Listopadowe szczęścia 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas Oliwier praktycznie nie miał etapu gładkich papek więc może dlatego całkiem nieźle sobie radzi. Chrupki w łapce uwielbia, zresztą wszystko co może sam zjeść sprawia mu dużą frajdę.
Myślę, że potrzeba czasu na przyzwyczajenie i maluchy załapią kawalki - tylko trzeba im cierpliwie proponować
Kaś jak tam u Was?
Dzisiaj stała się rzecz dla mnie bardzo dziwna - Oli wypił może w sumie ze 2 butelki mleka. Wręcz nim pluł, za to chętnie zjadł promocyjny słoiczek, który dostaliśmy od hippa i wciągnął rozcienczony soczek. Kurczę, a ja juz wietrze w tym jakiś podstęp
-
Właśnie u nas poprawa,tzn.wczoraj o 15.00 miał jeszcze 39st.goraczki,dałam Ibum,zeszlo i od tej pory jest już normalnie,apetyt wrócił,ząbek widzialam ze przebity,Robert nie wie co to mu wychodzi i probuje to ssac,smiesznie to wygląda. Do lekarza w koncu nie poszlismy. Zobaczymy jak bedzie przy dalszych zabkach...
A propos jedzenia u nas też tylko papki póki co,jedynie daję w gryzaku owoce np.jablko,truskawkebo i kromkę chleba zjada,a chrupkami pluje_polin lubi tę wiadomość
-
U nas tez temperatura od wczoraj wieczorem.. kupki brzydkie, do lekarza dopiero na czwartek.. oby to tylko zęby szly...
Ja ucze Wiktora zeby sam jadl, przewaznie polowa na podlodze, ale troche zawsze lapnie. Masakra sie dziala jak dostal truskawkiSyn 10.2016
Aniołek [*] 6tc6d 03.2018
-
nick nieaktualnykas to dobrze, ze u was lepiej. A truskawki dałaś świeże? Wszystko było ok? Mnie korci zeby dac, ale wszyscy mnie straszą, ze to za wcześnie bo truskawki bardzo alergizujące są. Co prawda piją czasem kaszkę np. truskawkowa, ale wiadomo, ze świeże to zawsze inaczej niż przetworzone. I troche sie cykam
Manda zdrówka dla Wiktorka
Polin ma racje trzeba próbować co jakiś czas i być cierpliwym, a dzidzia sie w końcu nauczy
Powiem wam dziewczyny, ze padam na twarz! Z małymi sie robi coraz ciekawiej. Raczkują, wspinają sie, ciagle ich wszędzie pełno trzeba mieć oczy dookoła głowy. Dzis np. kiedy jedna córę pocieszałam bo uderzyła sie w drzwi to druga w tym czasie dorwała sie do psiej miski i wybierala karmę, kiedy ja zabierałam z kuchni od miski to pierwsza w międzyczasie doczołgała sie do kontaktu w przedpokoju i juz do niego wyciągała rączkę i tak caaaaaaly dzień. Nie nudzę sie z nimi nie ma co, śle jak tak dalej pójdzie to chyba mnie wywioząprzydałaby sie dodatkowa para oczu i rak
manda21 lubi tę wiadomość
-
Dostawal wczesniej w soczkach i deserkach jako dodatek truskawki i nic sie nie dzialo, po calych tez bylo w porzadku.
Lanay ja sie wczoraj pozbylam obrusow, bo zaczal mi sciagacWiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2017, 04:17
Syn 10.2016
Aniołek [*] 6tc6d 03.2018
-
U mnie poki co spokoj i cisza bo Kalinka jeszcze nie jest mobilna, interesuje ja jedynie wszystko w obrebie jej maty. Jak jakims cudem przesunie sie na podloge to ma mine jakbym jej krzywde robila
. Ogolnie to jestem ciekawa jak to bedzie potem z jej chodzeniem czy ewentualnym raczkowaniem bo mieszkanie mamy malo "przyjazne dzieciom ", wszedzie kanty, niskie meble i gniazdka.
Obnizalyscie juz lozeczka ? -
Dziś kończymy 7 miesięcy
URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f82790aacc07030a][/URL]
URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/f9242743b3ea5bca][/URL]
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2017, 07:21
Scorpiolenka, _polin, Lanay, manda21, małamama lubią tę wiadomość
-
Lanay my z jednym maluchem mamy wesoło a z dwójką takich naraz to już na pewno nudno nie jest.A jak dziewczynki na siebie reagują,bawią się razem ?
My łóżeczko obniżyliśmy jakieś 2 tyg temu o stopień niżej narazie.
Klaudia ucałuj synusia z okazji 7 miesięcznicy,duży fajny chłopaczek z niego.klauuudia lubi tę wiadomość
-
Klauuudia śliczny synuś
Dziewczyny, to prawda że jak dzieci już siedzą to łatwiej je czymś zająć?cały czas na to liczę i pewnie dlatego Oliwier nie garnie się do siadania.
My tydzień temu obniżyliśmy, też o stopień ale to już bardzo nisko jak dla mnie
Lanay, ja marzyłam o blizniakach ale jak tak teraz sobie myślę to nie wiem czy dałabym radę - pewnie to kwestia organizacji i przyzwyczajenia. Może w drugiej ciąży?u mojego męża w rodzinie występują więc może może
klauuudia lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJa obniżyłam niedawno Elenie właśnie jak stanęła nam w łóżeczku i juz ma na samym dole, a Tosia ma tak jakos w połowie.
Scorpiolenka powiem Ci, ze to różnie jest. Nie są jeszcze na etapie zeby sie razem bawiły, ale maja tak, ze np. obie bawią sie jedna zabawka jednocześnie i jest ok, zabierają sobie smoczki nawzajem, rano jak sie zobaczą po wstaniu to banany od ucha do ucha i od razu coś tam do siebie "mówią", jedna druga sie interesuje, patrzy na nią, słucha, dotyka, ale zabawa tego nazwać jeszcze nie można aczkolwiek zajmą sie same sobą jakiś czas. Chociaż czasami maja dni, ze jak tylko jedna druga aby muśnie paluszkiem to jest placz haha
ale to sie na szczęście rzadko zdarza.
Polin dałabys rade na pewnomi nieraz znajomi mówią "jak ty dajesz rade" "pewnie jest ci cieżko" No wiadomo, ze nie jest łatwo, ale z drugiej strony przecież nie ma wyjścia i trzeba dac sobie rade, a jaka to radość
zdecydowanie bardzo ważna jest dobra organizacja. Nie wyobrażam sobie teraz, ze mogłabym mieć jedno dziecko i powiem Wam, ze marzy mi sie jeszcze jedna para bliźniąt najlepiej chłopcy
gdybyśmy tylko mieli warunki mieszkaniowe to kto wie haha ale nie mówię nie, nigdy nie wiadomo jak nasza sytuacja będzie wyglądać za kilka lat, a w końcu mamy dopiero po 26 lat wiec czas jeszcze jest
-
W takim razie i ja obnizam bo zauwazylam ze moj brzdac lapie za karuzele i sie podnosi, boje sie zeby pewnego razu cos jej do glowy nie przyszlo sie wychylic. Tym bardziej ze jak zlapie sie czegos, podeprze to powoli wstaje.
Tez kiedys mialam faze na bliznieta. Nie wiem dlaczego ale zawsze mowilam ze fajnie by bylo miec dwoch takich samych lobuzow w domu. Potem lezalam w szpitalu na sali z dwiema dziewczynami co spodziewaly sie parek. Jeszcze wczesniej byla kobieta z trojaczkami ! To dopiero wyczyn ! Ale patrzac na to ze z Kalinka czasem rady nie daje, to z dwojka bym chyba osiwiala. Nie wiem czy moje dziecko jest takie absorbujace czy moja organizacja lezy. Dlatego odlozylam kolejnego malucha na czas blizej nie okreslony
Nie mniej jednak z bliznietami faktycznie nie ma nudy i ciesze sie, ze sa tacy ludzie, ktorzy mowia ze sie da ! -
Truskawke dalam całą jedną,zjadl ze smakiem,nic zlego nie zaobserwowalam
Łóżeczko też obnizylismy juZ o stopień.
Wow,Klaudia jaki Nikolasek juZ duży chlopakgratulacje na te 7ms
U nas Robert jest ma etapie otwierania szuflad...
Kurcze,blizniaki,no podziwiamWiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca 2017, 09:50
klauuudia lubi tę wiadomość
-
Też zawsze chciałam mieć bliźniaki mówiłam że tak by było najlepiej dwójka naraz i produkcja zamknięta hehe ale patrząc teraz naprawdę trzeba być mega zorganizowanym i mieć oczy dookola głowy .
Kas no to pięknie hehe zagląda co tam jest ciekawego u nas dalej najciekawsze są kwiaty i ziemia a do tego doszły kable;)
Mysza lepiej obniżyć za wcześnie niż miała by być niespodzianka... chociaż mi było na początku jakoś tak dziwnie że mały jest tak nisko ale w końcu się przyzwyczailam;)
Jak tak patrzę na te zdjęcia to odrazu widać tego lobuziaka w oczach już się boję co będzie później haha -
nick nieaktualnyA wiecie, ze ja zawsze chciałam mieć bliźniaki, nawet jedna koleżanka z pracy jakiś czas temu mi mówiła, ze pamięta jak kiedyś w pracy coś robiłyśmy wspólnie i ja wtedy rzuciłam hasło, ze chciałabym mieć bliźniaki
no i sie udalo hehe
Ale u mnie to akurat uwarunkowania genetyczne. Moja prababcia miala dwa razy bliźniaki i prababcia mojego męża tez miala wiec jak na początku ciąży trafiłam do szpitala, (w którym to notabene okazalo sie, ze są dwa pecherzyki) i podczas pierwszego badania i wywiadu z ordynator wypytał mnie o to czy w rodzinie byly bliźniaki to mówię mu o mojej prababci i o prababci męża to skwitował tylko tekstem "to dobrze, ze nie czworaczki". Ale i tak bylo to dla mnie zaskoczenie bo jak sie okazalo, ze jestem w ciąży to ani razu nie przyszło mi do glowy, ze to moze bliźniacza ciąża
Jest to fajnie bo od razu dwójka, jeden raz sie przez wszystko przechodzi, ale są tez tego minusy przynajmniej dla mnie np. czasem mi smutno, ze tylko raz bylam w ciąży i pewnie juz więcej nie bede, nie poczuje juz nigdy kopniaków, nie bede mogła głaskać brzuszkaa druga sprawa to taka, ze ja mialam naprawdę wieeeeeeelki brzuch. No i teraz moje ciało nie jest takie jak bylo i boje sie, ze juz nigdy nie bedzie. W dodatku mam przepuklinę pępkowa i rozejście mięśnia prostego brzucha co tez bardzo sie odbija na jego wyglądzie,a jest to niestety efekt wielkiego brzucha i tego, ze nie mialam czasu sie "oszczędzać" po porodzie.
Klaudia my na szczęście nie mamy kwiatów na podłodze, ale u teściowej tez sie dobierają. Dzis dorwały sie do koszyczka z klamerkami do prania i byla mega zabawa
Mysza nam sie tez ciagle wydawało, ze jeszcze czas na obniżanie łóżeczka (choc i tak juz od dawna maja w połowie) aż tu nagle niespodziewanie córka stanęła i trzeba bylo na szybko obniżać -
A moj maluszek znowu na antybiotyku, juz mam chwilami dosyć. Tak czytam co wasze maluchy robia to moj strasznie leniwy jest. Szczegolnie w porownaniu ze starszymi, gdzie corka raczkowala gdy skonczyla 7 mcy a syn 6,5. A ten wogole nawet pupy nie dzwiga tylko pelza wokol wlasnej osi albo robi kolyske: rece i nogi do gory i buja się. Moze dlatego ze non stop choruje i organizm ma slabszy?
-
nick nieaktualnyPicollina a co sie dzieje? Czemu antybiotyk?
Nie ma sie co sugerować innymi dzieciaczkami. Nawet wczoraj w ośrodku rehabilitacji doktorka nam mówiła, ze nasze dzieci cieżko sie ocenia bo one są zupełnie rożne (bliźniaki dwujajowe) każda jest indywidualna, każda ma rożne możliwość i rozwija sie w swoim tempie, a niestety siła rzeczy porównuje sie jedna z druga, a nie powinno sie bo każde dziecko jest inne. Ale moze jesli Cię to martwi to pogadaj o tym z pediatra?
Moje dziewczyny maja kuzynkę o 1,5 miesiąca straszą i ona tez nic jeszcze nie robi jedynie siedzi jak sie ja posadzi bo sama usiąść nie potrafi. Szwagierka mowi, ze lekarze twierdza, ze to ok bo na wszystko ma czas
Czasem zaglądam na ta stronę http://pediatria.mp.pl/prawidlowyrozwoj/rozwojfizyczny/57403,harmonogram-prawidlowego-rozwoju-na-pierwsze-2-lata-zycia-dziecka
W tej tabelki jest wszystko fajnie opisane w jakim przedziale wiekowym dziecko powinno osiągnąć jakaś umiejetność. Wiadomo, ze nie można tez do wszystkiego podchodzić "książkowe" ale moze będziesz chciała zerknąć z ciekawości
Zdrówka dla synusia :*Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2017, 15:21
-
Klaudia jaki cudny ten twój kawaler:-)
U nas trochę może lepiej z jedzeniem, ale zmiana mleka wstrzymana. Kilka dni przerwy i znów spróbuję może akurat będzie dobrze.
Duże te Wasze dzieciaki i tyle już umieją, chociaż mogę się pochwalić że moja Nina nauczyła się machać papa i zaczyna wstawać w łóżeczku:-)
Jutro muszę obniżyć chyba łóżeczko bo się tak wychyla ten urwis i boję się że jej nie upilnuje.
Skorzystałam z Waszych doświadczeń i zakupiłam jogolino i jestem zachwycona, Nina tak wcina, buźkę otwiera jak na słoiczki z mięchem:-) w nich jest pełne mleko i nic jej się po tym nie dzieje więc liczę, że nie będzie miała alergii na mleko.
A powiedzcie mi jak wprowadzały ście gluten, stopniowo czy od razu z grubej rury? I jakimi produktami?klauuudia lubi tę wiadomość
-
Picollina co się znowu stało?
Malamama dziękujemy :*
Ja wprowadzalam niby stopniowo ale tak znowoz nie przesadzajac kasza manna do zupek a później już normalnie
Nikolasek zaczął wstawac ale to takie niebezpieczne wstaje do sofy czy fotela puszcza się i spada masakra teraz to już naprawdę to nie zostawiam w ogóle samego bo ma coraz głupcze pomysły . Palmy będę musiała chyba usunac bo `Nie wolno` już na niewiele się zdaje choć mam wrazenie że ten mały bystrzak doskonale rozumie bo mówię właśnie nie on przystaje czeka aż ja powrócę głowę i idzie dalej do tych kwiatkow hihi jak ma jeszcze od nich kawałek a ja już mu mówię nie wolno to jeszcze zawróci i zmienia kierunek ale jak ja zauważa za późno to już ma w nosie chce pogrzebać w ziemi i spuścić palmy na podłogę hahaA no i oczywiście sprobowac
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 czerwca 2017, 22:18
małamama lubi tę wiadomość
-
Ja dalej miesiączki nie mam juz 6 dni ale 6 testow negatywnych. Objawy hmm zdarzy sie odrobinke mlecznego sluzu i tyle.
Poza tym mala dalej stoi w miejscu nie siada nie raczkuje a dalej sie buja. Zebow brak kupilam ziolowa masc i czuc ,ze daje ulge jej.
Juz sie wakacji nie moge doczekać. Na morze jedziemy. W sierpniu.Całą Pl do przejechania mamy heheWiadomość wyedytowana przez autora: 9 czerwca 2017, 08:57