Forum Starając się z pomocą medyczną badania genetyczne zarodków
Odpowiedz

badania genetyczne zarodków

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko Gdańsk bada?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 20:19

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 20:19

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77_2 wrote:
    To nie tak jest. Jak ja robiłam to w pakiecie za PGS było że robią badanie na do 4 blastocyst. Za każdą kolejną trzeba dopłacić extra. Czyli jakbyś z procedury miała pięć blastocyst to za cztery płacisz w pakiecie a za piątą dodatkowa opłata.

    No to chyba wszędzie inaczej. Mam rozpiskę przed sobą i u nas jest tak: 1-2 zarodki - 5000, 3-4 zarodki - 8500, 5-6 - 12000 ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 20:19

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 22:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77_2 wrote:
    To może zmienili coś w umowach. Ja ostatnie PGS miałam na jesieni 2017 roku.

    Każda klinika ma inaczej,z tego co zdążyłam zauważyć, a my chyba nie jesteśmy z tej samej.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2019, 20:19

  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Brenya bo nie wytrzymam z moim chłopem i musisz rozwiązać nam problem. On twierdzi ze dr powiedziala , ze w klinice i tak pobieraja material geneteczny z zarodka, czy my chcemy badanie czy nie, nie jest tak prawda? Ja uwazam, ze jest tak, że pobieraja materiał genetyczny w momenecie, kiedy podpisujemy zgode na badanie. Chyba, ze zgadzamy sie na badanie to wtedy oni pobieraja material ze wszystkich zarodków nawet , jeśli my chcemy zbadac np tylko dwa.

    Nie, no nikt nic nie pobiera, dopóki nie podpiszecie zgody na biopsję

    Berbeć lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Każda klinika ma inaczej,z tego co zdążyłam zauważyć, a my chyba nie jesteśmy z tej samej.


    Berbeć, weź pod uwagę to, że nie wszystkie zarodki mogą być gotowe na biopsję w danym czasie. Moje nie były, wiec mimo że byliśmy zdecydowani, to natura nas wyręczyła. Bo nie zgodziłam się na dłuższą hodowlę do 6 doby, żeby pobrać biopsję - zbyt duże ryzyko. Wiec nawet jak sobie zaplanujesz że tyle i tyle biopsji chcesz to w praniu i tak się okaże co i jak.

    Berbeć lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 9 sierpnia 2018, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    No to chyba wszędzie inaczej. Mam rozpiskę przed sobą i u nas jest tak: 1-2 zarodki - 5000, 3-4 zarodki - 8500, 5-6 - 12000 ...


    A to rzeczywiście inny cennik niż w invikcie. Ja pinkole 5000 za 2 zarodki - co tu w ogóle badać i po co? Przepraszam, że z grubej rury, ale jak się ma dwa zarodki to się człowiek modli żeby przeżyły, jak najszybciej transferuje i modli o ciążę, a nie je bada genetycznie nie wiadomo po co. Albo się przyjmą albo nie, co tu badać za 5000?

    Lukrecja, Bea77_2 lubią tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 06:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77_2 wrote:
    Wydaje mi się, że jak się podpisuje umowę na PGS to robi się biopsję i badanie genetyczne na wszystkich utworzonych zarodkach. Ale nie wiem, może można poprosić żeby było tylko na przykład na dwóch. Ale wtedy na których dwóch??

    Co to znaczy, że póżniej będziesz chciała badać resztę? Jaką resztę? Zarodki hoduje się do piątej doby, do stadium blastocysty. Na rokujących blastocystach robi się biopsję, a następnie wszystkie blastocysty zamraża. Materiał z biopsji natomiast przewożą do laboratorium w Gdańsku i tam badają.

    Nie mogą nie zamrozić blastocyst w piątej lub szóstej dobie, bo by poumierały. Blastocysta nie może żyć i rozwijać się na szkle powyżej maksymalnie 7 doby zdaje się. Potem zaczyna proces obumierania. Zamrożenie blastocysty chroni ją przed umarciem.
    Można wybrać ilość badanych zarodków. Na stronie macierzyństwa z Krakowa jest cennik. Za 2 zarodki 4 tys, z czymś za 4 zarodki 8 tys itd. pytałam się ile będziemy badać mojego doktora, mówił że najlepiej wszystkie. No ale tak naprawdę dopiero wyjdzie w praniu ile będzie zarodków.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 06:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brenya77 wrote:
    A to rzeczywiście inny cennik niż w invikcie. Ja pinkole 5000 za 2 zarodki - co tu w ogóle badać i po co? Przepraszam, że z grubej rury, ale jak się ma dwa zarodki to się człowiek modli żeby przeżyły, jak najszybciej transferuje i modli o ciążę, a nie je bada genetycznie nie wiadomo po co. Albo się przyjmą albo nie, co tu badać za 5000?
    Nie zgodzę się z Tobą. Wolę zbadać niż poronić. Mogą się zarodki zagnieździc, nawet jak są chore. I albo samoistnie dojdzie do poronienia, albo będziesz musiała stanąć przed decyzją, czy usuwać czy rodzić chore dziecko.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój lekarz ciągle pokazuje mi kartoteki z badań zarodków. On chyba sam jest przerażony ilością wad genetycznych. Wydaje mi się, że osoby, które nie mogą zajść mimo owulacji mają właśnie chore jajeczka i to jest przyczyną. Przy on vitro imsi zapłodnia się te chore jajeczka.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Nie zgodzę się z Tobą. Wolę zbadać niż poronić. Mogą się zarodki zagnieździc, nawet jak są chore. I albo samoistnie dojdzie do poronienia, albo będziesz musiała stanąć przed decyzją, czy usuwać czy rodzić chore dziecko.


    Teoretycznie twój argument przemawia do mnie, zwłaszcza w świetle tego artykułu który zamieściłam, że liczba poronień jest większa w grupie niebadających zarodkow. W praktyce ja miałam zbyt mało zarodków zeby ryzykowac biopsję, plus mam z tyłu głowy teorie o samonaprawie, uszkodzeniu zarodkow podczas biopsji, a przede wszystkim to, że istnieje duże ryzyko złej diagnozy - jak pisała powyżej któraś z nas, każdy lab otrzymywał inne wyniki. Wiec ja po prostu wynikom nie ufam.
    Plus, badania pokazują że normalnie więcej niż połowa ludzkich zarodków jest nieprawidłowa genetycznie na tym etapie - nawet u młodych kobiet i twój lekarz powinien to wiedzieć, a nie być przerażony i przelewać to przerażenie na ciebie - stąd zresztą wzięło się podejrzenie (potwierdzone badaniami coraz bardziej), o samonaprawie zarodków. Sama chyba wiesz, że ostatnie badania pokazują, że de
    facto tylko 1/20 ciąż się zdarza. Wiece teoretycznie to wszystko super wygląda, wg mnie niewiele wnosi.
    Poza tym dla mnie, po 7 nieudanych transferach, uwierz, każda z ciąż, mimo że poronionych, to nadzieja. Tylko dzięki temu idę dalej.
    Plus, nie wiem czy wiesz, ale wada genetyczna jest przyczyną jedynie połowy poronień.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2018, 09:07

    Bea77_2 lubi tę wiadomość

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Mój lekarz ciągle pokazuje mi kartoteki z badań zarodków. On chyba sam jest przerażony ilością wad genetycznych. Wydaje mi się, że osoby, które nie mogą zajść mimo owulacji mają właśnie chore jajeczka i to jest przyczyną. Przy on vitro imsi zapłodnia się te chore jajeczka.

    Poza tym twój lekarz nie powinien pokazywać ci wyników badań, bo jest to nieetyczne i nielegalne. Jestem bardzo zdziwiona że to zrobil. Chyba, że coś źle zrozumiałam, ale piszesz "kartoteki", wiec brzmi jak kartoteki pojedynczych badań?

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście, że wady zarodków to nie jest jedyną przyczyną poronień, ale jeśli ta jedna można wyeliminować to wolę skorzystać. Każdy inaczej przeżywa. Ja wolałabym jednak nigdy nie być w ciąży niż być i poronić. Taki jest punkt widzenia osoby, która nigdy w ciąży nie była. Nie słyszałam o samonaprawie zarodków, ani o tym, że wyniki są błędne, czy że można je uszkodzić przy badaniu. Dopiero zaczynam przygodę z IVf, zapytam o to lekarza, chociaż mąż jak i ja jesteśmy przekonani o słuszności badania zarodków. Musimy zaryzykować. Gdybym była 10 lat młodsza to pewnie nie robiłabym badań.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brenya77 wrote:
    Poza tym twój lekarz nie powinien pokazywać ci wyników badań, bo jest to nieetyczne i nielegalne. Jestem bardzo zdziwiona że to zrobil. Chyba, że coś źle zrozumiałam, ale piszesz "kartoteki", wiec brzmi jak kartoteki pojedynczych badań?
    Nie, musiałam się źle wyrazić.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • brenya77 Autorytet
    Postów: 976 489

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Każdy inaczej przeżywa. Ja wolałabym jednak nigdy nie być w ciąży niż być i poronić. Taki jest punkt widzenia osoby, która nigdy w ciąży nie była. Nie słyszałam o samonaprawie zarodków, ani o tym, że wyniki są błędne, czy że można je uszkodzić przy badaniu. Dopiero zaczynam przygodę z IVf, zapytam o to lekarza, chociaż mąż jak i ja jesteśmy przekonani o słuszności badania zarodków. Musimy zaryzykować. Gdybym była 10 lat młodsza to pewnie nie robiłabym badań.

    Zachęcam cię do poczytania ma ten temat. Słynny "eksperyment" o przesłaniu tych samych próbek do różnych labow i diametralnie inne wyniki. O zdrowych dzieciach z wadliwych zarodkow. Twój lekarz nie mówi ci uczciwie wszystkiego.

    5 x ICSI + 7 x FET = 19 zarodkow, 2 x poronienie @10tyg & @8tyg (T22), 1 x cb
    1 x naturalna cb
    Szczęśliwy finał - Emilia 19/7/2019
  • evkill Autorytet
    Postów: 5829 3974

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brenya77 wrote:
    Zachęcam cię do poczytania ma ten temat. Słynny "eksperyment" o przesłaniu tych samych próbek do różnych labow i diametralnie inne wyniki. O zdrowych dzieciach z wadliwych zarodkow. Twój lekarz nie mówi ci uczciwie wszystkiego.
    Wiesz nie znasz mojego lekarza i nie powinnaś oceniać jego uczciwości. Nie wiem czy Ty skończyłaś medycynę, ale ufam bardziej mojemu lekarzowi, który ma na koncie bardzo dużo ciąż. Nie wiem dlaczego usilnie próbujesz mnnie przekonac, że badanie zarodków jest zle. ?

    Berbeć lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 sierpnia 2018, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evkil my tez najmlodsze nie jesteśmy. Ponoć sam wiek nie jest podstawą do badania. Ja nadal nie wiem co robic. Zdaje się na los. Jak bedzie malo zarodkow to podam, jak duzo to byc moze.zbadam. na razie.czekam na wyniki badań kariotypow.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 sierpnia 2018, 09:29

‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego