Forum W oczekiwaniu na testowanie Jak sobie radzicie z rozczarowaniem
Odpowiedz

Jak sobie radzicie z rozczarowaniem

Oceń ten wątek:
  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    A te zdjęcia to testy ciążowe czy owulacyjne?

    Testy ciążowe.
    Co o nich sądzicie :)

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 14:02

  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    W 16 dc? A kiedy masz owu? Jak dla mnie to chyba za wcześnie żeby cokolwiek miał pokazać.
    Ann mam chyba za mały wyświetlacz dlatego nie widzę napisu :)
    To trochę skomplikowane w cyklu od 9.03 @ był spóźniony o 4dni owulacje miałam w 14dc 7dpo zaczełam plamić byłam wtedy u mojego ginekologa i on powiedział ze dla niego to jest @, @ miałam dostać 7.04. do tej pory nie dostałam @ poza plamieniami od 30.03. przez 4dni. 3.04 zrobiłam test i oto co wyszło.

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 14:02

  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Buko wrote:
    A to jest ten test z początku kwietnia? Tak mi się wydawało że to jest to samo zdjęcie bo pamiętałem że już kiedyś wstawialas. A robilas nowy test wczoraj albo dzisiaj? Może warto powtórzyć. Od 3.04 minęło już 11 dni więc już powinien pokazac na 100%

    Tak to ten z pocżątku kwietnia. nie Nie robiłam już testów.

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 14:02

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 14 kwietnia 2016, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez uwazam ze test trzeba zrobic koniecznie. Dziwne ze lekarz nie wyslal Cie na betę.

  • skorpionek82 Autorytet
    Postów: 811 136

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LittleGirlBlue wrote:
    Tez uwazam ze test trzeba zrobic koniecznie. Dziwne ze lekarz nie wyslal Cie na betę.

    Pisałam wcześniej że w dniu terminu @ beta wynosiła 1.2 a norma od 1-10 tyg. 1.2-417,430 ;) plamiłam 4 dni po spodziewanym @ a test wyszedł taki jak pokazałam.

    be2286637619c012de883c2f8744cba8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 14:02

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 105

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapustą? Może coś w tym jest jak jako dziecko spadlam że schodow i stłukłam kostkę to babcia mi właśnie kapustę przykladala :)
    Dziś miałam wyjątkowo lepszy humor. Zakupiłam zioła na mieszankę ojca Sroki, kupiłam olej lniany (już próbowałam straszne paskudztwo) i staram się odgonic zle myśli. Nawet przeprowadzilam poważną rozmowę z moim kotem i powiedziałam mu ze za jakiś czas zamieszka z nami bobas (nie był zadowolony :p). Staram się zacząć myśleć pozytywnie, zobaczymy na ile starczy mi sił.

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haha:) i co na to odpowiedzial kot?
    A mnie od wczoraj swedzi 'na dole' i mam uplawy!:( wiec zamiast ciazy w tym cyklu bedzie grzyb...ehhhh:(

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 105

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kot przekazał ze nie chce rodzeństwa ale trudno, będzie musiał się z tym pogodzić :)
    Przykro mi z powodu grzyba... Kiedyś będziemy musiały ochrzanić nasze maluszki, że nie spieszylo im się do nas tak jak nam do nich.

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 20:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, koty lubia byc zawsze na pierwszym miejscu;)
    A co do kapusty to siostra jak karmila okladala liscmi piersi bo miala zapalenie i pomoglo. To chyba byla rada lekarki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 kwietnia 2017, 14:02

  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 105

    Wysłany: 15 kwietnia 2016, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ty masz serio prosiaczka czy tak kota\psa nazywasz?:)
    Co do ziół to mojego organizmu chyba nie da się bardziej rozlegulowac a te zioła podobno dobrze na jajniki i owu wpływają, zobaczymy chociaż ja w takie rzeczy średnio wierzę (jednak jeśli kapusta na ból pomaga to kto wie :p).
    Dziś Wieczorem poczytałam sporo różnych artykułów i for i zaczełam w pewnym momencie znowu schizowac. Wyczytałam nawet ze sprawy związane z zebami mogą powodować niedroznosc ale w pewnym momencie przypomniałam sobie jak moja stara gin z innego miasta tak głośno ochrzaniala jedną z pacjentek ze czyta bzdury w necie że na korytarzu przed gabinetem było wszystko słychać... I chyba przestanę przeczesywac Internet w poszukiwaniu informacji bo niedroznosci jajowodow to dziś po tych informacjach z internetu to w głowie na 100% miałam. I też LittleGirlBlue zazdroszczę hsg, a Tobie Buko tego że choć się być może odsunie w czasie to jesteś zdecydowana, ja się strasznie boję wynikow hsg/shsg i tak narazie sobie w nieświadomości żyje choć i tak pewnie będę tak jak wy musiała je zrobić. A w ogóle to mialyscie jakieś podejrzanenia co do niedroznosci, no. powazne infekcje, zapalenia?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 kwietnia 2016, 23:47

  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie macie czego zazdroscic bo mi hcg jak widac nic nie pomoglo a jeszcze pewnie spowodowalo infekcje:( mam dzis gigantyczny kryzys i ryczec mi sie chce, poklocilam sie rano z mezem (mam ewidentny pms) wiec pojechalam na zakupy zeby wyjsc z domu, wszystko mnie swedzi i piecze tam na dole wiec kupilam globulki bez recepty bo do gina musze czekac. Zrobilam tez test ciazowy, 10 dpo i ewidentny negatyw....:((( teraz jem obiad na miescie i czuje sie okropnie, tak mi smutno, nie wierze ze uda mi sie zajsc w ciaze:((
    Buko ma chyba swinke morska, dobrze pamietam? Zreszta avatar mowi wszystko;)

  • Zyzia Autorytet
    Postów: 4354 5708

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zostałam zaproszona dzisiaj na rodzinny obiad do moich rodziców, będzie moja siostra w 6 miesiącu ciąży z mężem i kuzyn z żoną razem z rocznym synem... umrę, wszyscy będą się rozczulać nad brzdącem i brzuchem siostry a mnie będzie od tego skręcać bo czuję że w tym cyklu nic nie wyjdzie, tempka mi lekko spadła i czuję się fatalnie.

    lQRGp2.png
    LJF6p2.png

    25.06.2016 - 088 cs Aniołek 10 tc
    27.07.2017 - 100 cs Aniołek 11 tc
    12.07.2018 - 102 cs Łucja ♡
    31.03.2021 - 009 cs Tymon ♡

    Fabryka zamknięta

    Ja: 38 lat, Hashimoto, Insulinooporność,
    PAI-1 hetero, MTHFR C677T hetero, MTHFR A1298C hetero

    On: 40 lat, wyleczona Nekrozoospermia ✓, morfo 31% ✓
  • LittleGirlBlue Autorytet
    Postów: 801 129

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zyzia trzymam kciuki zebys jakos to przetrwala chociaz wiem jak okropne sa takie spotkania dla kogos takiego jak my!:/

  • Zyzia Autorytet
    Postów: 4354 5708

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam tak ucieszona tym, że spotkam się z siostrą która mieszka daleko i nie odnotowałam że zostanę zaatakowana z dwóch stron, każde spotkanie z osobna nie byłoby złe ale dopiero dziś rano sobie uświadomiłam co mnie czeka i już jest za późno żeby się wyłgać czymś innym.

    Kimka ja miałam sprawdzaną drożność kilka lat temu, lekarz wypisał skierowanie, nic nie czytałam nie pytałam i nawet sobie sprawy nie zdawałam, że może to nieść jakieś konsekwencje. Mi to robili w pełnej narkozie (nie czytajcie książek fantasy przed narkozą, smoki chciały mnie zeżreć, nawet nie wiecie jak się ucieszyłam jak mnie pielęgniarka wybudziła) więc nawet bólem się nie przejmowałam, potem cały dzień byłam zakręcona i tylko głowa mnie bolała.

    Little będzie dobrze, z mężem się pogodzisz, a jak ktoś na tym forum pisał, dopóki @ nie ma nadal jest nadzieja, że cykl nie jest stracony (sama się tą myślą pocieszam). Ja mam @ dostać we wtorek, ale jak z nerwów dostanę dziś na tym obiedzie to będę wyć.

    lQRGp2.png
    LJF6p2.png

    25.06.2016 - 088 cs Aniołek 10 tc
    27.07.2017 - 100 cs Aniołek 11 tc
    12.07.2018 - 102 cs Łucja ♡
    31.03.2021 - 009 cs Tymon ♡

    Fabryka zamknięta

    Ja: 38 lat, Hashimoto, Insulinooporność,
    PAI-1 hetero, MTHFR C677T hetero, MTHFR A1298C hetero

    On: 40 lat, wyleczona Nekrozoospermia ✓, morfo 31% ✓
  • Kimka Autorytet
    Postów: 263 105

    Wysłany: 16 kwietnia 2016, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zyzia, dasz radę, trzeba zacisnąć zęby i przetrwać. Też mam dziś rodzinna imprezę z dzieciakami, tesciami i ciotkami którzy będą dopytywac o ciążę. Nie martw się jakoś musisz dać radę :( Będę się z Tobą łączyć w rozgoryczeniu :(
    Haha smoki ale fajnie :) ja jak miałam lyzeczkowanie (przerost endometrium po tabletkach anty) z 4 lata temu to podczas narkozy śniło mi się że latam po plaży nad morzem w balowej sukni z mniej więcej XVIII w i zbieram muszelki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 kwietnia 2016, 13:42

‹‹ 37 38 39 40 41 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego