Ciężarne '86
-
WIADOMOŚĆ
-
No u mnie tez do popoludnia bylo ok ale cisza przed burza od 18 sa rece w ruchu i tyle nic nie moge sie ruszyc na krok. Masakra. Jestem tak zmeczona meza nie ma nwet zeby ktos mleczko szybciej przygotowal nie ma szans. Jutro tez ide po inne mleko na recepte moze chodz troszke ulzy po nim i czekmy na kropelki sab...bo juz sie skonczyly.
-
Oj współczuję Wam dziewczyny. U mnie wczoraj było kiepsko jak pisałam, ale dziś już ok. Nawet sobie nie wyobrażam co by było, jakbym taki płacz miała codziennie...
Dobrze, że są kropelki na pomoc. Ewik - już u Was się skończyły? A pomagały?
Anielle - może Małą coś boli?
My jutro idziemy na kolejną wizytę, tym razem do przychodni dla wcześniaków. Zobaczymy co powiedzą.
-
Gosia, Ida, wlasnie tez tak kombinowalam ze moze ma plesniawki, gardlo boli, albo uszy i nie moze przelykac. Ale nocne karmienie, poranne i poludniowe nie sprawiaja klopotu. Tylko popoludniowe i wieczorne to placz i nerwy. Czyli typowo kolki.
Ewik a jaka substancje maja te Sab Simplex? Dimeticon? Ja mam zel ktory podaje przed jedzeniem i on ma 15% tej substancji. Do tej pory pomagal nawet ale od niedzieli cos nie bardzo.
Zmienilismy mleko, mamy ten zel, staramy sie byc bardzo spokojni przy karmieniu zeby jej nie stresowac dodatkowo, nosimy, tulimy, masujemy brzuszek, wlanczam przy karmieniu suszarke bo ja to uspokaja, "susze" brzuszek zeby go troche rozgrzac, kladziemy na brzuszku... Troche to wszystko pomaga bo w koncu udaje nam sie ja usokpokoic i zasypia. Ale jesc za bardzo nie chce i to mnie stresuje. Jesli dalej nie bedzie miala apetytu to za pare dni pojdziemy do lekarza.
Trzeba chyba zacisnac zeby i to przetrwac, kiedys to minie
----
Wlasnie doczytalam o SabSimplexie ze "1 ml (ok. 25 kropli) zawiesiny do zażycia zawiera 69,19 mg Simeticonu." czylidobrze rozumuje ze 69% skaldu to wlasnie ta substancja? Ten Simeticon to chyba wlasnie dimeticon jeszcze z czyms. Kurde moze poprosze kuzynke z Niemiec zeby mi to przyslala.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 kwietnia 2015, 20:53
-
No to biedactwo tez sie nameczy. Anielle dokldnie takie substncje maja te krople. Ja dopajam dodatkowo koperkiem i rumiankiem zeby kupke mogl normlnie zrobic. Ktos mi ze znjomych jeszcze polecal herbatke zdrowy brzuszek ale nie moge jej dostc u mnie w miescie.
Jesli masz mozliwosc wyprobuj te krople u nas tylko po nich poprawa przynjmniej bez wrzskow i panicznego placzu a to juz duzo. -
Ewik wrote:No to biedactwo tez sie nameczy. Anielle dokldnie takie substncje maja te krople. Ja dopajam dodatkowo koperkiem i rumiankiem zeby kupke mogl normlnie zrobic. Ktos mi ze znjomych jeszcze polecal herbatke zdrowy brzuszek ale nie moge jej dostc u mnie w miescie.
Jesli masz mozliwosc wyprobuj te krople u nas tylko po nich poprawa przynjmniej bez wrzskow i panicznego placzu a to juz duzo. -
Oj, współczuję dziewczyny. Ja niczego tak się nie bałam w początkach macierzyństwa, jak właśnie kolek... U nas pod tym względem spokój, choć czasem się pręży i nawet zmarszczy przy robieniu kupki, ale to na pewno nie kolki. Nie wiem, czy jak się do tej pory nie pojawiły, to już ich nie będzie, czy jeszcze mogą nas nawiedzić...? Mam nadzieję, że nie.
U nas natomiast katarek Od 3 dni tylko w nosku świszczało, dziś już smarki wylatują na zewnątrz. Akurat mieliśmy dzisiaj wizytę u lekarza, mamy kropić solą morską 2 razy dziennie i odsysać katar, ale tylko tyle możemy zrobić. Jak do poniedziałku nie przejdzie to mamy iść do pediatry, bo od kataru do zapalenia oskrzeli czy płuc tylko jeden krok. Poza tym to pierwsza infekcja Franka, a jest wcześniakiem, więc to ważne jak ją przejdzie. Miejmy nadzieję,że na katarku się skończy. -
Dziewczyny, jak znosiłyście końcówkę ciąży? Ja już mam szczerze dość... Czekam do poniedziałku i chyba sama zacznę prosić o wcześniejsze rozwiązanie, bo już nie chodzę tylko się toczę i plecy bolą tak, że jestem w stanie być na nogach tylko kilka minut
Do tego mdłości, biegunki i potworna zgaga, z którą nawet rennie sobie nie radzi Help!
Iduś, oby Mały szybko się wykaraskał z tego katarku -
Do terminu na pewno nie dotrwam, bo już chcą mnie ciąć Żywcem namawiają mnie na cc
Zresztą od 20tc Mały jest zawsze wymiarami przynajmniej tydzień do przodu...
Sterydy podane ponad 2 tygodnie temu, Mały na bank waży powyżej 2,5kg, więc albo przerzucę się na wózek inwalidzki i tak dokulam do 38 tygodnia, albo pójdę na żebry do gin żeby pomogła mu wyjść w przyszłym tygodniuWiadomość wyedytowana przez autora: 9 kwietnia 2015, 17:18
-
Ida zdrowka dla Franka.
My po badaniu bioderek wszystko ok z nimi ale jak nie urok to s... Z nerkami mamy problem bo sa zlogi moczu tak jak w ciazy i mamy zrobic badanie moczu. Zeby bylo smiesznie w szpitalu niby robili wszystkie badania usg na wypis i d...nic nie powiedzieli ze cos nie tak przynajmniej by badanie moczu zrobili czy cos a tu nic. No ja sie psychicznie wykoncze.
A jeszcze Wam nie pisalam bo jakos sie nie skladalo ze maluszek nasz ma nozke w gipsiku bo byla skrzywiona w brzuszku przez to ze mial malo miejca i byla owinieta pepowina. -
Co tydzien jezdzimy na zmiane juz bedzie 4 raz a jeszcze pewnie kolejne 3 razy a pozniej buciki usztywniane i rehabilitcja. Nie ma jak kapac w pojedynke bo nozke trzeba trzymac sprwdzc paluszczki czy cieple itp. Po kazdej zmianie gipsu ja jestem chora bo jest taki niespokojny bo dobe musi zasychac a tak jest zimno juz nie mowiac ze ciagle ubieramy w te same pajacyki bo w nic innego nie mozna
-
O matko, to swoje przejdziecie i Miki się namęczy dowiedzieliście się o tym zaraz po porodzie czy później?
Ja już na serio mam dość... Wiem, że każdy dzień jest na wagę złota, ale jestem wściekła na samą siebie i wszystkich dookoła... W domu nuda, usiądę to Mały mi zaraz uciska na pęcherz, wstanę to zaraz kręgosłup siada... Wyszłam z domu połazić, to po 5 minutach miałam łzy w oczach z bólu i musiałam gdzieś usiąść, bo lędźwie tak bolały... Czuję się jak słoń i to w składzie porcelany, bo ciągle coś mi leci z rąk albo chodzę tak, że odbijam się od ściany -
Gosia, dzieki ze pytasz, u nas dzisiaj dzien bez kolek! Hura! Matko co za ulga, poza jakims tam umiarkowanym marudzeniem moja corcia byla dzisiaj wesolym i szczesliwym dzieckiem Chyba zmiana mleka pomogla.
Ida ja tez slyszalam ze jesli sie kolki nie pojawia do 3 tygodnia to juz ich nie bedzie ale my obalamy ten mit niestety:) W sumie bole brzuszka jakies byly juz od dawna, ale takie typowe kolki to tylko ostatnio i oby juz nie wrocily. I ja tez sie tego panicznie balam przed porodem, jakas upiorna wizje mialam tego i tak mysle sobie ze u nas i tak nei bylo chyba tak zle.
Ewik, nozka w gipsie?! Ojejku jaki Bidulek musi sie nameczyc w usztywnieniu. Ale dobrze ze jeszcze na tym etapie on jest jeszcze malo ruchliwy, gorzej by bylo z rocznym dzieckiem. Ale napewno tez sie umeczy... Oby to pomoglo i zalatwilo sprawe.
Eklerka wspolczuje takich meczarni, mi wszyscy na koncowce ciazy mowili "wyspij sie na zapas" "wypoczywaj bo potem nie bedzie czasu" itd ale niby jak na koncowce ciazy mozna wypoczac? Mi najbardziej psychika juz siadala bo pol ciazy sie balam ze urodze przed terminem a potem przenosilam ciaze. A z fizycznych dolegliwosci to najbardziej zgaga (co za cholerstwo), sikanie co chwile i nie wysypianie sie w nocy (bardzo chcialo mi sie spac, ale bylo niewygodnie, dokuczaly bole brzucha i przy kazdej probie zmiany pozycji sapalam jak lokomotywa).
Eklerka lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry mamusie.
Ewik nóżka w gipsie? OMG biedny Mikołajek. Mam nadzieję że wszystko ładnie się zrośnie.
Aniele super że dzień bez kolek. Oby zmiana mleka stała się cudem
Eklerka, Gosia na pewno Wam już jest ciężko ale jeszcze tylko troszkę Wam zostało. Choć wiem że ta końcówka to już najgorsza jest. Ale cud który nosicie pod serduszkiem wynagrodzi wszelkie cierpienia.
Chciałam Wam jeszcze przedstawić naszą Córeczkę. Strasznie się wstydziła i nie chciała pozować do zdjęcia :
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/89f9e1d521c1.jpgEklerka, gosia86, Ewik, szpilka, Anielle lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, czekam do poniedziałku i zacznę sobie sama wywoływać poród, bo psychika mi już siada
Nie jestem w stanie wyjść z domu, bo potem muszę wtoczyć tyłek na 4 piętro i jestem przy tym zasapana jak staruszka A dziś dołączyły jeszcze problemy z biodrami i biegunka Oj nie wiem co to nasze dziecko będzie musiało zrobić po porodzie żeby odpokutować swoje winy
Ewik, pierwszy raz słyszę o takim przypadku... Mam nadzieję, że jak już uwolnicie się od gipsu to nóżka będzie super sprawna i idealnie prosta
Ida, jak tam Wasz katarek?
Agatka, ale słodziak Widać, że majstruje łapką przy buźce