Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Amantha.
    Bardzo mi przykro z powodu co przeszłaś. Bardzo Wam współczuję z powodu straty. Brak mi słów na to co Ci powiedział Kipigroch. Po prostu...pojeb jakich mało. Jak można tak powiedzieć do kobiety po stracie dziecka? 9tc to nie ciąża, nie dziecko? A serce to ot tak sobie bije... dla zabawy. Ręce i cycki opadają co się wyprawia w tym chorym szpitalu na Bielanach. Co do lekarzy to nie pomogę, bo sama ciągle źle trafiałam :( W każdym bądź razie zastanowiłabym się nad innym miastem.
    Ja raz byłam u Kipigrocha, z krwawieniami w ciąży (12 tc) i powiedział mi też, że gdyby nie bijące serce dziecka to on by od razu wyłyżeczkował mnie... Pierwszy i ostatni raz do niego wtedy poszłam.

    Polly, to co napisałaś to śmiechu warte. Oczywiście w negatywnym tego słowa znaczeniu. Wyobrażam sobie Twoją minę, zaskoczenie i Twój wkurw jak przeczytałaś ten wypis...
    Fajnie, że masz takie dobre amh!!!!
    3mam oczywiście kciuki za Was.

    Kiedy coś się zmieni w tym cholernym szpitalu, co? :(
    Siedzą kurwa mać stare pierdziele w tym szpitalu i tylko zgarniają kasę za prywatne pacjentki, którym robią usg na sprzęcie szpitalnym i nic za to nie płacą.

    Ściskam Was Dziewczyny! Bądźcie dobrej myśli.

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha, a powiedz mi czy teraz w 2 fazie cyklu bierzesz luteinę lub duphaston?

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ależ skąd! Nic nie biorę, bo cytuje po co ingerować w naturę? Według niego już ost nie potrzebnie brałam i duph. I luteine, bo tu znowu cytat jak dziecko jest silne to da rade jak nie i miałoby być chore to lepiej taka ciążę skończyć wcześniej :/

  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly i amantha bardzo wam wspolczuje. co za ludzie w tym szpitalu:( mam nadzieje ze jak bede rodzic juz niedlugo to nie trafie na tego Kipigrocha bo boje sie pomyslec co sie z dzieckiem moze stac:(

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pier****. Ja od 4tc do teraz przyjmuję luteinę i to w dużych dawkach.
    Nie rozumiem takiego podejścia. Skoro są w tych czasach leki, są możliwości, które pomogą zagnieździć się zarodkowi, a później utrzymać tą ciążę to czemu z nich nie skorzystać?! :(

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnaR wrote:
    Polly i amantha bardzo wam wspolczuje. co za ludzie w tym szpitalu:( mam nadzieje ze jak bede rodzic juz niedlugo to nie trafie na tego Kipigrocha bo boje sie pomyslec co sie z dzieckiem moze stac:(
    AnaR, z tego co wiem on na położniczym nie urzęduje...tylko na patologii 2 i ginekologii. Chociaż jak będzie miał akurat dyżur w nocy albo w weekend, a my zaczniemy rodzić w tym czasie to możemy na niego trafić. :-/ uhhh, jak go zobaczę pomiędzy moimi nogami.... to bój się Boga! Niechcący może mi się noga wyślizgnąć i mu przypierdzielę w ten głupi łeb. Może zmądrzeje.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2016, 18:43

    Tova33, polly8725, Marteczka93 lubią tę wiadomość

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda lena wrote:
    Ja pier****. Ja od 4tc do teraz przyjmuję luteinę i to w dużych dawkach.
    Nie rozumiem takiego podejścia. Skoro są w tych czasach leki, są możliwości, które pomogą zagnieździć się zarodkowi, a później utrzymać tą ciążę to czemu z nich nie skorzystać?! :(

    Masz racje Magda, nie rozumiem dlaczego skoro sa mozliwosci nie pomoc naturze, to nie sredniowiecze:(
    A ty wgl jak sie czujesz??
    ja w piatek ostatnia wizyte u Gbiorczyka mam, moze uda sie znowu jakies fajne foto Malej ustrzelic albo filmik 4d zrobic bo sie wkoncu sprzetu dobrego dorobil:) a w poniedzialek do szpitala ze wzgledu na cukrzyce i czekamy na porod, ja sie ludze ze moze w weekend sie samo zacznie aby tam za dlugo nie siedziec, bo wlos sie jezy na glowie normalnie jak to wszystko czytam co tam sie dzieje:(

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dlatego chyba jednak trzeba będzie po raz kolejny zmienić lekarza ale to chore, płace za ubezpieczenie prywatne a przyjdzie mi chodzić i co miesiąc płacić po 120zł :(

  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnaR wrote:
    Masz racje Magda, nie rozumiem dlaczego skoro sa mozliwosci nie pomoc naturze, to nie sredniowiecze:(
    A ty wgl jak sie czujesz??
    ja w piatek ostatnia wizyte u Gbiorczyka mam, moze uda sie znowu jakies fajne foto Malej ustrzelic albo filmik 4d zrobic bo sie wkoncu sprzetu dobrego dorobil:) a w poniedzialek do szpitala ze wzgledu na cukrzyce i czekamy na porod, ja sie ludze ze moze w weekend sie samo zacznie aby tam za dlugo nie siedziec, bo wlos sie jezy na glowie normalnie jak to wszystko czytam co tam sie dzieje:(
    Czuję się okej. Młody w brzuchu duży i męczy mnie to. Ja mam za 2 tyg ściągany pessar i wtedy już nic nie powstrzyma syna. Za 4 tyg powinnam już być mamą, ale jeszcze się okaże, że przenoszę :p O NIE! Wolałaby te 3 tyg wcześniej urodzić, bo boję się porodu takiego dużego chłopka.
    AnAR, to Ty już zaraz będziesz mamą!? Ale ten czas zleciał!!!!! Postaraj się z mężem żeby w weekend się zaczęło i żebyś pojechała już z akcją porodową :D Tego Ci życzę!!!!! :* Czekamy na informacje o Uli! Planujesz poród z mężem czy sama?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 stycznia 2016, 18:49

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oczywiscie ze z mezem, jakos nie wyobrazam sobie zeby go nie bylo:( Boje sie porodu, im blizej tym bardziej sie boje ze nie dam rady:( ale nie mam zadnych skurczy, przynajmniej ja nic nie czuje a rozwarcie od sprzed swiat sie nie powiekszylo. mam nadzieje ze akcja sama sie rozpocznie bo boje sie wywolania a podobno jak wywoluja to bardziej boli:(

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnaR, a masz tabletki wiesiołka? To pomaga na skurcze!!!!! Moja bratowa jadła wiesiołka żeby wywołać skurcze i po 4 dni jedzenia urodziła. aaaaa i herbata z liści malin dobra jest podobno na skurcze.

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    herbate jutro mi maz w aptece kupi a wiesiolka gdzies powinnam miec z czasow staran. wiec chyba czas zaczac sie faszerowac:) tylko zebym u gina nie zaczela rodzic:P

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja się wtrącę...
    Ku.wa, ja pier... i jak tu żyć z perspektywą rodzenia w naszym szpitalu?!
    To co urządzili Wam, polly i Amantha to aż się włos na głowie jeży... Bardzo Wam współczuję i chyba rzeczywiście lepiej do Bydgoszczy się przenieść na leczenie, bo tutaj to...
    Amantha... W żadnym razie nie polecam Nowickiego. Byłam u niego tylko jeden raz. To leniuch i prostak. Mnie mówił, że wystarczy schudnąć, a sama w ciążę zajdę... Powiedział też, że gdybym mieszkała za granicą to ginekolog nawet nie chciał by mnie badać, bo jak się jest za wielkim to dzieci nie będzie. Jak widać jednak za wielka nie byłam...
    Chyba lepiej mi było rodzić 15 lat temu kiedy to ginekologa znałam tylko jednego - swojego prowadzącego, nie pracującego w szpitalu. Teraz jak zobaczę takiego Kipigrocha czy Różycką to chyba z nerwów z fotela spadnę w obawie jak to może się skończyć...
    Do tego położne z oddziału też "super " babki...
    A już mnie Zmudziński poinformował, że w 38tc na bank na oddział...

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki wiesiołek i herbata z liści malin jak najbardziej...
    Ja se wiesiołka odpuszczę bo za dużo tego DHA by było, bo już biorę mamaDHA. ALe herbatkę piję już od dziś.
    Z tego co wiem to nie tyle co wywołuje skurcze, ale przyspiesza poród kiedy on już się zacznie - nie rodzisz 20h tylko np 10. Rozpulchnia śluzówkę czy coś tam. W każdym razie można pic już teraz.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oooo widzisz Tova, dzięki za wyjaśnienie! Super. To i ja zakupię sobie już do picia.
    Tova, a czemu w 38tc już na oddział?

    Amantha - ja bym tak w ogóle to złożyła skargę na tego bęcwała. To co powiedział to nieetyczne. Lekarz nie może takich rzeczy mówić!!!!!!!!

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 555

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A tu link o herbatce z liści malin. Lepiej poczytać i wtedy spróbować, bo są przeciwwskazania.

    http://oczekujac.pl/2012/07/herbata-z-lisci-malin-przed-porodem.html

    Z powodu epilepsji na oddział. Chyba lekarz boi się jak mogę zareagować na rozpoczęcie porodu, że się zestresuję za mocno czy coś i mogę ataku dostać. Teoretycznie wszystko możliwe, ale jak siebie znam to u mnie atak to raczej ze zmęczenia. Nie będę go jednak z błędu wyprowadzać, bo rzeczywiście w szpitalu czułabym się bezpieczniej. Zwłaszcza, że ta końcówka ciąży już teraz dla mnie jest męcząca. Ciągłe zmęczenie, kłopoty ze snem, no i w dodatku ciśnienie mi trochę skacze.
    Właśnie... Ciśnienie... Jeśli mi tak zaszaleje jak w zeszłym tygodniu to już od razu pójdę. Na wizycie miałam jednorazowo 180/90. Nie wiem czy aparat mieli popsuty czy jak, bo jak w domu mierze 3x dziennie to książkowe...
    Tak czy siak - przechodzą mnie dreszcze jak pomyślę sobie o opiece w naszym szpitalu...

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova to cisnienie jest niepokojące:( ale jak w domu jest dobre to juz lepiej

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Amantha Koleżanka
    Postów: 73 14

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja już dziewczynki nie wiem co robić :( różne rzeczy mi kiedyś po głowie chodziły, że nie będę mogła zajść w ciążę albo że urodze chore dziecko, ale nigdy ze poronie! Poroniłam, a teraz zaczyna się sprawdzać, bo zajść nie mogę :( i jeszcze ci lekarze, że po co pomagać niech natura działa skoro raz się udało :(

  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha wrote:
    To ja już dziewczynki nie wiem co robić :( różne rzeczy mi kiedyś po głowie chodziły, że nie będę mogła zajść w ciążę albo że urodze chore dziecko, ale nigdy ze poronie! Poroniłam, a teraz zaczyna się sprawdzać, bo zajść nie mogę :( i jeszcze ci lekarze, że po co pomagać niech natura działa skoro raz się udało :(

    Spokojnie:( nie mozesz miec do siebie zalu, zobaczysz jak juz raz udalo ci sie zajsc w ciaze to teraz na pewno tez ci sie uda, ja przez ponad 2 lata sie zadreczalam ze nie moge zajsc az nieoczekiwanie sie udalo

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Magda lena Autorytet
    Postów: 1655 2502

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amantha, teraz priorytetem jest znalezienie dobrego lekarza, który podejmie odpowiednie kroki! :(
    AnaR, dobrze napisała. Skoro zaszłaś w ciążę to zajdziesz znowu, tylko musisz być pod opieką lekarza, który Ci pomoże i będzie z Tobą od początku i od początku będzie walczył o tą ciążę. A czy w szpitalu zrobili Ci badania po poronieniu? Czy ustalili przyczynę poronienia?
    Smutno mi, że przez to dziewczyny przechodzicie. Bardzo chciałabym, żeby Wam się ułożyło.

    mhsvo7esg1a4x3m2.png
‹‹ 328 329 330 331 332 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego