Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2016, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymaj się Kimka :(

    Buko co to za Avatar? :D

    Ja powoli łapię doła. Dziś 16 dc i owu brak, nic się nie dzieje ;(
    Jutro idę podejrzeć czy jeszcze coś rośnie, czy clo mnie zablokowalo :(

    Ehhh, od kiedy w moje cykle wkroczyli lekarze jest co raz gorzej :( :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2016, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia, a już mi się poprzedni znudził, a ten oddaje mój stan :D
    Z moimi cyklami też jest coraz gorzej od momentu wprowadzenia do starań lekarzy.

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 108

    Wysłany: 6 września 2016, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za miłe słowa dziewczyny :) terminu laparo jeszcze nie mam, pod koniec września wyznaczyli mi dopiero wizytę w przyszpitalnej przychodni celem zakwalifikowania.
    Z ciekawostek o clo powiem tylko ze jak wcześniej badalam progesteron i estradiol tydzień po owy to miałam ich za mało i lykalam luteine i bralam estrogeny. Teraz przy clo te 2 hormony mam super. Tsh na euthyroxie ok, prolaktyna z bromkiem ok. I co? I jak nie urok to jajowod.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2016, 10:13

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 6 września 2016, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko jaki trafny avatar;)
    Ja też mam wrażenie ze jest gorzej odkąd biorę leki:/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 września 2016, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już i tak odstawiłam wszystkie witaminki itp. Biorę tylko clo i kwas foliowy.
    A jak jutro wyjdzie coś nie tak to rzucam w cholerę też to clo.

  • Zieziulka Autorytet
    Postów: 1017 931

    Wysłany: 7 września 2016, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też zauważyłam, że najlepsze cykle były na samym kwasie foliowym im więcej suplementów tym gorzej. ...więc odstawiłam. Szkoda kasy.

    ⚡ PCOS, Celiakia, Oligozoospermia⚡

    🤱 Marta 30.04.2017 r. 💜 36+1 tc
    🤱 Antosia 24.05.2020 r. 💜 38+1 tc

  • bulkaasia Autorytet
    Postów: 1019 1431

    Wysłany: 7 września 2016, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, jutro zamierzam testować i proszę dziewczyny o kciuki!!!

    Pozdrawiam Was cieplutko i miłego przedpoludnia ;)

    Wojcinka, innamorata88, ana1122 lubią tę wiadomość

    J5KMp1.png
    wlknlir.png

    neh5snh.png
  • Maciejowa Autorytet
    Postów: 1315 352

    Wysłany: 8 września 2016, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pozdrawiam z wietrznej Portugalii :) w dzień się wysiedziec nie da z upału a wieczorem z zimna :-D

    innamorata88, ana1122, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Nie doczekasz świtu, nie odbywszy drogi przez noc."
    Po roku starań nadszedł mój świt...
    xnw4skjobnsltuoy.png
  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4638

    Wysłany: 8 września 2016, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maciejowa wrote:
    Pozdrawiam z wietrznej Portugalii :) w dzień się wysiedziec nie da z upału a wieczorem z zimna :-D
    U nas też gorąco :D wygrzewaj się i odpoczywaj ile wlezie! :)

    Wojcinka lubi tę wiadomość

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • oswoicmotyla Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 10 września 2016, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    http://oswoicmotyla.blogspot.com/2016/03/nie-pytaj-mnie-o-ciaze.html

    Dziewczyny, polecam przeczytać ten wpis, chyba jednak takie rozczarowanie przeżywa każda starająca się dłużej niż jeden cykl...

    I to zdanie chyba najlepiej obrazuje skąd biorą się negatywne emocje, których nie chcemy, a mimo to są silniejsze od nas:
    jakby ktoś wepchnął mi się do "kolejki po dziecko", w której cierpliwie czekam od dawna

    hej, przypadkiem natknęłam się na rekomendacje wpisu mojego bloga (btw przeniosłam go z bloggspota na www.oswoicmotyla.pl) link ktory podałas jest już nieaktywny- tu jest wlasciwy:

    http://oswoicmotyla.pl/nie-pytaj-mnie-o-ciaze/

    az mnie ciarki przeszły jak przekonałam sie jak wiele jest takich "cichych cierpiących" jak ja. gdy to z siebie wylałam okazało się że mam nawet kilka zdrowych koleżanek ktore tez nie mogą zajść w ciąże (lekarze nie znalezli przyczyn medycznych zarowno u nich jak u partnera). Po tym wpisie dostałam wiele słów otuchy, wiadomości od szczęśliwych HashiMatek, jak i od kobiet które nie mają problemów z tarczycą, ale też z jakichś powodów nie mogą zajść w ciąże (może nawet od którejś z was). To zaskakujące, jak wiele takich rodzin jest wśród nas. Rodzin, które czekają na swojego bociana. Doskonale pamiętam jak to było gdy pisałam ten wpis. To był chyba najczarniejszy moment w naszym staraniu sie o dziecko. Był weekend, ja walczyłam z przeziębieniem i byłam zła i rozczarowana, bo bolał mnie brzuch- tak jak boli podczas miesiączki. Byłam przekonana, że oto minął kolejny cykl, w którym nie zaszłam w ciąże. Wkrótce okazało się jednak że spodziewam się długo wyczekiwanej wizyty. Wizyty na całe życie. Listopad będzie da nas najcieplejszym miesiącem... bo właśnie w listopadzie urodzę <3 To co wzięłam za bóle zapowiadające miesiączkę to były bóle implantacyjne. Dziewczyny trzymam za was kciuki, bo wiem jak to jest. I mam nadzieję, że chociaż jednej z was moja historia doda sił i nadziei. Nie poddawjcie się. Wasz bocian gdzieś tam jest. Ściskam. Magdalena

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 września 2016, 14:29

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2016, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O jak miło :) sledze Twojego bloga :) ja też dowiedziałam się jak wieku znajomych ma/mialo problemy z zajściem w ciążę, dopiero jak ten problem zaczął dotyczyć również mnie. A tak w ogóle to ja dziś wyszłam ze szpitala z podejrzeniem pco. Jest coraz "lepiej". I kto wie z czym jeszcze, bo wszystkie wyniki będą dopiero dwa tygodnie po drugim pobycie, czyli za miesiąc dopiero.

    oswoicmotyla lubi tę wiadomość

  • oswoicmotyla Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 10 września 2016, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To trzymam kciuki za dobre wyniki. ale znam z grup dot hashimoto i niedoczynności dziewczyny które mimo policystycznego jajnika, hashi/niedoczynności, insulinooporności i wielu innych "swinstw" zaszły w upragnioną ciąże i tego Tobie życzę. Ja ostatnio spasowałam z postami bo mam nowe zajęcie- wyprawka, bieganie po lekarzach (poza hashi przypałętała nam sie jeszcze cukrzyca ciężarnych ale dzielnie ją znosimy), no i przygotowanie się do bycia mamą. i mam wrażenie że 9 miesięcy to stanowczo za mało czasu. Ale odetchnęłam z ulgą bo wreszcie potrafię się cieszyć szczęściem moich koleżanek i nikt mi się nie wpycha do kolejki po dziecko.

    daktylek, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 10 września 2016, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oswoić motyla ja również czytalam Twój wpis jakiś czas temu i uznałam go za bardzo trafiony! Jakbyś pisała o mnie. Doskonale oddalas emocje towarzyszące długim staraniom. Zwlaszcza te pytania i aluzje znajomych, rodziny, ktore potrafia w sekunde zepsuć dzien:/
    A Wy długo się staraliscie?
    Serdecznie gratuluje Ci dzidziusia:)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2016, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Był kiedyś polecany wpis/artykul o tym dlaczego nie powinno się pytać kobiet o plany związane z ciążą, bo nigdy nie wiadomo jaki jest powód braku dziecka. Nie nie znaleźć, pamiętacie może o co mi chodzi? A moze jest tu jeszcze obecna dziewczyna która to wrzuciła?

  • innamorata88 Autorytet
    Postów: 4329 4638

    Wysłany: 10 września 2016, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    http://www.sosrodzice.pl/30-dzieci-wiesz-dlaczego/#article

    To miałaś na myśli? :)

    Mikołaj 25.04.2011

    08.06 - transfer 3dniowego malucha, 1x❄️3dniowy, 1x❄️5dniowy
    27.02 3480g Michaś 56cm długości <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 września 2016, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie o to :) dzięki :)

    innamorata88 lubi tę wiadomość

  • oswoicmotyla Nowa
    Postów: 3 2

    Wysłany: 11 września 2016, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak na dobrą sprawę to 3-4 lata temu przestaliśmy się zabezpieczać, wychodząc z założenia że jak się trafi to się ucieszymy. Tak jakby brakowało nam odwagi, na "ok, let's do this" a takie prawdziwe, świadome starania z liczeniem dni płodnych, podnoszeniem nóg to zaczęły się 2 lata temu, udało się więc po nieco ponad półtorej roku takich świadomych starań. Z tym, że w moim przypadku było tak że ja z instynktem macierzyńskim walczyłam już na studiach. Tylko to nie był właściwy czas. Potem wiadomo- praca jedna, druga, trzecia, czwarta. W trzeciej pracy (mojej pierwszej za granicą) pilnowałam dzieci i wtedy się mocno już zafiksowałam na punkcie ciąży i zaczęłam się robić zazdrosna o cudze brzuchy. Po roku zmieniłam pracę, na taką gdzie pracuję do teraz i to był już właściwy moment- Wszystko na swoim miejscu, ty brakowało kluczowego elementu i wtedy zaczęły się schody.

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2161

    Wysłany: 11 września 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    O jak miło :) sledze Twojego bloga :) ja też dowiedziałam się jak wieku znajomych ma/mialo problemy z zajściem w ciążę, dopiero jak ten problem zaczął dotyczyć również mnie. A tak w ogóle to ja dziś wyszłam ze szpitala z podejrzeniem pco. Jest coraz "lepiej". I kto wie z czym jeszcze, bo wszystkie wyniki będą dopiero dwa tygodnie po drugim pobycie, czyli za miesiąc dopiero.
    Buko jak po tym szpitalu? badali ci amh?

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 września 2016, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z tego co mam w karcie informacyjnej to badali, ale póki co żadnych wyników nie mam i szczerze mówiąc to stresuje się co mi tam wyjdzie, a zbadali chyba wszystko co można więc na pewno coś znajdą.
    W tym cyklu znowu nie było pęcherzyka dominującego, ale to było w 7 dc, więc ludze się że może za wcześnie, ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo mam zakaz współżycia do biopsji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 września 2016, 19:50

  • ana1122 Autorytet
    Postów: 5997 2161

    Wysłany: 11 września 2016, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jakiej biopsji?

    Ana, 3 lata i 3 m ⭐❤♥️
    relgx1hp1ifsvmul.png
    uwo943r8h41ahwui.png
    "A mimo to cuda się zdarzają tylko trzeba uwierzyć że I wam się uda"
    12.11-niech szczęście trwa;-)
‹‹ 134 135 136 137 138 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Leczenie IVF i preimplantacyjne badania genetyczne - nowa nadzieja dla niepłodnych par

Preimplantacyjne badania genetyczne (PGT) mogą być bardzo pomocne dla par, które od dłuższego czasu starają się o dziecko, mają za sobą nieudane transfery, czy przykre doświadczenia związane z utratą ciąży. Jakie korzyści dają badania PGT? Jak wykonanie badań PGT może zwiększać szanse na powodzenie in vitro? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza a starania o ciążę - poruszające historie trzech kobiet

Endometrioza jest na tyle niezbadaną jeszcze do końca chorobą, że postawienie prawidłowej diagnozy może zająć lata... A właściwa diagnoza i szybkie podjęcie odpowiedniego leczenia, to najważniejsza kwestia szczególnie w przypadku kobiet, które starają się o dziecko. Trzy kobiety podzieliły się z nami swoimi doświadczeniami w drodze do diagnozy endometriozy i upragnionego macierzyństwa. Przeczytaj historie, które dodają skrzydeł i nadziei, że pomimo trudów będzie dobrze! 

CZYTAJ WIĘCEJ