Forum Starając się - ogólne W oczekiwaniu na II kreski = plotki staraczek
Odpowiedz

W oczekiwaniu na II kreski = plotki staraczek

Oceń ten wątek:
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 28 maja 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rosnijcie zdrowo i nie przemeczaj się

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 29 maja 2014, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.
    U mnie dziś dół. Wczoraj odebraliśmy wyniki i nasienia i są dobre więc już wiem, że wina jest po mojej stronie :(
    W dodatku po cholernym bromku moje cykle szaleją, raz 26 dni raz 31. Znów wszystko się psuje... ehh...
    Olka dawaj znać co u Ciebie
    Życzę Wam lepszych nastrojów niż mój :*

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka, nie łam się, przecież to dobre wieści, podleczysz się i będziesz cieszyć się maluszkiem

    Tynka1990 lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1684 1266

    Wysłany: 29 maja 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokąłdnie bedzie dobrze:) nie wolno tracic nadzieji!!


    ps. Olka dziś wychodzi (nie wiem czy moge napisac ale to zrobiłam :P)

    Tynka1990, iza30, olka30 lubią tę wiadomość

    qdkk6iyebj2b3j6g.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 29 maja 2014, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny
    Wiem, że to dobre wieści
    Ale myślę czy gin nie zmienić. Niby ta jest najlepsza na okolice ale chodzę do niej prawie pół roku i jedyne co wiem to, że prl podwyższona.
    Mam nadzieję, że u Olki wszystko ok :-)

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może najpierw pogadaj z nią szczerze powiedz ze brak informacji cie niepokoi i wytłumacz jej wszystkie twoje obawy, wówczas i ona powinna lepiej wszystko wytłumaczyć tobie... Częsta zmiana lekarze tez nie jest dobra, zwłaszcza jeśli mówisz ze ona jest dobrym lekarzem...

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 29 maja 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mówiłam jej, że chce zbadać od razu więcej rzeczy tylko niech powie co. Ale ona nie chce naciągać na kasę i chce żebym badała po kolei to co najważniejsze. I nie chce zdania zmienić. A na swoją rękę nie badam bo się później wkurzy, że nie kazała a ja kombinuję

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to faktycznie ciężka sytuacja... Przecież to czeanie jest niszczące dla kobiety... Eh z tymi lekarzami

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jak długo się już staracie

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 29 maja 2014, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niedługo półtora roku minie

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj to już długo, nie dziwię się że naciskasz na więcej badań. Może idź do innego lekarza opowiedz mu swoją historię i później zdecydujesz czy zostać u starej czy iść do nowego...

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4747 3547

    Wysłany: 29 maja 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki :)
    Bardzo dziękuję że trzymałyście za mnie kciuki :)

    Piszę dopiero teraz bo jestem tak słaba, że mimo że wróciłam do domu koło południa to większość dnia przespałam.. Gardło mnie zaczęło boleć, chyba wietrzenie szpitalnych pokoi daje o sobie znać..

    Już po, torbiel endometrialna usunięta i wszystkie ogniska tej cholery podobno też (mam wielką nadzieję, że dr wszędzie pozaglądał i pousuwał naprawdę wszystko. Zrostów nie miałam żadnych, więc duży plus, ale z moim optymizmem boję się, że skoro nie zrosty utrudniały zajście to może ja w ogóle nie mogę?? Taka jestem głupia, zamiast się cieszyć, zaraz czarnowidztwo..

    Cieszę się, że już po, jutro wam napiszę jak było, bo dziś nie mam siły, ale podsumowując za cholerę nie będę tego miło wspominać i to tylko i wyłącznie dzięki pielęgniarką. Potrafią sprowadzić człowieka do poziomu nic nie wartego śmiecia i być tak wredne jak tylko mogą wiedząc, że mają nad tobą władzę absolutną. Nie powtórzę tego doświadczenia za cholerę chyba, że w jakiejś prywatnej klinice za kasę, gdzie płacisz i wymagasz.

    Z weselszych rzeczy, zajebali mi pępek.. Mój pępek został sprowadzony do małej gwiazdki trójramiennej na brzuchu.. Chcecie zobaczyć człowieka bez pępka? Wyślę zdjęcia.. W cale mi się to nie podoba, akurat pępek miałam bardzo ładny, taki sexsi, ale jak patrzę na to co teraz mam na brzuchu to mogę się jedynie śmiać.

    To tyle :) Szczegóły jutro, jeżeli was to oczywiście interesuje :)

    zizia_a, iza30 lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 maja 2014, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez mialam plastyke pępka ;) przed warkoczykiem jako tako wygladal teraz sie zgubil ;)
    Wracaj do Drowia Malutka!!!

    olka30 lubi tę wiadomość

  • Anastazjaaa Autorytet
    Postów: 8222 5632

    Wysłany: 29 maja 2014, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka30 szybkiego powrotu do zdrowia

    olka30 lubi tę wiadomość

    mhsvqps6po41mjm3.png
    mhsv20mmt84wd0zt.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 30 maja 2014, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka rozbawiłaś mnie z tym pępkiem :D
    Ja wczoraj miałam takiego doła, wchodzę do pracy i co? Dowiaduję się, że koleżanka jest w ciąży. No i jak tu mieć lepszy nastrój

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4747 3547

    Wysłany: 30 maja 2014, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przejmuj się Tynka u nas w pracy tylko jedna urodzi zaraz następna jest w ciąży, ale mam też w pracy koleżankę która ma ten sam problem co my, więc się wspieramy :)

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 maja 2014, 11:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka powrotu do zdrówka, takiego mega szybkiego życzę....
    ale mnie rozwaliłaś tym pępkiem, przepraszam, ale chichotałam chyba z 10min.... dobra artystka z Ciebie...hehehe
    zdrówka malutka:)

    olka30 lubi tę wiadomość

  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1053 772

    Wysłany: 30 maja 2014, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Nie przejmuj się Tynka u nas w pracy tylko jedna urodzi zaraz następna jest w ciąży, ale mam też w pracy koleżankę która ma ten sam problem co my, więc się wspieramy :)
    Już wczoraj nawet mnie to nie ruszyło. Bardziej miałam doła jak byłam w Licheniu w bazylice pomodlić się o fasolkę. I fakt po tygodniu była ale u szwagierki :(

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
    2nn3rjjgyvycc82b.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4747 3547

    Wysłany: 30 maja 2014, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam wam coś napisać o tej laparoskopii. Sama operacja nie jest jakaś szczególnie długa i inwazyjna, wiadomo pogrzebali w bebechach więc trochę pobolało, cały czas czuję się osłabiona, ale myślę że to kwestia paru dni. Nacięcia mam trzy (normalne) z tym, że oprócz przerasowanego pępka mam dość duże nacięcie z lewej str. tam gdzie była torbiel, a z prawej tylko jeden malutki szew, więc pewnie w tym miejscu blizna będzie prawie nie widoczna. Ogólnie nie ma się czego obawiać.

    Ale....

    Niestety z mojego szpitala nie wyniosę miłych doświadczeń, bo dwa dni leżałam na sali intensywnej opieki pod władzą pielęgniarek (tu nasuwa mi się bardzo brzydkie słowo). Sala intensywnej opieki polega na tym, że oporządzają człowieka prawie nago przy wszystkich na sali i oczywiście przy otwartych drzwiach żeby każdy przechodzący mógł się do woli napatrzeć. Mówię o takich czynnościach jak lewatywa, zakładanie cewnika, podmywanie.. Moja godność osobista została zdeptana i wyrzucona za okno. Nie ważne że póki mogłam chodzić prosiłam żebyśmy przeszli do gabinetu zabiegowego. Ważne są procedury. Przed samą laparoskopią byłam już taka zła, że się pobeczałam. Chociażby pizdy drzwi zamknęły, ale po co. I oczywiście nic cię nie ma prawa boleć. Po operacji przyszedł ordynator zapytać jak się czuję, powiedziałam że mnie boli, więc je opieprzył, ale to nic. Najpierw odmówiły podania mi środków przeciwbólowych, bo mam niskie ciśnienie a one mnie nie będą reanimować, potem mnie obgadały we 4 przy sąsiednim łóżku.. Póki był mój mąż to jedna przychodziła i coś mi tam miłym głosem tłumaczyła, a jak poszedł to przyszła z największą strzykawką jaką znalazła i mi wpieprzyła zastrzyk w ramię z taką siłą, że aż zapiszczałam. Stwierdziła, że w ogóle nie jestem odporna na ból, a teraz mam krwiaka wielkości pięści na ręce. W ogóle mam na rękach 8 siniaków i wyglądam jakby mnie ktoś pobił. Drugą dobę po operacji kazali wstać, więc wstałam i zażądałam wyjęcia cewnika, bo przy każdym ruchu mnie bolało, odmówiły. Kazały pić cały dzień wodę, a mi żołądek przyrastał już do kręgosłupa. Przyszedł obchód z ordynatorem na czele i zapytał jak się czuję to powiedziałam tylko, że świetnie to się poczuję jak mi wyjmą cewnik i dadzą jeść, dzięki czemu panie pielęgniarki były zmuszone to zrobić. Czym prędzej się przeniosłam na sąsiednią salę i całe szczęście mój dr pozwolił mi wyjść wczoraj. Na zwykłej sali były dwie takie młodziutkie pielęgniarki, które o nic nie trzeba było prosić, nawet do zmiany opatrunku wypraszały ludzi z sali i zamykały drzwi, ale niestety ogólnego wrażenia to już nie zmieni. Pieprzone stare piguły nie mają żadnego szacunku do człowieka. Lepszą opiekę miałam po HSG, a to było tylko badanie. Nigdy więcej nie dam się nikomu tak poniżyć, no chyba że mnie wcześniej uśpią. Czułam się jak na porodówce w latach 70/80tych, tam też kobieta była tylko upierdliwą rzeczą, tyle że wtedy faceci nie odwiedzali swoich żon więc gołą dupą się świeciło tylko przed innymi babami.

    Na zwykłej sali leżałam z położną, która kiedyś pracowała w tym szpitalu i też się pobeczała ze złości jak ja traktowali przed operacją. A odwiedzała ją pielęgniarka z chirurgii piętro niżej i powiedziała, że oni takich chorych procedur nie mają, co muszę potwierdzić, bo wycinali mi wyrostek i oprócz na nudę szpitalną na nic wtedy nie narzekałam.

    Tylko kobieta kobiecie potrafi tak dopiec. Żaden facet by tego nie wymyślił.

    Jak nie zajdę w ciągu 3 cykli to już mam wydrukowane skierowanie do kliniki leczenia niepłodności, nie wiem skąd ale jakoś wymiśkuję pieniądze i nie będę się zdawać na łaskę publicznej "służby" zdrowia.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4747 3547

    Wysłany: 30 maja 2014, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tynka będzie nam też dane i koniec gadania. Taka jestem zła po tym szpitalu, tyle człowiek poświęca dla jednego celu, więc efekt musi w końcu nadejść.

    A w przed ostatni dzień w szpitalu, na zwykłej sali był tv, włączyłam jakiś program tak z głupoty i był film dokumentalny o parach starających się latami o dziecko. Pokazywali kilka par i ich drogę do celu różnymi sposobami, które teraz oferuje medycyna. Pobeczałam się oczywiście jak para starająca się najdłużej, w zasadzie zdrowa, przy której lekarze już rozłożyli ręce w końcu zaszła.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
‹‹ 395 396 397 398 399 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ