Forum W oczekiwaniu na owulację my starające się
Odpowiedz

my starające się

Oceń ten wątek:
  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm... nie pochwalam tego, ale faktem jest, że kilka lat nie byłam... ale postanowiłam wreszcie wziąć się za siebie i nie odkładać rzeczy w nieskończoność :)

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lapi84 wrote:
    Hmmm... nie pochwalam tego, ale faktem jest, że kilka lat nie byłam... ale postanowiłam wreszcie wziąć się za siebie i nie odkładać rzeczy w nieskończoność :)

    No lepiej późno niż wcale :) jeszcze musisz obiecać poprawę :)

  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    No lepiej późno niż wcale :) jeszcze musisz obiecać poprawę :)

    Obiecuję! Ostatecznie nie jest ze mną aż tak źle - 2msc temu przesiewowy panel badań z krwi w zakresie książkowych norm :)
    Jedyne co mnie zdziwiło, to że przy ilości spożywanych przeze mnie serów pleśniowych nie miałam styczności z Toxoplazmozą ;)
    A Wy robiłyście sobie badania w kierunku CMV, Toxoplazmowy i poziom p/ciał p/różyczce? Nie jestem pewna kiedy zaczęli szczepić dziewczynki p/różyczce. Ja jestem rocznik 84' i szczepienie przeszłam. Warto wiedzieć, ew. się doszczepić jeżeli poziom p/ciał jest niski.

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • Nieska Koleżanka
    Postów: 71 16

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lapi84 ja dostałam skierowanie na Toxo, Różyczkę i jakiś Megalovirus czy coś w ten deseń :) jutro idę do innego ginka wydębić skierowanie na hormony :D

    Się zmachałam :) trening "brazyliskie poślady" x2 zaliczony :)
    Będą zakwasy, oj będą...

    Nieska, rocznik 82'
    rozpoczęcie starań 10.2015
  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 9 grudnia 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    'Brazylijskie pośladki' uwielbiam! :D co tam zakwasy! świetny sposób pozyskiwania endorfin!

    Jak będziesz wydębiać skierowanie na hormony to wydąb jeszcze na poziom przeciwciał p/różyczce ;) jak będzie niski to się doszczepisz :)

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • Nieska Koleżanka
    Postów: 71 16

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koleżanki drogie,
    jak to jest u Was z mierzeniem temperatury? ja mierzę zaraz po przebudzeniu tj. po 3 czy 4 drzemce :), zazwyczaj około 6.45. Z tym, że pierwsza temperatura jest np. z dziś 36.39 a zmierzona 2 minuty później już 36.47.
    Zmieniłam kilka dni temu termometr, na taki owulacyjny, z dwoma miejscami po przecinku ale wydaje mi się, że jest gorszy od tego poprzedniego, wprawdzie z jednym miejscem po przecinku ale jakaś taką stabilniejszą tą temperaturę pokazywał. Co myślicie?

    Nieska, rocznik 82'
    rozpoczęcie starań 10.2015
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a powiem Ci, że ja te temperatury to tak z przymrużeniem oka traktuje, tzn. warto dodatkowo jeszcze obserwować swoje ciało, badać śluz, itp.
    ja zawsze robię tak, że tylko raz z rana mierzę temp. żeby się nie stresować, że drugi pomiar będzie miał inny wynik ;)

    natomiast zastanawiam się, jak się ma przeziębienie do wzrostu temperatury... jak możecie zerknijcie na mój wykres... dziś/jutro miałaby przyjść @, a temp. zamiast maleć to poszła do góry, nie wiem czy to przez moje przeziębienie czy jak :D
    w ciążę ciężko mi jakoś uwierzyć...

    no ale nie chcę brać żadnych leków przed zrobieniem testu, żeby nie zaszkodzić... i dziś idę po test do apteki ;)
    polecacie może jakąś firmę?

  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja pod koniec poprzedniego cyklu byłam podziębiona (żadna angina, zwykła wirusówka), ale pomimo tego temp. spadła. Tak było u mnie, ale to chyba indywidualna sprawa :) Ja za to mam dziś 4 dzień dodatni test ovu, a od wczoraj lewy jajnik daje o sobie znać. Dziwne to o tyle, że do te pory test wychodził dodatni jednorazowo. Miałyście też tak? Czytałam, że LH może trzymać się w granicach wykrywalnych i to nic nadzwyczajnego.

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    chciałam się przywitać, dobrze, że znalazłam Wasz wątek :) Za mną 4 cs, jakoś dziwnie zawsze byłam przekonana, że jak już postanowimy, że chcemy mieć z mężem dziecko to pyk i będzie...A teraz z miesiąca na miesiąc okazuje się że to nie takie proste niestety. Wyniki badań niby wszystkie ok, od 4 lat jestem leczona na niedoczynność tarczycy, ale leki co jakiś czas zmieniane, ale działają. Ostatnio tak się zajęłam wizytami u ginekologów, że zapomniałam o endokrynologu. Ale dzisiaj poprawiam swój błąd. Od ginekologa dostałam Duphaston teraz był 2 cykl z nim i niestety przyszła wczoraj wiedźma @ :( A już dziwnie się czułam i snułam wizję, że będzie prezent na święta i nici. Ale wychodzi na to że wtedy właśnie będzie płodnie, więc może... Strasznie to upierdliwe, ja jestem średnio cierpliwym człowiek, już bym chciała, a te dwa tygodnie wyczekiwania po staraniach czy tak czy nie to już w ogóle. Cierpliwość i bez stresu wiem, wiem, ale jakoś głowa rozumie a serce nie. No to takie żale trochę na dzień dobry! ;)

    Ewelka Elka lubi tę wiadomość

    o148p07w5riqasy7.png
  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i im dalej w las tym zaczynam się łapać wszystkich metod możliwych, od 2 miesięcy robie testy owulacyjne, ostatni miesiąc mierzę temperaturę a teraz wykupiłam abonament na ovu. Hehe :)

    o148p07w5riqasy7.png
  • Nieska Koleżanka
    Postów: 71 16

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć martta, fajnie że do nas dołączyłaś. O żale się nie martw, jesteśmy tu po to żeby się wzajemnie wspierać, no nie? ;)

    Z tymi testami to ja dopiero zaczęłam kombinować w tym cyklu, ale póki co wczoraj wyszedł negatywny, co mnie nie dziwi, bo to dopiero 10 dc był, ale chciałam przetestować jak to działa :)Choć z drugiej strony, wczoraj i przedwczoraj pobolewał mnie prawy jajor, czasem nawet dość mocno.

    martta lubi tę wiadomość

    Nieska, rocznik 82'
    rozpoczęcie starań 10.2015
  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bobo_frut wrote:
    no ale nie chcę brać żadnych leków przed zrobieniem testu, żeby nie zaszkodzić... i dziś idę po test do apteki ;)
    polecacie może jakąś firmę?

    i jak tam!? test zrobiony??? :)

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • Nieska Koleżanka
    Postów: 71 16

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wróciłam od gina i się podłamałam :(

    Jestem w 11 dc i mój pęcherzyk ma 0,9 mm :( Ednometrium 0,8 mm więc w miarę.
    Lekarz dziwny, wg mnie mało kompetentny, opierał się głównie na przypuszczeniach, miał problem z odczytem na usg. Albo tak to sobie tłumaczę.
    Zasugerował kontakt z ginem-endo specjalizującym się w problemach z płodnością.
    No i wspomniał coś, że moje jajniki mogą mieć cechy policystycznych :( tylko, że ja nie mam żadnych objawów. Miesiączki jak w zegarku.

    Sama już nie wiem co robić, czy czekać na owulację, a nóż będzie późna. Podobno pęcherzyk rośnie 1-1,5 mm na dobę.

    :( :( :(

    Nieska, rocznik 82'
    rozpoczęcie starań 10.2015
  • Nieska Koleżanka
    Postów: 71 16

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piję wino :(

    Nieska, rocznik 82'
    rozpoczęcie starań 10.2015
  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieska nie martw się!!! Robiłaś sobie jakieś badania z krwi? Wyszło coś nie tak? To pierwszy raz kiedy byłaś u gin w okresie okołoowulacyjnym? Skoro nie masz zaufania do gin to może warto pójść do kogoś innego? Kogoś poleconego? Poza tym może się zdarzyć, że w danym cyklu ovu nie ma, a w kolejnych jest... takie to nasze ciało zwariowane czasami :)

    Głowa do góry!!! >3

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • Lapi84 Znajoma
    Postów: 25 4

    Wysłany: 10 grudnia 2015, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Lapi84
    a5d5ed8847b4d7fe01e7381afcbea308.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2015, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lapi84 wrote:
    i jak tam!? test zrobiony??? :)

    a jakoś tak nie miałam odwagi ;) no ale dziś już zrobię :D jak tylko otworzą aptekę to do niej lecę :D dobrze, że muszę przejść tylko na drugą stronę ulicy :)
    ale mam stresa od rana przez to....

    Miłego dnia dziewczyny, dziś piątello, więc prawie weekend :D

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 grudnia 2015, 06:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co do testów owulacyjnych to szczerze powiem, że jest to dla mnie wyższa szkoła jazdy :D u mnie na szczęście organizm mi podpowiada kiedy co i jak z owulacją, więc po trzech m-ch obserwacji to co do godziny mogę niemalże określić ;)

    jeśli chodzi o USG to miałam podobną sytuację do Marty, gdzie gin tak jakby nie wiedział co i jak, gdy przyszłam żeby mi powiedział kiedy mamy celować, no i już nigdy do niego nie wróciłam ;)

    Marta, a czy sprawdzasz sobie śluz?

    Co do dupka to raz go brałam (ten wcześniejszy gin właśnie mi go przepisał, można rzec w ciemno:/) no i ten dupek tak mi namieszał w głowie, jeśli chodzi o objawy ciąży, że na prawdę sądziłam, że w niej jestem, oczywiście nie byłam... później sprawdziłam ulotkę i się okazało, że daje on objawy takie same, jak się jest w ciąży...

  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 11 grudnia 2015, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda, ja teraz byłam przekonana że jestem w ciąży, bo objawy były książkowe, niestety przez dupka, ehhh... śluz sprawdzam jest ok niby, czasami mniej czasami bardziej, ale ogólnie tendencje do zwiększania i zmiany struktury są. Co do testów owulacyjnych to ostatnio próbowałam dwa rodzaje z tej samej próbki i w tym samym czasie robione i też wychodziły różnie. Miałam LH Vitam i LH Test z domowego laboratorium http://www.aptekagemini.pl/test-owulacyjny-lh-vitam-1-opakowanie-5testow.html http://www.aptekagemini.pl/test-lh-owulacyjny-1-sztuka.html Bliżej prawdy wtedy były testy te drugie z domowego laboratorium. Najlepiej ustawić sobie w te 5 dni przypomnienie, ja sobie ustawiłam o 18 żeby pamiętać żeby mniej pić i o 20 żeby zrobić test. I jakoś szło. Niestka nie przejmuj się, ja dwa cykle temu w 12 dc miałam nie do końca z pęcherzykiem, a potem okazało się że owu była w 16 dc i było ok. Nic straconego naprawdę, a kompetentny ginekolog który nas nie traktuje jak histeryczki co chcą zaciążyć i jest pomocny to cud!

    o148p07w5riqasy7.png
  • martta Autorytet
    Postów: 1429 1022

    Wysłany: 11 grudnia 2015, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobofrut trzymam kciuki za testowanie! :)

    o148p07w5riqasy7.png
‹‹ 2 3 4 5 6 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego