Styczeń 2027 ❄️
-
WIADOMOŚĆ
-
_Dysia_ wiem łatwo się mówi "nie przejmuj się", czasami już z biegiem doświadczenia lub lat mamy po prostu wyrąbane na pewne sprawy. Ja mam ciężkie relacje z bratem i jego żoną, nawet ostatnio były jakieś głupie przytyki/teksty. Nie odzywałam się poza cześć, dzięki i na razie. Szkoda mi nerwów w ciąży i tak dopiszą własną historie a jak traktują naszych rodziców, jaką robią patologię to po prostu nie będę do nich nic gadać. Niech każdy zajmie się swoim życiem świat staje się łatwiejszy. Mój teść też tak na wszystko narzekał, ale po przejściach już nic nie komentował. Rozumiem, że takie osoby mają jakieś doświadczenia za sobą, ale my młodzi też możemy dźwigać wiele na swoich barkach a mimo to uśmiechać się i myśleć pozytywnie. Tutaj rola męża żeby Ci pomógł z teściem bo to jego ojciec i zna go najlepiej, tak mój mąż zrobił (pogadał z nim) i od tego czasu spokój.
Brzuch to od początku mi wywaliło 🙈 raczej piłka się robi, z synem miałam bardziej na dole brzuch i przy luźnych rzeczach face to face nie było widać ciąży, aż kiedyś bokiem stanęłam w aptece bo mi babka nie chciała uwierzyć 🙈 nie wiem od czego to zależy, słyszałam tylko, że następną bardziej widać pewnie to też zależy od odstępu między porodami
_Dysia_ lubi tę wiadomość
2x💔 poronienia samoistne
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
24.08.2026 - prawdopodobnie 🩷
28.09.2026 - 439g Cukiereczka 🍬🩷
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
monii00 wrote:_Dysia_ wiem łatwo się mówi "nie przejmuj się", czasami już z biegiem doświadczenia lub lat mamy po prostu wyrąbane na pewne sprawy. Ja mam ciężkie relacje z bratem i jego żoną, nawet ostatnio były jakieś głupie przytyki/teksty. Nie odzywałam się poza cześć, dzięki i na razie. Szkoda mi nerwów w ciąży i tak dopiszą własną historie a jak traktują naszych rodziców, jaką robią patologię to po prostu nie będę do nich nic gadać. Niech każdy zajmie się swoim życiem świat staje się łatwiejszy. Mój teść też tak na wszystko narzekał, ale po przejściach już nic nie komentował. Rozumiem, że takie osoby mają jakieś doświadczenia za sobą, ale my młodzi też możemy dźwigać wiele na swoich barkach a mimo to uśmiechać się i myśleć pozytywnie. Tutaj rola męża żeby Ci pomógł z teściem bo to jego ojciec i zna go najlepiej, tak mój mąż zrobił (pogadał z nim) i od tego czasu spokój.
Brzuch to od początku mi wywaliło 🙈 raczej piłka się robi, z synem miałam bardziej na dole brzuch i przy luźnych rzeczach face to face nie było widać ciąży, aż kiedyś bokiem stanęłam w aptece bo mi babka nie chciała uwierzyć 🙈 nie wiem od czego to zależy, słyszałam tylko, że następną bardziej widać pewnie to też zależy od odstępu między porodami
Moni00, też mam właśnie trudną sytuację z najstarszym bratem i jego żoną. Sprawa świeża bo lata niedopowiedzeń zostały wylane w zeszłe święta, konflikt eskalował do tego stopnia że w tą sobotę jest chrzest u młodszego brata, a najstarszy zapowiedział że się na nim nie pojawią i na chrzcie mojego dziecka również nie usiądą przy wspólnym stole🫣 Poszło między innymi o to w jak okropny sposób potraktowali moich rodziców, nawet nie będę tu pisać bo taki wstyd. Niestety ale żyją w tak oderwanym od rzeczywistości świecie że to aż przykre, przez to że jestem najmłodsza to zawsze bylam neutralna i dla dobra ich dzieci w tym mojej chrześnicy, jakoś ciągnęłam relacje, ale odkąd jestem w ciąży bardzo mocno zaczęłam stawiać na siebie i swój spokój. Niestety ale odcięli mnie od swoich dzieci. Dzisiaj też zaczęli mnie wciągać w swoje gierki i zebrałam się w sobie na odwagę żeby się sprzeciwić. Niestety ale relacje z najbliższymi nie należą do najłatwiejszych, ale masz rację z tym że trzeba mieć wyrąbane bo niektórych ludzi po prostu nie zmienisz choć bardzo byś chciała. Potrzebowałam dzisiaj chyba usłyszeć takie „potwierdzenie” więc dziękuję Ci że to napsialas
-
Ah, dziś też w Alabie musiałam skorzystać z przywileju 🫣 wchodzę, tam z 10 osób, jeszcze nie zdążyłam się odezwać wchodzi za mną facet i pyta kto ostatni, no to oczywiście wszyscy na mnie ( a u mnie brzuch już duży), i mówię, że wlaściwie ja w ciąży jestem, mam tylko próbkę do oddania i zajmie to 30 sekund i chciałabym wejść pierwsza.
Dziadek który był pierwszy w kolejce uśmiechnął się i przytaknął głową. A kobieta za nim, tak 55+ ale jak to, jest niewielu ludzi i mogłabym poczekać.
No to ja grzecznie, że mogłabym, ALE poczekalnia jest wspólna dla ludzi chorych rejestrujących się do lekarza i tych w kolejce do Labu więc gwoli ostrożności chce tu zostać tak krótko jak to możliwe, żeby się nie narażać.
Zacieła usta w linie, i patrzyła na mnie spod byka.
Następnie wchodzi turbo stary dziadziuś z synem, i jak wchodziłam do gabinetu zapytali pielęgniatki czy ich przyjmą poza kolejnością. Także jak wychodziłam wszedł dziadziuś, a kobieta na całą poczekalnie "widzi Pan, byliśmy pierwsi, a pierwsi nie wejdziemy, może wszyscy sobie wchodzmy bez kolejki".
Ja nie wiem, u niektórych to serio zero empatii.
BTW u nas w jednym miejscu rejestruja i dorosłych i zdrowe i chore dzieci, a ja kompletnie ujemna na różyczkę 🙈 gdyby to było inne miejsce pewnie bym mogła te 20 minut poczekać, ale tak to zero skrupółow.
-
Dziewczyny bardzo współczuję takich nieprzyjemności w najbliższej rodzinie, przykre to jest, że to jest barszo częste

Co do kolejek to zastanawiam się, jak to jest, że u nas nigdy kolejek nie ma i całe szczęście bo ja jestem z tych co nie potrafią się odezwać 😅
Ja mam brzuszek w kształcie piłeczki, wydaje mi się, że jest duży, ale każdy twierdzi że mały. Moze przez to ze czesto chodze raczej w luzniejszysz ciuchach. Jutro idziemy na wesele i jak ubrałam sukienkę to widze od razu roznicę w wyglądzie, miesiąc temu na weselu tak się ten brzuch jeszcze nie rzucał w oczy
94' 👱♀️ 92'👱♂️
Ch. Hashimoto, ANA dodatnie, Kir Bx, Immunologia👎🥺
Początek starań - lipiec 2024
09.2024 💔👼♀️ A. 9tc
05.2025 💔👼♀️ H. 18tc
05.2025 ⏸6 cykl starań
Beta 108->380->1080 ->2500....
09.06 - jest ❤️ crl 0,92 cm
16.06 💛 crl 1,6 cm
23.06 💚 crl 2,27 cm
30.06 💜 crl 3,34 cm
08.07 🤎 crl 4,56 cm
14.07 I usg prenatalne 🩵 będzie chłopczyk🩵 160 U/min, crl 5,6 cm, niskie ryzyka
11.09. II usg prenatalne 377g🩵
💊Pueria duo active, Hydroksychlorochina, Neoparin, Acard, Omega 3, Cyclogest, Biosteron

-
Bardzo współczuję stresu, dobrze że finał sytuacji szczęśliwy 🥹jaskra wrote:Ja mam typową piłeczkę. Raczej sporą, bo mnie ludzie w kolejce przepuszczają 😉
Ale miałam dziś stres... Pojechałam po młodą koło 14:00, tak jak kończyła lekcje (IV klasa). Dzwonię po nią na świetlicę, czekam 15 minut- nie ma. Nie panikowałam, bo sporo rodziców przyszło w tym samym czasie po dzieci i pomyślałam, że może Pani zapomniała ja zawołać, więc zadzwoniłam jeszcze raz. Po czym pani mi mówi, że wf mają. Ja mówię, że nie mają, że wf po południu mają chłopcy a dziewczynki miały rano, ona mówi, że w takim razie sprawdzi jeszcze raz. Mija 5 minut ona mnie wzywa przez ten domofon, że nie ma młodej i żebym weszła. Że w ogóle się nie odmeldowała w świetlicy. Szukam na sali gimnastycznej, gdzie faktycznie są chłopcy z jej klasy na wfie ale wychowawca mówi, że wyszła jak wszystkie dziewczynki. Na boisku nie ma, pani mówi, że nie było. W międzyczasie już się zaangażowała wicedyrektorka i dyrektor, ja się już zdążyłam popłakać. Zwłaszcza że jej tata biologiczny nie ma praw rodzicielskich i miałam już czarne myśli, że może ją odebrał (niby nigdy nie próbowała, ale to była moja pierwsza myśl)... To już wszystko łącznie trwało blisko pół godziny. Okazało się, że była cały czas w świetlicy 🤦Po prostu pani jest nowa i chyba źle spisała klasę Marysi, bo starsze dzieci były wysłane na boisko, więc jak powiedziałam z której jest klasy, to nawet nie pytała w świetlicy czy jest takie dziecko... -
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września, 11:40
Margareetka, _Dysia_, monii00, Werox, tosiekk, yecikowa, May-girl, Jusia92, Iza., Kinia197, Karola_90, MamaWPlanach, Rosiek, ANIELKA, Esbe, KarolinaAnastazja, dori lubią tę wiadomość
-
Tu też lata piętrzenia się problemów. Gdy urodziło mu się dziecko trochę się uspokoił, ale niestety szwagierka takie wprowadza zamieszanie (wmawia, że ona jest niewinna wszyscy wokół są źli nawet jak ktoś chce dobrze). Pochodzi ogólnie z patologicznej rodziny alkoholików i nierobów. Nie sprząta, nie gotuje, siedzi tylko na telefonie, na spotkaniach nawet słowem się nie odezwie.. Mieszkali ponad pół roku w domu rodzinnym to nawet palcem nie ruszyła, prania nawet nie nastawiła moja mama prała jej rzeczy, prasowała, próbowała czegoś nauczyć.. a jak próbowali znaleźć jej pracę to naopowiadała, że się znęcają nad nią. Ostatnio pojechali już po bandzie bo okłamywała ponad miesiąc mojego brata, że chodzi do pracy a nie chodziła, zrobiła się awantura wyszedł z domu a ta zadzwoniła na policję na niego. Wydzwaniała do rodziny i kłamała. Babka nie przedłużyła im najmu i strasznie pokrzywdzeni. Ostatnio zmarła jej babcia to życzyła nam śmierci bo jej babcia zmarła a my powinniśmy.. ręce opadają. To już wgl może być karalne swoją drogą 🫣Werox wrote:Moni00, też mam właśnie trudną sytuację z najstarszym bratem i jego żoną. Sprawa świeża bo lata niedopowiedzeń zostały wylane w zeszłe święta, konflikt eskalował do tego stopnia że w tą sobotę jest chrzest u młodszego brata, a najstarszy zapowiedział że się na nim nie pojawią i na chrzcie mojego dziecka również nie usiądą przy wspólnym stole🫣 Poszło między innymi o to w jak okropny sposób potraktowali moich rodziców, nawet nie będę tu pisać bo taki wstyd. Niestety ale żyją w tak oderwanym od rzeczywistości świecie że to aż przykre, przez to że jestem najmłodsza to zawsze bylam neutralna i dla dobra ich dzieci w tym mojej chrześnicy, jakoś ciągnęłam relacje, ale odkąd jestem w ciąży bardzo mocno zaczęłam stawiać na siebie i swój spokój. Niestety ale odcięli mnie od swoich dzieci. Dzisiaj też zaczęli mnie wciągać w swoje gierki i zebrałam się w sobie na odwagę żeby się sprzeciwić. Niestety ale relacje z najbliższymi nie należą do najłatwiejszych, ale masz rację z tym że trzeba mieć wyrąbane bo niektórych ludzi po prostu nie zmienisz choć bardzo byś chciała. Potrzebowałam dzisiaj chyba usłyszeć takie „potwierdzenie” więc dziękuję Ci że to napsialas

Nie wspomnę, że kilka razy karetka była u mojego taty bo niecały rok temu przeszedł zawał musiał mieć operację i jakikolwiek stres kończy się tym, że oddechu nie może złapać. Zastrzyk tylko pomaga. Ja zaczęłam rodzicom mówić, że jesteśmy już dorośli założyliśmy rodziny (oprócz najmłodszego bo się uczy jeszcze), mają poważne problemy ze zdrowiem i czas po prostu na spokój. Niech biorą odpowiedzialność za swoje czyny jak dorośli ludzie, to ich wybory i niech ponoszą konsekwencje. Ja nie zamierzam zapraszać brata z rodziną na chrzciny. Na syna chrzciny niby dostał 40° gorączki (ściema na kilometr), nawet nie poinformował i przyjechała tylko ona z bratankiem prosto na sale nie byli w kościele bo mieliśmy osobną mszę więc było widać, nawet dziecku symbolicznego prezentu nie kupili z pepco za 20-30 zł. Od tamtej pory nic nie kupuję tak to zawsze coś kupowałam dla bratanka na urodziny czy święta.
Nie ma za co. Nie ma też co na siłę być w kogoś życiu jeśli nie szanuje Ciebie i Twoich najbliższych. Też chciałbym siedzieć w spokoju przy obiedzie z najbliższymi, ale trzeba czasami być samolubnym dla własnego zdrowia a w tym szczególnym czasie też dla zdrowia bobasa w brzuszku.2x💔 poronienia samoistne
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
24.08.2026 - prawdopodobnie 🩷
28.09.2026 - 439g Cukiereczka 🍬🩷
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Jaka piękna pamiątka 💙Zagadka919 wrote:
Jaskra nie wyobrażam sobie nawet co za stres przeżyłaś, dobrze, że finał szczęśliwy2x💔 poronienia samoistne
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
24.08.2026 - prawdopodobnie 🩷
28.09.2026 - 439g Cukiereczka 🍬🩷
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
Karola_90 wrote:Ah, dziś też w Alabie musiałam skorzystać z przywileju 🫣 wchodzę, tam z 10 osób, jeszcze nie zdążyłam się odezwać wchodzi za mną facet i pyta kto ostatni, no to oczywiście wszyscy na mnie ( a u mnie brzuch już duży), i mówię, że wlaściwie ja w ciąży jestem, mam tylko próbkę do oddania i zajmie to 30 sekund i chciałabym wejść pierwsza.
Dziadek który był pierwszy w kolejce uśmiechnął się i przytaknął głową. A kobieta za nim, tak 55+ ale jak to, jest niewielu ludzi i mogłabym poczekać.
No to ja grzecznie, że mogłabym, ALE poczekalnia jest wspólna dla ludzi chorych rejestrujących się do lekarza i tych w kolejce do Labu więc gwoli ostrożności chce tu zostać tak krótko jak to możliwe, żeby się nie narażać.
Zacieła usta w linie, i patrzyła na mnie spod byka.
Następnie wchodzi turbo stary dziadziuś z synem, i jak wchodziłam do gabinetu zapytali pielęgniatki czy ich przyjmą poza kolejnością. Także jak wychodziłam wszedł dziadziuś, a kobieta na całą poczekalnie "widzi Pan, byliśmy pierwsi, a pierwsi nie wejdziemy, może wszyscy sobie wchodzmy bez kolejki".
Ja nie wiem, u niektórych to serio zero empatii.
BTW u nas w jednym miejscu rejestruja i dorosłych i zdrowe i chore dzieci, a ja kompletnie ujemna na różyczkę 🙈 gdyby to było inne miejsce pewnie bym mogła te 20 minut poczekać, ale tak to zero skrupółow.
Co za żenada… i wcale mnie to nie dziwi, że to kobieta. Mam wrażenie, że częściej i chętniej rzucają chamskie teksty wobec ciężarnych właśnie Panie 55+ niż ktokolwiek inny. Ja za to dziś w Lidlu stałam się niewidzialna 😅 kasy samoobsługowe nie działały, więc młyn. Podeszłam z kilkoma rzeczami do normalnych kas i kto tylko na mnie spojrzał i zauważył brzuch to zaraz w panice głowa w drugą stronę, jakbym parzyła 😂 no bo nie daj Boże będę się domagać pierwszeństwa! 😂 zabawnie się to obserwuje.
Zagadka, super że z szyjka stabilnie 🙏🏻 -
jagodzianka wrote:My rozważamy wózek Anex Flo- może ktoś miał tej firmy? O fotelikach słyszę, że maxi cosi ma super z wyjmowaną wkładką i cybex z tym że ciężki.
Również jak piszą dziewczyny wyżej czesto ludzie wymieniają spacerówkę z tych modeli 2w1 po prostu na lżejsze wersje.
My przy pierwszym bobasiw kupiliśmy Anex Iq i jest cudowny, używamy do teraz! Także, co do wózka bardzo bardzo polecam
Mamy też osobna spacerówkę cybex coya, która głównie jeździcie aucie 😃
jagodzianka lubi tę wiadomość
-
Kupiłam na vinted Engela dla małej za 176zl w takim sztos stanie, że aż sama byłam w szoku jak rozpakowałam paczkę 🥰🥰
Rok temu kupowałam dla synka za 260zl i wydawało mi się wtedy, że super ustrzeliłam 😅
Werox, molierowa, MamaWPlanach, jagodzianka, Jusia92 lubią tę wiadomość
-
My we wtorek prenatalne, trzymajcie kciuki! Coś czuję, że to duży chłopak będzie bo ostatnio już miał 300g 😅
Co do wózka, oprócz Anexa wpadł mi w oko Muvo fold bo też lekki a jednak lepiej sobie radzi z krawężnikami i ma składana gondolę. Jakby ktoś testował to dajcie znać jak wrażenia
Super cena za Engela Margaretka
Na bebeconcpet w outlecie teraz za 100zl są spodenki wełna merino huttleitlut ale zostały rozmiary 56:)
Annette., Jusia92, Werox, Rosiek, Margareetka, Esbe lubią tę wiadomość
-
Jagodzianka to wizytujemy razem! Ja co prawda jeszcze nie prenatalne, ale comiesięczna wizyta u lekarza prowadzącego, także również chętnie przyjmę kciuki w każdej ilości! 🙂 🤞🏻
Dziewczyny, strasznie czyta się te rodzinne historie i nawet nie wyobrażam sobie co to za paskudne uczucie mieć w gronie najbliższych tak toksyczne osoby. Mocno was przytulam i życzę dużo siły do stawiania czoła tym nieprzyjemnościom. Oby jak najmniej ich było w waszym życiu! 🍀
Jaskra, historia wręcz mrożąca krew w żyłach, ale całe szczęście, że z dobrym zakończeniem. Ale co się strachu najadłaś, to nie zazdroszczę.
A ja nie mogę się przestawić na tą okropną pogodę 😖 jeszcze niedawno narzekałam na upały, a nawet nie wiem kiedy wskoczyliśmy w taką niefajna jesienną pogodę 😕
Rosiek, Karola_90 lubią tę wiadomość
👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
26.05.26 ⏸️
27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
07.26 - I prenatalne - ryzyka niskie
08.26 🩷
09.26 - połówkowe - wszystko idealnie 🩷
Szczęściu trwaj ❤️🌈
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo

-
Jagodzianka, kciuki za prenatalne.
My testowaliśmy folda w sklepie bo początkowo byliśmy na niego nastawieni, ale nie wiem czy akurat widzieliśmy już jakis model który był często pokazywany i rozkładany czy co, ale widzieliśmy że ten materacyk się bardzo wyrobił i wręcz w połowie wózka była taka przerwa i załamanie. Trochę się z mężem obawialiśmy tego, dlatego koniec końców padło na muvvo Five
Jusia92, ja akurat jestem jesieniara, ale też ciężko mi się przestawić🫣
Jusia92 lubi tę wiadomość
-
Zawsze kciuki zaciśnięte i tylko wyczekuje na wieści ✊️🍀
No niestety takie jest życie, ogólnie zauważyłam, że im ciężej kogoś doświadcza tym więcej ma zrozumienia we wszystkim.
Jedna lubi ciepełko, druga jesieniara.. dla kobiet w ciąży to rollercoaster ostatnio było takie ciepło a chodziłam z dreszczami 😅
Właśnie moje ulubione temperatury nadeszły 10-22°C. Tylko nie znoszę wiatru, zaraz mam zatoki zawalone przez niego.
Werox z tą gondolą składaną to zawsze można ten materac wyjąć położyć na płasko a druga sprawa to z praktycznego punktu widzenia raczej do lekarza czy w odwiedziny przynajmniej ja zawsze brałam nosidełko. Chyba, że dużo podróżujecie czy jeździcie do rodziny gdzie na parę dni ten wózek jest potrzebny.
U nas zaczęła się produkcja soków/syropów mocy na zimę - dzisiaj aronia a jutro po usg oraz wizycie syna u nefrologa mam działać syrop gruszkowy. W poprzedniej ciąży byłam na koniec chora ponad miesiąc, nie mogłam poradzić sobie z kaszlem.. kazali mi pić syrop z cebuli a na sam jej zapach wymiotowałam 🤡 wolę już soki/syropy ale owocowe i działam póki są 🙈
Jusia92, Werox lubią tę wiadomość
2x💔 poronienia samoistne
01.06.2026 - ⏸️ zostań kropeczko 🥺
15.06.2026 - pęcherzyk ciążowy 1,32cm
25.06.2026 - 1cm 🫐 z ❤️
13.07.2026 - 2,2cm 🍒
27.07.2026 - 5,5 cm 🍋
24.08.2026 - prawdopodobnie 🩷
28.09.2026 - 439g Cukiereczka 🍬🩷
👶🏻💙
👧 31l. - zespół antyfosfolipidowy, PAI-1 układ homozyg., nisza cc, mięśniak 0.5 cm - acard 150; neoparin 0,6
🧔♂️ 36l. - ❌️ cholesterol


-
molierowa wrote:Dziewczyny, szczepicie się na krztusiec i RSV?
Ja jutro też wizytuję po 16. Stres jest🫣
Ja planuję się szczepić 🙂
Trzymam kciuki za wizytę i wszystkie zaplanowane na kolejny tydzień! 🤞🏻
molierowa lubi tę wiadomość
👩❤️👨 ‘92 & ‘89
06/25 - 💔 poronienie zatrzymane (12tc/9tc)
26.05.26 ⏸️
27.05.26 bhcg 189 mIU/ml; prog 31,2 ng/ml
29.05.26 bhcg 448 mIU/ml
1.06.26 bhcg 2108 mIU/ml
07.26 - I prenatalne - ryzyka niskie
08.26 🩷
09.26 - połówkowe - wszystko idealnie 🩷
Szczęściu trwaj ❤️🌈
🔸 G20210A hetero
🔸 MTHFR C677T hetero
🔸 PAI-1 4G/4G homo

-
molierowa wrote:Dziewczyny, szczepicie się na krztusiec i RSV?
Ja jutro też wizytuję po 16. Stres jest🫣
Ja też planuję się szczepić, jak już będzie można.
Będzie dobrze!
molierowa lubi tę wiadomość
👧86
👨84
3 cs naturals
3.02. pozytywny test
4.02. Beta 236
6.02. Beta 615
19.02 ♥️ 133 i CRL 4,4
11.03 poronienie zatrzymane 9+1(8+1)
20.05 pozytywny test
23.05 beta 103> 25.05: 266 > 27.05: 766 > 30.05: 2627
3.06 pęcherzyk ciążowy 11mm
11.06 ❤️140, crl 6,4, USG 6+3
22.06 crl 1.78, OM 8+3, USG 8+2
1.07 crl 2.8, OM 9+5, USG 9+4
09.07 crl 4,01 OM 10+6, USG 11+0
17.07 crl 5,58 OM 12+0, USG 12+0
I prenatalne ryzyka niskie, Felia test ryzyka niskie, baby girl🩷













