Sierpniowe mamusie 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
alenka89 wrote:Nie wiem czy ten temat był poruszany, ale chciałam Was zapytać czy macie zadeklarowaną położną środowiskową i pediatrę? Czy jest mus te rzeczy załatwić przed porodem?
ja chodze na szkole rodzenia i tam podpisywalismy deklaracje wyboru położnej. Moja położna pracuje w szpitalu, który jest 5 km od mojego mieszkania i tam chce tez rodzić.
alenka89 lubi tę wiadomość

-
Ja miałam taką wspaniałą położną środowiskową, że mimo przyjęcia deklaracji nie chciała do mnie przyjechać na wizytę patronażową (przyjmując deklarację ma prawny obowiązek objąć nade mną opiekę - jeśli jej nie pasuję, to ma prawo odmówić przyjęcia moich papierów).
Poruszała się między pacjentkami rowerem, ja mieszkam szalone 2 km od przychodni, a to było już dla niej „za daleko”
Oczekiwała, że to ja 5 dni po cesarce wezmę dziecko na rękę i do niej przyjdę do gabinetu.
Sprawa otarła się o rzecznika praw pacjenta i musiała krowa przyjechać. Ale oczywiście bez wagi - na ważenie musiałam przyjść i tak do przychodni (i tak kazała co tydzień). Jakie było moje zdziwienie jak w domu zobaczyłam w książeczce zdrowia, że wpisała sobie wizytę patronażową! Kupiliśmy używaną wagę dla niemowlaków i więcej mnie nie widziała.

-
Ja usuwałam stopniowo bo nie chciałabym wiedzieć ile faktycznie poszłojusta1509 wrote:Chyba jednak wolałabym nie mieć wszystkiego tak zestawionego bo koszty przerażają... No ja w rodzinie jako jedna z ostatnich mam dziecko więc większość dostaje w spadku.


-
No to rodzimy w tym samym szpitalu, tylko ja już zapisałam się do przychodni przyszpitalnej na wizytę i tam mnie już lekarz prowadzi i kieruje. Na wizycie w 34 tyg powiedział że może ciąć już po 38 tyg. Tylko ja mam cukrzycę i nie wiem czy to ma znaczenie. A 11 mam wizytę i konkretny termin umówiony i ktg.chabasse wrote:Tak. W Warszawie. Niby duży wybór, ale z Brodna nie mam tak wszędzie blisko i ba razie biire pid uwage trzy najbliższe czyli bródnowski, gdzie wlasnie dzwoniłam, Bielański i Praski. Najwyzej pijade do wolomina, fdzie pracuje moja prowadząca. Chociaz wolałabym gdzieś niedaleko, żeby maz mógł w każdej chwili przyjechać i z synkiem tez być w domu oidczas mojej nieobecności.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2018, 18:26
chabasse lubi tę wiadomość
-
Mój ja położna była 6 razy. Czasem była 2 razy w tygodniu jak mała za mało przybrała.Leticia wrote:Ja miałam taką wspaniałą położną środowiskową, że mimo przyjęcia deklaracji nie chciała do mnie przyjechać na wizytę patronażową (przyjmując deklarację ma prawny obowiązek objąć nade mną opiekę - jeśli jej nie pasuję, to ma prawo odmówić przyjęcia moich papierów).
Poruszała się między pacjentkami rowerem, ja mieszkam szalone 2 km od przychodni, a to było już dla niej „za daleko”
Oczekiwała, że to ja 5 dni po cesarce wezmę dziecko na rękę i do niej przyjdę do gabinetu.
Sprawa otarła się o rzecznika praw pacjenta i musiała krowa przyjechać. Ale oczywiście bez wagi - na ważenie musiałam przyjść i tak do przychodni (i tak kazała co tydzień). Jakie było moje zdziwienie jak w domu zobaczyłam w książeczce zdrowia, że wpisała sobie wizytę patronażową! Kupiliśmy używaną wagę dla niemowlaków i więcej mnie nie widziała.


-
nick nieaktualny
-
Ja trochę ponarzekam. Od poniedziałku jesteśmy z mężem i znajomymi na wakacjach i chyba gorszego wyjazdu nie miałam. Najpierw te problemy z zaparciami, jak to przeszło to teraz zdycham bo mnie przeziębienie dopadło a do domu dopiero w niedzielę wracamy. Matko czuje się jak wrak ;(Aniołek 17.10.2017- 8t5d


-
Ooo to super. A do tej przychodni to jak się zapisałas? Miałaś skierowanie? Jak długo czekalas na wizytę. I lekarz przypadkowy czy konkretnego wybierała?Zolza_ wrote:No to rodzimy w tym samym szpitalu, tylko ja już zapisałam się do przychodni przyszpitalnej na wizytę i tam mnie już lekarz prowadzi i kieruje. Na wizycie w 34 tyg powiedział że może ciąć już po 38 tyg. Tylko ja mam cukrzycę i nie wiem czy to ma znaczenie. A 11 mam wizytę i konkretny termin umówiony i ktg.
-
Możesz paracetamol, ale jeśli Cię coś boli lub masz gorączkę, bo w odróżnieniu od ibuprofenu, którego nie możesz teraz brać, paracetamol nie jest przeciwzapalny. A jakie masz objawy?marcela123 wrote:Dziewczyny a jak z paracetamolem? Można ? Bo biorę ten prenalen od gardła i dzisiaj mąż kupił mi z tego jeszcze jakieś saszetki do picia. Dodatkowo cytryna, imbir, miód a wcale lepiej się nie czuje
Gardło płucz solą i woda utleniona, na zmianę, a po tym stosuj tantum verde. W międzyczasie jakieś łagodzące tabletki do ssania np. Propolki. Do nosa spray hipertoniczny, jak jesteś odważna to przepłucz woda utleniona
woda utleniona tez do uszu. Plus inhalacje z soli fizjologicznej, jeśli masz inhalator.
Wybierz sobie coś z tego. Na „pocieszenie” dodam, ze mnie trzyma dwa tygodnie już, jedyne co zwalczyłam, to bol gardła. Katar j kaszel został...Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2018, 19:47




[/link]





