Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 24 sierpnia 2015, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasjja oby tak było :) i ja trzymam za Ciebie kciuki :) w sumie podchodze troche luźno do tego,ale jak już wiem,że nic z tego to troche przykro, ale na razie nie wariuje. Zaczne chyba od wrzesnia jak Kacperka przy mnie nie będzie, jak ja bym chciala pracowac 2 dni ;p
    Nina o kurcze jaka niespodzianka :) hehe to ja będe czekać z płcią do połówkowego :p 2 urwisy, dasz rade. Ja z jednej str chciałabym córe, ale z drugiej dwóch chłopaków zawsze lepiej sie dogada i będa sie bawić, więc z obydwu przypadkow będe się cieszyć :) oczywiście kiedy nadejdzie pora. W takim razie gratulacje z okazji chłopaka :)

    kasjja, Nina, gosia81 lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 25 sierpnia 2015, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie młody na wczorajszym usg pokazał na co go stać .Przekręcił się z położenia główkowego , w którym był od dobrych kilku tygodni na pośladkowe . Jestem w szoku bo CC kompletnie nie brałam pod uwage . :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 sierpnia 2015, 09:48

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 25 sierpnia 2015, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapturnica - pocieszę cię, że do 38 tyg, dziecko ma czas - znam osobiście przypadki zmiany położenia na to właściwe, może jeszcze Twój smyk da radę fiknąć raz a porządnie?
    Duży jest?

    U mnie porażka i kopniak w d. od losu - to wirusowe zapalenie tarczycy wykańcza mnie, parametry krwi i hormonów świrują tak jakbym miała białaczkę. Czuje się fatalnie. Musze od dziś brać sterydy i leki na serce - ergo: muszę nagle odstawić małego od piersi. Ciężko mi to ogarnąć i przeprowadzić jakoś składnie. Nie o takim końcu KP myślałam. Minimum leczenia to 15 dni na wysokich dawkach wykluczających KP (a potem kolejne 3-4 tyg na niższych dawkach). Może uda mi się odciągać mleko (i wylewać je) i nauczyć młodego pić z butelki jakąś mieszankę, a potem wrócić jeszcze do KP...???
    Wiem wiem pewnie sama siebie oszukuję ;(
    Dupiate to i tyle. Załamka.

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 25 sierpnia 2015, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj Gosia, kurczę, ale przykro. Michałek ma już jednak prawie 10 miesięcy, więc chyba jednak zaczynać teraz z odciąganiem nie ma co. Trzymaj się, trzymam kciuki, żeby Michałek dał się na butlę przestawić (choć na chwilkę). Dasz radę, kto jak nie Ty :D

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63935

    Wysłany: 25 sierpnia 2015, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gosia81 wrote:
    Kapturnica - pocieszę cię, że do 38 tyg, dziecko ma czas - znam osobiście przypadki zmiany położenia na to właściwe, może jeszcze Twój smyk da radę fiknąć raz a porządnie?
    Duży jest?

    Wg usg ma prawie 3kg.Najdziwniejsze jest to ,ze niezmiernie rzadko zdarza sie by na końcowym etapie ciąży dziecko zmieniło połozenie na pośladkowe. Szanse sa ale podobno marne .No nic czekamy dalej na rozwój sytuacji.Juz mnie nic nie zdziwi nawet CC . A książe siedzi na dupce dalej

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 27 sierpnia 2015, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina, gratuluję urwisa. Mój też miał być dziewczynką :) Kolejny chłop. W moim otoczeniu się same chłopaki rodzą. Będą kobietki miały w kim wybierać :) Ach... rozmarzyłam się.. chciałabym być na takim etapie ciąży, na którym teraz jesteś. Igorek tuli brzusia?

    Gosiu, na pewno nie możesz dostać leku, przy którym można karmić piersią? Na FB na grupie karmienie piersią dziewczyny często podpowiadały, jakie są alternatywy. Lekarze często mają olewkę na karmiące matki i się nie wysilają a przy wielu lekach można kp. Mogę zapytać w Twoim imieniu dziewczyn (nie pamiętam czy masz FB) tylko potrzebuję nazwy leku i substancji czynnej.


    Chanela - współczuję. Pamiętam nadal jaki to był dla mnie stres. Chyba nigdy nie zapomnę daty i godziny tego upadku. Mój Maks też zasuwa na brzuchu po mieszkaniu. Ave białe bodziaki - widać jaka czysta podłoga :D


    Asia, Kasjja - zaciskam kciuki za starania. Już wiemy, że tylko spokój i cierpliwość mogą nas uratować :)

    Kapturnica - na moje oko to jak się przekręcił w jedną stronę, to ma jeszcze chwilę i obrót się może powtórzyć. Trzymam kciuki, żeby młody Cię zaskoczył i fiknął jeszcze raz :) Ja też nie brałam cc pod uwagę. A jednak życie pisze swoje scenariusze :) Powodzenia!

    gosia81, Nina lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 27 sierpnia 2015, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A nam się urlop kończy i znów trzeba się pakować. Nie znoszę pakowania. Nastawiłam się na wielkie zakupy, a praktycznie kupowaliśmy rzeczy tylko dla Maksa. Jakoś teraz to trzeba poupychać :)

    Maks rwie się i trzęsie do każdego jedzenia, jakie widzi u rodziców. Jednak ma nadal problemy z kawałkami. Dużym postępem jest to,że zaczą gryźć. Żuje jedzonko zanim postara się połknąć. Super to wygląda u takiego małego szkraba.
    Maks pokazuje papa, oko, nos i ciąga za włosy :) Wie też gdzie trzeba spojrzeć, żeby zobaczyć lampę (lampą są wszystkie żyrandole). Uwielbia balony - pompujemy mu odrobinę a ten miętosi i przebija :)
    Pełza z prędkością światła, szczególnie jak w jego zasięgu jest kot albo komputer.
    Nadal zębów brak, nadal nie siada sam.
    Trochę już gaworzy - jakieś "babu", "jeju", "oj", "mam" wychodzą z jego aparatu gębowego :)
    Uwielbia witaminę D. Jak widzi pipetkę od niej to tak się chichra i otwiera dziobek w oczekiwaniu na kropelkę, jak mały pisklaczek na robaczka :)
    Ogólnie trochę się rozmarudził na tym urlopie, ale liczę, że jak wrócimy do domu to będzie lepiej i wszystko wróci do normy :)
    Maks w PL poznał wiatr :) W CH za bardzo nie wieje, a tutaj wystawiał bużkę i się zachłystywał powietrzem.
    Chyba nie jest zbyt urodziwy (po tacie rzecz jasna :D) babunia (mamunia tatunia) powiedziała nawet, że "ma swoją urodę", co oznacza, że jest dziwaczny, że aż śmieszny :) No trudno, dla mnie jest najpiękniejszy :D

    gosia81, Nina lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 593

    Wysłany: 27 sierpnia 2015, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza, Chanela u nas ciągle upadki, pijany królik ćwiczy bieganie, nie poradzisz. Już nie zliczę ile razu nam upadła. Najgorsze było jak mi się wyrwała z rąk w kuchni i spadała z wysokości w kierunku posadzki, ale ją złapałam tuż przed podłogą, jednak czołem jeszcze uderzyła. Na szczęście tylko był siniak nawet nie taki straszny. Byłam na szkoleniu z pierwszej pomocy, ważne żeby przykładać suche zimno (czyli jak woreczek z zamrażarki to owinięty w ścierkę, żeby mokrym nie dotykać), to minimalizuje krwawienie i obrzęki. Po tym upadku jeszcze kilka razy bam zaliczyła, ale już nie takie straszne. Tylko że te upadki na głowę się kumulują, robimy co możemy, ale przed wszystkim się nie ustrzeże, ja i tak chodzę za nią jak kwoka ;)
    Co do starań, to jakby mi się udało teraz to by mi pokomplikowało życie zawodowe teraz, więc się staramy bo rodzina to priorytet, ale ciśnienia żeby się udało nie ma, nie da się porównać z pierwszymi staraniami, może jak przez rok się nie uda, to zacznę się stresować powoli ;) Na razie u mnie to nie starania nawet, tylko brak anty i zobaczymy co z tego wyniknie ;)

    gosia81, kami1, mysza89 lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 09:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza z zazdrością czytam co Maks potrafi. Weronika nie robi papa, nie pokaży gdzie jest oko ani lampa. Coś tam sobie pełza, gaworzy tylko mamama i babab, czasem wyjdzie jej nie. Zaczęła cmokać i kaszleć na zawołanie. Do tego gdy jest na rękach na podłodze robi taki odwrotny grzbiet.

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 28 sierpnia 2015, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wpadam tylko napisać, że pomogły mi babeczki z grupy mleczne wsparcie na fb, okazało się, że te leki które przyjmuję nie wykluczają nocnego karmienia, bo ja dawki mam rozpisane na rano i południe, a potem lek się matabolizuje i po 20, mogę z czystym sumieniem podać pierś. Tak więc podaję mu trochę mm w dzień, a przy usypianiu i w nocy z pobudką włącznie, karmię, a potem znów przerwa z cycusiem na cały dzień. Myślę, że to wystarczy aby utrzymać laktację.
    Wklejam wam link, który może się przydać przy KP:


    http://kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=131&Itemid=49&lang=pl

    Trzymam kciuki za staraczki - dobrze, że macie taki luz i bez presji, ja wspominam to jednak jako koszmar i udręczenie niemożnością spełnienia instynktu ;P
    Kapturnica - && za udany fikołek synusia ;) Nina, a może pokażesz nam jakieś zdjęcie w ciąży i z synkiem?

    kasjja, Nina lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miś nauczył się pić przez słomkę i naśladuje mnie jak dmucham na jedzenie, oddając mu haracz z naszych talerzy ;) Zdrowieję, karmimy się nocami. Odzywajcie się kobitki!

    Polecam ten film, bardzo pozytywny, pomaga spojrzeć "trzeźwym okiem" na to, jak same wychowujemy własne bobaski ;)

    http://www.cda.pl/video/108395e5

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 sierpnia 2015, 12:55

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiu ciesze sie ze wszystko sie ulozylo, obys sie coraz lepiej czula ! Sebza ja tez zazdroszcze, moje dziecko nie pokazuje na nic, ani oko ani ucho :) wydaje mi sie ze biedak kompletnie nie rozumie co sie do niego mowi.
    A Mis pije przez slomke, wow ! Musze spobowac ale watpie zeby to moje malo rozgarniete acz ukochane dziecko zoorientowalo sie o co chodzi ze slomka :)

    gosia81, Nina lubią tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dajcie spokój z tymi upadkami. Maks pełza jak szalony, chce się podciągać na wszystkim i muszę chodzić za nim krok w krok. Coś czuję,że w najbliższym czasie szykuje się zmiana mebli bo szklany stolik kawowy i szklana fikuśna półka pod tv ewidentnie wywołują alarm u rodziców, jak Maksymilian się tam zbliża.

    Hm, nie wiem czy macie czego zazdrościć :) Może źle się wyraziłam - to nie jest tak,że za każdym razem Maks pokaże oko , buzię i nos jak go zapytam. Zrobi to tylko wtedy, kiedy mu się chce. Ale ewidentnie jest pytanie i pokazanie. Papa zaczął pokazywać na urlopie. Jakoś tak spontanicznie. Spotkaliśmy się ze znajomymi, którzy mają o tydzień młodszą córeczkę i ona już siedzi stabilnie i bije brawo, więc chyba Maks chciał pokazać,że też coś potrafi ;D
    Po powrocie do CH mój syn nie poznał domu. Nie pamiętał gdzie są sówki, gdzie są słonie, ani nawet gdzie jest jego ulubiony osiołek na karuzeli. Nic nie pokazał. Jak wzięłam się za mycie butelek po ściąganiu to gonił za mną przez cały salon do kuchni z płaczem. Dziś już jest trochę lepiej no ale wszystkiego uczymy się od nowa. Zresetowała go Warszawa :) A , oczywiście najlepiej pokazuje "nie". A jak uczymy go "tak"to też kiwa na "nie" i się śmieje. Drań..

    Gosiu, dobrze, że dziewczyny pomogły. Karmcie się zdrowo a Ty wracaj do formy!
    Dla Maksa to na pewno za wcześnie na słomkę, ale pochwalę go bo pije z kubka normalnego jak mu podaje i z doidy także. Niestety nie czuje potrzeby wziąć sprawy w swoje ręce, tzn. kubka i trzeba mu trzymać :/
    Film zaczęłam oglądać, ale tak mi się spodobał,że poczekam z nim na męża i obejrzymy razem :)

    Mam już dość upałów. Wróciłam do CH a tu gorzej niż w PL. Ma się niby ochłodzić w tym tygodniu. Czekam z wytęsknieniem..

    gosia81, Nina, kami1 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie! Gosiu zdrowia-to super,ze nie musieliście sie odstawiać totalnie od cyca!Gratuluje maluszkom ich nowych umiejętności! Niedługo za nimi nie dogonicue-wiem,co mowie:) u nas
    Wszystko dobrze,ale tez mam dość upałów-brzuch juz jest naprawde spory-jutro z kompa postaram sie wrzucić jakieś fotki:/) póki co w
    Środę jedziemy nad polskie morze to hotelu ze spa-pierwszy większy urlop od dwóch lat!

    kami1, gosia81 lubią tę wiadomość

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • Nina Autorytet
    Postów: 3522 4055

    Wysłany: 31 sierpnia 2015, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kopiowałem zdjęcie z tel,zobaczcie czy sie otwiera,jak nie wrzucę jutro,dobrej nocy

    ijpbx1hp0l1f6pzg.png
    dqprj44jred240is.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 1 września 2015, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi się nie otwiera :(
    Nina, planujesz rodzić naturalnie, czy jednak cc? Tak się zastanawiam, bo ja to bym chciała naturalnie jeszcze urodzić... Nieźle, razem zaczynałyśmy starania kiedyś a teraz będziemy mieć dzieci z tego samego roku, tyle tylko, że Ty już drugie :D Kto by wtedy pomyślał,że tak to się wszystko potoczy :)

    Nina, gosia81 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 683

    Wysłany: 1 września 2015, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, z PCOS da sie wygrac!!! Wczoraj urodził się mój syn :D CC że względu na zle ułożenie. Jest cudowny!

    gosia81, sebza, kami1, Nina lubią tę wiadomość

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • KathleenPL Autorytet
    Postów: 1673 683

    Wysłany: 1 września 2015, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    U mnie młody na wczorajszym usg pokazał na co go stać .Przekręcił się z położenia główkowego , w którym był od dobrych kilku tygodni na pośladkowe . Jestem w szoku bo CC kompletnie nie brałam pod uwage . :(
    No u mnie tez CC, którego w ogóle nie bralam pod uwage. Do końca miałam nadzieję, że się jeszcze ułoży. Niestety...

    atdciei3o1k6xtk1.png
    relgk6nl74aaqa70.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 2 września 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KathleenPL WIELKIE GRATULACJE!!! Niech synek rośnie zdrowo :)
    Kapturnica- jak tam?
    Nina - ja też nie widzę zdjęcia

    A jak tam reszta? Liloe? Kami? Asia? Co z Madzią?
    Chyba zrobię listę i będę Was wywoływać po kolei do odpowiedzi ;) hi hi

    A mój Starszak zaczął wczoraj zerówkę w szkole, mówię Wam to jest taki zastrzyk adrenaliny i nerwów, że po kątach się chowam, by mały nie widział jak to przeżywam.

    Ok, uciekam, bo Dzidek skończył poranną drzemkę i coś gada ;D

    kami1, sebza lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 3 września 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    24qthrq.jpg

    gosia81, Nina, kasjja, kapturnica, kami1 lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego