Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Lipcowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Lipcowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 24 listopada 2015, 00:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2016, 13:16

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Ola_45, Karola1990, nick nieaktualny, rewelka, nick nieaktualny, iNso87 lubią tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kochane <3
    Jak samopoczucia z rana :)

  • Bobitta Autorytet
    Postów: 808 834

    Wysłany: 24 listopada 2015, 06:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wkurzona od rana... bo nadrabiałam nie ten wątek co chciałam :D

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Bobitta
    ckai43r8kvzjnozx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobitta wrote:
    wkurzona od rana... bo nadrabiałam nie ten wątek co chciałam :D
    hihi to juz wiem kochana <3
    no ale czasem tak sie trafia i nic nie poradzisz :)
    My nie dawno wstaliśmy z całą 4 :)
    Ale od rana słysze pada wiec troche lipa :D
    A jak tam u ciebie po za wkurzeniem? :)

  • Bobitta Autorytet
    Postów: 808 834

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    brzuch mi rośnie , jest od wczoraj nadęty, jestem ogólnie tykającą bombą. Wkurzyłam sie na męza wczoraj, na razie mieliśmy cicha noc. Od przyjazdu spać nie mogę i wstaję w nocy po kilka razy a o 5:00 już się ubrałam i byłam zjeść owsiankę

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 07:08

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Bobitta
    ckai43r8kvzjnozx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobitta wrote:
    brzuch mi rośnie , jest od wczoraj nadęty, jestem ogólnie tykającą bombą. Wkurzyłam sie na męza wczoraj, na razie mieliśmy cicha noc. Od przyjazdu spać nie mogę i wstaję w nocy po kilka razy a o 5:00 już się ubrałam i byłam zjeść owsiankę
    oj a co ci maz zbrobil tym razem ?
    z tym brzuchem to ja tez mam ale to normalne w koncu bedzie coraz wiekszy aby miala gdzie fasolka podziac :)

  • Bobitta Autorytet
    Postów: 808 834

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    długa historyja

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Bobitta
    ckai43r8kvzjnozx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobitta wrote:
    długa historyja
    eh dobrze ze ja z moim nie mam o co sie kłócic :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 07:19

  • alloffkowa Przyjaciółka
    Postów: 99 66

    Wysłany: 24 listopada 2015, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż ostatnio obrywa ode mnie bez podowu ale jest szczęśliwy bo mówi że to ciążowe humorki

    nick nieaktualny, kas91 lubią tę wiadomość

    W oczekiwaniu
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alloffkowa wrote:
    Mój mąż ostatnio obrywa ode mnie bez podowu ale jest szczęśliwy bo mówi że to ciążowe humorki
    wychodzi na to ze u nie ktorych hormony a i innych poprostu mezowi sie nalezało :)


    Monia85 nie tak całkiem nie dawno :)
    Bo synek ma ponad rok już :)
    I postanowiliśmy ze stworzymy mu rodzenstwo ;)
    Nie chce aby był jedynakiem i cieszymy się ze udało nam się tak szybko .
    Decyzja o rodzenstwo zapadla dzien po roczku synusia i od razu przeszlismy do działania :) Udało się za drugim cyklem :)
    I też zależało mi na malej róznicy wieku aby sie bawili ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 08:02

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Czy Wam też się tak dni dłużą? Ja już od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu, w nocy nie mogę spać, w dzień jestem nieprzytomna i śpię, wymyślam sobie gdzie by tu pojechać żeby się czymś zająć - ogólnie jestem w totalnej rozsypce. Jeszcze od wczoraj brzuch mnie chyba pobolewa, ale myślę, że wszystko się tam rozciąga. Ale przez to dzisiaj mi się śniło, że plamiłam. Zaraz idę na strych wyszukiwać ozdoby świąteczne, bo przed świętami chcemy się wprowadzić do nowego domu. To moja misja na dziś :)
    tak mi sie troche dłuża ale czasami zleci nawet szybko bo jednak mam zajecie z synkiem.
    My kupilismy ostatnio choinke 213cm .. ogolnie to nasza pierwsza wspolna choinka :)
    Ozdoby mam schowane jeszcze i nie wiem kiedy bysmy ją ubrali w sumie bo chcialabym aby maly sie nacieszyl troche nią :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 08:19

  • alloffkowa Przyjaciółka
    Postów: 99 66

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    Czy Wam też się tak dni dłużą? Ja już od dwóch tygodni jestem na zwolnieniu, w nocy nie mogę spać, w dzień jestem nieprzytomna i śpię, wymyślam sobie gdzie by tu pojechać żeby się czymś zająć - ogólnie jestem w totalnej rozsypce. Jeszcze od wczoraj brzuch mnie chyba pobolewa, ale myślę, że wszystko się tam rozciąga. Ale przez to dzisiaj mi się śniło, że plamiłam. Zaraz idę na strych wyszukiwać ozdoby świąteczne, bo przed świętami chcemy się wprowadzić do nowego domu. To moja misja na dziś :)
    Mi się dłużą i będą dłużyły do 20 stycznia, mniej więcej wtedy się kończy I trymestr a na to czekam jak na zbawienie.... Ja powoli robię porządki świąteczne ale boję się żeby nie przesadzić więc opornie to idzie

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    W oczekiwaniu
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alloffkowa wrote:
    Mi się dłużą i będą dłużyły do 20 stycznia, mniej więcej wtedy się kończy I trymestr a na to czekam jak na zbawienie.... Ja powoli robię porządki świąteczne ale boję się żeby nie przesadzić więc opornie to idzie
    rozumiem ze masz ku temu swoje powody ktore są obawą o strate dziecka?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 08:32

  • alloffkowa Przyjaciółka
    Postów: 99 66

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katsuyoshi wrote:
    rozumiem ze masz ku temu swoje powody ktore są obawą o strate dziecka?
    Poroniłam w czerwcu będąc w 11 tc ...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    W oczekiwaniu
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alloffkowa wrote:
    Poroniłam w czerwcu będąc w 11 tc ...
    rozumiem , przykro mi.
    A wiadomo dlaczego tak się stało?

  • alloffkowa Przyjaciółka
    Postów: 99 66

    Wysłany: 24 listopada 2015, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    katsuyoshi wrote:
    rozumiem , przykro mi.
    A wiadomo dlaczego tak się stało?
    Żadko kiedy jest wiadomo niestety . . u mnie prawdopodobnie przyczyną było silne przeziębienie które przechodziłam w tym czasie, ale to tylko prawdopodobnie

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    W oczekiwaniu
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 24 listopada 2015, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kas91 wrote:
    Kochana ja pracuje z dziecmi w przedszkolu, lekarz jak się dowiedział to od razu wypisał mi L4 tak więc pewnie Tobie tez wypisze :)

    kas widze kolezanka po fachu jesteś ;)

    nick nieaktualny, kas91 lubią tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • majeczka87 Autorytet
    Postów: 1812 2961

    Wysłany: 24 listopada 2015, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alloffkowa wrote:
    Żadko kiedy jest wiadomo niestety . . u mnie prawdopodobnie przyczyną było silne przeziębienie które przechodziłam w tym czasie, ale to tylko prawdopodobnie


    ło matko nie strasz.... mój kaszel mnie przeraża i też mam czasem złe myśli że tak to się skończy.... :(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    f2wlanlihx9vcryh.png
    Adaś skarbuś ;) 56 cm szczęścia 3580 g miłości <3
    Urodziłem się 12 lipca 2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh :( tak czy siak mi przykro nie chciałabym tego przeżywać co ty przeżyłaś.
    Mam nadzieje że teraz bedzie wszystko dobrze i za 9 miesiecy przytulisz swoje małe szczescie <3

    Majeczka widzę ze tutaj dużo dziewczyn jest po tym samym fachu :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 listopada 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia85 wrote:
    i mnie gardło zaczęło boleć...
    Pokonałaś endomendę! gratuluję :)którego stopnia masz endometriozę?
    pij herbate z miodem i cytryna na gardlo i smaruj sobie na zewnatrz szyje amolem pomoże ci bardzo szybko i jest to bezpieczne bo nie pijesz leku tylko smarujesz .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2015, 09:16

    Monia85 lubi tę wiadomość

‹‹ 61 62 63 64 65 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ