote:
    Ja nie wiem co mam myśleć, chyba w moim życiu nie jest mi pisane szczęście, owszem będę się starać o dziecko no ale nie wiem czy sie uda :(
    To nie jest problem ...spokojnie.....Mnie czeka laparoskopia z HSG to dopiero.....ale jakos trzeba byc dobrej mysli....ale czasami trudno....a nadzerka to pikus uwierz....

    63b363a823.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje wam, nie wiem co ja bym bez was zrobiła :) Całuję gorąco :*:*

    Plumb80 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    ....widzisz mezczyzny tez czasami nie mozna rozszyfrowac jeszcze trudniej niz kobiete :-)Moj maz tez sie angazuje...juz drugi raz poddal sie badaniom teraz jest w pracy i dostalam smsa od niego o tresci(Przepraszam)milo mi sie zrobilo i chyba poczekam do 24tej by go przytulic :-)
    No widzisz,czyli też myśli w pracy o Tobie :) To miłe. I przeprosił...także też chyba przemyślał i zrozumiał,że źle coś zrobił. Przytul Go,przytul - warto :) Ok zmykam,bo mój mąż coś szpera po cichaczu w kuchni.Chyba nie koniec niespodzianek ;) Szykuje się owocny wieczór - oby :)
    Buziaki i do jutra dziewczyny <3

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plumb80 wrote:
    Dziewczyny,a ja mile zaskoczona jestem. Chyba męża piekły uszy w pracy,jak pisałam Wam że ma lenia na <3 i zaniedbuje starania w dni płodne.
    Normalnie w szoku jestem - wrócił z pracy z bukietem kwiatów. Sam od siebie powiedział,że przemyślał sytuację i zachował się jak dupek (no w końcu mogę przyznać mu w czymś rację ;) ). Że myślał o tym długo i doszedł do wniosku,że skoro chcemy się starać,to trzeba działać i próbować jak najwięcej :) Przeprosił i obiecał,że teraz będzie już inaczej,bo on pragnie tego dziecka. Ufff... a już nastawiałam się na ciche dni,a tu takie zaskoczenie :) Zobaczymy,co z tego wyjdzie ;)
    Buziaki Kochane <3
    No widzisz kochana jakie zaskochenie : ) to do dziela < 3

    Plumb80 lubi tę wiadomość

  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Plumb80 wrote:
    No widzisz,czyli też myśli w pracy o Tobie :) To miłe. I przeprosił...także też chyba przemyślał i zrozumiał,że źle coś zrobił. Przytul Go,przytul - warto :) Ok zmykam,bo mój mąż coś szpera po cichaczu w kuchni.Chyba nie koniec niespodzianek ;) Szykuje się owocny wieczór - oby :)
    Buziaki i do jutra dziewczyny <3
    Owocnego wieczoru :-)I do jutra.....Utul tą swoją połoweczke buziol

    Plumb80 lubi tę wiadomość

    63b363a823.png
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia2020 wrote:
    Dziekuje wam, nie wiem co ja bym bez was zrobiła :) Całuję gorąco :*:*

    Główka do góry....Nie jesteś sama :-)

    63b363a823.png
  • Paulia87 Autorytet
    Postów: 1146 1243

    Wysłany: 15 października 2013, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na wstępie Anitko przepraszam ale program sam mi przestawił imię wiem jak się nazywasz po prostu to nie moja wina:(:(:(:(

    Gosiaczku Ty mój kochany ja w druga ciąże zaszłam z nadżerka nic się nie martw wszystko będzie dobrze... Przytulam i wspieram....
    Mój mnie dziś w... i nici z bzykanka już mam powoli dość wszystkiego....

    Plumb80 lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]relg2n0a30cpa83g.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co tam się Paulinko stało że twój maż tak cię w..... ??? :(:(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2013, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinko moze jeszcze sie pogodzicie? Mnie moj tez denerwuje ale staralam sie jak moglam opanowac :p w wiadomo jakim celu :p

    Gosiu bedzie dobrze, wiekszosc kobiet ma nadzerki..

    Plumb przyjemnych i owocnych dzialan :) faceci czasami tez potrafia milo zaskoczyc :D

    Plumb80 lubi tę wiadomość

  • Paulia87 Autorytet
    Postów: 1146 1243

    Wysłany: 15 października 2013, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gada nad łbem jak mam tyle pracy i się pokłóciliśmy odzywamy się do siebie ale ja nawet na bzykanko nie mam ochoty...:( Nie chcę nic robić na siłę dobrze że do owulacji jeszcze tydzień może mi się humor poprawi...
    Ale wszystko mnie drażni test owulacyjny negatywny (kreska kontrolna mocniejsza od testowej to negatyw)od dziś robię codziennie po 18... Zobaczymy...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2013, 21:06

    [link=https://www.suwaczki.com/]relg2n0a30cpa83g.png[/link]
  • ilonek Autorytet
    Postów: 671 373

    Wysłany: 15 października 2013, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula87....Ja mam podobnie...od pewnwgo czasu non stop praca ciagle dyzury....a jeszcze jaknw domu sie nie uklada to szlag trafia wszystko....Ale badz dobrej mysli....ciche dni nic nie daja dobrze ze rozmawiacie ze soba...choc z drugiej strony sama kiedys mialam taki dzien ze nie mialam ochoty do meza sie odzywac nie mialam ochoty z nikim gadac i tak bylo caly dzien...
    Ja testow owulacyjnych jeszcze nigdy nie robilam...w paczce jest kilka czy tak jak ciazowe kupuje sie po jednym?

    63b363a823.png
  • mungo Autorytet
    Postów: 645 642

    Wysłany: 15 października 2013, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ilonek wrote:
    Paula87....Ja mam podobnie...od pewnwgo czasu non stop praca ciagle dyzury....a jeszcze jaknw domu sie nie uklada to szlag trafia wszystko....Ale badz dobrej mysli....ciche dni nic nie daja dobrze ze rozmawiacie ze soba...choc z drugiej strony sama kiedys mialam taki dzien ze nie mialam ochoty do meza sie odzywac nie mialam ochoty z nikim gadac i tak bylo caly dzien...
    Ja testow owulacyjnych jeszcze nigdy nie robilam...w paczce jest kilka czy tak jak ciazowe kupuje sie po jednym?

    Ilonku,
    testy owu możesz kupic pakowane po 5, ale w aptece, czy rossmanie, to koszt około 20-25zł. Najlepiej je zamówić na Allegro, bo tam są pi razy oko po 1zł, a działają tak samo, a przy okazji i ciążowe możesz kupić, za jakieś śmieszne pieniądze.

    1usadf9hyf2qs1an.png
  • mungo Autorytet
    Postów: 645 642

    Wysłany: 15 października 2013, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulia87 wrote:
    Gada nad łbem jak mam tyle pracy i się pokłóciliśmy odzywamy się do siebie ale ja nawet na bzykanko nie mam ochoty...:( Nie chcę nic robić na siłę dobrze że do owulacji jeszcze tydzień może mi się humor poprawi...
    Ale wszystko mnie drażni test owulacyjny negatywny (kreska kontrolna mocniejsza od testowej to negatyw)od dziś robię codziennie po 18... Zobaczymy...

    Pauliś mnie dziś tak debi... z pracy wkur... że nosiło mnie normalnie i cały wieczór spędziłam przed kompem pisząc maile pełne szpilek, żeby im w pięty poszło i niech w końcu zrozumieją, że nie jestem kozłem ofiarnym. nie dam się !!! może baba, ale jaja mam większe niż niejeden facet :)

    u mnie też do owulki tydzień, ale testuję od wczoraj- tak na wszelki wypadek i tez koło 18- widać już nawet działamy telepatycznie :) :) :)

    1usadf9hyf2qs1an.png
‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Znaczenie jakości męskiego nasienia

Jest wiele czynników, które wpływają na szanse na zajście w ciążę u pary, która marzy o rodzicielstwie. Jednak niewątpliwie wśród najważniejszych jest odpowiednia jakość komórki jajowej i plemników. Wyjaśniamy, dlaczego jakościowe komórki jajowe czasami nie gwarantują sukcesu. Jakie znaczenie odgrywa jakość męskiego nasienia? Jak wygląda diagnostyka i leczenie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego