Przytulasek wrote:
Just 🤗 To dziadkowie tym bardziej będą w weekend szczęśliwi i wszystko na pewno dobrze pójdzie 😉
Co do mnie to tak rozmawiamy od początku z lekarką , Ona od razu Nam powiedziała, że przy wynikach Męża to naturalnie mieliśmy koło 1 procent szans 😖 No i jest to Picsi i jakieś podłoże specjalne. Ale mój wiek też nie pomaga , po prostu trzeba próbować, tym bardziej ,że w końcu za 3 razem udało się z tym jednym zarodkiem .
W ogóle rozbawiłaś mnie ciut z tą Twoją przepraw😅 ,choć wiem, że Tobie do śmiechu nie było 😶 aż mi się przypomniało, jak pracowałam w żłobku i też były przygody z tym ,że dziecko całe umazane🤭
Anulka🤗 przytulam i trzymam kciuki , by było dobrze 🫂☘️✊️
Kawka 🤗co tam u Ciebie nowego?
Przytulasku, a jeśli mogę spytać ile mieliście plemników w 1 ml nasienia, że lekarka stwierdziła, ze 1 % szans na zajście? Udało się Wam dotrzeć do sedna problemu z nasieniem?
I czy wybieracie sobie jaka będzie metoda, tzn IMSI, ICSI czy to lekarz ma zdecydować?
U nas z nowości - jesteśmy umówieni na kwalifikacje do IVF 24.06 i jestem troche przerażona. Ale jednocześnie spadł mi kamień z serca, że wychodzimy z zawieszenia życiowego w którym tkwiłam przez ostatnie 6 miesięcy czekając na wyniki po operacji...
Od teraz jest plan na koksowanie komórek dietą
@Ola89 fajnie się czyta o tych bobaskowych przygodach! I to jest takie niesamowite, że Małemu do zabawy wystarczy pielucha