X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Wygrałyśmy z PCOS!
Odpowiedz

Wygrałyśmy z PCOS!

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakie szczęście, że moja gin ma elektrycznie opuszczany :)

    Kami gdzie Ty mieszkasz, że te wstążeczki są takie na topie? Ale akcja...

    Gosia widzę, że u Ciebie zaciskanie nóg :) jeszcze troszkę, a będzie mały skorpion.

    Mnie codziennie boli głowa, ciśnienie mam niskie. Piję kawę z cytryną, czasem pomaga. Czy któraś z Was tak miała?Otwieram oczy i witam się z bólem głowy. Lepsze to niż wymioty 3 razy dziennie, ale też uprzykrza życie :) mimo wszystko kocham II trymestr :D

    kami1, gosia81, Nina lubią tę wiadomość

  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 16 października 2014, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę że jeszcze wszystkie zapakowane, dobrze dobrze dziewczynki, niech siedzą maluchy i tyją :D mi pozostało 48 dni o.O i bejbik waży 1850, statystycznie jest ok.

    Sebza jak sie uśmiałam z tymi symptomami porodu od testu :D hihihihi




    gosia81, kasjja lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iloe biedactwo z ta migrena, ale ta kawa z cytryna to mnie zafascynowalas, nawet nie wiedzialam ze tak mozna :) Hana no to niezly Klusek juz, nie wiem gdzie Ci sie miesci ? ;)wybacz nie pamietam chlopak czy dziewczynka ?

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 16 października 2014, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No u mnie zaciskanie nóg tylko metaforycznie :) Piorę, gotuję, sprzątam, chadzam na spacery, zbieram jabłka i maliny w ogrodzie, bawię się z dzieckiem - normalka :) Dobrze, że do pracy latać już nie muszę, bo jeżdżenie po klientach byłoby męczące już. Nie macie pojęcia jaka to ulga pozbyć się też doktoratu z głowy. Wreszcie mam chwilę, by pocieszyć się zwykłymi czynnościami, choć pewnie niektórym zwykłe życie wydaje się nudne, ale ja tak długo tego nie miałam, że teraz nawet mycie okien i prasowanie cieszy.

    Mam lekką rozkminkę - w sobotę jest ślub naszej ukochanej niani Marzenki - chciałabym pójść do kościoła na ceremonię i potem choć na 3-4 godzinki na przyjęcie. Oczywiście bez ekscesów typu tańce-wygibańce. Jak myślicie mogę tak na spokojnie sobie tam pójść z mężem i synem? (Z opcją: torba do porodu w bagażniku auta).

    Hana - i Ty coraz bliżej rozpakowania :) Gdybym wiedziała, tak jak Kami, że dzidziuś ma już 3 kg to byłabym mega spokojna :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października 2014, 14:37

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia ja podziwiam Cie za ta energie, a pewnie ze idz, jesli sie tylko dobrze czujesz to czemu nie ? Ja bym poszla :)

    gosia81, kasjja lubią tę wiadomość

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 16 października 2014, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami - dzięki, dzięki - ale nie ma za co mnie podziwiać. Tyle kobiet robi to samo co ja! Myślę, że druga ciąża właśnie tym się różni od pierwszej, że o ile nie ma medycznych komplikacji, to życie toczy się normalnie, bo już wiadomo co oznacza jakieś pikanie, skurcz czy ból. Przynajmniej ja z tą wiedzą czuje się pewniej. W pierwszej ciąży więcej leżałam i odpoczywałam, choć na końcu też mnie strasznie nosiło to "wicie gniazda", bo na 1,5 mies. przed porodem przeprowadziliśmy się do własnego domu i był szał urządzania, sprzątania - prawdziwy zapiernicz. Teraz remont jest jakby obok mnie, bo jeszcze nie jest skończony, więc dopóki trwają prace budowlane, to ja robię sobie takie właśnie "byleco" :)

    kami1 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 16 października 2014, 16:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia, ja tam nie wiem. Ja jestem panikarą w tej ciąży, wszystko mnie boli i stresuje, wiec pewnie bym nie poszła.
    Ale ja to mam od razu wizję łapania odchodzących wód w kościele, więc raczej moim zdaniem się sugerować nie należy :D
    Ja to chyba za drugą ciążę podziękuję.. Nie jestem stworzona do inkubowania, chociaż ostatnio mam zupełnie spoko okres i nawet taki bezstresowy bym powiedziała, to jednak wcześniej była jazda bez trzymanki..
    A jeśli będę chciała mieć drugie dziecko, to może spełnimy z mężem swoje marzenie o adopcji... Chciałabym. :)

    Póki co w następny piątek mam glukozę i mam wrażenie, że będzie dietka grana..
    A tak w ogóle, to też już bym chciała bym na wylocie, tak jak niektóre z Was... ale Maks jest większy i zostało nam około 3 msc brzuchowego życia.. Mam nadzieję,że dotrwam :)

    Nina lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza ty jestes urocza w tej panice... dla pocieszenia dodam ze jak miala badanie obciazenia glukoza to tez bylam przekonana ze wyjdzie zle i bylo wszystko ok, sama sie zdziwilam wiec trzeba byc dobrej mysli ! Gosia ja Ciebie wlasnie podziwiam ze tak sobie dajesz rade majac drugie dziecko do opieki, ja tego sobie wogole nie wyobrazam!

  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 16 października 2014, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosia a pewno idz :P Tylko torbe weź koniecznie, bo to wiadomo jak to w zyciu :) Chluśniesz przed ołtarzem wodami to przynajmniej wspomnienie na całe życie zostanie.

    Sebza tak jak Kami uważam jetes urocza w tym panikowaniu ;)

    Kami u mnie będzie dziewczynka, ludzie mówią że mi urody nie zabiera i że musi być chlopak :)

    Liloe dobra kawa z cytrynką, lubie i ja :D

    kami1 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaaa dzieczynka, wiem ze nie powinnam ale zazdroszcze ! To ja musze ta kawe z cytryna sprobowac.. czyli tak wycisnac cytryne do kawy czarnej? z cukrem ? bo z mlekiem to chyba na pewno nie:)Wiem ze to idiotyczne pytania ale nigdy o tym nie slyszalam :)

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 16 października 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja takiej kawy też nie piłam. Dzisiaj skusiłam się na frappuccino ze Starbucksa i jest mi dobrze :D

    No miło dziewczynki,że uważacie,że jestem taka urocza w swojej panice, szkoda, że mąż nie podziela Waszego zdania :D Albo panie lekarki z nocnych dyżurów w moim szpitalu :D

    A ja mam chłopa a po mojej urodzie już nic nie zostało. Musi się tam jakiś piękniś inkubować. Tylko ciekawe po kim on taki piękny będzie.... Ostatnio moja fizjo mówiła,że ładnie wyglądam i że mam ten ciążowy glow, ale czuć było ściemą na odległość! Poza tym wcześniej mi mówiła, jak to jej nos spuchł w ciąży - tak naprawdę to na pewno jej nie spuchł, tylko widziała, że mój jest spuchnięty jak kartofel. A zawsze miałam taki zgrabny nosek...

    atdci09k89ytpjkc.png
  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 16 października 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przyznam, że tej paniki po Tobie Sebza w życiu bym się nie spodziewała - taka twarda i rozsądna babka w okresie starań i leczenia, że ho ho, a tu nagle od testu taaaaaaka zmiana! Szok :)

    No, chyba pójdziemy na ten ślub, ale by sensacji żadnej nie było, siądę sobie w kościele skromnie w ostatniej ławce, a i tak jak znam mojego syna, on będzie wolał krążyć wokół świątyni raczej, niż słuchać kazania :) Muszę tylko jeszcze przymierzyć jedyną sukienkę, w której teoretycznie mój brzuch się zmieści, bo jak jest już za ciasna to dylemat się sam rozwiąże hi hi hi

    A propos płci, czy dobrze zapamietałam?
    Hana - córka
    Sebza - syn
    Kami - syn
    Kasjja - córka

    Ja - jeszcze nie wiadomo KTO :)
    A reszta?
    Jakie wybrałyście imiona? Być może już pisałyście o tym, ale tyle teraz dzieci na OVU, że w mojej głowie już mam mix totalny.

    kami1 lubi tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2014, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To trzymam kciuki za mieszczenie sie w sukience :) To mamy po rowno z iloscia chlopakow i dziewczyn, jeszcze Ty i Illoe zostalyscie do podzialu i tworzymy koedukacyjna druzyne sportowa :
    Co do imienia to moj klusek bedzie Michalem, po moim ukochanym dziadku :)

    gosia81, HANA lubią tę wiadomość

  • gosia81 Autorytet
    Postów: 655 785

    Wysłany: 16 października 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas jesli będzie chłopiec to raczej na 90% MICHAŁ WŁADYSŁAW :) No chyba, że jakimś fuksem uda mi się męża namówić na imię MIESZKO... (w co wątpię).
    A jak będzie dziewczynka to na 90% EMILIA MARTA.

    Popatrzymy na dzidziusia i wtedy zadecydujemy, co do niego/niej pasuje :)

    kami1, sebza, HANA lubią tę wiadomość

    f2wl3e5epdkwr2t5.png
    5b09anliajytu9pv.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 16 października 2014, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bla bla bla... Wy po prostu nie rozumiecie, że można ciążę przechodzić tak strasznie ciężko, jak ja :P
    Gosia, tak czytam czytam , że usiądziesz skromnie, żeby sensacji nie było, w ostatniej ławce i mi się wyświetla do kompletu "na misce" :D :D :D
    Przepraszaaaaaam, mnie mogłam się powstrzymać. :D

    Zamiast się ze mnie nabijać mogłybyście mi powiedzieć, że jak już dotarłam szczęśliwie do tego momentu, to i dotrwam do końca bezpiecznie i urodzę szczęśliwie nie wypluwając z siebie żadnych flaczków. Ani nie umrę przy porodzie. Ani Maks nie owinie się pępowiną. I inne takie...
    Nie powiem, jakie z Was koleżanki no :P


    U mnie Maksymilian.
    Ale Mieszko to piękne imię. Namów męża koniecznie!

    HANA lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • HANA Autorytet
    Postów: 533 807

    Wysłany: 17 października 2014, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kami ja znam taki przepis na kawe. Ścierasz na drobnych oczkach skórke od cytryny cała, albo i z dwóch cytryn, mieszasz w moździerzu z cukrem trzcinowym do szklanki, i zalac kawą.

    Ja daje na imie Aniela albo Marynia czyli Maryna :D
    Jak chłopak to mąz chce Stefan (dziwne imie troche, ale okej) :)

    Michał to bardzo ładne imie :)

    Sebzo dziewczyny sie rozpakuja to bedziemy sobie same na wątku siedziały bo nie beda miały czasu, chyba ze tak jak kasjja zaleca jak beda odciagac sobie pokarm :D

    sebza, kami1, Nina lubią tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 17 października 2014, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hana, ciekawe, co ja zrobię, jak Ty się rozpakujesz!?

    Takie właśnie jesteście! Wątek stworzyły, teraz porodzą dzieci i mnie zostawią samą! Będę musiała Liloe zaczepiać,żeby ze mną pisała, ale to oporny materiał do codziennego pisania :D
    I ciekawe jak ja przetrwam ten ostatni trymestr.... No mówię- takie z Was koleżanki!!! :P
    Czekam na Madzię jeszcze. Liczę,że zanim się urodzi Maks to już będzie u niej fasolina :D

    Mi się Michał też podoba, ale niestety kojarzy mi się tylko z moją byłą miłością, więc się nie odnoszę:)
    Stefan - imię super, szkoda, że kiedyś nazwałam tak chomika...
    No ale i tak się cała rodzina za głowę łapie, czemu będzie u nas Maks, bo przecież co drugi psiaczek to Maks. No ale mam to gdzieś. W Szwajcarii nikt nie nazywa psów Maks... A jak się rodzinie w PL nie podoba, to specjalnie dla nich mogę dać Maksowi na drugie Ildefons :D

    A imiona dla dziewczynek mi się wszystkie podobają.. Aniela, Marysia... A Emilia mam na drugie :D Wszystkie piękne. :D


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2014, 12:40

    kami1, HANA lubią tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2014, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza ja z Tobą zostanę Kochana, możesz mi panikować, ale jak zaczniesz przeginać to będzie wirtualny kopniak w 4 litery - ciężarna ciężarną może, póki nogę podnosi ;) ja spodziewałam się u siebie właśnie takiej lekkiej paniki a'la Sebza, ale o dziwo wzorcowo. Tzn. wizyty co 4 tygodnie, nie piszę do mojej gin (ostatnio pisałam do niej 18 września i były to wyniki badań, wyobrażacie sobie?). Wpadłam w lekką panikę w gabinecie jak mi oświadczyła 01.09, że ma długi urlop i jak będzie dobrze spotkamy się 18.11 i NIE BĘDZIE MIAŁA ZASIĘGU bo jedzie w dalekie rewiry. Zobaczyła moje przerażenie i dała mi namiary na swojego zastępcę i jeszcze jedną lekarkę jakby zastępca nie odbierał. Chyba się bała, że będę ją po dżungli szukała ;) o dziwo nie skorzystałam jak dotąd z żadnego z numerów, a 25.10 wraca i znowu poczuję się bezpieczna...wiem co myślicie. Tak, to też panika, ale tylko wewnętrzna póki co :D

    Co do płci to liczę, że we wtorek czegoś się dowiem. Mam usg u lekarza, który robił mi genetyczne na jego sprzęcie, może coś tam wypatrzy. U nas na tapecie Wojciech i Alicja :)

    Gosia śmigaj na wesele, zmieścisz miskę od kieckę? Albo chociaż taką lekarską nereczkę? ;)

    Kawa z cytryną to u mnie rozpuszczalka w filiżance (ja piję z jednej łyżeczki odkąd jestem w dwupaku) z sokiem z połowy cytryny. Smakowego szału nie ma, ale na ból głowy czasami pomaga

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października 2014, 13:20

    kami1, HANA lubią tę wiadomość

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 17 października 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Same jesteście panikary :P :P :P :P :P :P

    liloe lubi tę wiadomość

    atdci09k89ytpjkc.png
  • kasjja Autorytet
    Postów: 561 594

    Wysłany: 17 października 2014, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dobra Sebza, przyznam się ;) Ja też panikowałam i to do samego końca. Jak już nie bałam się przedwczesnego porodu, to że umrę przy porodzie albo że.. No same najgorsze rzeczy wymyślałam. Przy porodzie już po zzo szczękałam zębami z przerażenia, lekarka do mnie, że to nie jest normalne, czy mi się coś dzieje pytała, no i przyznałam się, że psychiczna jestem i przeszło mi to szczekanie i panikowanie, ale to było dopiero 30 min przed urodzeniem ;)
    A w ogóle to czuję coś, że w drugą ciążę zajdziesz bez starań i przejdziesz drugą ciążę bezstresowo ;)

    Gosia leć na wesele, korzystaj póki możesz :) zawsze możecie się zapakować w samochód i do szpitala. Myśmy tuż przed korzystali, pojechaliśmy tu i ówdzie, a po porodzie też byliśmy na weselu, jak Mała miała 7 tyg. ale to już skomplikowana operacja była ;)

    Ja tradycyjnie na laktatorze, mąż pomaga przy małej w tym czasie i się pyta, czy Was już poinformowałam, że nie warto rodzić :D ;)

    kami1, HANA, sebza lubią tę wiadomość

    l22nzbmhsqrq54a6.png
    mhsv15nmkhg23r51.png
‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ