Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 kwietnia 2015, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde tu jesteście wy moje mordki :P sebza Chanel ja dalej walczę :P teraz endometrioza po laparoskopii jestem miesiac temu poronilam :/ dzis zaczelam nowy cykl jajnik prawy boli boje sie ze znowu cosik tam się zaczyna dziać starania zaczynam teraz
    Tak wiec sroka juz w szafce czeka razem z dongiem :P trzymajcie kciuki

    Chanela lubi tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za rady. Na Was zawsze można liczyć :)
    Niestety u nas nie będzie happy endu. Ja nie mam siły na kolejne karmienie po 50-70 ml. Boję się, że się odwodni,nie chcę, żeby spadał z wagi. A on zjada tylko tyle ile mu się podoba i koniec, za nic w świecie nie da sobie dać więcej. Z butelki też zjada dużo mniej niż zwykle, czasem trzeba mu 100 ml godzinę wciskać, ale w końcu zje. Piersi nie da się wciskać. Jest to, co Kasjja napisała. Nie pomaga śpiewanie, kołysanie, zmiana pozycji, noszenie. Nie i koniec.
    Młody boleśnie przeżywa skok ten 14-19 tydzień. Dodatkowo na dole dziąsła z dnia na dzień coraz bardziej spuchnięte. Jest ogólnie jakiś strasznie pobudzony, nadaktywny. Nie chcę mu serwować dodatkowych emocji związanych z kp.
    Jest mi bardzo przykro, nie pamiętam już kiedy mnie coś tak bolało. Negatywny test ciążowy to przy tym pikuś. Przeryczałam wtorek, przeryczałam środę. Dziś ciut lepiej. @ też już się chyba będzie kończyć, co pewnie nie pozostaje bez znaczenia.
    Będę mu podtykać piersi, trochę może na zaśnięcie, trochę przy zabawie, ale nie do regularnego karmienia, bo nie wyrobimy ze sobą psychicznie.

    Nie wiem jak dam radę z odciąganiem. Mleka jest dużo, trzeba często odciągać. Chciałabym,żeby był tylko na moim mleku do 6msc. Nie wiem czy się uda. Póki co on ma w miarę regularne drzemki, ale jak to się zaburzy to nie będę miała czasu na odciąganie. ech... wypożyczam medela symphony. Mam w domy swing, ale lepiej mieć coś na dwie piersi i co szybciej ściąga. Trzymajcie kciuki, zeby jakoś się to ułożyło.
    A może coś się odmieni - skok minie, brzuch się uspokoi i moje dziecko jeszcze wróci do piersi... Hm.. :) chciałabym,a le wiem, że to mało możliwe.
    Podawałam mu mleko z calmy medeli, ale też już mu się odpodobała. Więc ciągniemy na avencie i tt. Może jakoś będzie. jakoś musi być.

    Chciałabym mieć w sobie tyle samozaparcia,żeby przeczekać ten kryzys. No ale nie mam. Za dużo mnie to kosztuje.
    I rzeczywiście coś jest w tym 3 msc, bo popatrzyłam w sieci, popatrzyłam wśród znajomych i historie jak nasza często się zdarzają.
    Zazdroszczę mamom , które mają "cycusiowe" dzieci.


    Hiacynta - powodzenia. I zbieraj siły i odporność psychiczną na takie akcje jak np. ta moja.

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz jedno mam odchowane ma 6 lat tak ze wiem co przechodzisz :P do 4 roku co 3 godz w nocy mój budzik sie wiecznie glodny juz myślałam ze spakuje sie i zniknę hehe ale. Dalam rade teraz tez sie budź w nocy bo się boi :D

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiele bym dała,żeby mój chciał ssać pierś co 3 godziny. Nawet i do 4 r.ż.
    :(

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza, trzymaj sie :) wiem, ze latwo napisac, ale nie przejmuj sie. chce to niech ssie, nie to nie. u nas calm zostal odtracony tez wtedy co piers. najwyzej odciagniesz, ale wcale nie musisz, lada moment 4 msc. i zobaczysz, ze jeszcze pociagniecie dlugo kp. Jak bedzie pol roku to dodatkowe pokarmy wchodza i to Cie odciazy, psychicznie tez. mi pomagalo tez, jak sobie mowilam, ze bardziej to mi potrzebne to kp niz dziecku i to mnie jakos stawialo do pionu, ze z dzidzia przeciez ok.
    A Marysia postanowila ssac matke przez sen i smoczek jej nie oszuka, po co mamie wolny czas ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2015, 15:54

    sebza lubi tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 30 kwietnia 2015, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny chyba udało sie pokonać pcos po raz drugi...wczoraj zrobiłam test(37dc) i wyszły dwie grube krechy! Troche sie wszystkiego boje,ale chcieliśmy juz rodzeństwo dla Igusia:-) i znow grudzień bedzie szczęśliwy mam nadzieje...tym razem zero leków,kp i bach udało sie w sumie w drugim cyklu starań:-) za tydz wizyta u gin-trzymajcie proszę kciuki i módlcie sie!

    gosia81, hiacynta99, kasjja, sebza, Chanela, kami1, kapturnica lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 1 maja 2015, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rety Nina jakże się cieszę!!! Ledwo wczoraj się zastanawiałam kto rozpocznie stawkę tzw. dzieci drugich ;) No pięknie - niesamowite to jest, że Wam się tak szybko teraz udało, bez leczenia, czekania, zwlekania. Tak powinno być!!! Trzymam kciuki za maluszka w brzuszku!!! I wielkie wielkie gratulacje!

    Nina lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 1 maja 2015, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina pięknie :) gratulacje i kciuki :)

    Nina lubi tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 2 maja 2015, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina, kciuki zaciśnięte za spokojną ciążę i gratulacje.
    U nas mały chory. Tydzień buntu przy piersi, większość posiłków z butelki i gorączka 38.5. Byliśmy u lekarza. Wirus.
    Jestem załamana. Mąż przechodził poważnie grypę miesiąc temu i młodemu nic nie było,a teraz my zdrowi, a on coś złapał. Myślicie, że to przez to,że dostaje mleko po obróbce termicznej? Kurde, sądziłam,że moje mleko go zabezpiecza :(

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 2 maja 2015, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina moje gratulacje! No i dużo siły. Jak się czujesz?

    Sebza wyluzuj trochę bo się wykończysz. Mleko mamy nie daje gwarancji że dziecko będzie zdrowe. W styczniówkach u 2 dziewczyn, które karmiły piersią dzieci zachorowały na zapalenia płuc i leżały w szpitalu. Będzie dobrze. Co Maks bierze? Pamiętaj, że on też wyczuwa Twój stres. Rozmawiałaś z mamą na ten temat? Może ona Cię wesprze? My z Weroniką dużo czasu spędzamy na podwórku, to po części też ją hartuje. Powiem Ci, że mi też nie było na początku lekko, sporo czasu przepłakałam. Ale przeanalizowałam wszystko. No nie będzie nigdy idealnie. Dziewczyny na forum pisały o tryskających mlekiem piersiach (ja nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam, czasem mi kilka kropli poleciało), raz miałam nawał i cieszyłam się jak głupia że z obu piersi ściągnęłam 100 ml! a okazało się, że inne mamy potrafią ściągnąć 200 z jednej. Tak samo jest z dzieckiem, nie zawsze wszystko wychodzi. Nie dręcz się i nie zmuszaj Maksa bo oboje będziecie nieszczęśliwi. Musisz znaleźć złoty środek. Co na to mąż? Kochana, czytając Twoje posty wyczuwam Twoją rozpacz. Nie możesz się zadręczać. Cokolwiek wybierze Twoje dziecko, na pewno będzie dobre.

    Nina, kasjja, kapturnica lubią tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 2 maja 2015, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela póki co wrażliwe piersi(a synio jeszcze doi) i troche senna jestem,a tak to zwyczajnie:-) boje sie troche wszystkiego,w czw wizyta u lekarza...ech,oby było serduszko!

    gosia81, kasjja lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 3 maja 2015, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza - nie zadręczaj się, że choroba małego jest przez coś co ty zrobiłaś lub o czymś zadecydowałaś tak a nie inaczej. W innym razie wykończysz się psychicznie zanim Mały skończy dwa latka. Trzeba podejść do tego tak - każda choroba stymuluje układ odpornościowy do lepszej pracy i każda kolejna choroba sprawia, że dziecko w przyszłości będzie chorowało mniej. Gdyby rodzice mieli realny wpływ na to, czy ich dzieci chorują czy nie, to byłby istny cud-miód raj, ale tak nie jest! Miś ma np. nawrót zakażenia bakteryjnego w jamie ustnej i cóż, muszę zakasać rękawy, zająć się tym, pielęgnować, podawać leki, ale nie rozmyślam o tym, co zrobiłam nie tak, że co miesiąc mu się "coś" przytrafia z ospą włącznie.
    BTW dziś akurat Mis kończy pół roczku ;D jest takim rozkosznym niemowlaczkiem! Mówi już tatatata, dadada, i takie podobne zlepki monosylabowe. No prze-szczęśliwa jestem ogromnie, że tak ładnie się rozwija i jest super pogodnym chłopczykiem.
    Kami odezwij się - napisz jak tam twój Miś, on skończył pół roczku dwa dni temu!
    Nina - długo zamierzasz karmić piersią w ciąży? Zawsze mnie zastanawiało co robi się w takich sytuacjach, czy lekarz sugeruje odstawienie starszaka dla dobra płodu?

    Nina, kasjja, Chanela, sebza lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 4 maja 2015, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina, kciuki za czwartkową wizytę :)
    Gosia, gratulacje z okazji pół roczku, i fajnie sobie radzicie i świetnie, że Miś pogodny :)
    Sebza, wszystkie mamy mamy pokłady (nad)wrażliwości), ale też duże rezerwy, żeby brać się w garść i z życiem za bary i patrzeć przez różowe okulary. Mamy dają radę :) No muszą po prostu no. I mamy wcześniaków, dzieci bardzo chorych, i mamy w czasie wojny, rezerwy dobrej energii i siły jakie w nas drzemią są niewyczerpane, trzeba uruchomić swoje wewnętrzne moce psychiczne ;)

    Nina lubi tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 4 maja 2015, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina wielkie gratulacje! Mam nadzieje,że niedługo do Ciebie dołącze :) trzymam kciuki.
    Mój syncio jakieś 4 dni temu odstawił się od piersi.
    Sebza trzymaj się dzielnie, każda Twoja decyzja będzie dobra.
    Każda z nas ma na jakimś etapie chyba taki gorszy moment, Kacper był naprawdę bardzo grzeczny, mało płakał, no jedyne co to budził się w nocy i dalej tak jest, ale teraz zaczyna pokazywać swoje humory :/ obraża się na zabawki, rzuca nimi, płacze czasem całe popołudnia, tylko chce być na rękach. Nie wiem czy to przez kolejne zęby :/
    Trzymajcie się mamy dzielnie, a zdj wrzuce przy okazji :)

    Nina, gosia81 lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 4 maja 2015, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiu no to mocno Ci kibicuje! Ja kp i sie udało-to jakiś cud! Póki co dalej karmie-młody nie odpuszcza...jest bardzo mądry i niestety to moze byc bardzo ciężki temat...zobacYmy co powie lekarz,ale jesli ciąża nie jest zagrożona to mozna karmić,tak bardzo chciałabym,zeby Igor sam sie odłączył,ale szczerze w to watpię:( zobaczymy jak to bedzie,jestem mimo wszystko dobrej myśli:-)

    gosia81, kasjja lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 6 maja 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W pon mam wizytę u gin i odp na pytanie o danę ost @ znów nie będzie taka oczywista: przez 10-12 dni plamienia/mikrokrawienia, a od 3 dni czasem to już wygląda jak @, a czasem nie. Mam nadzieję, że wszystko ok, nie lubię takich sytuacji, lekko się stresuję, że coś się dzieje nie tak, nawet jakiś cień niepewności, czy to nie poronienie albo zagrożona ciąża, ale szanse raczej mikre, to pewnie przez mięśniaki polipy. Krwawienie się pojawia najczęściej jak noszę małą . Porozmawiam w pon z gin, co to może być, choć takie krwawienia wcześniej miewałam i były niezdiagnozowane. Nie lubię :/

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2015, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane moje, wybaczcie ze sie nie odzywalam ale ciagle jestem w rozjazdach albo u rodzicow albo w domu. Sciskam wszystkie razem z malenstwami i gratulacje dla Niny ! U nas wszystko ok, jakis taki marazm mnie dopadl mimo ze Misiek to bardzo fajne dziecko, bezproblemowe, zadowolone z zycia, okres ponuractwa juz mu minal. Wrzuce jakas fotke jak rozpracuje system ( za kazdym razem zapominam jak to sie robi ).
    Sebza u nas z karmieniem piersia wygladalo tak samo, taka sama reakcja jak nie gorsza i tez o dziwo zbieglo sie z @ ktora dostalam w 4 mc, wiem ze to zabobony ale od dnia kiedy dostalam @ to zaczal sie dramat i samoodstawienie w rezultacie, ktorego dalej nie moge przebolec bo tak sobie marzylam ze bedziemy sie dokarmiac do roku. Ach i najdziwniejsza rzecz na swiecie, od tamtej pory mam reguralne @ ! Pierwszy raz w zyciu, choc glowe daje ze jakbym sie zdecydowala na drugie dziecko to powroce do stanu zaawansowanego PCO. Gosiu a jak duzy jest twoj Misiu, mialas juz szczepienie na 6 mc ? Jak to zniosl ?

    kasjja, gosia81, Nina, sebza lubią tę wiadomość

  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 7 maja 2015, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami super, że się odzywasz :) no i jak fajnie, ze Misiek bezproblemowy :) Sebza, jak tam? Pewnie juz wszystko ok :) Nina kciuki za wizytę!

    kami1, Nina lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 7 maja 2015, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, Kami - szczepienie nam się trochę przesunęło przez ospę i mamy je jakoś tak pod koniec miesiąca, ale do tej pory były 3 szczepienia, więc to będzie 4te. Nie wiem ile aktualnie Miś wazy i mierzy, ale ostatnio miał 72,5 cm i 9kg. wydaje mi się, że zwolnił z przybieraniem na wadze, bo więcej się teraz rusza i taki jakiś gibki się zrobił w tym obracaniu się na boki. Na brzuszek się jeszcze nie przewraca bo mu ciąży wielka głowa - cały jest obrócony, tylko ona nie chce się podnieść hi hi, ale sprężynuje super na nóżkach, ma je silne, więc nawet kuperek na leżąco unosi do góry. W ogóle to takie opisowe newsy znajdziecie u mnie w pamiętniku:

    https://bellybestfriend.pl/pamietnik/na-hustawce,329,9.html?sd=1

    Będę tam dopisywać teraz na bieżąco, musiałam odpocząć trochę od komputera.
    Kami, Sebza, Nina - szok szok szok z tymi waszymi @ podczas kp i tak niedługo po porodzie i zapewne z płodnością (Nina koniecznie napisz jak wizyta u gina!!!).
    Ja w sumie przedłużenie kp poza 6ty miesiąc traktuje jako bonus od losu i mam nadzieję, że @ mnie nie zaszczyci. Wcale mi jej nie brakuje ;)

    Asiu trzymam kciuki za starania o drugie dzieciątko! Kasjja no i co powiedział gin? Co z tymi krwawieniami?

    Pozdrawiam was wszystkie!

    kami1 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 7 maja 2015, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no u mnie 15 dzien krwawien, a tera sie rozkrecily naprawde bardzo, wczesniej nic prawie, a teraz bardzo, jasne i czasem nic a czasem bardzo, moze taki urok zycia z wielkim miesniakiem i w pon mi gin kaze isc na operacje, nie wyopbrazam sobie tego, zobaczymy

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
‹‹ 38 39 40 41 42 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwasy Omega-3 - ważny składnik w diecie przyszłej mamy

Kwasy omega-3 są bardzo istotnym składnikiem w diecie, o którym warto pomyśleć już na etapie starań o dziecko. Idealnie, aby po konsultacji z lekarzem, suplementować kwasy już od pierwszych dni ciąży. Dlaczego są takie ważne? Jaką pełnią rolę? Jak wybrać odpowiedni suplement? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego