Forum Starając się - ogólne W oczekiwaniu na II kreski = plotki staraczek
Odpowiedz

W oczekiwaniu na II kreski = plotki staraczek

Oceń ten wątek:
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1049 770

    Wysłany: 30 maja 2014, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka faktycznie traktowanie w szpitalu to tragedia...
    Ja pojechałam ze skręceniem kostki to babka nawet nie spojrzała na mnie tylko bandaż elastyczny mi dała :D

    olka30 lubi tę wiadomość

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 maja 2014, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka współczuję tego co przeszłaś, przez te jędze, ale pamiętaj że wszystko co człowiek wysyła od siebie, to do niego wraca.....wiem marne pocieszenie, ale prawdziwe....
    wiem jak to wygląda, podobną sytuację miałam w grudniu w szpitalu, ja na szczęście chodząca byłam, ale walczyłam o inną pacjentkę, która wstawać nie mogła, ile ja się poużerałam z tymi babskami...
    cieszę się, że już jesteś w domu...i gorąco życzę, abyś nie musiała korzystać z pomocy kliniki leczenia niepłodności...

    olka30, zizia_a lubią tę wiadomość

  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1049 770

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj a co tu taka cisza?

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cisza cisza az dziwne ..

    Tynka1990 lubi tę wiadomość

  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1049 770

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 11:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w weekend faktycznie zawsze były pustki ale w poniedziałek nadrabiałyśmy a dzisiaj puściutko... :(

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3544

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczynki, ja nie piszę, bo na razie mam chorobowe. Dziś pospałam, aż jestem na siebie zła, może przez tą ponurą pogodę. Mam nadzieję, że tak to będę wcześniej wstawać, bo skoro w końcu mam trochę luzów to chciałabym troszkę zaległych spraw ponadrabiać.. A co z tego wyjdzie okaże się później.

    W następnym tyg. mam iść na parę dni do roboty do koleżanki, popatrzeć jak tam jest i zdecydować czy zmieniam pracę, a tak nie mam ochoty że szkoda gadać. Zwłaszcza, że od następnego tygodnia zapowiadają lato i znowu mnie słońce ominie :( Zastanawiam się czy jest sens znowu komplikować sobie życie i się stresować, a z drugiej str. moją obecna praca też mnie potrafi tak wkurzyć, że czasami nie wyrabiam nerwowo. Zawsze mi się sytuacja komplikuje wtedy kiedy nie trzeba. Jak zmienię pracę to stracę cały urlop, który chomikowałam na leczenie i wakacje w tym roku :(

    Co tam u was słychać? Widzę, że ostatnio mało dziewczyn się tu pokazuje.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1049 770

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Olka
    No masz ciężki wybór ale ja cały czas pamiętam, że tam proponują zlecenie więc przemyśl to dobrze :*

    olka30 lubi tę wiadomość

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3544

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem, wiem, ale doszłam do wniosku, że na pewno się nie zgodzę na gorsze warunki. Pójdę, zobaczę, jak mi się powiedzmy spodoba, to pójdę gadać z szefami, bo ogólnie mnie wkurzyła ta koleżanka, że załatwiła wszystko za moimi plecami w zasadzie nie pytając mnie o zdanie i w dodatku przekręcając moje wymagania. Niby nie mam się czym przejmować, bo nikt nade mną nie stoi i do niczego nie zmusza, a pracę mam i w sumie dostałam nawet w tym roku niewielką podwyżkę, więc nie jest źle. Tyle, że w końcu miałabym na miejscu i to mnie tak kusiło. Dopóki się nie dowiedziałam, że w ciągu 3 lat chcą firmę przenieść dwa razy dalej niż teraz dojeżdżam. Po tym i po tej um. zlecenie mój entuzjazm siadł na tyłku :)

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3544

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Lilys..

    Popatrzyłam po innych forach, na których się udzielam i same rozmowy ciężarnych. Tak mi się jakoś smutno i dobijająco zrobiło.. Od kiedy się zapisałam do ovu to z dziewczyn, z którymi byłam od początku zostało tylko parę naprawdę ciężkich przypadków.. Tak to wszystkie już dawno zafasolkowane. Te które zostały, są zdiagnozowane i wiedzą co im dolega, a ja?? Ani nie wiem w czym tkwi problem, ani nikt mi żadnego rozwiązania nie proponuje, ani nic się na cholerną fasolkę nie zapowiada. Miałam przeciętny humor, ale teraz to chyba złapałam doła, bo mi się beczeć chce. Jeszcze k..wa czekam na @ i jak ją znam to zamiast przyjść w terminie pewnie przygra w h.. i się spóźni z tydzień, albo i więcej skoro ostatni cykl był bezowulacyjny :(

    Nie rozumiem czym sobie zasłużyłam.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3544

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Uciekam, trzeba zacząć myśleć o obiedzie, a w sumie wszystkiego się mi odechciało.

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • Tynka1990 Autorytet
    Postów: 1049 770

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olka mnie dzisiaj też dołek dopadł.
    Po bromku moje cykle szaleją. Poprzedni 26 z owu w 12 dc, aktualny 19dc i owulki nadal brak...
    Jak tak dalej pójdzie to znów wszystko się poprzesuwa...ehh :(

    relgx1hp8inl3sxx.png
    relgx1hpaj5zn1ig.png
    04.2020 aniołek 8tc
    f2wlx1hpm31en47v.png
  • zizia_a Autorytet
    Postów: 1684 1266

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Te które zostały, są zdiagnozowane i wiedzą co im dolega, a ja?? Ani nie wiem w czym tkwi problem, ani nikt mi żadnego rozwiązania nie proponuje, ani nic się na cholerną fasolkę nie zapowiada. Miałam przeciętny humor, ale teraz to chyba złapałam doła, bo mi się beczeć chce. Jeszcze k..wa czekam na @ i jak ją znam to zamiast przyjść w terminie pewnie przygra w h.. i się spóźni z tydzień, albo i więcej skoro ostatni cykl był bezowulacyjny :(

    Nie rozumiem czym sobie zasłużyłam.

    ja mam ten sam prolem..niby nic mi nie ma...a zafasolkowac sie nie da..masakra:(:(

    qdkk6iyebj2b3j6g.png
    n59yk6nl5kbmpqtr.png

    8zw0xqpkiuw2sxx1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    olka30 wrote:
    Hej Lilys..

    Popatrzyłam po innych forach, na których się udzielam i same rozmowy ciężarnych. Tak mi się jakoś smutno i dobijająco zrobiło.. Od kiedy się zapisałam do ovu to z dziewczyn, z którymi byłam od początku zostało tylko parę naprawdę ciężkich przypadków.. Tak to wszystkie już dawno zafasolkowane. Te które zostały, są zdiagnozowane i wiedzą co im dolega, a ja?? Ani nie wiem w czym tkwi problem, ani nikt mi żadnego rozwiązania nie proponuje, ani nic się na cholerną fasolkę nie zapowiada. Miałam przeciętny humor, ale teraz to chyba złapałam doła, bo mi się beczeć chce. Jeszcze k..wa czekam na @ i jak ją znam to zamiast przyjść w terminie pewnie przygra w h.. i się spóźni z tydzień, albo i więcej skoro ostatni cykl był bezowulacyjny :(

    Nie rozumiem czym sobie zasłużyłam.

    doskonale Cie rozumiem.. niby zdrowa jestem niby lekarz prowadzoncy mowi ze z jednego jajnika moge urodzic wiecej niz 3 dzieci i co i Dupa... co miesiac pojawia sie ta ku..wa.. cykl w cykl ile to juz lat czekam.. jakas nieodpowiedzialna bzdziagwa tylko pierdnie i jest w ciazy a ja

    llallka lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juz nawet nie placze..bo co mi to da..

  • Ania_84 Autorytet
    Postów: 39244 31310

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ola..ja tez jak nie raz patrze to z tymi co zaczynalam juz nie zafasolkowanych jest coraz mniej.. z jednej strony bardzo mnie to cieszy :) a z drugiej ciagle siedzi mi w glowie kiedy my sie bedziemy cieszyc..
    mmysle ze kazda z Nas dalej starajacych sie ma nie raz takie odczucia :)

    trzymam kciki zeby w koncu i u Was zaskoczylo :)

    Bezplemnikowcy też mają dzieci ;) 35odc.
    1 podejście (31.12.15) - cb
    2 Podejście (24.05.16) :) 13dpo beta 66,72/ 15dpo 183,22 19dpo 1432,94
    74dii09kx3vbi21s.png
    Novum Wawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co tam upiedrole sie winem;) @ pokonam malinowym winiakiem

    llallka, olka30 lubią tę wiadomość

  • Hope2 Przyjaciółka
    Postów: 79 65

    Wysłany: 2 czerwca 2014, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny u mnie to samo na pocieszenie! Czekam już na dzidziusia 11 lat!!! 8 lat temu byłam w ciąży i niestety poroniłam, a od tej pory cisza... Mam czasami ochotę wrzeszczeć z bólu, przeklinać i nie wiem, co jeszcze :-( właśnie przyszła wczoraj ta wstrętna @ i trzeba się podnieść na nowo... Jestem z Wami, oby każda z nas zaciążyła, ale jakoś tak mój zapał i nadzieja zanika i ciąża wydaje mi się być jakimś matriksem...

    olka30, JusWik lubią tę wiadomość

    Hope
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 czerwca 2014, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak chyba po prostu musi byc.. po woli zaczynam to akceptowac.

  • Mika85 Autorytet
    Postów: 499 710

    Wysłany: 3 czerwca 2014, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie ciocie, uśmiechnijcie się chociaż troszkę :)
    Widziałam dzisiaj mojego lokatora w brzuchu, ma już 12 cm, wszystko jest dobrze. Nawet maluszek miał czkawkę podczas badania ;) Płci nie udało się określić, w ciągu dwóch tygodni mam się zgłosić na usg 4d i wtedy wszystko będzie jasne. Pozdrawiam Was i mocno za każdą trzymam kciuki!

    olka30, Anastazjaaa, JusWik lubią tę wiadomość

    20130921310117.png
    7d80510a16.png
‹‹ 396 397 398 399 400 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego