Forum Starając się - ogólne Torunianki :)
Odpowiedz

Torunianki :)

Oceń ten wątek:
  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 24 lutego 2016, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly mocne kciuki! :) I gratulacje dla męża!

    polly8725 lubi tę wiadomość

    km5sio4phkxiw92p.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 24 lutego 2016, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda gratulacje... A ją byłam tuż obok i znacznie spalam... Super że lekarze zareagowali szybko bo tu na oddziale to o konkretną decyzję ciężko.

    Polly świetne wieści! Sciskam kciuki ☺

    polly8725 lubi tę wiadomość

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 24 lutego 2016, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Muszę Wam powiedzieć że jestem mega zadowolona z mojego lekarza dr Zmudzińskiego.
    Leże tu na oddziale i kompletnie nic tu się nie dzieje. Obchód lekarski trwa kilka sekund a z tego co zaobserwowałam to lekarze w większości nie mają pojęcia o sytuacji konkretnej pacjentki.
    W niedzielę na obchodzie trafił się mój gin choć jest z innego oddziału. Miał prawo nie wiedzieć tego czy tamtego o pacjentach ale z każdą porozmawiał, odpowiadał na pytania o dalszym postępowaniu. Mnie w końcu zalecil leki ba nbadcusnienie, ktirych nie wkaczyl mi zaden kekarz mimo ze od 3 dni bylam juz w szpitalu a cusnienie powyzej 160! Lekarz opiekun naszej sali, nie wymienienie nazwiska, choć pytakam go co że mną będzie nic nie umiał mi powiedzieć - pewnie mnie nawet nie kojarzył. Dzisiaj mój gin po południu specjalnie podszedł do mnie na oddział by porozmawiać o tym jakie plany co do mnie choć go wcale nie prosilam.
    Wyjaśnił mi na czym stoję, do porodu nie wyjde, od przyszłego tygodnia indukcja porodu - tak on by zrobił. Decyzją należy do lekarzy urzędujących na pat2 ale znając schematy postępowania w konkretnych przypadkach tak właśnie będzie.
    Nie wiem jakby Zmudziński poradził sobie przy leczeniu niepłodności ale ją lepszego lekarza do prowadzenia ciąży sobie znaleźć nie mogłam.
    Całkiem możliwe że będzie też przy porodzie i jestem pewną że wszystko będzie dobrze... ☺

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 25 lutego 2016, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova to super lekarz :) tez zdecydowalam,ze jak zajde to do niego pojde :) jakbys mogla mi na priv napisac namiary na niego bede wdzieczna.
    Czyli,ze w przyszlm tygodniu Michalek bedzie z nami juz? Trzymam kciuki za Was :*

    Pola dziekujemy :*

    Tova33 lubi tę wiadomość

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 25 lutego 2016, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly8725 wrote:
    Tova to super lekarz :) tez zdecydowalam,ze jak zajde to do niego pojde :) jakbys mogla mi na priv napisac namiary na niego bede wdzieczna.
    Czyli,ze w przyszlm tygodniu Michalek bedzie z nami juz? Trzymam kciuki za Was :*

    Pola dziekujemy :*

    Bardzo bym chciała by Michałek w przyszłym tygodniu był już z nami ale to niestety nie jest takie proste. Lekarze z oddziału powoli myślą i nie wiem czy zechcą indukować ten poród tak od razu choć przecież już tydzień tu leże bezproduktywnie. Żałuje że Zmudziński na stałe nie pracuje na patologii bo nie musiałaby się martwić.
    Po drugie nawet jeśli zaczną coś działać to nie wiadomo jak ją szybko na to ich działanie zareaguje. Balonik niewielu pomaga zresztą ją nie mam rozwarcia a z tego co wiem oxy dają w maleńkich dawkach. Nastawiam się więc jeszcze na dłuższe czekanie, ale będę szczęśliwa jak w ogóle zaczną coś robić.

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 25 lutego 2016, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzia!!!super! Gratulacje ogromne! Czekalam na te wiesci :) teraz duuuuzo sil Ci zyczę i jak najszybszej ulgi od bólu:*

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • AnaR Autorytet
    Postów: 445 512

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova33 wrote:
    Bardzo bym chciała by Michałek w przyszłym tygodniu był już z nami ale to niestety nie jest takie proste. Lekarze z oddziału powoli myślą i nie wiem czy zechcą indukować ten poród tak od razu choć przecież już tydzień tu leże bezproduktywnie. Żałuje że Zmudziński na stałe nie pracuje na patologii bo nie musiałaby się martwić.
    Po drugie nawet jeśli zaczną coś działać to nie wiadomo jak ją szybko na to ich działanie zareaguje. Balonik niewielu pomaga zresztą ją nie mam rozwarcia a z tego co wiem oxy dają w maleńkich dawkach. Nastawiam się więc jeszcze na dłuższe czekanie, ale będę szczęśliwa jak w ogóle zaczną coś robić.
    Niestety tak jest, sama lezalam prawie 2 tyg:( balonik faktycznie jak masz minimalne rozwarcie, a oxy daja w malych dawkach bo to sa tak zwane testy, i z tego co wiem nie podaje sie juz typowych kroplowek oxy tylko wlasnie takie strzykawki:)

    geeky-2017-12-21.jpg
    nzjdqqmzsy5sbehi.png
    Uleczka 29.01.2016
  • Tova33 Autorytet
    Postów: 696 556

    Wysłany: 25 lutego 2016, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamiętam 15 lat temu dostawałam całą kroplowke oxy. Podczas przyjmowania nic się nie wydarzyło ale urodziłam następnego dnia. Raz a dobrze. A nie takie tam zabawy, obserwację, to jeszcze poczekamy... Irytujące to. Oszczędzają oxy, by było taniej bo może samo się rozkreci? Ciekawe jak się ma do tego ciągle zajmowanie łóżek na oddziale przez pacjentki, które dawno mogłyby już urodzic...

    jnmq43r83wkg2ahp.png
    MICHAŁEK
    zrz6wn15l66uy1jq.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Ooo Platku ale to dobrze ze dali Wam kolejny cel. A jakie to badania?my mamy wizyte rowno za tydzien. Tez jestem przygotowana na to ze kaza nam zrobic badania kolejne.. My juz rozwazamy wszystko,In Vitro za kilka miesiecy jak uzbieramy kase jesli inseminacja nie wyjdzie. Coraz wiecej mysle o adopcji. Moj maz juz dawno powiedzial ze chcialby adoptowac. Ja bylam przeciwna,caly czas mowilam ze na pewno zrobie wszystko zeby byc w ciazy. Ale coraz bardziej mysle o adopcji,na zasadzie ze moze bysmy zaadoptowali jakiegos maluszka a nadal starali sie o "swoje"
    Fragmentacja DNA i wiązanie z kwasem hialuronowym. Boję się coraz bardziej :(.
    doszedł mi jeszcze jeden problem. Dostałam okres, który trwał 1 dzień i był bardzo skąpy. Nie wiem co sie znów dzieje i już po prostu siły nie mam na te wszystkie problemy.

    A gdzie macie wizytę za tydzień? U Sochy?

    Mój M raczej nie zgodzi się na adopcję. W sumie to chybabym sie bala nawet go zapytać.

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda lena wrote:
    Kochane Ciocie. Staś jest juz z nami. Urodził sie przez cc o 0:58. Miał owinięta pępowinę wokół szyjki i zaczelo spadać mu tętno. Decyzje o cc podjęli lekarze w 2min. Moj przystojniak wazy 3850g i mierzy 59cm. Dostał 10\10. Jest zdrowiuteńki!!!!! :) ból po cc okrutny.... Brak słów.....ściskam
    Gratulację Magda! Super, że już jest. Jestem pod wrażeniem tej szybkiej decyzji. Może jednak nawet na Bielanach lekarze czasem robią coś sensownego ;). Oby!!!
    Tylko sie teraz nacierpisz biedna. Wszystkie ciocie jesteśmy z Tobą i ze Stasiem!

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly8725 wrote:
    HEJ Dziewuszki :) mój ostatni tydzień był okropnie stresujący. Dostałam na stymulacje jajników gonalf i nigdzie go dostać nie mogłam :( Tyle nerwów i stresu,że szok. Spać nie mogłam,brak słow. Dzwoniłam do mnóstwa aptek i nigdzie nic nie było,ani nie ,mieli w planie zamówić. Poszperałam w necie i wyszukałam,że inna dawka tez jest refundowana. Zadzwoniłam do kliniki i udało nam się zmienić receptę. i nawet zaoszczędziłam przy tym kasę :) Od niedzieli biorę gonal i już czuję jego skutki-bolą mnie jajniki bardzoooo. Ale mam ładną cere i włosy lśnią :). Tylko brzuch mi urósł o 2 cm. Jednak jestem w stanie znieść to wszystko dla fasolki :). W piątek jedziemy na usg i zobaczę jaką dawkę dadzą mi teraz i ile rośnie jajeczek. Staram sie nie nakręcac. Wiem,że teraz to łatwe-najgorzej to te 2 tygodnie po transferze.
    Powodzenia Dziewczynki :)

    Ps. mój mąż dostał nową,lepiej płatną pracę :). Wszyscy zadowoleni :)

    Madzia gratuluję Stasia :*:*:*
    Dzielna jesteś, trzymam kciuki za ciebie. Przerażające co kobieta musi przejść. Najwazniejsze jednak, żeby na końcu tej drogi czekało na nas największe szczęście.

    polly8725 lubi tę wiadomość

  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 lutego 2016, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tova, trzymaj się! Jesteście już prawie na mecie. Czekamy z niecierpliwością :)

    Tova33 lubi tę wiadomość

  • Pazyfae Autorytet
    Postów: 695 249

    Wysłany: 25 lutego 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Platku my mamy wizyte w Gdyni,w Gamecie. Uznalismy ze nadszedl juz moment kiedy trzeba przejsc pod skrzydla kliniki.

    PCOS?, IO?, niedoczynnosc tarczycy (TSH juz w normie),problem z plemnikami. Walczymy!
    3 lata starań
    4x IUI nieudane
    I IVF - beta <1
    II IVF - <3 <3
    Obecnie 26 tydz ciąży
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 25 lutego 2016, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae wrote:
    Platku my mamy wizyte w Gdyni,w Gamecie. Uznalismy ze nadszedl juz moment kiedy trzeba przejsc pod skrzydla kliniki.
    No właśnie. My tez tak poczuliśmy. Powodzenia :)

  • Pola_x Autorytet
    Postów: 480 231

    Wysłany: 25 lutego 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia dziewczyny!! :)

    km5sio4phkxiw92p.png
  • sayuri Autorytet
    Postów: 1294 920

    Wysłany: 26 lutego 2016, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magda gratuluję urodzenia zdrowego dzidziusia :)

    Wszystkie ciotki mocno go ściskają.

    Żebyśmy się znały osobiście, niechybnie otrzymałabyś skromny prezencik dla Waszego malucha. A tak to mogę tylko powymyślać, co podarowałabym.
    Tak już mam, nie mam swoich dzieci, to obdarowuję inne. Buziak!

    PS. Moje jajniki się produkują po CLO. Raz boli jeden, raz drugi. A bez tabletek anty od razu odzyskałam wigor i atakuję swojego małża :) niby mam świadomość, że niekoniecznie musi się udać, ale mam ogromną nadzieję...

  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki
    Sayuri liczymy,ze tak zadzialaja te jajniczki,ze będziemy się cieszyć z Twoich || kresek ☺

    A ja od wczoraj robię zastrzyki z ceteotide- aby za szybko nie pekly jajoki :) a,ze to jest zwykla strzykawka,to sobie zrobiłam siniaka :/ Ale juz dzis poszlo spoko he. Mam nadzieje,ze jutro mi powiedzą kiedy będzie punkcja. Na pewno w tym tygodniu

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 28 lutego 2016, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pazyfae, Platku powodzenia i wytrwałości Dziewuszki moje

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • Płatek szkarłatny Autorytet
    Postów: 1563 439

    Wysłany: 29 lutego 2016, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly, trzymam kciuki za jajcory :)

  • sayuri Autorytet
    Postów: 1294 920

    Wysłany: 1 marca 2016, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamiera ten nasz wątek. Co tam u was, dziewczynki? Walczymy dalej, prawda? nowy miesiąc, nowe nadzieje.

    Wow, i to napisałam ja, wieczna pesymistka :D

    Magda lena, Płatek szkarłatny, polly8725 lubią tę wiadomość

‹‹ 343 344 345 346 347 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego