Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Cześć.
    MoBo dzięki ;) Jutro wdepnę do apteki.

    Chruszczow, witaj w drużynie :)

    Dziś dzwonię o wyniki z ureaplazmy, ale się boję. Jestem złej myśli. Nienawidzę tej swojej intuicji,która prawie zawsze się sprawdza.
    Koleżanka dziś mi powiedziała "ależ mamy szczęście do dzieci" bo 3 kobity w pracy są w ciąży. Ja mam cholerne szczęście do dzieci, naprawdę :(
    Jak przechodzę obok którejś z nich to nawet nie mogę patrzyć w te stronę, mnie po prostu wręcz ich widok boli.

    Margaret.Se nie liczmy tych lat bo zwariujemy. Na dłuższą metę tak nie da się żyć. Pytałaś o coś na poprawę śluzu płodnego, ja stosuję siemie lniane: mielone (2 łyżeczki zalewam przegotowaną wodą i wypijam kubeczek nawet co dwa dni) - u mnie wyniki były szybko i efekt widzę. Gdy przestaję pić, śluz niestety zanika. Ogólnie to biologia mnie zaskakuje, przed poronieniem nie miałam ze śluzem kłopotów, a teraz?

    Nadzieja umiera ostatnia.

    Całusy :)

    Ten śluz to pewnie tez z wiekiem się zmienia, cóż... to jutro kupię tez to siemię lniane może i na mnie zadziała szybko, bo nie lubię czekać długo na efekty. Ten syropek też zakupie sobie

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Cześć.
    MoBo dzięki ;) Jutro wdepnę do apteki.

    Chruszczow, witaj w drużynie :)

    Dziś dzwonię o wyniki z ureaplazmy, ale się boję. Jestem złej myśli. Nienawidzę tej swojej intuicji,która prawie zawsze się sprawdza.
    Koleżanka dziś mi powiedziała "ależ mamy szczęście do dzieci" bo 3 kobity w pracy są w ciąży. Ja mam cholerne szczęście do dzieci, naprawdę :(
    Jak przechodzę obok którejś z nich to nawet nie mogę patrzyć w te stronę, mnie po prostu wręcz ich widok boli.

    Margaret.Se nie liczmy tych lat bo zwariujemy. Na dłuższą metę tak nie da się żyć. Pytałaś o coś na poprawę śluzu płodnego, ja stosuję siemie lniane: mielone (2 łyżeczki zalewam przegotowaną wodą i wypijam kubeczek nawet co dwa dni) - u mnie wyniki były szybko i efekt widzę. Gdy przestaję pić, śluz niestety zanika. Ogólnie to biologia mnie zaskakuje, przed poronieniem nie miałam ze śluzem kłopotów, a teraz?

    Nadzieja umiera ostatnia.

    Całusy :)

    Adelajda, pijesz siemię lniane tylko przed ovu czy przez cały cykl?

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co czytałam, można pić cały czas i naprawdę polecam. Szczerze mówiąc smak nie jest zły, konsystencja kisielu. Ja piję co drugi dzień i jest wyraźna poprawa. O provag już gdzieś czytałam, chyba na bocianie w kontekście bakterii, więc myślę, że suplement jest sprawdzony. Ogólnie to te bakterie to jakieś przekleństwo.

    Ile powinno się brać dupka po przerwanej stymulacji clo? Ja mam przez lekarza napisane, że "10 dw", ale już nie wiem czy to miało znaczyć 10 dni wieczorem ?!? Po ostatnich wizytowych nerwach, już nic nie wiem.

    Margaret.Se lubi tę wiadomość

    Adelajda
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Z tego co czytałam, można pić cały czas i naprawdę polecam. Szczerze mówiąc smak nie jest zły, konsystencja kisielu. Ja piję co drugi dzień i jest wyraźna poprawa. O provag już gdzieś czytałam, chyba na bocianie w kontekście bakterii, więc myślę, że suplement jest sprawdzony. Ogólnie to te bakterie to jakieś przekleństwo.

    Ile powinno się brać dupka po przerwanej stymulacji clo? Ja mam przez lekarza napisane, że "10 dw", ale już nie wiem czy to miało znaczyć 10 dni wieczorem ?!? Po ostatnich wizytowych nerwach, już nic nie wiem.

    Kiedyś słyszałam już o tym produkcie. Właśnie czytam że rewelacyjne właściwości, witaminy mikroelementy, kwasy omega, działa rewelacyjnie na różne dolegliwości, odchudza spala tłuszcz... jutro zaczynam pic ten kisielek ;)

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaret.Se wrote:
    Kiedyś słyszałam już o tym produkcie. Właśnie czytam że rewelacyjne właściwości, witaminy mikroelementy, kwasy omega, działa rewelacyjnie na różne dolegliwości, odchudza spala tłuszcz... jutro zaczynam pic ten kisielek ;)


    Właśnie popijam ;)

    Margaret.Se lubi tę wiadomość

    Adelajda
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpływ diety na płodność. Wywiad na naszym OvuFriend z dietetykiem:
    https://ovufriend.pl/wywiad/wplyw-diety-na-plodnosc-prawda-czy-mit-rozmowa-z-dietetykiem-klinicznym-sylwia-leszczynska,3.html
    Zwiększyłam już kwas foliowy na 2tab dziennie :)

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Adelajda Ekspertka
    Postów: 144 115

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja piję dwa razy dziennie inofolic bo ponoć wpływa (wg mojego wspaniałego gin) na jajca, z tym że drogi niestety. Tam, prócz jakichś cudów, jest też kwas foliowy.

    Adelajda
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Ja piję dwa razy dziennie inofolic bo ponoć wpływa (wg mojego wspaniałego gin) na jajca, z tym że drogi niestety. Tam, prócz jakichś cudów, jest też kwas foliowy.
    tez pije inofolic :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie to juz siemie, wiesiolki, ziola byly, zele, cuda na kiju, witaminy DHEA, itd itd i nic :)

    MoBo lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelajda wrote:
    Z tego co czytałam, można pić cały czas i naprawdę polecam. Szczerze mówiąc smak nie jest zły, konsystencja kisielu. Ja piję co drugi dzień i jest wyraźna poprawa. O provag już gdzieś czytałam, chyba na bocianie w kontekście bakterii, więc myślę, że suplement jest sprawdzony. Ogólnie to te bakterie to jakieś przekleństwo.

    Ile powinno się brać dupka po przerwanej stymulacji clo? Ja mam przez lekarza napisane, że "10 dw", ale już nie wiem czy to miało znaczyć 10 dni wieczorem ?!? Po ostatnich wizytowych nerwach, już nic nie wiem.
    10 dni wieczorem.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    "chruszczow napisała:
    dziewczyny a łykałyście dong quai? ja bym spróbowała z jeden cykl ale nie wiem co myślec bo to są fitoestrogeny a wiem że np fitoestrogeny z soi są be"
    donq quia jest polecany ale trzeba sie opierac na dwoch firmach ktore go produkuja bo jest duzo podrob. Natomiast dziewczyny sobie chwalily na forum, ja akurat donga odpuscilam.

    MoBo lubi tę wiadomość

  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 13 kwietnia 2015, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chruszczow wrote:
    ja gdzieś czytałam że fitoestrogeny nie są dobre dla miesiączkujących kobiet bo blokują receptory estrogenów w orgnizmie (i potem własne estrogemy nie maja gdzie sie przyłączać), czyli tak na prawde szkodzą nie pomagają; co innego po menopauzie jak już nie ma naturalnych hormonów; no i nie wiem czy z dongiem nie jest tak samo bo on też ma fitoestrogeny, dlatego dam sobie z nim spokój
    Widziałam że Swanson ma i nawet tanio, ale nie bedę królikować

    Ja zaczęłam brać w tym cyklu false unicorn root na niski estrogen. Lekarz twierdzi ze mi nic nie dolega wiec staram sie sobie sama pomoc. Nie polecam bo jak mowie sama testuje dopiero pierwszy cykl i zdam relacje po trzech cyklach. Nie mam nic do stracenia bo moja faza lutealna ma całe 10 dni a tak w ciąże raczej nie zajde.

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • Jot Autorytet
    Postów: 585 1294

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ostatnio wpadł mi w ręce bardzo ciekawy i przekonujący artykuł. W sumie rzecz oczywista wręcz banalna, a mało kto ją tak naprawdę stosuje (często brak czasu, brak siły). Dotyczący odżywiania się i uprawiania sportu. Ja myślę, że racjonalna, urozmaicona dieta, 5 porcji (jak to zalecają) warzyw i owoców plus ruch trzy razy w tygodniu który mocno pobudza organizm (i patrząc na piramidę żywienia, to właśnie on jest u jej podstaw) mogą mocno wpłynąć na kondycję naszego organizmu.

    Jej, zabrzmiało jak jakaś reklama :). Ale przekonuje mnie to zdecydowanie!

    A jak jest u Was z tym zdrowym odżywianiem ruchem ?:)

    MoBo lubi tę wiadomość

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • Jot Autorytet
    Postów: 585 1294

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wszystkie Nowe Koleżanki, serdecznie witam :)

    chruszczow lubi tę wiadomość

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi kiedys moj byly gin zapytal czy sie odzywiam zdrowo, odpowiedzialam ze tak i nie pomoglo, wiec wrociłam do tego zywienia tez zdrowego ale juz pozwalam sobie na slodycze.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    chruszczow wrote:
    aszka a sprawdzałaś prolaktyne?
    tak dobry wynik.

  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jot wrote:
    Dziewczyny, ostatnio wpadł mi w ręce bardzo ciekawy i przekonujący artykuł. W sumie rzecz oczywista wręcz banalna, a mało kto ją tak naprawdę stosuje (często brak czasu, brak siły). Dotyczący odżywiania się i uprawiania sportu. Ja myślę, że racjonalna, urozmaicona dieta, 5 porcji (jak to zalecają) warzyw i owoców plus ruch trzy razy w tygodniu który mocno pobudza organizm (i patrząc na piramidę żywienia, to właśnie on jest u jej podstaw) mogą mocno wpłynąć na kondycję naszego organizmu.

    Jej, zabrzmiało jak jakaś reklama :). Ale przekonuje mnie to zdecydowanie!

    A jak jest u Was z tym zdrowym odżywianiem ruchem ?:)

    Jak jest problem z hormonami to i dieta nie pomoze za bardzo. Ja juz wzorowiej nie moge zyc. Mieszkam na 'zadupiu' wiec nie wyskocze sobie na fastfooda - nawet gdybym chciala. Nie jem slodyczy, a moze raz na 2 miesiace najdzie mnie na paczke paluszkow.
    Od ponad dwoch lat gotuje wszystkie posilki sama, w pracy nazywaja mnie 'green monster' bo codzien wypijam prawie litr warzywno-owocowego smoothie.
    Nie jemy wcale smazonego i mocno przetworzonego jedzenia, wiekszosc potraw na woku, pieczone, duszone. Nie uzywamy olejow, margaryn itp.
    Nie jemy bialego pieczywa i przetworow z bialej maki. Nie uzywam cukru, wszystko na miodzie, syropie klonowym, stevia
    Wszystkie producty kupuje organiczne (bo mam bzika na tym punkcie), a czesc uprawiam swoich.
    Jem piec mniejszych posilkow dziennie.
    Dzieki bogu, ze ten moj chlop jeszcze ze mna wytrzymuje :P i nawet lubi moje wynalazki

    Sport uprawiam czy chce czy nie - jak juz pisalam mojemu ciezko wysiedziec na dupie, wiec spacery, rowery itp.

    I teraz co tu zmienic? Jak sie hormony zaburza to ciezko jest tylko jedzeniem przywrocic je do normy.

    Ale mimo wszystko moge polecic dwie super ksiazki odnosnie zdrowego jedzenia:
    'You are what you eat' Gillian McKeith
    'Crazy sexy Cancer' Kris Carr - niesamowita historia dziewczyny ktora walczy z rakiem przez zdrowe jedzenie

    Poniewaz jestem zafascynowana sokami ogladnelam swietny film dokumentalny
    'Fat, sick and nearly dead' - polecam mozna znalezc na youtube
    No i przekonalam sie - kupuje sokowirowke.




    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2015, 11:00

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczęta :)
    udało się i dostałam się do tej mojej ginekolog i zrobiłam ten wymaz do hsg ale kosztowało mnie to 5godzin czekania. Wynik odbieram jutro i czwartek zabieg.

    A propos śluzu o ktorym rozmawiałyśmy moja lekarka potwierdziła ze tam nic prawie nie ma i sprawdziła mi ph ze ciut za wysokie. Jak jej wspomnialam o specyfikach typu siemie lniane itp na polepszenie sluzu to się zdziwiła i powiedziała ze niesłyszała zeby to miało działac i ze pochwa nie ma nic wspolnego z przewodem pokarmowym. Kazała mi kupić pałeczki bakterii kwasu mlekowego. Kupiłam i mam stosowac dwa razy w tyg i że wystarczy.

    Co do odżywiania się to prawie zawsze jem zdrowo ale gorzej już z tymi 5posiłkami jest. Czesto gubią mnie słodycze. Kiedyś jadałam je codziennie teraz staram się jeść mniej. Ja sobie postanowie to tylko w weekend objadam się no i oczywiście obowiązkowa u mnie przed okresem nutella :D cały słoik na raz :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 kwietnia 2015, 13:56

    Jot, MoBo lubią tę wiadomość

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Jot Autorytet
    Postów: 585 1294

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaret.Se daj koniecznie znać jak będziesz miała już wyniki badania, no i napisz ze dwa zdania jak Ci badanie minęło :)

    Problem w tym co działa (jeśli chodzi o żywność i napoje) jest dość złożony, bo nie dość że każda z nas może zareagować nieco inaczej ze względów osobniczych, to efekty działania składników tego co jemy i pijemy (a jemy i pijemy co innego) mogą się nakładać i wzmacniać, albo wręcz przeciwnie. Nie mówiąc o warunkach w jakich żyjemy czy stresie...

    MoBo, Margaret.Se lubią tę wiadomość

    Jot
    "life is like riding a bicycle to keep your balance you must keep moving"

    Jestem niewyspaną ale jakże szczęśliwą Mamą :)
  • MoBo Autorytet
    Postów: 3149 5879

    Wysłany: 14 kwietnia 2015, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaret.Se wrote:
    A propos śluzu o ktorym rozmawiałyśmy moja lekarka potwierdziła ze tam nic prawie nie ma i sprawdziła mi ph ze ciut za wysokie. Jak jej wspomnialam o specyfikach typu siemie lniane itp na polepszenie sluzu to się zdziwiła i powiedziała ze niesłyszała zeby to miało działac i ze pochwa nie ma nic wspolnego z przewodem pokarmowym. Kazała mi kupić pałeczki bakterii kwasu mlekowego. Kupiłam i mam stosowac dwa razy w tyg i że wystarczy.

    Czyli probiotyk tez by pomogl bo zwieksza ilosc tych calych paleczek mlekowych.
    Ale dobrze wiedziec. Zatestuj i daj nam znac jak dzialaja :)

    Margaret.Se lubi tę wiadomość

    Keep calm you are a mummy! O.o
    l22ndf9her11uere.png
‹‹ 59 60 61 62 63 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego